hurysa1 05.02.06, 13:43 kończy się na granicy nosa Twojego sąsiada... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomek854 Re: Wolność Twoich pięści 05.02.06, 14:32 I to nawet, jeżeli sąsiad nabija się z Twojej religii Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Wolność Twoich pięści 05.02.06, 22:42 Niektóre rzeczy bolą bardziej niż cios w nos. Odpowiedz Link
tomek854 Re: Wolność Twoich pięści 05.02.06, 23:33 Owszem. Ale zobacz, ja na przykład też uważam, ze wysadzanie w powietrze niewinnych ludzi w imię religii jest oznaką kompletnego debilizmu. A skoro ja się lubię nabijać z idiotów, to czemu nie mogę tego robinć z tych idiotów? Bo może za ostro pojechałem: to nie było (z tego, co widziałem w necie) nabijanie się z religii jako takiej, tylko z jej fanatycznych terrorystycznych wyznawców. Odpowiedz Link
tsy Re: Wolność Twoich pięści 06.02.06, 01:29 tomek854 napisał: > Owszem. Ale zobacz, ja na przykład też uważam, ze wysadzanie w powietrze niewin > nych ludzi w imię religii jest oznaką kompletnego debilizmu. A skoro ja się lub > ię nabijać z idiotów, to czemu nie mogę tego robinć z tych idiotów? > > Bo może za ostro pojechałem: to nie było (z tego, co widziałem w necie) nabijan > ie się z religii jako takiej, tylko z jej fanatycznych terrorystycznych wyznawc > ów. > Jest jeszcze takie pytanie: Czy należy drażnić tłum idiotów? Odpowiedz Link
map4 Re: Wolność Twoich pięści 06.02.06, 14:11 tsy napisał: > Jest jeszcze takie pytanie: > Czy należy drażnić tłum idiotów? To zależy od tego, ile naboi masz w magazynku Zastanawiam się, ilu z tych oburzonych karykaturami wyznawców Mohometa przeczytało duńskie gazety w oryginale, widziało karykaturę, zrozumiało podpis i dopiero wtedy kierując się płomieniem czystej wiary ruszyło na ambasadę bezbożnych Duńczyków. I w tym oto pięknym momencie dochodzimy do paralel z sytuacją panującą w Najjaśniejszej Rzeczypospolitej: do tych niezliczonych wiernych oburzonych a to jakimś filmem, a to spektaklem, a to książką, którzy co prawda dzieła nie widzieli, ale mimo to ochoczo kierują zawiadomienia do prokuratury. Fundamentalizm i połączony z nim terroryzm o podłożu religijnym jest na całym świecie taki sam. Różne są tylko formy. Na bliskim wschodzie używa się do nawracania niewiernych kamieni a w Polsce prokuratury. Skutki są w obydwu przypadkach jednak te same. Terror to terror: nieważne, czy zaprowadzony kamieniem, kałachem, bombą czy też zastraszonym, służalczym wobec religii państwowej prokuratorem. Może z innego końca: Jak inaczej, jeśli nie działaniem terrorystycznym można określić inwazję na Irak i nieudolne próby zaprowadzenia tam demokracji w cieniu czołgów armii okupacyjnej ? Irakijczycy od wieków wybierali co najwyżej starszego klanu. Potem starsi ustalali strefy wpływów pomiędzy sobą i był spokój. Aż do momentu, kiedy jakiemuś fundamentalistycznemu chrześcijańskiemu debilowi zza morza uroiło się, że Irakijczycy powinni wybierać demokratycznie. Ja przepraszam, ale czy wybierając ustrój Irakijczykom nie powinno się ich najpierw przynajmniej zapytać o zdanie ? I my się dziwimy, że nas tam nie lubią. Czyż nie jest miarą naszego zakłamania fakt, że próbę nawrócenia USA na islam za pomocą kilku odrzutowców potraktowaliśmy jak wypowiedzenie wojny ? Nam demokrację Abramsami w Iraku szerzyć wolno, a islamistom islam odrzutowcami w USA już nie ? Trochę mi to dulszczyzną zajeżdża. I to dość mocno. Czy naprawdę celem zrozumienia fanatyzmu religijnego musimy się udawać aż na Bliski Wschód ? Rozumiem, że błędów u siebie nie widać. Nie mamy jednak żadnego prawa mówić, że nasz system jest doskonały, szczególnie wtedy, kiedy z dokładnością do użytych przez nas zapalników postępujemy tak samo, jak znienawidzeni przez nas islamiści. Islamiści szerzą swoją wiarę zamachowcami-samobójcami, a my za pomocą bombowców B-2. To wcale nie oznacza, że jesteśmy bardziej cywilizowani, to oznacza jedynie, że chwilowo mamy lepsze zabawki. Pragnę podkreślić słowo chwilowo. Na wojnie, jak każdy doskonale bowiem wie, tak to już jakoś bywa, że żołnierz strzela, a pan Bóg kule nosi. To jest wojna, zgadzam się. To jest wojna na wyniszczenie. I jak każdą wojnę na wyniszczenie wygra nie ten silniejszy, lecz ten bardziej zdeterminowany. Może lepiej powinniśmy już zacząć zapuszczać brody ? Kobitki pod plandeki a do Poltegoru dokleić balkon, żeby Muezzin miał skąd wzywać wiernych do modlitwy. Tylko, cholera, do Mekki trochę od nas daleko ... Odpowiedz Link
tomek854 Re: Wolność Twoich pięści 06.02.06, 16:40 To troche jak w tym starym żydowskim kawale: - Icek, czemu ty tak nie lubisz Rolling Stonesów? - A bo oni w ogóle nie umieją śpiewać, stękają tylko i fałszują - A słyszałeś ty ich kiedyś? - Nie, ale Mosze mi zanucił Poza tym masz rację, co dowodzi słusznosci mojej tezy - jakby każdy (z USA na czele) pilnował swojego nosa, byłoby o wiele lepiej na świecie. Odpowiedz Link
map4 Re: Wolność Twoich pięści 06.02.06, 17:33 Poza tym masz rację, co dowodzi słusznosci mojej tezy - jakby każdy (z USA na czele) pilnował swojego nosa, byłoby o wiele lepiej na świecie. Ano. Na pytanie zaś "dlaczego nie lubią nas, tolerancyjnych przecież europejczyków" odpowiem pytaniem "a kto z nas odróżnia libańskiego liberała od taliba z Afganistanu ?" Dla nich cały zachodni świat to jedne wielkie niemoralne a bezbożne bagno. Podobnie jak my wszystkich mieszkańców bliskiego wschodu tak chętnie a wygodnie wrzucamy do jednego worka, tak samo oni nie rozróżniają Europy mówiącej z wyjątkiem jednego pajaca narodów jednym głosem "inwazji nie" od zaślepionej ropą Ameryki. > Uprzejmie prosimy o NIEODŚNIEŻANIE dachu sejmu Nic to nie da. Dach sejmu jest niestety szpiczasty. Pomysł jednak przedni Odpowiedz Link