bonobo44
26.06.07, 20:08
Jakiś dzisiejszy program w TV krótko po pólnocy po raz pierwszy wyraźnie
uświadomił mi, że dla wege problemem może być nawet zwykłe... mydło.
nie było dotąd oddzielnego wyczerpującego wątku na ten temat, zatem...
Mydła uzyskuje się w efekcie alkalicznej hydrolizy tłuszczów (zmydlania
tłuszczów).
Wszystko zależy od rodzaju tłuszczu. Z reguły są to tłuszcze nasycone
(Zwierzęce; z punktu widzenia laktowegetarian pół biedy jeśli jest to
masło)... ale - i to jest godne uwagi - stosuje się też tłuszcze nienasycone
(roślinne).
Za pierwszy z brzegu przykład, jaki znalazłem może służyć mydło Olio
www.olio.pl/mydlo.html
Ale tu dodatkowa zagwozdka:
Jakiś dzisiejszy program w TV krótko po pólnocy po raz pierwszy wyraźnie
uświadomił mi, że dla wielu wege problemem może być nawet zwykłe... mydło.
Nie było dotąd oddzielnego, wyczerpującego wątku na ten temat, zatem...
Mydła uzyskuje się w efekcie alkalicznej hydrolizy tłuszczów (zmydlania
tłuszczów).
Wszystko zależy od rodzaju tłuszczu. Z reguły są to tłuszcze nasycone
(Zwierzęce; z punktu widzenia laktowegetarian pół biedy jeśli jest to
masło)... ale - i to jest godne uwagi - stosuje się też tłuszcze nienasycone
(roślinne).
Za pierwszy z brzegu przykład, jaki znalazłem może służyć mydło Olio
www.olio.pl/mydlo.html
Ale tu dodatkowa zagwozdka:
Glicerynę otrzymuje się przemysłowo z propylenu, ale powstaje także wskutek
hydrolizy tłuszczów.
W mydłach takich jednak (nawet jeśli ta gliceryna powstała z tłuszczu
zwierzęcego) mamy najpewniej mniejszy (jeśli w ogóle) "wsad" ze zwierząt.
[Najpewniej jednak gliceryna w tym mydle jest ubocznym produktem przy
wytwarzaniu mydła właściwego (czasami się ją od niego oddziela, a często
- jak zapewne ma to miejsce w tym przykładzie - pozostawia)]
Zgodnie z propagowaną onegdaj przeze mnie strategią HoE (Hierarchy-of-Evil)
od dzisiaj będę starał się wybierać mydła "naturalne" - na dodatek zapewne
zdrowsze dla skóry (acz niekoniecznie dla kieszeni, co jednak jest smutną
normą w przypadku niemal wszystkich produktów wegetariańskich)
Jest to na pewno sensowniejsze niż ryzykowne próby produkcji na własną rękę...
nie polecam (no chyba, że ktoś chce przy okazji otworzyć działalność
gospodarczą) - wystarczy poczytać: Jak zrobić mydło?
www.ecospa.pl/instrukcja-przygotowania-mydla-metoda-zimno-a-11.html
--
O mydle wege na tym forum pisała elfia4:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=45355106&a=45721664
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=45355106&a=45765641
Obrazoburca polecał tam roślinne niedrogie mydełko "len" z łodzkiej polleny-
evy:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=45355106&a=46542150
kiedyś tendencyjnie pisał o tym misio:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=23174368&a=26368393
i mocno demonicznie splenda:
ludzie.gazeta.pl/splenda/0,0.html
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=7961198&v=2&s=0