Dodaj do ulubionych

CZŁOWIEK NIE JEST MIESOŻERNY!!!!!!!!!!!

IP: *.crowley.pl 19.07.03, 17:29
>> Opinia dra Miszurowa-Rafalskiego:
>>"Zgodnie z natura i genetyka człowiek jest stworzeniem roslinożernym.
Swiadczy o tym jego anatomia, fizjologia i psychika."
" NORMALNY człowiek nie potrafi przy pomocy zebów z żądzą zabijać zwirząt,
aby natychnmiast zjadac je z apetytem. "
"Odzywianie wegetariańskie jest o wiele korzystniejsze dla człowieka."
(Esdward Miszurow-Rafalski Odzywianie wewnetrzne - uzdrawianie i odchudzanie
bez lekarstw.Warszawa 1998"
Dodam ,że do jedzenia mięsa trzeba dzieci przymuszać. Znaczniue trudniej
nauczyc dzieci zabijania zwierząt - to raczej zajęcie tylko dla ludzi
dorosłych którym łatwo o "kompromisy" moralne.
Obserwuj wątek
    • Gość: ppp Re: CZ?OWIEK NIE JEST MIESOZ˙ERNY!!!!!!!!!!! IP: 212.160.240.* 19.07.03, 18:10
      O korzystnosciach nie bede sie wypowiadac, bo sa rozne szkoly i prawde mowiac
      nie mam zamiaru prowadzic walki "za lub przeciw". Ale kolejna bzdura! Co z tego
      ze czlowiek nie zalapie i nie rozszarpie?! Przeciez w toku ewolucji
      wyksztalcilismy inne srodki niz nasze kly i pazury, a mianowicie narzedzia. A
      czlowiek dalej ma uzebienie przystosowane zarowno do rozcierania pokarmu
      roslinnego jak i do gryzienia miesa. Litosci czy tu nie ma ludzi myslacych?
      Spadam stad bo jestescie durni
    • Gość: krystynaopty Re: CZŁOWIEK NIE JEST MIESOŻERNY!!!!!!!!!!! IP: *.biaman.pl 19.07.03, 23:35
      Gość portalu: BRUMBAK napisał(a):

      > >> Opinia dra Miszurowa-Rafalskiego:
      > >>"Zgodnie z natura i genetyka człowiek jest stworzeniem roslinożernym.
      > Swiadczy o tym jego anatomia, fizjologia i psychika."
      > " NORMALNY człowiek nie potrafi przy pomocy zebów z żądzą zabijać zwirząt,
      > aby natychnmiast zjadac je z apetytem. "
      > "Odzywianie wegetariańskie jest o wiele korzystniejsze dla człowieka."
      > (Esdward Miszurow-Rafalski Odzywianie wewnetrzne - uzdrawianie i odchudzanie
      > bez lekarstw.Warszawa 1998"
      > Dodam ,że do jedzenia mięsa trzeba dzieci przymuszać. Znaczniue trudniej
      > nauczyc dzieci zabijania zwierząt - to raczej zajęcie tylko dla ludzi
      > dorosłych którym łatwo o "kompromisy" moralne.

      Oczywiście zupełnie nie przemawia do Twojej zcukrzonej łepetyny, że:
      1. jest całe mnóstwo pokarmów roślinnych, których Twój przewód pokarmowy
      NIE POTRAFI trawić na surowo.
      2. Jeśli jesteś roślinożercą to dlaczego Twój przewód pokarmowy NIE POTRAFI
      trawić celulozy? Zwierzęta roślinożerne POTRAFIĄ!

      Z Tobą rozmawiać, a z krasulą na łące - to to samo... :(
      • Gość: ppp Re: zaden ssak nie potrafi sam trawic celulozy IP: 212.160.240.* 20.07.03, 12:51
        Zaden ssak nie potrafi sam trawic celulozy! Nie ma do tego srodkow i narzedzi.
        Jednak zwierzeta roslinozerne przezuwajace znalazly na to sposob wchodzac w
        symbioze z wyspecjalizowanymi bakteriami. To de facto bakterie te w
        cztero-komorowym zoladku tych zwierzat dokonuja fermentacji pokarmu a nastepnie
        rozklad celulozy na cukry prostsze. Dlatego np. aby mlode cieleta mogly
        przyswajac pokarm bogaty w celuloze (np.trawe) musza lizac kal swoich matek aby
        przyswoic bakterie ktorych czesc jest wydalana podczas defekacji.
        Nie zmienia to faktu ze czlowiek jest wszystkozerny na co sklada sie szereg
        przystosowan anatomicznych, ewolucyjnych i fizjologicznych.
        • Gość: brumbak Re: człowiek nie jest mięsożerny IP: *.crowley.pl 23.07.03, 20:21
          >> Dyzurna zgraja ciemnoty z Bractwa Jana Kwąsniewskiego jak zwykle popisała
          sie ignorancja oraz służalczościa wobec swego Idola.
          >>
          >> Bractwo przypomina pod względem Tepoty Swiadków Jehowy ktorzy jednak - z
          całym szacunkiem , są poczciwi. W przeciwiństwie do Ciemnoty z Bractwa która
          nieuczwiwośc wyssała z krwią Jana Kwąsniewskiego.

          >> POwtarzam pytanie wielokrotnie już tu zadawane:
          >> PO CO WCHODZICIE NA FORUM WEGETARIANIZM I PRZESZKADZACIE ?

          >> czy tylko Z WASZEJ wrodzonej głupoty?
          >
          • slawekopty Re: człowiek nie jest mięsożerny 23.07.03, 21:41
            Gość portalu: brumbak napisał(a):

            > >> Dyzurna zgraja ciemnoty z Bractwa Jana Kwąsniewskiego jak zwykle popi
            > sała
            > sie ignorancja oraz służalczościa wobec swego Idola.
            > >>
            > >> Bractwo przypomina pod względem Tepoty Swiadków Jehowy ktorzy jednak -
            > z
            > całym szacunkiem , są poczciwi. W przeciwiństwie do Ciemnoty z Bractwa która
            > nieuczwiwośc wyssała z krwią Jana Kwąsniewskiego.
            >
            > >> POwtarzam pytanie wielokrotnie już tu zadawane:
            > >> PO CO WCHODZICIE NA FORUM WEGETARIANIZM I PRZESZKADZACIE ?
            >
            > >> czy tylko Z WASZEJ wrodzonej głupoty?
            > >

            Wchodzę czasami na to forum żeby poczytać posty pisane przez wegetarian o
            optymalnych , mięsie itp. Piszę też tutaj niekiedy aby inni ludzie mogli
            porównać styl wypowiedzi i kulture osobistą ludzi o różnych sposobach odżywiania
            Slawek
            P.S.
            To forum jest o wegetarianiźmie a nie dla wegetarian ;)))
    • slawekopty Re: CZŁOWIEK NIE JEST MIESOŻERNY!!!!!!!!!!! 19.07.03, 23:42
      Gość portalu: BRUMBAK napisał(a):

      > >> Opinia dra Miszurowa-Rafalskiego:
      > >>"Zgodnie z natura i genetyka człowiek jest stworzeniem roslinożernym.
      > Swiadczy o tym jego anatomia, fizjologia i psychika."
      > " NORMALNY człowiek nie potrafi przy pomocy zebów z żądzą zabijać zwirząt,
      > aby natychnmiast zjadac je z apetytem. "
      > "Odzywianie wegetariańskie jest o wiele korzystniejsze dla człowieka."
      > (Esdward Miszurow-Rafalski Odzywianie wewnetrzne - uzdrawianie i odchudzanie
      > bez lekarstw.Warszawa 1998"
      > Dodam ,że do jedzenia mięsa trzeba dzieci przymuszać. Znaczniue trudniej
      > nauczyc dzieci zabijania zwierząt - to raczej zajęcie tylko dla ludzi
      > dorosłych którym łatwo o "kompromisy" moralne.

      Człowiek stoi na samym szczycie łańcucha pokarmowego , gdyby pokarm roślinny
      umożlwiał zwierzętom taki potencjał energetyczny aby mogły wykształcić
      dostatecznie duży mózg ( zbliżony wielkością do naszego ludzkiego ) to po
      ulicach w Polsce chodziłyby dzisiaj Łosie i Żubry . Jednak tak się nie stało
      dlatego że aby odżywić tak duży mózg jak nasz potrzeba czegoś znacznie więcej ,
      a mianowicie pokarmu wysokoenergetycznego który dodatkowo jest uszlachetniony
      jeszcze przed spożyciem poprzez obróbkę termiczną , takim pokarmem sa tylko
      produkty odzwierzęce , wystarczy porównać wartośc energetyczną np. tłuszczu a
      węglowodanów , tłuszcz jest prawie 2,5 raza wydajniejszy od węglowodanów
      zawartych w roślinach . Wegetarianizm jak sama nazwa wskazuje umożliwia tylko
      wegetacje , ty możesz wegetować ale nie wciskaj ludziom zwłaszcza młodym że
      zostali stworzeni do wegetacji bo niektórzy posłuchają i nawet nie spróbują jak
      smakuje prawdziwe życie ;)))
      Slawek
      • Gość: ppp Re: CZ?OWIEK NIE JEST MIESOZ˙ERNY!!!!!!!!!!! IP: 212.160.240.* 20.07.03, 12:56
        Dostatecznie duzy mozg nie zostal wyksztalcony dlatego bo czlowiek jadl mieso!
        Raczej odwrotnie. Ewolucja nie dziala w ten sposob. Rozwiniety mozg nie jest
        efektem diety a raczej przystosowan srodowiskowych. Wyksztalcony dostatecznie
        dobrze mozg potrzebowal zroznicowanej i bogatej diety. Dlatego czlowiek spozywa
        zarowno pokarmy pochodzenia roslinnego jak i zwierzecego.
        • slawekopty Re: CZ?OWIEK NIE JEST MIESOZ˙ERNY!!!!!!!!!!! 20.07.03, 13:22
          Gość portalu: ppp napisał(a):

          > Dostatecznie duzy mozg nie zostal wyksztalcony dlatego bo czlowiek jadl
          mieso!
          > Raczej odwrotnie.

          Czyli musimy jeść między innymi mięso bo mamy duży mózg ;)))

          Ewolucja nie dziala w ten sposob. Rozwiniety mozg nie jest
          > efektem diety a raczej przystosowan srodowiskowych. Wyksztalcony dostatecznie
          > dobrze mozg potrzebowal zroznicowanej i bogatej diety. Dlatego czlowiek
          spozywa
          >
          > zarowno pokarmy pochodzenia roslinnego jak i zwierzecego.

          O tym właśnie tu piszemy że jest wszystkożerny ;))))pokarmy odzwierzęce to nie
          tylko mięso !!!!!
          Slawek
      • Gość: RbrbR Re: CZŁOWIEK NIE JEST MIESOŻERNY!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 02:49
        slawekopty napisał:

        > Człowiek stoi na samym szczycie łańcucha pokarmowego,
        > gdyby pokarm roślinny
        > umożlwiał zwierzętom taki potencjał energetyczny aby
        > mogły wykształcić
        > dostatecznie duży mózg ( zbliżony wielkością do naszego
        > ludzkiego ) to po
        > ulicach w Polsce chodziłyby dzisiaj Łosie i Żubry .

        Jezu, skąd się tutaj biorą tacy jak Ty... rozumiem, że po
        ulicach chodzą same Niedźwiedzie i Wilki z doktoratem???

        > dlatego że aby odżywić tak duży mózg jak nasz potrzeba
        > czegoś znacznie więcej, a mianowicie pokarmu
        > wysokoenergetycznego który dodatkowo jest
        > uszlachetniony jeszcze przed spożyciem poprzez obróbkę
        > termiczną , takim pokarmem sa tylko produkty
        > odzwierzęce

        Sugerujesz, że wegetarianie to przygłupy... Nie jem mięsa
        od sześciu lat i nie mam mojemu mózgowi nic do
        zarzucenia. Z resztą wielu myślicieli i filozofów było
        wegetarianami, więc coś się chyba tu nie zgadza?

        pozdrawiam
        • slawekopty Re: CZŁOWIEK NIE JEST MIESOŻERNY!!!!!!!!!!! 10.08.03, 01:05
          Gość portalu: RbrbR napisał(a):

          >
          > Sugerujesz, że wegetarianie to przygłupy... Nie jem mięsa
          > od sześciu lat i nie mam mojemu mózgowi nic do
          > zarzucenia.


          nic takiego nie sugeruję

          Z resztą wielu myślicieli i filozofów było
          > wegetarianami, więc coś się chyba tu nie zgadza?
          >
          > pozdrawiam

          Wszyscy ludzie mają mózgi wykształcone w "przeszłości" ciesz się że kiedyś
          jedliśmy mięso ;)))
          Slawek
    • Gość: doku Nic tak nie szkodzi wegetarianom jak kłamstwa i... IP: *.chello.pl 20.07.03, 15:27
      Gość portalu: BRUMBAK napisał(a):

      > >> Opinia dra Miszurowa-Rafalskiego:
      > >>"Zgodnie z natura i genetyka człowiek jest stworzeniem roslinożernym.
      > Swiadczy o tym jego anatomia, fizjologia i psychika."

