skoonk
06.06.08, 08:36
- Mechanizm "eksportu usług", czyli siły roboczej, jest legalny - wyjaśnia
Janusz Grzyb, dyr. departamentu migracji w Ministerstwie Pracy. - Wiemy, że w
2007 r. pracowało tak w Polsce 600 Chińczyków.
Nasza wiedza jest inna: co najmniej 6 tys. I chyba nie wszystko odbywa się
legalnie, skoro w czwartek, dzień po wysłaniu przez nas prezesowi Ogulewiczowi
e-maila z fragmentem artykułu do autoryzacji, do "Sewera" przyjechali z
Olsztyna wysłannicy firmy. Pod ich okiem Chińczycy w pośpiechu opuścili
ośrodek. Nie zdradzono nam, dokąd zostali zabrani.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5282360,Chinski_zywy_towar.html?skad=rss