Dodaj do ulubionych

-Zjedzmy twojego psa..

21.06.03, 22:20
>> Udaje sie na tygodniowy wyjazd,
>> nie zaszkodzi zacząć jeszce jeden interesujący wątek:
>>> Spotykaja sie dwaj kumple(obaj na diecie normalnej , polskiej, okraszonej
mięsem)
Oto mozliwy przebieg rozmowy:
>> " - Masz dobrego psa!
>> - Tak, jest rozkoszny, a jak mnie wita gdy wracam!
>> - Nie to miałem na mysli , to rzadka rasa o dobrym miesie. Gdy byłem w
Chinach tylko takie jadałem!
>> Cos ty , chcesz zjesc naprawdę mojego psa??
>> Tak wygląda na bardzo smacznego, najlepiej jest rzucic lekko ogłuszonego
na wrzątek , podddusic a potem upiec ! Mam smaka! Jutro se kupisz drugiego!


>> Dopiszcie coś.
>> Co powinien wybrać własciciel psa?
>> Ustapic w imie dobrej znajomosci?
pzdrv
Obserwuj wątek
    • syrenka23 Re: -Zjedzmy twojego psa.. 21.06.03, 23:08
      oczywiscie, ze powinien ustapic, skoro zjada zwierzeta to niech nie bedzie
      hipokryta i zjada jak leci, w koncu co z roznica, pies, kot, swinia czy
      zaba..? ;)) No.. ale jako, ze hipokrytow i ignorantow na swiecie nie brak,
      zapewne nie ustapi a pojdzie do miesnego i kupi mieso z obcego zwierzecia :)))
      • brumbak Re: -Zjedzmy twojego psa.. 28.06.03, 20:31
        syrenka23 napisała:

        > oczywiscie, ze powinien ustapic, skoro zjada zwierzeta to niech nie bedzie
        > hipokryta i zjada jak leci, w koncu co z roznica, pies, kot, swinia czy
        > zaba..? ;)) No.. ale jako, ze hipokrytow i ignorantow na swiecie nie brak,
        > zapewne nie ustapi a pojdzie do miesnego i kupi mieso z obcego zwierzecia :)))
        >> Odczytałaś oczywisty dla zwolenników wegetarianizmu sens tej przypowiastki.
        >> Nie wiem tylko po co wchodzi na to forum smakosz czy misiu, skoro i tak nic
        do nich nie dociera.
        >> Ten wątek zaczałem aby właśnie uwypuklic hipokryzje osób jedzących mięso.
        Chćą miec czyste rączki ale to w ich diecie niemozliwe. Pies któy w pOlsce jest
        przyjacielem domu, gdyby nieopatrznie pjechał na wycieczkę ze swym panem do
        Chin mógłby zostać natychmiast zjedzony jako mieso na 4 łapach. - .. Czy więc
        prawa zwierząt zależa od miejsca ich przebywania ???
        >> Pozdrowienia dla zwolenników wegetarianizmu.
        > Brumbak
    • Gość: smakosz Re: -Zjedzmy twojego psa.. IP: 149.156.12.* 23.06.03, 08:01
      Jesteś spamerem i kretynem.
      Jedzenie psów na Dalekim Wschodzie to część ich kultury.
      Nabijanie się z tego jest debilne.
      Sam psa (żadnego) bym nie zjadł. Nie może mi jednak nikt nakazać jeść psa.
      I nie powinno się zakazywać jedzenia psów w krajach gdzie jest to częścią
      kultury.
      • Gość: Diana Re: -Zjedzmy twojego psa.. IP: 213.25.91.* 23.06.03, 11:08
        Nie ma usprawiedliwienia dla sadyzmu. Dobrze wiemy jak są na żywca maltretowane
        w ubojniach azjatyckich, aby mięcho było smaczniejsze. Nie ważne czy to pies,
        kot, czy świnia.
        Chodzi o sposób uboju
        "wolność dla zwierząt, ludzie do sprzątania"
        • Gość: Ravic Re: -Zjedzmy twojego psa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.03, 17:49
          Jesteś wybitnie odporny na argumenty. Juz Ci kiedyś odpowiadałem na podobny
          zarzut.
          W naszej kulturze zjedzenia psa jest niakceptowane i nawet karane. miłośnik
          mięsa psiego spotkałby się z pełnym potepieniem społecznym- dla większości
          ludzi byłaby to dewiacja.
          To czlowiek decyduje co jest dobre a co złe. W naszej kulturze złem jest
          jedzenie psów - taka postawa jest utrwalona w świadomości Polaków i
          Europejczyków. Akceptowalne jest natomiast spożywanie drobiu itd., nie wiąże
          się to u większości ludzi z żadnymi wyrzutami natury moralnej,gdyż nie ma ku
          temu podstaw.
          By jedzenie mięsa stało się złem musi zajść zmiana w swiadomości ludzi, ale
          na drodze ewolucyjnej, nie rewolucyjnej. Na rewolucyjnej już próbowano
          zmieniac porządek społeczny, z wiadomym skutkiem.
          Używając takich chwytów udowadniasz, że bujasz w obłokach i obca Ci jest
          obiektywna rzeczywistość

          Mimo to Pozdrawiam

          Ravic
          • syrenka23 Re: -Zjedzmy twojego psa.. 23.06.03, 22:11
            Gość portalu: Ravic napisał(a):

            Akceptowalne jest natomiast spożywanie drobiu itd., nie wiąże
            > się to u większości ludzi z żadnymi wyrzutami natury moralnej,gdyż nie ma ku
            > temu podstaw.

            Sa ku temu podstawy. W dodatku to hipokryzja. Wg mnie kurczak moze byc takim
            samym przyjacielem jak pies.



            > By jedzenie mięsa stało się złem musi zajść zmiana w swiadomości ludzi, ale
            > na drodze ewolucyjnej, nie rewolucyjnej. Na rewolucyjnej już próbowano
            > zmieniac porządek społeczny, z wiadomym skutkiem.


            To samo przed 200 laty mowili konserwatysci zanim zniesiono niewolnictwo
            czarnoskorych. Porzadek spoleczny zmieniano wlasnie przez rewolucje i tak
            dzieje sie w dalszym ciagu.



            > Używając takich chwytów udowadniasz, że bujasz w obłokach i obca Ci jest
            > obiektywna rzeczywistość
            >

            No wlasnie Ty udowadniasz, ze jestes nieswiadomy pewnych zmian w ludzkiej
            swidomosci. Jeszcze 20 lat temu ustawowo w Polsce zwierze bylo rzecza, teraz
            jest uwzglednione jako stworzenie zywe, a moze za kolejne 20 lat bedzie
            uwzglednione jako stworzenie nalezace do natury i majace prawo do wlasnego
            zycia, a za kolejne 50 lat uzna sie, ze zwierzeta maja prawo zyc w swoim
            wlasnym srodowisku a nie byc naszymi niewolnikami. Od paru lat do Szwecji i
            Norwegii jest zakaz wjezdzania cyrkow posiadajacych dzikie zwierzeta. Od 2009
            roku weszla ustawa w krajach EU, ze zabrania sie testowania kosmetykow na
            zwierzetach. W stolowkach, przedszkolach, restauracjach, stolowkach studenckich
            do wyboru sa dania dla wegetarian. Co roku obchodzi sie swiatowy dzien zwierzat
            (4 pazdziernika) O to walczyli ludzie, ktorym cierpienie slabszych bezbronnych
            istot nie bylo obce. A gdzie tak bylo 30 lat temu ??? Takze moja skromna rada:
            otworz szeroko oczy i czekaj, bo przyszlosc Cie zaskoczy :)))


            • Gość: Ravic Re: -Zjedzmy twojego psa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.03, 14:41
              syrenka23 napisała:

              > Gość portalu: Ravic napisał(a):
              >
              > Akceptowalne jest natomiast spożywanie drobiu itd., nie wiąże
              > > się to u większości ludzi z żadnymi wyrzutami natury moralnej,gdyż nie ma
              > ku
              > > temu podstaw.
              >
              > Sa ku temu podstawy. W dodatku to hipokryzja. Wg mnie kurczak moze byc takim
              > samym przyjacielem jak pies.