      ...głupota. Prawie wszystkie kultury prymitywne i pierwotne jadały mięso i
      ceniły je najwyżej ze wszystkich pokarmów. Jedzenie mięsa było świętem, a
      świętowanie polegało i polega na jedzeniu mięsa.

      Wszystkie wykopaliska archeologiczne i paleontogiczne zgodnie potwierdzają, że
      człowiek i wszyscy jego przodkowie jadali padlinę a często nawet polowali.
      Szympansy regularnie polują i jedzą mięso. Paleontologia dowodzi, że przodkowie
      szympansów robili to samo. Nasi wspólni przodkowie, ludzi i szympansów, także
      polowali i jedli padlinę.

      Wegetarianizm jest wynalazkiem współczesnej cywilizacji. Jest konieczną
      przyszłością naszego gatunku, jeśli chcemy zachować naszą przyrodę jeszcze
      przez kilka stuleci. Jednak w przeszłości nigdy nie był sposobem odżywiania
      naszych przodków. Wywodzimy się od małych ssaków owadożernych i nigdy nie
      przeszliśmy przez etap krowy czy goryla.

      Nie mogę się więc oprzeć pokusie i spytam: czego doktorem jest ten kłamliwy
      ignorant, który został tutaj zacytowany? Jako wegetarianin czuję się
      szczególnie oburzony, że ludzie w ten sposób usiłują nas, wegtarian,
      skompromitować.
      • Gość: ppp Re: Nic tak nie szkodzi wegetarianom jak k?amstwa IP: 212.160.240.* 20.07.03, 15:36
        Mala pomylka. Wiekszosc diety szympansow zajmuja rosliny i owoce. "Mieso" jakie
        jedzq to szczegolnie owady. Zdarza im sie co prawda urzadzac polowania tylko i
        wylacznie na inne malpy. Przyjmuje to forme bardziej rytualna i nie zostalo
        dokladnie zbadane. Zreszta wiekszosc malp opiera sie na diecie pochodzenia
        roslinnego. Co oczywiscie nie znaczy ze dotyczy to rowniez ludzi.
        • baky Re: Nic tak nie szkodzi wegetarianom, jak glupota 21.07.03, 19:24
          Gość portalu: ppp napisał(a):
          "Zreszta wiekszosc malp opiera sie na diecie pochodzenia roslinnego".

          Dlatego sa nadal - i beda - tylko malpami.

          "Co oczywiscie nie znaczy ze dotyczy to rowniez ludzi".

          Odkrywcze!!!!! ;))))))))))
          PS. Zauwaz, ze "drapierzcy" maja sie dobrze :))))))))))) Dlaczego?
          • Gość: ppp Re: Nic tak nie szkodzi wegetarianom, jak glupota IP: 212.160.240.* 23.07.03, 18:56
            Jacy "drapiezcy" maja sie dobrze? W naturze nie ma wymieralnosci z
            powou mieso lub roslinozernosci. Kolejny ignorant ktory proboje czyms
            blysnac.
        • Gość: doku Jednak to krowa jest "roślinożerna", nie człowiek IP: *.chello.pl 22.07.03, 20:01
          Gość portalu: ppp napisał(a):

          > Mala pomylka. Wiekszosc diety szympansow zajmuja rosliny i owoce.

          Oczywiście. Taka jest też dieta człowieka i zawsze taka była. To jednak nie
          znaczy „stworzenie roślinożerne”.

          > szczegolnie owady. Zdarza im sie co prawda urzadzac polowania tylko i
          > wylacznie na inne malpy.

          „Zdarza” im się czasem inna zwierzyna. Na małpy polują regularnie i regularnie
          poszukują możliwości takiego polowania.. Mają odrębny behavior związany z
          polowaniem i dzieleniem się mięsem, kiedy zachowują się zupełnie inaczej niż
          podczas żerowania na owocach.

          > Przyjmuje to forme bardziej rytualna

          Właśnie ta „rytualność” dowodzi, że nie są zachowania np. typu „wykorzystanie
          nadarzającej się okazji”. Podobne rytuały towarzyszą zachowaniu ludzkich
          myśliwych.

          > Zreszta wiekszosc malp opiera sie na diecie pochodzenia roslinnego. Co
          oczywiscie nie znaczy ze dotyczy to rowniez ludzi.
          • Gość: ppp Re: Jednak to krowa jest 'ros´linoz˙erna', nie cz? IP: 212.160.240.* 30.07.03, 16:29

            >?Zdarza? im sie˛ czasem inna zwierzyna. Na ma?py poluja˛ regularnie i
            >regularnie poszukuja˛ moz˙liwos´ci takiego polowania.. Maja˛ odre˛bny
            >behavior zwia˛zany z polowaniem i dzieleniem sie˛ mie˛sem, kiedy
            >zachowuja˛ sie˛ zupe?nie inaczej niz˙ podczas z˙erowania na owocach.

            Nie poluja regulanie i kropka. Fakty to fakty. Powtorze: poluja na malpy
            sporadycznie i przyjmuje to forme rytualna. Nawet nie smialbym
            przypuszczac jakie sa tego mechanizmy bo KOMPLETNIE nie sa poznane.
            Jak beda bedziemy mogli sie madrzyc. Poki co trzymaj sie faktow.




            • Gość: doku Nie jesteś na bieżąco IP: *.chello.pl 30.07.03, 21:47
              Gość portalu: ppp napisał(a):

              > bo KOMPLETNIE nie sa poznane

              Poszukaj tytułu "Demoniczne samce"
    • Gość: misiu Re: CZŁOWIEK NIE JEST MIESOŻERNY!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 22.07.03, 20:17
      Gość portalu: BRUMBAK napisał(a):

      > Dodam ,że do jedzenia mięsa trzeba dzieci przymuszać. Znaczniue trudniej
      > nauczyc dzieci zabijania zwierząt - to raczej zajęcie tylko dla ludzi
      > dorosłych którym łatwo o "kompromisy" moralne.

      Jeśli trzeba to robić, to tylko dlatego, że zostało niewłaściwie przygotowane.
      Jeśli jest twarde i włókniste, to nic dziwnego, że nie chcą jeść. Tak samo
      odmówią jedzenia twardej, niedogotowanej fasoli albo łykowatej kapusty.

    • Gość: misiu Re: CZŁOWIEK NIE JEST MIESOŻERNY!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 22.07.03, 20:24
      Gość portalu: BRUMBAK napisał(a):
      > Znaczniue trudniej
      > nauczyc dzieci zabijania zwierząt - to raczej zajęcie tylko dla ludzi
      > dorosłych którym łatwo o "kompromisy" moralne.

      Nawet małe dzieci bardzo często i z upodobaniem zabijają drobne zwierzęta -
      owady, płazy itp. Dorośli muszą je od tego wręcz powstrzymywać. Zabijanie
      zwierząt dla pożywienia nie pociąga za soba konieczności żadnych "kompromisów
      moralnych". Nie ma w ogóle takiego problemu. Takie jest prawo natury, że jedno
      stworzenie zjada drugie. Człowiek tego nie wymyślił i nie jest w stanie zmienić.
      • emka_waw Re: CZŁOWIEK NIE JEST MIESOŻERNY!!!!!!!!!!! 23.07.03, 17:11
        > Nawet małe dzieci bardzo często i z upodobaniem zabijają drobne zwierzęta -
        > owady, płazy itp. Dorośli muszą je od tego wręcz powstrzymywać

        Faktycznie, to akurat obserwowałam bardzo często, ciekawa rzecz. Mam wręcz
        wrażenie, że to wychowanie niweluje w dzieciach ten instynkt, że dla sporej ich
        części instynkt zabijania jest wrodzony. I jeszcze jedną rzecz widziałam -
        nawet te dzieci, które brzydzą się zabijania i martwych zwierząt, zazwyczaj
        mówią, że są one "brudne" "śmierdzące" "lepkie" i w inny, fizyczny, sposób
        obrzydliwe. Nie pamiętam, żeby jakieś powiedziało "bo jest martwe". Może to
        wynika ze specyficznego postrzegania przez dzieci śmierci. Znam chłopczyka
        (teraz tak z 9 lat), który kiedyś na Wszystkich Świętych dzielił kwiatki na
        cmentarzu: "te dla babci, te dla dziadka, te dla Łukaszka". Łukaszek to był
        jego młodszy braciszek. Rozmawiałam z jego rodzicami, powiedzieli mi, że
        przyjął śmierć brata jak coś okropnego, niemniej... naturalnego. Tak więc
        sądzę, że dla dużej części dzieci nie tylko śmierć jest rzeczą naturalną,
        konsekwetnie staje się nią też śmierć zwierząt i ich zabijanie.
        Aha, i uprzedzę tu komentarz, dlaczego w takim razie większość tych dzieci nie
        zabiłaby człowieka - instynkt ochrony własnego gatunku jest bardzo pierwotny i
        bardzo głęboko zakorzeniony we wszystkich żywych istotach.
        • Gość: brumbak Re: CZŁOWIEK NIE JEST MIESOŻERNY!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 26.07.03, 17:43
          emka_waw napisała:

          > > Nawet małe dzieci bardzo często i z upodobaniem zabijają drobne zwierzęta
          > -
          > > owady, płazy itp. Dorośli muszą je od tego wręcz powstrzymywać
          >
          > Faktycznie, to akurat obserwowałam bardzo często, ciekawa rzecz. Mam wręcz
          > wrażenie, że to wychowanie niweluje w dzieciach ten instynkt, że dla sporej
          ich
          >
          > części instynkt zabijania jest wrodzony. I jeszcze jedną rzecz widziałam -
          > nawet te dzieci, które brzydzą się zabijania i martwych zwierząt, zazwyczaj
          > mówią, że są one "brudne" "śmierdzące" "lepkie" i w inny, fizyczny, sposób
          > obrzydliwe. Nie pamiętam, żeby jakieś powiedziało "bo jest martwe". Może to
          > wynika ze specyficznego postrzegania przez dzieci śmierci.
          > > , Tak więc
          > sądzę, że dla dużej części dzieci nie tylko śmierć jest rzeczą naturalną,
          > konsekwetnie staje się nią też śmierć zwierząt i ich zabijanie.
          >
          >>

          >> Komentarz:

          >> To BRZYDKO zwalac na dzieci.

          >> Taka wypowiedź kwallifikuje cie do kategorii dewiantów lub psycholi albo
          osób niebezpiecznych dla otoczenia. Chyba że po prostu jest to objaw
          schizofrenii.
          >> NORMALNE dziecko nie jest w stanie zabić zwierzęcia ( mówimy tu o np,
          zwierzetach które niektóorzy jedzą: królik, świnia, cielak itp) To jest
          niemozliwe.
          >> Dziecko może byc przyuczone do zabijania , ale tylko przez osobę dorosła i
          będzie to z wielka krzywdą dla tego dziecka.
          >> Nawet polskie prawo- obojetne względem takich czy innych pogladów - za czyn
          karalny uważa zabijanie(szlachtowanie) zwierząt w obecności dzieci.
          >> Czynnośc zabijania zwierząt jest zresztą skutecznie usunieta z naszej
          kultury. Tzw. "kulturalny " człowiek podyskutuje o delikatności cielęcinki ale
          obruszy się na samo wspomnienie rzeźni.

          • Gość: misiu Re: CZŁOWIEK NIE JEST MIESOŻERNY!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 26.07.03, 21:54
            Gość portalu: brumbak napisał(a):
            > >> Komentarz:
            >
            > >> To BRZYDKO zwalac na dzieci.
            >
            > >> Taka wypowiedź kwallifikuje cie do kategorii dewiantów lub psycholi al
            > bo
            > osób niebezpiecznych dla otoczenia. Chyba że po prostu jest to objaw
            > schizofrenii.
            > >> NORMALNE dziecko nie jest w stanie zabić zwierzęcia ( mówimy tu o np,
            > zwierzetach które niektóorzy jedzą: królik, świnia, cielak itp) To jest
            > niemozliwe.
            > >> Dziecko może byc przyuczone do zabijania , ale tylko przez osobę doros
            > ła i
            > będzie to z wielka krzywdą dla tego dziecka.
            > >> Nawet polskie prawo- obojetne względem takich czy innych pogladów - za
            > czyn
            > karalny uważa zabijanie(szlachtowanie) zwierząt w obecności dzieci.
            > >> Czynnośc zabijania zwierząt jest zresztą skutecznie usunieta z naszej
            > kultury. Tzw. "kulturalny " człowiek podyskutuje o delikatności cielęcinki
            ale
            > obruszy się na samo wspomnienie rzeźni.

            Nieprawda. Kłamiesz, Brumbak. Rzeczą oczywistą, nawet dla średnio
            inteligentnych jest to, że małe dziecko nie zabije dużego zwierzęcia. (Swoją
            drogą szkoda, że do swojej listy nie dopisałeś jeszcze słonia. :)) Jest na to
            za słabe i prędzej samo stałoby się ofiarą takiej np. świni. Okrucieństwo
            wychodzi z dzieci wobec zwierząt znacznie mniejszych - żab, motyli czy ptaków.
            Wcale niekoniecznie zresztą musi to wynikać z jakiegoś "instynktu zabijania",
            być może ze zwykłej ciekawości. Tym niemniej nie można twierdzić, że istnieje u
            dzieci dla odmiany jakiś instynktowny wstręt do zabijania.
            A już bzdurą do kwadratu jest twierdzenie, jakoby zabijanie (a w szczególności
            zwierząt) było skutecznie usunięte z naszej kultury. Nic bardziej błędnego.
            Miliony świątecznych karpi mają na pewno inne zdanie na ten temat. Nie wiem, po
            co wegetarianom potrzebne jest pielęgnowanie tego mitu? Odczuwają potrzebę
            przypisania innym swoich wyrzutów sumienia, czy co?
            Naprawdę myślisz, że dorośli ludzie nie wiedzą skąd bierze się mięso? Wiedzą
            doskonale. Wyobraź sobie, że odróżniają nawet wołowinkę od cielęcinki, nie
            mówiąc już o kurczakach, które przecież kupują w całości. Zejdź na ziemię,
            Brumbak. Świat z bliska wygląda inaczej, niż widziany z obłoków.

          • emka_waw Re: CZŁOWIEK NIE JEST MIESOŻERNY!!!!!!!!!!! 28.07.03, 09:42
            > >> To BRZYDKO zwalac na dzieci.

            Przedszkolanka się odezwała.
            >
            > >> Taka wypowiedź kwallifikuje cie do kategorii dewiantów lub psycholi al
            > bo
            > osób niebezpiecznych dla otoczenia. Chyba że po prostu jest to objaw
            > schizofrenii.

            Nie sądź innych wedłu siebie, bardzo cię proszę...

            > >> NORMALNE dziecko nie jest w stanie zabić zwierzęcia ( mówimy tu o np,
            > zwierzetach które niektóorzy jedzą: królik, świnia, cielak itp) To jest
            > niemozliwe.

            Widziałam dziecko które ukręciło łeb kotkowi. W czym kotek jest gorszy od
            królika? I dlaczego tak drastycznie zawężasz kategorię zwierząt, które są
            zabijane? Uśmiercanie ptaka, kota, myszy, to według ciebie nie zabijanie?
            Znałam też dziewczynkę, która rozpruła paznokciem brzuch ciężarnej myszy, bo
            chciała zobaczyć jak "to" w środku wygląda. Obecnie normalna kobieta i matka
            dzieciom.

            > >> Dziecko może byc przyuczone do zabijania , ale tylko przez osobę doros
            > ła i
            > będzie to z wielka krzywdą dla tego dziecka.

            Kituś-bajduś. Te dzieci trzeba było tego oduczać. PS. Bynajmniej dzieciaki nie
            były ze sobą spokrewnione.

            > >> Nawet polskie prawo- obojetne względem takich czy innych pogladów - za
            > czyn
            > karalny uważa zabijanie(szlachtowanie) zwierząt w obecności dzieci.

            Szkoda, że nie widziałeś, jak bardzo trzeba się starać, żeby na wsi usunąć
            dzieci z miejsca, gdzie ubijana jest świnia - pchają się drzwiami i oknami, ze
            zwykłej ciekawości.

            > >> Czynnośc zabijania zwierząt jest zresztą skutecznie usunieta z naszej
            > kultury. Tzw. "kulturalny " człowiek podyskutuje o delikatności cielęcinki
            ale
            > obruszy się na samo wspomnienie rzeźni.

            Ja też jestem za likwidacją rzeźni i prowadzeniu małych, rodzinnych gospodarstw
            hodowlanych. Zwierzęta umierają tu bez zbędnego cierpienia, a jakość mięsa jest
            o niebo lepsza niż z rzeźni.
    • Gość: mięsolub CZŁOWIEK JEST MIESOŻERNY I ROŚLINOŻERNY IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 18:50
      Jesteś Brumbaku i fanatykiem i kretynem
      • Gość: boza krowka Re: CZŁOWIEK JEST MIESOŻERNY I ROŚLINOŻERNY IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.03, 12:11
        Gość portalu: mięsolub napisał(a):

        > Jesteś Brumbaku i fanatykiem i kretynem


        Oto, ile moze powiedzies jeden miesolub do weganina. Gratulacje!
        • slawekopty Re: CZŁOWIEK JEST MIESOŻERNY I ROŚLINOŻERNY 10.08.03, 12:18
          Gość portalu: boza krowka napisał(a):

          > Gość portalu: mięsolub napisał(a):
          >
          > > Jesteś Brumbaku i fanatykiem i kretynem
          >
          >
          > Oto, ile moze powiedzies jeden miesolub do weganina. Gratulacje!


          Masz chyba założone specjalne filtry i nie widzisz jle może powiedzieć jeden
          weganin mięsolubom ;)))))
          Slawek
        • Gość: mięsolub Re: CZŁOWIEK JEST MIESOŻERNY I ROŚLINOŻERNY IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 12:36
          Gość portalu: boza krowka napisał(a):

          > Gość portalu: mięsolub napisał(a):
          >
          > > Jesteś Brumbaku i fanatykiem i kretynem
          >
          >
          > Oto, ile moze powiedzies jeden miesolub do weganina. Gratulacje!

          Bo to,prawda. Bzdur Brumbaka i Wojbusa nie ma sensu komentować. Wystarczy je
          poczytać. I smieszno i straszno.
    • Gość: brumbak Re: podsumowanie: IP: *.crowley.pl 10.08.03, 21:59
      W podsumowaniu pragne zauważyc iż:

      1. Na diecie roślinnej można (i nalezy) życ zdrowiu długie lata.
      _ Gdyby ktos chciał jeśc samo mięso, szybko by zachorował a jego oczekiwany
      czas przeżcyia skurczyłby sie niepomiernie.


      2. Tylko niewielu ludzi potrafi zdobyc samemu taki pokarm mięsny jaki chca
      zjeść.
      Zadanie zdobycia cielęciny - przez unicestwienie zycia cielaka [patrząc mu w
      oczy- przekracza możliwości większości ludzi. Ci to co robia sa osobami
      prymitywnymi (patrz prymitywne plemiona)
      - Każdy człoqwiek nawe dziecko z przyjemnościa natomiast zerwie jabłko,wyrwie
      marchewke , czy rozłupie orzecha.

      - I to by było na tyle.
      ?- Dziękuje wszystkim za uwagę .
      pzdrv
      • splenda Morduuuja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kryminalisci!!!!!! 11.08.03, 06:10
        Ja jak sie patrze jablku w oczy (trzeba tylko wiedziec gdzie patrzec bo to jest
        troche tak jak u tych zuli z Indii z tym trzecim okiem: raz jest a raz go nie
        ma ale zawsze dobrze widzi i wie zawsze swoje i to najlepiej) to sie sam boje
        co by sie stalo jakby to jablko bylo szybsze i sie odgryzlo?! A czasem jak jem
        to jablko to mi zlosliwie podsuwa smakowitego robaka albo mnie tak 'zemgli' ze
        zaraz wiem ze cos nie tak robie. Tak, z tymi killer-jablkami to trzeba bardzo
        uwazac bo to nie jest trywialne kto kogo i kiedy zagryzie. A ten cielak to tez:
        podchodze rano przed sniadaniem z nozem a zwierzatko patrzy mi sie blagalnie w
        oczy i prosi: mistrzu, ja juz nie bede sral na twoje stereo i tylko tak raz
        upuscilem. Odpusc mi moje winy jako i my odpuszczamy wam ze nas zarzynacie. No
        i jak tu takiego maloltata brzytewka zariezat' po fajnej wlochatej szyjce? No
        nie moge. Wtedy odkladam brzytewke i siegam po jablko bo jestem i dobry
        czlowiek i dobry Polak: niech bydle wie ze siem umiem zachowac z waszecia.
        Biore to jablko, a ono na mnie zaraz warczy? Bydlakowi odpusciles a na moje d.
        chcesz sie przewiezc? Skus, skus, skus... i nagle jak sie niepomny ugryzelm ,
        zemglilo mnie zmowu i zaczalem sie dusic. Nie to wegetarianstwo tez pelne
        ryzyka. Poza tym nigdy nie wiadomo czy ktos sie nie kreci po stajni jak
        bydlatka przygotowuja sobie posilek i cos tam im do korytka nielegalnego nie
        wrzuci. Jak tu nie pic destylowanego? A co moze mam pic niedestylowany
        denaturat?
      • Gość: optymalna Re: podsumowanie: IP: *.dolsat.pl 13.08.03, 00:34
        jak Ty to ładnie ująłes!!!trzymaj sie cieplusio!pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka