Gość: gość
IP: *.dynamic.chello.pl
27.07.15, 19:59
Dziś rano na Ordonówny przy skrzyżowaniu z Ćwiklińskiej Policja zatrzymywała wszystkich kierowców, którzy omijali spowalniacze środkiem.
I generalnie wydawać by się mogło, że wszystko jest OK i sam jestem za takim działaniem ale...
1. są wakacje szkoła jest nieczynna,
2. radiowóz schowali głęboko w krzakach i sami też się schowali,
3. wielokrotnie zgłaszana była prośba aby w roku szkolnym był tam na przejściu "Pan STOP" albo przynajmniej stała SM lub Policja-nie było ŻADNEJ reakcji, ŻADNEJ!
Owszem SM pokazała się ale tylko po to aby wlepiać mandaty rodzicom którzy parkowali blisko szkoły aby odprowadzić dzieciaki. Ulica jest "ślepa", nie ma żadnego ruchu, samochody nie blokują przejazdu. SM była obecna tylko rano. Przez pozostałą dobę każdy parkuje jak chce i jakoś nikomu wówczas nie przeszkadza.
4. Na pobliskiej Odkrytej, która jest węższa, jest cały czas duże natężenie ruchu do i z TMP, kierowcy jeżdżą dużo szybciej niż 50 km/h nie widziałem ani razu SM czy Policji chociaż w dwóch miejscach jest znak D-51.
No ale tam nie ma krzaków i nie ma gdzie się schować. Więc nie da się zarobić a przecież o to chodzi a nie o bezpieczeństwo.
Dlatego szanowni kierowcy, uwaga nie dajcie się złapać! Nie bądźcie jeleniami.
Może ktoś wreszcie puknie się w głowę i zrozumie, że Policja i SM to służba, która ma dbać o bezpieczeństwo i zapewniać bezpieczeństwo a nie być tylko maszynką do zarabiania.
Tego dnia i w tym miejscu żadne bezpieczeństwo nikogo nie było zagrożone. Wiem ten głos to jak wołanie na puszczy ale może jednak....
Nie mam pojęcia czy byli to "nasi chłopcy" z Myśliborskiej, jeżeli tak to Panie Komendancie niech Pan czasem pomyśli i nie ośmiesza się takim działaniem.