Dodaj do ulubionych

Dyrektywa.

15.10.12, 16:41
Można ją nazwać kwantową

Cytat
Według urzędników z komisji Europejskiej, jednym z głównych powodów wysokiej "prądożerności" nowych kart graficznych jest wysokie taktowanie pamięci i szerokość szyny, więc ustanowiono granice, których producenci kart graficznych nie mogą przekraczać. W ten sposób powstało siedem klas wydajności kart graficznych - od G1 do G7, ściśle powiązanych z szyną pamięci.

Zgodnie z nowym prawem, w ostatniej grupie G7, desktopowe układy graficzne nie mogą mieć interfejsu o przepustowości wyższej niż 320 GB/s, a w przypadku odmian mobilnych górna granica wynosi zaledwie 225 GB/s. Mówiąc prościej, desktopowe akceleratory z interfejsem 384-bit, mogą mieć pamięć RAM pracującą z zegarem maksymalnie 6667 MHz, a w przypadku kart z szyną 512-bit, mowa o taktowaniu nie przekraczającym 5001 MHz.

Według twórców, nowe prawo pozytywnie wpłynie na rynek kart graficznych, ale tego entuzjazmu nie podzielają AMD i Nvidia, bo może się okazać, że ich przyszłe akceleratory nie zmieszczą się w odgórnie narzuconych normach. Może więc dojść do kuriozalnej sytuacji, w której mieszkańcy Europy będą skazani na zakup słabszych akceleratorów, bo najmocniejsze odmiany nie będą dostępne na naszym rynku.

Proces wprowadzania ECO Lot 3 rozpocznie się ponoć w 2014 roku, a do 2015 nowe prawo ma obowiązywać na terenie całej Unii, oczywiście zakładając, że zostanie ostatecznie zatwierdzone.


Tekst dyrektywy: extra.ivf.se/ecocomputer/downloads/Eup%20Lot%203%20Final%20Report%20070913%20published.pdf
Obserwuj wątek
    • map4 Re: Dyrektywa. 16.10.12, 13:24
      tsy napisał:

      > Można ją nazwać kwantową

      zgadzam się na wprowadzenie tej dyrektywy tylko pod jednym warunkiem:
      jednocześnie z dyrektywą definiującą granice prędkości kart graficznych żądam wprowadzenia dyrektywy określającej maksymalne zużycie pieniędzy publicznych przez komisję europejską, jej agendy i jej urzędników. Na przykład potrafiłbym sobie wyobrazić dyrektywę zakazującą pobierania przez Unię Europejską od państw członkowskich składek większych niż 0,1% PKB danego kraju.

      Idąc dalej: na biurokrację nie wolno byłoby przeznaczać więcej niż 0,5 % rocznego dochodu unii europejskiej, na armię unii powiedzmy 10%, na sprawiedliwość 20% a na edukację 30%; reszta przeznaczana byłaby wyłącznie na infrastrukturę.

      Pokrewna dyrektywa mogłaby odebrać wszystkim urzędnikom UE prawo do zaciągania długów w imieniu UE i nakazać im płacenie podatku dochodowego, składek emerytalnych, rentowych i ubezpieczenia zdrowotnego.

      Następna dyrektywa mogłaby zakazać państwom członkowskim zaciągania długów i spłacenia długów istniejących w 15 lat.

      Tak sobie po cichutku myślę, że Europa ma chwilowo o wiele większe problemy, niż prądożerność kart graficznych. Na przykład zaciąganie długów przez ostatnie kilkadziesiąt lat doprowadziło unię na krawędź upadku. Jedynym skutecznym sposobem uratowania unii jest spenalizowanie modelu życia na kredyt i na koszt przyszłych pokoleń.
    • truten.zenobi Re: Dyrektywa. 21.10.12, 11:43
      praw fizyki pan nie zmienisz... Ci którzy potrzebują takich kart graficznych pewnie zarabiają sporą kase więc nie będa mieli problemu zzakupem z przemytu. (a przymniejszych zakupach to ie będzie potrzebne bo bez problemu będa sobie kupować w internecie)

      jeśli ktoś jest gotów wywalic sporą kasę na najlepszy akcelerator grafiki to albo jest obrzydliwie bogaty - i wtedy i tak to zrobi, albo faktycznie potrzebuje takiej mocy obliczeniowej... a ponieważ śmiem twierdzić że układy większe są bardziej efektywne tak więc wychodzi na to że ta dyrektywa tak naprawdę jest antyekologiczna i promuje większe zużycie energii

      szczególne obawy takie iiotyzmy powinny budzić w polsce gdyż dzięki nadgorliwości naszych urzedników idiotyzm ten u nas zostanie spotegowany.
      bo tak naprawdę idiotyzmy dyrektyw unijnych są obecne tylko w naszym kraju... nikt normalny ich nie wprowadza w życie
      • wubecja Re: Dyrektywa. 21.10.12, 12:37
        truten.zenobi napisał:
        > szczególne obawy takie iiotyzmy powinny budzić w polsce gdyż dzięki nadgorliwoś
        > ci naszych urzedników idiotyzm ten u nas zostanie spotegowany.
        > bo tak naprawdę idiotyzmy dyrektyw unijnych są obecne tylko w naszym kraju... n
        > ikt normalny ich nie wprowadza w życie
        >
        Dyrektywa mętna, dzieli komputery na klasy energetyczne ale nie ogranicza rozwoju. Jest podobno dym z islamskim AMD, które szykuje wojnę ze zachodnimi standartami. Ważne też ograniczenie dostępu do najmocniejszego sprzętu w obawie przed greckimi cyberpunkami.
    • skoonk Re: Dyrektywa vor allem 25.10.12, 10:58
      Czy dyrektywa rozstrzygnie także impas budżetowy?
      KE i PE domagają się zwiększenia budżetu, a państwa wpłacające chciałyby utrzymać poziom budżetu na poziomie poprzedniego, czyli w granicach 920 mld euro. Jakie aspiracje w tej walce ma Polska?
      Magiczne 300 mld zł, o których mówi premier DT, podzielone jest na 7 lat, czyli rocznie 40-42 mld zł (bez różnic kursowych). Składka do unijnego budżetu w 2011 roku: 15,7 mld + 2,5mld na EBI, EBC.
      Zostaje 20 mld zł rocznie, z czego połowa idzie na dotacje dla rolnictwa. Zostaje 10 mld zł na inwestycje i projekty.
      www.naszdziennik.pl/mysl/13303,blaski-i-cienie-unijnej-kasy.html
      • wubecja Re: Dyrektywa vor allem 26.10.12, 10:31
        skoonk napisała:

        > Czy dyrektywa rozstrzygnie także impas budżetowy?

        Dyrektywa jest dobra na wszystko.
        Komisja Europejska pozywa Polskę przed Trybunał Sprawiedliwości UE w związku z niepełnym wdrożeniem dyrektywy dotyczącej energii elektrycznej oraz niewdrożenie dyrektyw dotyczących opłat lotniskowych i interoperacyjności systemu kolei. W każdej z tej spraw wnioskuje o kary w wysokości wielu dziesiątek tysięcy euro za każdy dzień spóźnienia od daty wyroku wyroku do momentu wdrożenia.
        www.polskatimes.pl/artykul/684263,komisja-europejska-pozywa-polske-zada-slonych-kar-za,id,t.html
    • skoonk Re: Dyrektywa 02.11.12, 16:59
      Ministerstwo transportu i budownictwa pracuje nad ustawą, która umożliwi upadłość spółek kolejowych. Minister Sławomir Nowak poinformował, że wprowadzenia takich przepisów żąda od nas Unia Europejska, a rząd nie ma ukrytej intencji doprowadzenia do bankructw na polskiej kolei. Chcemy wprowadzić w transporcie publicznym pewne reguły gry - powiedział Nowak.
      Supernowak uderza.
      www.naszdziennik.pl/ekonomia-gospodarka/13969,kolej-bedzie-mogla-upasc.html
      na listę produktów tradycyjnych wpisywane są tylko te wyroby, których „jakość lub wyjątkowe cechy i właściwości wynikają ze stosowania tradycyjnych metod produkcji”. A dodatkowo takie metody muszą liczyć sobie co najmniej 25 lat.
      Dodajmy, że lista produktów tradycyjnych nie jest tym samym, co unijne certyfikaty: Chroniona Nazwa Pochodzenia, Chronione Oznaczenie Geograficzne i Gwarantowana Tradycyjna Specjalność. Aczkolwiek wiele artykułów spożywczych z listy prowadzonej przez ministra otrzymało później również i jeden z unijnych znaków.
      Dobry pan.
      www.naszdziennik.pl/ekonomia-polska-wies/13901,cenione-za-smak.html
      GDDKiA oddaje obsługę dróg w ręce prywatnych firm.
      Zlecanie utrzymania dróg wyspecjalizowanym firmom to norma na Zachodzie.
      Prywatnych operatorów mają zmotywować do działania kary umowne.
      A gdyby tak kary dla operatorów publicznych ?
      forsal.pl/artykuly/658855,gddkia_oddaje_obsluge_drog_w_rece_prywatnych_firm.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka