Dodaj do ulubionych

CZLOWIEK JEST MIESOZERNY

IP: *.cm.chello.no 05.07.03, 20:40
Po dlizszej nieobecnosci zerknelam na forum "Wegetarianizm" i zauwazylam post Bozej
Krowki jakoby czlowiek nie byl miesozerny. Chcialbym dolaczyc swoj glos w tym temacie,
niestety ilosc wypowiedzi (160) zniecheca mnie do lektury wszystkich postow. Dlatego
tez postanowilam wypowiedziec sie w oddzielnym watku.

Otoz uwazam, (co juz zaznaczylam na wstepie) iz czlowiek jest miesozerny.
Wskazuja na to badania i odkrycia datowane na 3 mln lat wstecz.
"Without even the need to consider chimpanzees for supporting evidence, hominids are
known through archaeological evidence to been have been eating meat since long
before Homo sapiens arrived on the scene. Australopithecus, from around 2.5 to 3.7
million years ago, one of our ancestors, is known to have eaten some meat as determined
by strontium-calcium ratios in bone and scanning electron microscope studies of teeth
microwear [Walker 1996; Sillen 1992]. Homo habilis ate meat 1.8 million years ago as
determined by the presence of hammerstone percussion marks and other stone tool cut
marks on animal bones [Blumenschine 1992; Megarry 1995]. Meat-eating increased with
Homo erectus beginning approximately 1.5 million years ago [Walker 1996]. Homo
sapiens evolved approximately 100,000 to 200,000 years ago [Foley 1995; Groves 1993];
thus the human line had been eating meat by that time for already 3 million years."

Jest to urywek z bardzo podobnej dyskusji prowadzonej w 1996 roku
www.beyondveg.com/nicholson-w/chimp-whop/chimp-whoppers-1a.shtml
Wraz ze zwiekszona konsumpcja miesa zwieksza sie rowniez u czlowieka obietosc mozgu.
www.beyondveg.com/nicholson-w/hb/hb-interview1f.shtml#brain-gut%20conn'n%201

Jezeli ktos ma ochote poczytac wiecej, to polecam: www.beyondveg.com/

A tak na koniec, jezeli czlowiek nie jest miesozerny, to czym sie zywil np. w paleolicie, na
terenie Europy srodkowej (na terenie obecnej Polski) od listopada do kwietnia ?

pozdrowienia
Ziuta

Obserwuj wątek
    • emka_waw A może wszystkożerny? 07.07.03, 14:38
      Albo czym się od zawsze żywili Eskimosi za kołem podbiegunowym, to też ciekawe
      pytanie. A generalnie uważam, że człowiek jest wszystkożerny, chociaż Boża
      Krówka, bez żadnej logicznej przyczyny, nie uznaje istnienia takiego słowa.
      • Gość: hydrogen Re: A może wszystkożerny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.03, 17:26
        Z tą wszystkorzernością to ja był bym jednak ostrożny. ustaliliśmy przecież w
        innym wątku, że względna długość jelit u człowieka jest nieco mniejsza niż u
        wilka, który jest drapieżnikiem i znacznie mniejsza niż u wszystkorzernego
        szympansa.

        Moim zdaniem jeśli uznamy człowieka za wszystkorzercę to słowo to nie będzie
        miało takiego samego znaczenia jak np u szympansa czy świni. Wszystkorzerność
        człowieka oznacza spożywanie głównie produktów pochodzenia zwierzęcego i
        niewielki (w sensie kalorycznym)udział produktów roślinnych, zawierających
        węglowodany. Tych węglowodanów powinno być tylko tyle ile potrzebuje mózg i
        układ nerwowy (jeśli ich nie dostarczymy to zostaną i tak wytworzone z białek
        co będzie dla organizmu robotą głupiego).
        Pozdrawiam
        • Gość: Ziuta Re: A może wszystkożerny? IP: *.cm.chello.no 07.07.03, 23:45
          Zgadzam sie na wszystkozernosc z przewaga miesa !
          Ten moj tytul watku byl troche prowokacyjny, stad ta "przesada" w miesozernosci.
          Swego czasu rozpoczelam watek na temat "pierwocin" zywienia czlowieka. Jakos utknal on
          w martwym punkcie. Pewnie z powodu zlej "lokalizacji" (archiwum ekspertow).
          Chetnie bym go "reaktywowala" !
          Tytul watku "Nie jestem za, ani przeciw..."
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=479&w=6388629&a=6388629&v=2&strona=0