              Mój pies by się obraził...
              Jakie podstawy? Społeczeństwo spożywa drób i nie potępia nikogo kto to robi.
              Wg kościoła nie jest to grzech. W niedzielę wielkanocną kiełbaska to podstawa
              i tradycja, więc dlaczego ludzie mają mieć wyrzuty? W drodze ewolucji
              świadomości społecznej utrwaliło się, że kura jest do jedzenia, a pies to
              przyjaciel. Co ja na to poradzę, ze w bajkach to pies mówi i jest mądry a kura
              zwykle głupia i laduje zwykle na talerzu!!!Trudno sie dziecku z kurczakiem
              utożsamić...



              > > By jedzenie mięsa stało się złem musi zajść zmiana w swiadomości ludzi, a
              > le
              > > na drodze ewolucyjnej, nie rewolucyjnej. Na rewolucyjnej już próbowano
              > > zmieniac porządek społeczny, z wiadomym skutkiem.
              >
              >
              > To samo przed 200 laty mowili konserwatysci zanim zniesiono niewolnictwo
              > czarnoskorych. Porzadek spoleczny zmieniano wlasnie przez rewolucje i tak
              > dzieje sie w dalszym ciagu.

              Różnica polega na tym, że niewolnictwo dotyczyło LUDZI, którzy mogli wyrażać
              protest. w ten właśnie sposób wyrażali swoje czlowieczeństwo, swoją
              podmiotowość- początkowo z mizernym skutkiem, ale w w końcu skutecznie. Odbyło
              się to w sposób ewolucyjny, przynajmniej moim zdaniem. Co z tego, że
              wprowadzono prawo, które znosiło niewolnictwo skoro nie zmieniła się
              swiadomość- murzyni byli tak samo traktowani- jak istoty podrzędne, tylko że
              dostawali za to nedzną zapłatę. Sytuacja zmieniła się w istotny sposób dużo
              późnieJ.
              Jeśli zwierzęta wystąpią z protestami to pewnie coś sie szybko zmieni, na
              razie nie widzę jednak na to szans... Teraz to czlowiek decyduje jaki jest
              jego stosunek wobec zwierząt- i jaki jest wszyscy widzimy. Pewne elementy
              powinny się zmienić i zapewne się zmienią, ale powoli i ewolucyjnie, a nie
              rewolucyjnie. Jak już wielokrotnie pisałem Lenin chciał stworzyć idealny swiat
              dla wszystkich -rewolucyjnie- i wszyscy wiemy jak to się skończyło.
              Nikt nie ma monopolu na rację- tolerancja dla inności to podstawa.



              > > Używając takich chwytów udowadniasz, że bujasz w obłokach i obca Ci jest
              > > obiektywna rzeczywistość
              > >
              >
              > No wlasnie Ty udowadniasz, ze jestes nieswiadomy pewnych zmian w ludzkiej
              > swidomosci. Jeszcze 20 lat temu ustawowo w Polsce zwierze bylo rzecza, teraz
              > jest uwzglednione jako stworzenie zywe, a moze za kolejne 20 lat bedzie
              > uwzglednione jako stworzenie nalezace do natury i majace prawo do wlasnego
              > zycia, a za kolejne 50 lat uzna sie, ze zwierzeta maja prawo zyc w swoim
              > wlasnym srodowisku a nie byc naszymi niewolnikami. Od paru lat do Szwecji i
              > Norwegii jest zakaz wjezdzania cyrkow posiadajacych dzikie zwierzeta. Od
              2009
              > roku weszla ustawa w krajach EU, ze zabrania sie testowania kosmetykow na
              > zwierzetach. W stolowkach, przedszkolach, restauracjach, stolowkach
              studenckich
              >
              > do wyboru sa dania dla wegetarian. Co roku obchodzi sie swiatowy dzien
              zwierzat
              >
              > (4 pazdziernika) O to walczyli ludzie, ktorym cierpienie slabszych
              bezbronnych
              > istot nie bylo obce. A gdzie tak bylo 30 lat temu ???

              Wg mnie są to zmiany ewolucyjne. A rzeczywistość wygląda w dalszym ciągu
              inaczej niż chciałabyś to widzieć. Zmiany idą w dobrym kierunku, lecz trochę
              to jeszcze potrwa zanim schabowy będzie zakazany...( Spokojnie mięsożercy- na
              pewno tego nie dożyjecie). a na razie wszystkim smacznego!!!
              Świat się trochę zmienił odkąd zwierzęta żyły sobie spokojnie na wolności.
              Jeden dekret tego nie zmieni.

              wesoły jarosz
              Ravic
        • Gość: misiu Re: -Zjedzmy twojego psa.. IP: *.chello.pl 23.06.03, 18:04
          Gość portalu: Diana napisał(a):

          > Nie ma usprawiedliwienia dla sadyzmu. Dobrze wiemy jak są na żywca
          maltretowane
          >
          > w ubojniach azjatyckich, aby mięcho było smaczniejsze. Nie ważne czy to pies,
          > kot, czy świnia.
          > Chodzi o sposób uboju

          Tu zgadzam się z Tobą w 100%. Sposób uboju nie sprawiajacy zwierzętom
          niepotrzebnego cierpienia jest koniecznością i o to należy walczyć.

          > "wolność dla zwierząt, ludzie do sprzątania"

          ----------------
          "Ludzie do sprzątania, zwierzęta do kotła." :-)
          • syrenka23 Re: -Zjedzmy twojego psa.. 23.06.03, 22:27
            Gość portalu: misiu napisał(a):

            > Gość portalu: Diana napisał(a):
            >
            > > Nie ma usprawiedliwienia dla sadyzmu. Dobrze wiemy jak są na żywca

            >
            > Tu zgadzam się z Tobą w 100%. Sposób uboju nie sprawiajacy zwierzętom
            > niepotrzebnego cierpienia jest koniecznością i o to należy walczyć.
            >

            Wybacz, ale zwierzeta cierpia juz w czasie hodowli, transportu do rzezni jak i
            samego uboju. Malym swinkom rodzaju meskiego ucina sie jadra bez znieczulenia,
            bo podobno mieso jest wowczas smaczniejsze. oraz wyrywa sie im obcegami zeby.
            Sprobuj sie wykastrowac na zywca. Kurczetom goracym nozem ucina sie dzioby,
            niektore z nich umieraja w skutek szoku i bolu, inne ktore przezywaja zyja w
            cierpieniu. Dopoki konsument bedzie nakrecal handel, dopoty bedzie sie tak
            dzialo, bo handlarze chca zbic najwiecej pieniedzy najmniejszym kosztem.
            Ponadto zwierzeta scisniete w niewoli cierpia i sie okaleczaja, wiec po to
            ucina im sie dzioby, ogony, wyrywa zeby. Rady na to nie ma, bo Ziemia ma
            srednice 12 760 km a nie nieograniczona przestrzen. Takze na logike biorac
            jedno zaprzecza drugiemu.

            • Gość: misiu Re: -Zjedzmy twojego psa.. IP: *.chello.pl 23.06.03, 23:18
              syrenka23 napisała:

              > Malym swinkom rodzaju meskiego ucina sie jadra bez znieczulenia,
              > bo podobno mieso jest wowczas smaczniejsze.

              Mięso jest smaczniejsze dlatego, że prosiakowi obcięto, a nie dlatego, że bez
              znieczulenia. Wyucz się na rzezaka i rób to ze znieczuleniem. :-)

              > oraz wyrywa sie im obcegami zeby.

              Ludziom też wyrywa się zęby obcęgami, a nie śrubokrętem. I czasem też bez
              znieczulenia.

              > Sprobuj sie wykastrowac na zywca.

              Ja? A po co? Chcesz mnie zjeść? I tak nie będę Ci smakował, bo już na to za
              późno, a ONE mogą mi się jeszcze przydać. Co tam, mogą! Na pewno się przydadzą!

              > Kurczetom goracym nozem ucina sie dzioby

              Słuszna uwaga. Nóż stanowczo powinien być zimny. Dopilnuj tego.

              > niektore z nich umieraja w skutek szoku i bolu, inne ktore przezywaja zyja w
              > cierpieniu.

              Przykro mi z tego powodu. Chyba będę się musiał pocieszyć kurzym udkiem w
              przyprawach.

              > Dopoki konsument bedzie nakrecal handel, dopoty bedzie sie tak
              > dzialo, bo handlarze chca zbic najwiecej pieniedzy najmniejszym kosztem.

              A to łobuzy, nie? Ty pewnie domagasz się od pracodawcy zwiększenia zakresu
              obowiazków i zmniejszenia pensji, zgadłem?

              > Ponadto zwierzeta scisniete w niewoli cierpia i sie okaleczaja, wiec po to
              > ucina im sie dzioby, ogony, wyrywa zeby. Rady na to nie ma, bo Ziemia ma
              > srednice 12 760 km a nie nieograniczona przestrzen. Takze na logike biorac
              > jedno zaprzecza drugiemu.

              Dlatego słuszne jest, aby część ludzi przeszła na wegetarianizm. Wtedy
              zwierzęta przeznaczone dla reszty będa miały dosyć miejsca.
          • Gość: Diana Ojj Ty Misiu Ty IP: 213.25.91.* 24.06.03, 09:27
            Gość portalu: misiu napisał(a):

            >
            > ----------------
            > "Ludzie do sprzątania, zwierzęta do kotła." :-)


            Chyba Cię capnę za Twoje misiowe ucho i odgryzę, albo kudły powyrywam wredoto
            wszeteczna
            • Gość: misiu Re: Ojj Ty Misiu Ty IP: *.chello.pl 25.06.03, 09:33
              Gość portalu: Diana napisał(a):

              > Chyba Cię capnę za Twoje misiowe ucho i odgryzę, albo kudły powyrywam wredoto
              > wszeteczna

              Preferuję spokojny seks. Bez sado-maso. ;-)
              A tak BTW nieładnie męczyć zwierzątka, oj nieładnie.

              • Gość: Diana Re: Ojj Ty Misiu Ty IP: 213.25.91.* 26.06.03, 14:58
                Gość portalu: misiu napisał(a):

                >
                > Preferuję spokojny seks. Bez sado-maso. ;-)


                a co to takiego ten / ta seks ?
                To jakaś odmiana lumbago, podagry , czy może jakaś straszliwa skleroza ?
                • Gość: misiu Re: Ojj Ty Misiu Ty IP: *.chello.pl 26.06.03, 16:42
                  Gość portalu: Diana napisał(a):

                  > a co to takiego ten / ta seks ?
                  > To jakaś odmiana lumbago, podagry , czy może jakaś straszliwa skleroza ?

                  Jeszcze nie wiesz, czy już nie pamiętasz? :-)
                  • Gość: Diana Re: Ojj Ty Misiu Ty IP: 213.25.91.* 27.06.03, 10:05
                    No przecie, że wiem. Myślałeś, że głupa znalazłeś.

                    To zaraza ziemniaczana, przywleczona z kosmosu przez kometę. Jak się
                    rozprzestrzeni, to ludzkość będzie głodować
                    • kropeska Re: Ojj Ty Misiu Ty 27.06.03, 15:56
                      Gość portalu: Diana napisał(a):

                      > No przecie, że wiem. Myślałeś, że głupa znalazłeś.
                      >
                      > To zaraza ziemniaczana, przywleczona z kosmosu przez kometę. Jak się
                      > rozprzestrzeni, to ludzkość będzie głodować

                      haha ha ha :-))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka