Dodaj do ulubionych

MYDŁO wegetariańskie

26.06.07, 20:08
Jakiś dzisiejszy program w TV krótko po pólnocy po raz pierwszy wyraźnie
uświadomił mi, że dla wege problemem może być nawet zwykłe... mydło.
nie było dotąd oddzielnego wyczerpującego wątku na ten temat, zatem...

Mydła uzyskuje się w efekcie alkalicznej hydrolizy tłuszczów (zmydlania
tłuszczów).

Wszystko zależy od rodzaju tłuszczu. Z reguły są to tłuszcze nasycone
(Zwierzęce; z punktu widzenia laktowegetarian pół biedy jeśli jest to
masło)... ale - i to jest godne uwagi - stosuje się też tłuszcze nienasycone
(roślinne).

Za pierwszy z brzegu przykład, jaki znalazłem może służyć mydło Olio
www.olio.pl/mydlo.html
Ale tu dodatkowa zagwozdka:

Jakiś dzisiejszy program w TV krótko po pólnocy po raz pierwszy wyraźnie
uświadomił mi, że dla wielu wege problemem może być nawet zwykłe... mydło.
Nie było dotąd oddzielnego, wyczerpującego wątku na ten temat, zatem...

Mydła uzyskuje się w efekcie alkalicznej hydrolizy tłuszczów (zmydlania
tłuszczów).

Wszystko zależy od rodzaju tłuszczu. Z reguły są to tłuszcze nasycone
(Zwierzęce; z punktu widzenia laktowegetarian pół biedy jeśli jest to
masło)... ale - i to jest godne uwagi - stosuje się też tłuszcze nienasycone
(roślinne).

Za pierwszy z brzegu przykład, jaki znalazłem może służyć mydło Olio
www.olio.pl/mydlo.html

Ale tu dodatkowa zagwozdka:

Glicerynę otrzymuje się przemysłowo z propylenu, ale powstaje także wskutek
hydrolizy tłuszczów.

W mydłach takich jednak (nawet jeśli ta gliceryna powstała z tłuszczu
zwierzęcego) mamy najpewniej mniejszy (jeśli w ogóle) "wsad" ze zwierząt.

[Najpewniej jednak gliceryna w tym mydle jest ubocznym produktem przy
wytwarzaniu mydła właściwego (czasami się ją od niego oddziela, a często
- jak zapewne ma to miejsce w tym przykładzie - pozostawia)]

Zgodnie z propagowaną onegdaj przeze mnie strategią HoE (Hierarchy-of-Evil)
od dzisiaj będę starał się wybierać mydła "naturalne" - na dodatek zapewne
zdrowsze dla skóry (acz niekoniecznie dla kieszeni, co jednak jest smutną
normą w przypadku niemal wszystkich produktów wegetariańskich)

Jest to na pewno sensowniejsze niż ryzykowne próby produkcji na własną rękę...
nie polecam (no chyba, że ktoś chce przy okazji otworzyć działalność
gospodarczą) - wystarczy poczytać: Jak zrobić mydło?
www.ecospa.pl/instrukcja-przygotowania-mydla-metoda-zimno-a-11.html

--
O mydle wege na tym forum pisała elfia4:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=45355106&a=45721664
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=45355106&a=45765641
Obrazoburca polecał tam roślinne niedrogie mydełko "len" z łodzkiej polleny-
evy:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=45355106&a=46542150
kiedyś tendencyjnie pisał o tym misio:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=23174368&a=26368393
i mocno demonicznie splenda:
ludzie.gazeta.pl/splenda/0,0.html
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=7961198&v=2&s=0
Obserwuj wątek
    • bonobo44 Re: MYDŁO wegetariańskie - CARMEN za.... 49 gr 27.06.07, 14:00
      Po pierwsze - przepraszam za jąkanie (część tekstu wkleiła się 2 razy)...
      po drugie -
      > zdrowsze dla skóry (acz niekoniecznie dla kieszeni...

      nie w przypadku "Carmen"
      www.velvet.bydgoszcz.pl
      kupiłem to mydełko za jedyne 49 gr!
      powinno być idealne do niemal darmowej pielęgnacji delikatnej skóry nie tylko
      bonobo ;-)

      co do składników - jedyne budzące watpliwości to:

      -> EDTA (środek zmiękczający wodę)
      (kwas etylenodiaminotetraoctowy)
      organiczny związek chemiczny z grupy amin.
      Zazwyczaj stosowany w postaci soli disodowej

      -> tinopal (okazuje się, że to też sól disodowa; chyba rozjaśniacz(?))
      ctd.mdibl.org/detail.go;jsessionid=DF43508A3F01B576B8A5552C72088808?type=chem&acc=C011556
    • seth.destructor MYDŁO wegetariańskie istnieje 30.06.07, 14:46
      Sa to produkty firmy Ecover, chyba niedostepne w Polsce, ale w UK tak.
    • aneczka_1983 Re: MYDŁO wegetariańskie 30.06.07, 22:43
      bonobo44: jak czytam opis procesu produkcji gliceryny z propylenu, dochodzę do wniosku, że jest na pewno droższa niż ta powstająca ubocznie w czasie produkcji mydła. Zatem na pewno gliceryna w mydle jest pochodzenia zwierzęcego.

      Mydło można z powodzeniem produkować z oleju kokosowego, ale czy takie w 100% roślinne mydło istnieje? Nie mam pojęcia...
    • asiabed Re: MYDŁO wegetariańskie 01.07.07, 11:10
      polecam odwiedzic stronki sklepow z naturalnymi kosmetykami - sprzedaja tam
      mydla roslinne (mozna powiedziec, ze weganskie). Produkowane sa z tluszczow
      roslinnych i bez dodawania gliceryny. I warto zaplacic za nie troszenke wiecej -
      skora odwdzieczy sie, naprawde:)
      np.:
      ekosens.pl
      biolander.com
      apmp.natura.xip.pl
      ekologiczny.pl
      • bonobo44 MYDŁO owocowe ? 01.07.07, 11:31
        asiabed napisała:

        > mydla roslinne (mozna powiedziec, ze weganskie).

        zaczynam być uczulony na terminologię 8-)
        chodzi o mydełka... owocowe?

        a swoją szosą weganie to dopiero mają problem
        jedyny ratunek, to chyba tylko mydło... bananowe
        a ponieważ bananów ma zabraknąć najdalej w przyszłym stuleciu, a to
        z uwagi na degenerującą się monokulturę jedynej pozostałej na świecie ich
        odmiany - człowiek to jest istotnie "zdolne" [do wszystkiego] bydlę; czasami
        myślę sobie, że może to i dobrze, że my bonobo nie doczekamy tej chwili 8-(
        • asiabed Re: MYDŁO owocowe ? 01.07.07, 13:07
          ?owocowe?
          chyba, ze z masion owocow (oliwka, winogrona).
      • elfia4 Re: MYDŁO wegetariańskie 03.07.07, 00:20
        Mydła z ekosensu są bardzo fajne, ale używane przez 4 osobową rodzinkę do mycia
        rąk wychodzą drogo.
        Ja się ograniczam do tych o których pewnie kiedys pisałam w przytoczonych
        linkach: isana, dove (i wersja do kupienia w biedronce o nazwie soft), o tym z
        serii len ciagle zapominam, żeby wypróbować.
        Zaczęłam się teraz zastanawiać nad tą gliceryną. Nie wiedziałłłam, ze moze być
        efektem ubocznym przy produkcji mydla z tłuszczów zwierzęcych. Zaczne sie temu
        baczniej przyglądać, obym nie popadla w schiz, że używajac kremu z gliceryną
        przyczyniam sie do zabijania...
    • cyberski Alternatywa 03.07.07, 13:01
      Choć niestety (albo stety: ) wymaga samodzielnej, choć o ile pamiętam nieskomplikowanej, produkcji

      Jest takie ziele Mydlnica lekarska(Saponaria officinalis)
      Do produkcji "płynu do mycia" słuzy korzeń (dostępny w sklepach zielarskich bo jest to przy okazji dobry środek wykrztuśny - w dużych ilościach podobno równie dobra trucizna hehe). Produkujesz napar lub wywar (jak wygodniej dla Ciebie). Możesz go dowolnie "uzapachowić" :)
      Jak masz "delikatną powłoczkę" to jak znalazł :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka