wojbus
27.05.03, 09:54
"Ciągle nasuwa mi się porównanie (chodź nieporównywalne w skali następstw,
które powoduje), że "Ziemia jest płaska" - co stoi w (myślę, że w wyraźnej)
sprzeczności z rzeczywistością. Trzeba zauważyć, że trupicyna w
przeważającej części swoich praktyk, nie likwiduje przyczyn powstawania
chorób, tylko próbuje zlikwidować ich skutki. Choroba jest pozytywnym
sygnałem, że w organiźmie dzieje się "coś" źle, więc należy to naprawić
(inaczej grozi to śmiercią - krytycznym rozstrojem). Jednak nie zależy
medycynie końca 2. milenium uzdrawianie przyczyn pojawiania się chorób,
tylko jej "leczenie". Stoi to w wyraźnej sprzeczności z poglądami
wegetarianina Hipokratesa, który uważał, że (m. in.) pokarm powinien być
Twoim lekarstwem, a lekarstwo Twoim pokarmem. Zasługuje to na miano
przerażającej ironii, że właśnie za swojego "założyciela, ojca" uznała go
trupicyna, która ma tyle w praktyce z nim wspólnego, co Kościół Rzymsko-
katolicki z życiem Jezusa - konkretnie nic.
I oto właśnie żyję na przełomie 2. milenium targany otaczającą mnie
tradycjonowieczną paranoją. Jedni uważają, że "człowiek" osiągną wiele, ale
ja myślę, że zależy to od punktu patrzenia. Uważam, że trupożercy osiągną
niedługo dno, a będzie to bezpowrotnie przypieczętowane (na zawsze)
zniszczeniem obecnej Planety. Gdy się otrząsną z paranoi, będzie już za
późno, już będzie po wszystkim. Już jest, patrząc na skalę wymierania
gatunków (ma to niewątpliwy związek z trupożerstwem, a konkretnie z
cierpieniem pojedynczych czujących istot, bo to że one są gatunkiem, to je
niewiele boli) i niszczeniem dziewiczych obszarów przyrody oraz na to, że 40
tys. dzieci dziennie umiera z głodu, obok zaś 80 proc. pól obsianych
zbożami i roślinami strączkowymi, przeznacza się na paszę dla 43 miliardów
zwierząt hodowlanych przeznaczonych na rzeź, a w konsekwencji na trupy. To
rzeczywiście żałosne, bo żeby wykarmić obecnie wszystkich ludzi pokarmem
roślinnym, wystarczy 1/5 obecnych upraw roślinnych. Ale nie w paranoi. Tam
świat kręci się dookoła trupa. Ile jeszcze upłynie czasu i cierpienia
czujących istot, zanim "Ziemia przestanie być płaska", czyli człowiek
przestanie się uważać za mięsożercę? (-Zupełnie nie wiem. Jeszcze tego nie
zrobił?) "