program Pani Prezydent dla Białołęki

18.11.10, 23:43
Obejrzałem dokładnie nową mapę wyborczą kandydatki na Prezydenta Stolicy – obecnej Prezydent. Jak zwykle z niecierpliwą ciekawością rzucam się na ten fragment, na którym widnieje Białołęka.

Na początek mała statystyka. Powierzchnia całej Warszawy to 517 km2, a liczba zameldowanych mieszkańców na 2010 r. to ponad 1,7 mln. Białołęka jest drugą (po Wawrze) dzielnicą pod względem wielkości (73 km2 czyli 14% powierzchni miasta). Ludnościowo – kto to dokładnie wie? Szacuje się, że mieszka tu ok. 120 tys mieszkańców, z czego ponad 85 tys. zameldowanych (w 2008 r. 10-te miejsce wśród dzielnic warszawskich, urząd miasta i dzielnicy nie podają aktualniejszych danych oficjalnych). Ta ogromna dysproporcja pomiędzy obszarem i liczbą ludności jest od lat przekleństwem Białołęki. Jeżeli liczyć nakłady miejskie „na głowę” to mogą nawet być miejscami imponujące (szczególnie jeśli policzyłoby się, a tak robią władze miasta, koszt Mostu Północnego na statystycznego mieszkańca Białołęki…), ale w odniesieniu do ogromu obszaru i potrzeb – to kropla w morzu.

Przy tak ogromnej dzielnicy zapewne planów na nadchodzącą kadencję będzie moc. Jako, że jestem z Zielonej Białołęki, a koszula ciału bliższa, nie będę się wymądrzał o całej dzielnicy, bo swoje okolice i potrzeby znam najlepiej. Co zatem widzę w programie Pani Prezydent dla tej części Białołęki? Proszę otworzyć sobie w internecie tę mapę gronkiewicz.pl/interaktywna-mapa-inwestycji-miejskich i oglądać razem ze mną.

Na początek relacje, „co zrobiliśmy”. Jest jedna szkoła (gimnazjum) i przedszkole pokazane jako ukończone. To obiekty na Ostródzkiej, wszyscy je znamy, figurują na każdej ulotce wyborczej PO. Są dwie szkoły w budowie (Kobiałka i Berensona/Zaułek). Jako inwestycja zrealizowana pokazany jest „zmodernizowany” odcinek Płochocińskiej od Modlińskiej. Tylko, że jakoś tej modernizacji nie widać? A dlaczego wśród zrealizowanych nie ma nowych hal dla kupców ze Stadionu albo choćby placu zabaw przy Ruskowym Brodzie? No i są plany na przyszłość – 2 przedszkola, ulokowane w okolicach osiedla Derby i gdzieś przy Kobiałce. Modernizacja Marywilskiej (ile na to już czekamy…). Aha, i obiekt budownictwa komunalnego (jaki?), gdzieś przy Marywilskiej (czyżby koło hal kupieckich?). No i plany inwestycji „w dalszych terminach”: Trasa Mostu Północnego, zdjęta z programu inwestycyjnego na najbliższe lata, nie wiadomo, kiedy wróci i na jakim odcinku, zapewne tylko do Płochocińskiej, więc Zielona Białołęka figę z tego zobaczy, bo na Zieloną dotrze według obecnych planów władz miasta pewnie ok. 2025 roku. I jest też Trasa Olszynki Grochowskiej. Trasa jakaś krótka, bo tylko do Trasy Siekierkowskiej, chociaż miała być aż do niemal końca Wawra (koledzy ze Stowarzyszenia Siskom mają lepsze plany, zapraszam na ich stronę. No i najlepsze – planowana budowa TOG to najwcześniej rok 2025 do węzła z Trasą Mostu Północnego i 2035 na resztę.

I to tyle, chciałoby się zapytać? A gdzie obiecywane przez kandydatów nowe szkoły? Metro, tramwaj, parki, place, nowe ulice? Na otwarciu placu zabaw przy Ruskowym Brodzie wiceburmistrz w swoim wystąpieniu powiedział, że jeśli mieszkańcy ich (to jest obecną władzę) poprą, to plac zostanie dalej rozbudowany według planów. Zatem, do dzieła, popierajmy. Pomożecie? – pomożemy!

Raz jeszcze życzę miłej lektury
kamionowski.pl
P.S. Nie zachęcam do studiowania analogicznej mapy z roku 2006. Cenię zdrowie czytelników.
Pełna wersja