          pozdrowienia
          Ziuta
          • Gość: ppp Re: A moz˙e wszystkoz˙erny? IP: 212.160.240.* 19.07.03, 14:43
            A ty droga ziuto radze wziac sie za podreczniki akademickie i wykladowcow a nie
            studiowac durne strony internetowe ktore nie zawsze mowia prawde-to raz. Dwa:
            Jako kolejny pseudo-naukowiec potrafisz zapewne wyciagac wnioski i zrozumiec
            idee ewolucji. Powolywanie sie na naszych przodkow, nie wiem nawet jak
            dalekich, nie ma najmniejszego sensu. Dyskutujemy na tym czy czlowiek JEST,
            anie czy byl. Rownie dobrze moglibysmy takim razie dyskutowac nad
            miesozernoscia ogierow, ktore posiadaja pamiatke po pocesach ewolucyjnych w
            postaci klow, albo nad mozliwoscia pouszania sie wielorybow po ladzie bo
            przeciez w ciele maja ukryte pozostalosci szkieletu tylnych konczyn. I gdzie tu
            logika?
            • slawekopty Re: A moz˙e wszystkoz˙erny? 19.07.03, 23:15
              Gość portalu: ppp napisał(a):

              Powolywanie sie na naszych przodkow, nie wiem nawet jak
              > dalekich, nie ma najmniejszego sensu. Dyskutujemy na tym czy czlowiek JEST,
              > anie czy byl.

              Kolego jeśli chcesz wiedzieć to Człowiek o takim genotypie jak dzisiaj (czyli
              rasa Homo Sapiens Sapiens) ;) na podstawie badania genotypu mitochondrium
              istnieje od około 170 tyś lat , można to określić dlatego że genotyp
              mitochondrialny jest dziedziczony tylko w lini żeńskiej czyli od matki ,
              zmiany genów w tak krótkim okresie są niewielkie więc można powiedzieć że od
              momentu stworzenia do dziś geny nie zmieniły się ;))) prawie .

              Rownie dobrze moglibysmy takim razie dyskutowac nad
              > miesozernoscia ogierow, ktore posiadaja pamiatke po pocesach ewolucyjnych w
              > postaci klow, albo nad mozliwoscia pouszania sie wielorybow po ladzie bo
              > przeciez w ciele maja ukryte pozostalosci szkieletu tylnych konczyn. I gdzie
              tu
              >
              > logika?

              Te zwierzęta wykształciły się w procesie ewolucji o wiele wiele wiele ....
              wiele dłuższym niż 170 tyś lat które liczy sobie rasa ludzi więc miały czas na
              dostosowanie się do warunków w których przyszło im żyć ;))))
              Miłego rozmyślania
              Slawek
        • Gość: ppp Re: A moz˙e wszystkoz˙erny? IP: 212.160.240.* 19.07.03, 14:37
          Blad!
          Dlugosc jelit od czapy. Miesozercy maja krotsze, roslinozercy maja dluzsze. A
          czlowiek jako wszystkozerca ma z pewnoscia dluzsze jelita od wilka a krotsze od
          krowy. Zreszta moi drodzy pseudo-naukowcy trzeba bylo uczeszczac na biologie
          zeby znac szereg biologiczno-ewolucyjnych dowodow na wszystkozernosc czlowieka:
          zaczynajac od ukladu zebow, budowe ukladu pokarmowego, enzymy, a konczac na
          przemianach biochemicznych zachodzacych w komorkach ludzkich. Ktos chce
          kontynuowac dyskusje: prosze bardzo, ale tyle razy zostalo tu dowiedziona moja
          racja ze juz szkoda mi sie powtarzac.
          • Gość: hydrogen Re: A moz˙e wszystkoz˙erny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.03, 17:18
            >studiowac durne strony internetowe ktore nie zawsze mowia prawde-

            W interenecie są różne rzeczy. Jedne strony mają dużą wartość merytoryczną,
            inne mniejszą a jeszcze inne są bezwartościowe. Trzeba posługiwać się rozumem
            aby oddzielić ziarno od plew.

            Nie rozumiem dlaczego zarzucasz Ziucie, że strony z których czerpie informacje
            są durne. Znasz te strony? Linki, które podaje Ziuta są zawsze wartościowe.

            >Jako kolejny pseudo-naukowiec...

            Podejrzewam, że wszyscy jesteśmy tu pseudonaukowcami. Jednak myślę, że
            posługując się rzetelnymi danymi i rozumem można dojść do sensownych konkluzji.
            Pokazują to zresztą niektóre dyskusje.

            > Powolywanie sie na naszych przodkow, nie wiem nawet jak
            >dalekich, nie ma najmniejszego sensu

            No właśnie. Zdrowy rozsądek jest warunkiem koniecznym aby dojść do
            czegokolwiek. Tobie chyba tego rozsądku trochę brakuje co pokazuje powyższy
            cytat.

            Powoływanie się na przodków jest jak najbardziej uzasadnione. Szczególnie na
            tych najbliższych sprzed kilkudziesięciu tysięcy (oni się perzecież NICZYM od
            nas nie różnili) i kilkuset tysięcy lat (różnice minimalne).

            Czyżbyś uważał, że człowiek przez setki tysięcy lat mięsożerny nagle 10 tys lat
            temu przystosował się do jedzenia olbrzymich ilości węglowodanów? Na czym to
            przystosowanie miałoby polegać? Tak krótki okres jest praktycznie bez znaczenia
            w perspektywie ewolucji.


            >Dyskutujemy na tym czy czlowiek JEST,
            >anie czy byl

            Cały wic polega na tym, że człowiek jest tym kim był. W tym większym stopniu im
            bliższą przeszłość rozważamy.

            > Rownie dobrze moglibysmy takim razie dyskutowac nad
            >miesozernoscia ogierow

            Subtelność rozumowania którego tu bronię polega na tym, że nie sięgamy 50
            milionów lat wstecz ale kilkadziesiąt tysięcy, kilkaset tysięcy albo kilka
            milionów. Istniały wtedy stwożenia człowiekopodobne a nawet człowiek taki jak
            jest dzisiaj.


            >I gdzie tu
            >logika?

            Jeśli szukasz czegoś co nazywam "logiką wegetariańską" to z pewnością jej tu
            nie ma.

            >A
            >czlowiek jako wszystkozerca ma z pewnoscia dluzsze jelita od wilka

            No proszę, jak na zawołanie wzorcowy przykład logiki wegetariańskiej. W
            pierwszej części zdania przyjmujesz za pewnik, że człowiek jest wszystkorzercą
            (jak rozumiem w takim sensie, że może zjadać, oprócz produktów zwierzęcych,
            dużo węglowodanów) i z takiej przyjętej na wiarę przesłanki wyciągasz wnioski
            co do stanu faktycznego, przyjmując je bez zastrzeżeń.


            W jednym z poprzednich wątków ("człowiek nie jest mięsożercą") ustaliliśmy, to
            co napisałem wcześniej, że przewód pokarmowy u człowieka jest nieco krótszy niż
            u wilka (w odniesieniu do długości ciała). Opieraliśmy się na danych z
            encyklopedii.

            >Zreszta moi drodzy pseudo-naukowcy trzeba bylo uczeszczac na biologie
            >zeby znac szereg biologiczno-ewolucyjnych dowodow na wszystkozernosc
            >czlowieka:
            >zaczynajac od ukladu zebow, budowe ukladu pokarmowego, enzymy, a konczac na
            >przemianach biochemicznych zachodzacych w komorkach ludzkich

            Nie widzę tu argumentów za wszystkożernością człowieka(we wspomnianym wyżej
            sensie). Przedstaw je. Szczególnie ciekawią mnie argumenty biochemiczne, do tej
            pory, jak mi się wydaje, tutaj nie prezentowane.

            Pozdrawiam
            • Gość: ppp Re: A moz˙e wszystkoz˙erny? IP: 212.160.240.* 19.07.03, 17:33
              Chcesz dyskutowac OK. Ale nie baw sie w analize interpretacyjna bo to ze DUZO
              NAPISALES, nie znaczy ze przekazales jakakolwiek istotna tresc. Nie bede sie
              bawic w wywody filozoficzne w ktorych sie jak widze lubijesz. Mnie interesuja
              nagie fakty a te sa dla twoich teorii druzgoczace. Rozumiem ze z Ziuta
              zawojujecie swiat wspolczesnej nauki przewracajac do gory nogami wszystkie
              znane FAKTY. Wiec prosze, dyskutuj ale tresciwie, bo z tego co napisales
              poprzednio nie mozna wyciagnac ZADNYCH wnioskow. Jeszcze raz radze przejrzec
              ksiazki i ponownie zastanowic sie jakie "madre" rzeczy sie tu wypisuje. Radze
              wziac sie za cos co sie potrafi drogi panie a nie plesc meandrony nie majac
              pojeci o danym zagadnieniu. Przestudiujesz jakies ksiazki biologiczne,
              wyciagniesz wnioski i dopiero wtedy jestes partnerem do rozmow, bo poki co jak
              widze masz blade pojecie o czym mowisz. Czekam na konkretne argumenty co do
              MIESOZERNOSCI czlowieka i pozdrawiam. Poki co kazdy lekarz i zoolog sie
              wysmieje.

              PS. Radze czytac dokladniej encyklopedie, ew. wyrzucic ja na smietnik gdyby
              twoje informacje sie potwierdzily (no chyba ze byla encyklopedia internetowa to
              wtedy wspomnij moje slowa).
              • Gość: hydrogen Re: A moz˙e wszystkoz˙erny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.03, 18:33
                No comment.

                PS Ustosunkuj się do tego co napisałem (ewolucja człowieka -nasi przodkowie
                byli mięsorzerni, długość przewodu pokarmowego -u człowieka jest mniejsza niż u
                wilka)a potem przedstaw te fakty na które się ciągle powołujesz.
                • Gość: ppp Re: A moz˙e wszystkoz˙erny? IP: 212.160.240.* 19.07.03, 20:32
                  Wydaje mi sie ze sie ustosunkowalem. Przecztaj uwaznie a przekonasz sie ze
                  informacje z przewodem czlowieka krotszym od przewodu wilka jest kompletnie
                  wyssana z palca. Nawet sie do niej nie chce odnosic bo rozmawiac mozemy o
                  PRAWDZIWYCH FAKTACH. A co do miesozernosci naszych przodkow tez wydaje mi sie
                  juz sie wyarazalem: co ma piernik do wiatraka. Co ma dieta Australopiteka, Homo
                  habillis czy Homo erectus do diety wspolczesnego czlowieka? Przeczytaj moj post
                  do Ziuty. A ze czlowiek sie NAGLE przystosowal to pierwszy raz slysze od ciebie
                  drogi psorze. I tu sie z toba zgodze! Oczywiscie ze sie nagle nie
                  przystosowal...bo 10 tys lat temu juz byl przystosowany. Przeczysz wlasnym
                  argumentom. W kazdym razie nie widze powodu poruszania tematow NIEPRAWDZIWYCH.
                  To wszystko.
                  • Gość: hydrogen Re: A moz˙e wszystkoz˙erny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.03, 21:00
                    A może kolega jest z jakiejś sekty? Taki kolega jakiś tajemniczy. No i
                    te "PRAWDZIWE FAKTY". Mnie wystarczą po prostu fakty, ale je podaj. Nic nie
                    można z ciebie wyciągnąć!

                    >Przecztaj uwaznie a przekonasz sie ze
                    >informacje z przewodem czlowieka krotszym od przewodu wilka jest kompletnie
                    >wyssana z palca.

                    Po pierwsze ja mówię o względnej długości. No ale może przedstawisz w końcu te
                    FAKTY (oczywiście PRAWDZIWE). Czyli jaka jest wg ciebie ta długość u człowieka
                    i u wilka. Podaj też źródło na którym się opierasz. Wcześniej nic o tym nie
                    napisałeś.


                    >A co do miesozernosci naszych przodkow tez wydaje mi sie
                    >juz sie wyarazalem: co ma piernik do wiatraka

                    No tak nie ma nic wspólnego i basta. Przedstaw jakieś uzasadnienie. Ja mówię,
                    że dawniej ludzie jedli głównie mięso (klimat (lodowiec), dowody dostarczane
                    przez archeologów). Rolnictwo pozwalające znacznie zwiększyć spożycie węgli to
                    wynalazek młody ewolucyjnie. W ciągu krótkiego okresu od jego wynalezienia nic
                    istotnego w naszych genach się nie zmieniło.

                    >Oczywiscie ze sie nagle nie
                    >przystosowal...bo 10 tys lat temu juz byl przystosowany

                    Czyli człowiek przystosował się do jedzenia węglowodanów jeszcze zanim zaczął
                    uprawiać ziemię? Czy ja to dobrze rozumiem? Człowieku powiedz o co ci chodzi!
                    Napisz jakiś obszerny post prezentujący twe zapatrywanie na sprawę bo mi nie
                    chce bawić się w wyciaganie od ciebie na siłę informacji.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: ppp Re: A moz˙e wszystkoz˙erny? IP: 212.160.240.* 20.07.03, 12:44
                      Chlopie widze ze nie mamy o czym rozmawiac. Mowilem nie uprawiaj analiz moich
                      tekstow tylko wez sie w garsc i dykutuj! Czy naprawde zadasz ode mnie cytatow z
                      ksiazek na tematy oczywiscte (vide: dlugosc jelita, wszystkozernosc czlowieka).
                      Jeszcze raz ci radze: wez ksiazke do fizjologii i PRZECZYTAJ! Potem mozemy
                      dykutowac. Koncze temat wilka i blizej nie wyjasnionych bzdur bo sa absurdalne.
                      Przestan wreszcie rznac glupa i udawac ze mnie nie rozumiesz. Powiedzialem:
                      mozemy porozmawiac o FAKTACH. Twoje informacje jak do tej pory okazaly sie
                      falszywe. Poki nie podasz argumentow potwierdzajacych MIESOZERNOSC czlowieka
                      (byle byly dyskusyjne i prawdziwe) to mozemy gadac. Nie bede wdawal sie w
                      pyskowki dla samego pukania palcami w klawiature. Przykro mi.
                      • Gość: hydrogen Re: A moz˙e wszystkoz˙erny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.03, 15:58
                        A w jakim sensie człowiek jest wg ciebie wszystkorzerny? Czy uważasz, że jest
                        zupełnie wszystko jedno co jemy czy też trzeba jeść dużo produktów zwierzęcych
                        i węglowodanowych? Według mnie wszystkorzerność człowieka oznacza, że
                        powinniśmy jeść głónie produkty zwierzęce + niewielkie ilości węglowodanów.

                        No i może powiedz wreszcie co jest dla ciebie oczywiste w kwestii długości
                        przewodu pokarmowego człowieka i wilka. Z tego co do tej pory napisałeś
                        wnioskuję, że to co jest dla ciebie oczywiste jest sprzeczne z faktami
                        opisanymi w encyklopediach.

                        > Koncze temat wilka i blizej nie wyjasnionych bzdur bo sa absurdalne

                        Znamienne stwierdzenie. Ciągle piszesz o faktach a tak na prawdę to twe
                        wypowiedzi nie zawierają żadnych faktów tylko twe (wyssane z palca???) poglądy
                        i oceny.


                        >Twoje informacje jak do tej pory okazaly sie
                        >falszywe.

                        ??? z kimś tak dziwnym jeszcze tu nie dyskutowałem. Dlaczego piszesz, że moje
                        informacje są fałszywe a nie piszesz które??? Chyba rozumiesz słowo "dyskusja"
                        w zupełnie inny niz ja sposób. Z tobą jak na razie dyskutować się nie da!!!

                        >Mowilem nie uprawiaj analiz moich
                        >tekstow tylko wez sie w garsc i dykutuj!

                        Czyli rozumiem, że ty dyskutujesz nie zwracając uwagi na wypowiedzi oponenta.
                        To potwierdza to co napisałem akapit wyżej.
                        • Gość: ppp Re: A moz˙e wszystkoz˙erny? IP: 212.160.240.* 20.07.03, 17:31
                          Chlopie!!! Chlopie!!! Wez ty sie wiecej nie kompromituj z tym tematem jelit!
                          Ja nie musze ci chyba mowic ze walnales babola i mam wrazenie ze sam
                          o tym wiesz! Badz ambitny i sam sprawdz w ksiazce a swoja encyklopedie
                          wyrzuc jezeli sa tam takie informcje.
                          • Gość: hydrogen diagnoza: patologiczna czynność mózgu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.03, 17:56
                            Sorry nie mam takich mądrych książek jak ty, dlatego kolejny raz domagam się
                            cytatu i źródła. Czyżby Twoje wypowiedzi to kolejny przykład syndromu dr
                            Dąbrowskiej? Z encyklopedii PWN, Gutenberga, Trzaski, Everta i Michalskiego
                            wynika to co napisałem. Są to fakty, które chyba stosunkowo łatwo zweryfikować
                            i jeśli encyklopedie pisałyby bzdury to ktoś by zapewne zgłosił zastrzeżenia.
                            Dodam, że hasła w encyklopedii piszą fachowcy z odpowiednich dziedzin.

                            W wątku "człowiek nie jest mięsorzerny" emka_waw podała (w którymś z ostatnich
                            postów) dane z bodajże encyklopedii zdrowia wydanej kilka lat temu przez
                            wydawnictwo lekarskie. Według nich przewód pokarmowy człowieka jest jeszcze
                            krótszy niż podają moje encyklopedie.

                            Jeśli masz inne dane to na Boga je podaj. Prowokowanie takiej bezsensownej
                            dyskusji oraz twe poprzednie wypowiedzi nie świadczą dobrze o twym intelekcie.
                            Moja diagnoza: patologiczna czynność mózgu, wynikająca prawdopodobnie z
                            diety "korytkowej" czyli zawierającej tłuste produkty zwierzęce i oprócz tego
                            duże ilości węglowodanów (jeśli odżywiasz się inaczej to mnie popraw). Tego, że
                            masz patologiczną czynność mózgu, która utrudnia (uniemożliwia?) logiczne
                            myślenie zapewne nie zrozumiesz dopóki nie zaczniesz się odżywiać prawidłowo.

                            O wpływie diety na czynność mózgu pisał już Weston Price. Temat ten jest też
                            obecny w książkach dr Kwaśniewskiego. Jeszcze całkiem niedawno myślałem, że
                            jest to bzdura, teraz jednak obserwując pewne zmiany u siebie (na razie są co
                            prawda subtelne) oraz sposób rozumowania wegetarian i osób żywiących
                            się "korytkwo" dochodzę do wniosku, że jest to prawda.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: ppp Re: diagnoza: patologiczna czynnos´c´ mózgu IP: 212.160.240.* 20.07.03, 18:06
                              Pozostawie twoj prymitywny post bez komentarza. Polecam ksiazki. Ucz
                              sie zycie nie zawsze bedziesz mial wszystko podane na tacy.
      • Gość: boza krowka Re: A może wszystkożerny? IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.03, 19:42
        emka_waw napisała:

        > Albo czym się od zawsze żywili Eskimosi za kołem podbiegunowym, to też
        ciekawe
        > pytanie. A generalnie uważam, że człowiek jest wszystkożerny, chociaż Boża
        > Krówka, bez żadnej logicznej przyczyny, nie uznaje istnienia takiego słowa.


        Droga emko, znowu nic nie zrozumialas. Slowo wszystkozerny uznaje za
        istniejace, tylko czlowieka nie uznaje za stworzenie wszystkozerne. To takie
        proste, droga emko, az zal sie powtarzac.
        • emka_waw Re: A może wszystkożerny? 21.07.03, 11:44
          > Droga emko, znowu nic nie zrozumialas. Slowo wszystkozerny uznaje za
          > istniejace, tylko czlowieka nie uznaje za stworzenie wszystkozerne. To takie
          > proste, droga emko, az zal sie powtarzac.

          Droga Boża Krówko, znowu nic nie zrozumiałaś. To że ty nie uznajesz człowieka
          za wszystkożercę, nie zmienia faktu, że on nim jest. To takie prost, droga Boża
          krówko, aż żal się powtarzać.
    • Gość: doku Już niedługo IP: *.chello.pl 20.07.03, 15:34
      Człowiek stojąc na szczycie łańcucha pokarmowego nie utrzyma swojej obecnej
      liczebności jako mięsożerca
      • Gość: ppp Re: Juz˙ nied?ugo IP: 212.160.240.* 20.07.03, 15:41
        Mylisz sie. Suma biomasy na Ziemi jest stala, wzrost populacji maleje wiec
        miesa wystarczyloby dla wszystkich. Oczywiscie mam na mysli mieso pochodzenia
        hodowlanego. Mogloby sie to stac kosztem srodowiska czy innych gatunkow. Poza
        ym nie zapominaj ze...czesc ludzi zawsze chodzi glodna.
        Podobnie mogloby sie stac przy uprawie wiekszej ilosci warzyw. Tak czy inaczej
        obaw miec nie nalezy.
        • Gość: hydrogen Czy mięsa starczyłoby dla wszystkich chętnych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.03, 16:20

          Gość portalu: ppp napisał(a):

          > Mylisz sie. Suma biomasy na Ziemi jest stala,

          ??? A skąd taka informacja? Na chłopski rozum nie jest to prawda. Np w epoce
          lodowcowej na pewno było mniej biomasy niż obecnie

          > wzrost populacji maleje wiec
          > miesa wystarczyloby dla wszystkich.

          A to juz przykład logiki wegetariańskiej: stała biomasa, wzrastająca (choć w
          malejącym tempie) populacja oznacza lepszą perspektywę zaopatrzenia człowieka w
          mięso. To bzdura! Przecież z tych przesłanek wynika, że ilość biomasy na głowę
          człowieka zmniejsza się (no bo człowiek to też biomasa)!!!

          Samo zagadnienie czy można wszystkich ludzi wykarmić produktami pochodzenia
          zwierzęcego jest ciekawe teoretycznie i chyba zasługuje na rzetelną analizę. Ja
          niestety nie mam dostatecznej wiedzy, żeby się na ten temat wypowiadać. Może
          czyta to jakiś ekspert i się wypowie?

          Myślę wszakże, że pouczająca i dużo prostsza do wykonania byłaby analiza
          jednego kraju np Polski. Trzeba by sprawdzić czy można wszystkich Polaków
          (gdyby byli na diecie opartej na produktach zwierzęcych -np optymalnej)
          wykarmić wyłącznie rodzimą żywnością. To chyba nie byłoby takie trudne.

          Trzeba tez pamiętać przy takiej analizie, że ilość kalorii niezbędnych dla
          człowieka na diecie optymalnej jest bardzo mała. Dla dorosłego mężczyzny
          wynosi poniżej 2000 kcal.

          Potrzebowalibyśmy znać całkowitą powierzchnię upraw, ile z tego
          można "wyciągnąć" paszy. Ile z tej paszy można wychodować zwierząt i... Mamy
          odpowiedź. To tak z grubsza. Co o tym myślicie.
          • Gość: ppp Re: Czy mie˛sa starczy?oby dla wszystkich che˛tnyc IP: 212.160.240.* 20.07.03, 17:34
            Naprawde zwatpilem. Przez termin biomasa rozumiesz biegajace
            zwierzatka? Jeszcze raz ci zalecam: jeszcze raz zajrzyj do ksiazek.
            Potrzebna ci gruntowna powtorka z biologii. Nie rozumiesz a sie madrzysz.
            Nie znasz a udajesz ze wiesz wszystko. Nieuk.
            • Gość: hydrogen biomasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.03, 18:08
              Przez biomasę ziemi rozumiałem wszystkie organizmy żywe i rośliny. Teraz
              zerknąłem do encyklopedii i przekonałem się, że taka interpretacja jest
              dopuszczalna jeśli pojęcie nie jest sprecyzowane (np biomasa ptaków w danym
              lesie).

              Jeśli termin biomasa ma dla ciebie jakieś zawężone znaczenie (np tylko rośliny)
              to trzeba to napisać. Ty tylko wytykasz błędne rozumienie i nie próbujesz
              uściślić tego o co ci chodzi. Bardzo ciężko się z tobą dyskutuje.

              A poza tym to co napisałem nt biomasy nie zależy chyba zbyt od jej
              zdefiniowania. Gdy był lodowiec było mniej i roślin i zwirząt. Diagnoza taka
              jak poprzednio: patologiczna czynność mózgu uniemożliwiająca logiczne
              rozumowanie i sensowną dyskusję.
              • Gość: ppp Re: biomasa IP: 212.160.240.* 21.07.03, 18:42
                Widze ze z pieniaczem, nieukiem, ignorantem, prymitywem takim jak ty
                najzwyczajniej dykutowac sie nie da. Ucinam wiec te plonna dyskusje bo
                jestes wac pan za glupi i prosty jak na moje wymagania.
                • Gość: hydrogen (ciemna?) masa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 22:10
                  Muszę przyznać, że masz wybitne zdolności do wyprowadzania ludzi z równowagi.
                  Brumbak przy tobie wysiada.

                  Brak precyzji i logiki wytknąłem ci w wielu miejscach co, jak sądzę, jest
                  częścią porządnej dyskusji. Trudno wszak dyskutować z kimś kto pisze wierutne
                  bzdury albo nie potrafi klarownie przedstawić o co mu chodzi.

                  Wciąż zarzucasz mi mniej więcej to samo co ja tobie ale nie podajesz żadnych
                  przykładów. W ogóle mało piszesz. Sztuką jest wyrażać się krótko i treściwie.
                  Ty wyrażasz się owszem krótko ale nic poza tym.

                  Pozdrawiam

                  • Gość: ppp Re: (ciemna?) masa IP: 212.160.240.* 22.07.03, 12:42
                    >Trudno wszak dyskutowac´ z kims´ kto pisze wierutne
                    > bzdury albo nie potrafi klarownie przedstawic´ o co mu chodzi.
                    >
                    MASZ RACJE! Nareszcie rozumiesz dlaczego nie mam ochoty tracic
                    czasu na rozmowy z takim matolem jak ty.

                    Nie pozdrawiam
                    • runo5 zabieraj zabawki idz sobie na ciastko z soji ntxt 12.11.03, 16:04
      • baky Re: Już niedługo 21.07.03, 19:38
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Człowiek stojąc na szczycie łańcucha pokarmowego nie utrzyma swojej obecnej
        > liczebności jako mięsożerca

        Doku, puknij sie w glowe! Miesozercow (drapieznikow) jest zawsze (i bedzie)
        mniej niz "Bozych Krowek" - potencjanych ofiar.
        To chyba jasne, dlaczego?

        PS. Juz prostackie obliczenia S. Howkinga wskazuja na to, ze w przyszlym
        stuleciu (niedlugo, o ile nasz gatunek dotrwa?) czlowiek - przy obecnym
        przyroscie naturalnym - bedzie stal obok czlowieka "ramie przy ramieniu".
        A Ty chcesz jeszcze..... puknij sie w glowe...... zwiekszyc populacje?
        Zjedza Was - wegetarian - na "kolacje" :)))))))))))))))))))))))))))))

        PS. A jak myslisz, moj "Galaktyczny" przyjacielu, czy ludzie do - powiedzmy -
        2150 roku skolonizuja chocby nasze kosmiczne prowincje? :))))))))))))))
        • baky Re: Już niedługo 21.07.03, 19:40
          baky napisał:


          > PS. Juz prostackie obliczenia S. Howkinga wskazuja na to, ze w przyszlym
          > stuleciu (niedlugo, o ile nasz gatunek dotrwa?) czlowiek - przy obecnym
          > przyroscie naturalnym - bedzie stal obok czlowieka "ramie przy ramieniu".

          Widzisz jeszce gdzies miejsce na drzewa??????? :))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: miesojad Re: CZLOWIEK JEST MIESOZERNY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.03, 20:32
      bo czlowiek jest miesozerny! ci ktorzy uwazaja inaczej to sekciarze i inna
      patologia.
    • Gość: joan Re: CZLOWIEK JEST MIESOZERNY IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.11.03, 19:09
      Droga Ziuto.Wydaje mi sie,ze nie zyjemy juz jak ludzie przed 3 mln lat.Od tego
      czasu bardzo duzo sie zmienilo.Jeszcze do niedawna bialko zwierzece uchodzilo
      za jedyne dobro.Teraz lekarze zalecaja umiar.Jak widzisz lekarze i dietetycy
      co rusz zmieniaja zdanie.Dlatego uwazam traktowanie prac naukowych na temat
      szkodliwosci wegetarianizmu za totalna bzdure.Podejzewam,ze nikt jeszcze nie
      umarl z powodu diety wegetarianskiej.Ja przynajmniej zyje i widze wiele plusow
      tej diety.Blednym jest myslenie,iz artykol napisany po angielsku zawiera
      jedyna wlasciwa prawde.Pozdrawiam wszystkich wegetarian.
      • Gość: misiu Re: CZLOWIEK JEST MIESOZERNY IP: *.chello.pl 13.11.03, 21:21
        Dlatego uważam prace naukowe na temat szkodliwosci jedzenia mięsa również za
        totalna bzdurę.
        • Gość: antywege Re: CZLOWIEK JEST MIESOZERNY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 10:36
          czlowiek stal sie czlowiekiem wlasnie dzieki temu ze je mieso! a prace o
          szkodliwosci miesa to manipulacja (podobnie jak te o rzekomej dziurze ozonowej
          i rzekomym ocieplaniu klimatu).
          • Gość: hehe Re: CZLOWIEK JEST MIESOZERNY IP: 212.76.37.* 06.03.04, 21:33
            ty to madry raczej nie jestes; jak czytam niektore wypowiedzi miesozernych to
            zastanawiam sie nad przejsciem na wegetarianizm
            • Gość: antywege Re: CZLOWIEK JEST MIESOZERNY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.04, 10:58
              moze od razu przejdz na swiatlozerstwo? jak wyciagniesz kopyta to jednego gupka
              mniej bedzie.
            • Gość: lisek Re: CZLOWIEK JEST MIESOZERNY IP: 216.127.68.* 07.03.04, 11:07
              he he zapraszamy :) przecierz zwierzeta roslinozerne maja wiecej inteligencji i
              wieksze muzgi niz drapiezniki to daje do myslenia nie?
              lisek-jarosz:)
    • Gość: Jędruś Doku, Misiu, Ziuta .... IP: 128.250.211.* 07.03.04, 00:13
      Doku, Misiu, Ziuta (IP) porównanie

      Poczytaj/cie sobie Parazytologię, to tobie albo wam od razu zwiększy się
      pojemność mózgu.
      Tutaj są linki:

      www.parazytologia.pl/
      www.parazyt.gower.pl/parazytologia2002.htm
      www.umed.lodz.pl/root.php?go=stu&mn=stu_parazyto-tem-zajec
      luskiewnik.w.interia.pl/
      www.ksiegarnia.wysylkowa.pl/index.php?l2=2&c=8&nr=238196
      www.uwm.edu.pl/wbiol/dydak/przed/parogo.htm

      Ponad to moje listy do wątku:
      Idę własną ścieżką

      Pozdrowienia

      Jędruś
      • Gość: Rycho Re: Doku, Misiu, Ziuta .... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.03.04, 11:30
        Pojemność mózgu to jedno,a otwartość na wiedzę i umiejętność do wychodzenia
        poza schematy myślowe to drugie.Można mieć duży mózg i zakuty łeb,dotyczy to
        zarówno wegetarian jak i całą resztę.Pozdr Rycho

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka