najglupszy-nick 13.07.08, 19:20 Wpadek Profesora przysłonił w mediach wypadek autobusu. Jest to może nieładne, ale zupełnie mi Go nie będzie brakowało. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
poloeschatolo Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 13.07.08, 22:24 najglupszy-nick napisał: > Wpadek Profesora przysłonił w mediach wypadek autobusu. Jest to > może nieładne, ale zupełnie mi Go nie będzie brakowało. freudowska pomyłka - wpadek zamiast wypadek... ale coś się kończy. adieu epoko intelektualnego feudalizmu! adieu te wszystkie legie honorowe, orły białe w polewie czekoladopodobnej, adieu l'amour! adieu profesorze honoris causa doktorze! p.s. ilość apologetyki w kosher zeitung jest obezwładniająca Odpowiedz Link
kolejar Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 14.07.08, 07:44 najglupszy-nick napisał: > Wpadek Profesora przysłonił w mediach wypadek autobusu. Jest to może nieładne, ale zupełnie mi Go nie będzie brakowało. Twój post odbieram baaardzo nieładnie. Nie chcę powiedzieć - coś z ego-sksyństwa niezrealizowanego w tym jest? Głupi gnojek jesteś wg mnie i tyle... Gorzej - idiota. Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 17.07.08, 18:13 Wiesz Kolejarz (?!) - zgadzam się z tobą. Odpowiedz Link
kolejar Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 18.07.08, 16:28 sztuk6mistrz napisał: > Wiesz Kolejarz (?!) - zgadzam się z tobą. Bo chyba trudno nie zgadzać się z truizmem, czy "oczywistą oczywistością" - jak kto woli. Jeśli dla kogoś Prof. Geremek był nikim, bo w ogóle nie wiadomo kim, to jest to bardziej powalające od jednej z moich sąsiadek. Ale ową Damę przynajmniej jakoś rozumiem - ona nie ma czasu na interesowanie się jakimiś Geremkami i podobnymi ludźmi od polityki, bo wciąż musi kombinować, że było za co się napić... Inaczej z Rykiem. Wygląda mi jednak, że naprawdę nie ma takiego kogoś! To jest automat stworzony przez informatyków pracujących dla PiS, może Radia "M"? Z robotem dyskutować nijak się nie da. Odpowiedz Link
kolejar Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 18.07.08, 16:56 Jest jeszcze coś takiego: wyborcza.pl/1,75248,5464429,Za_co_dziekuja_fani_Radia_Maryja.html?nltxx=4254142&nltdt=2008-07-18-13-09 To jest chrześcijaństwo, katolicyzm? Poseł Palikot zauważył coś bardzo, coraz bardziej oczywistego: BELZEBUB Z TORUNIA! Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 18.07.08, 18:27 kolejar napisał: > Jest jeszcze coś takiego: > wyborcza.pl/1,75248,5464429,Za_co_dziekuja_fani_Radia_Maryja.html?nltxx=4254142&nltdt=2008-07-18-13-09 > To jest chrześcijaństwo, katolicyzm? Poseł Palikot zauważył coś bardzo, coraz > bardziej oczywistego: BELZEBUB Z TORUNIA! Jako wiernemu uczniowi Bestii A.C. bardzo mi się to podoba, "Człowiek ma prawo zabić kogoś kto gwałci prawo gdzie i jak żyć...", a nie tylko dziękować za śmierć takiego Kogoś. Na pewno nie jest to chrześcijaństwo, ale czy Kościół w ogóle jest wierny Nauce Chrystusa? Wątpię... Odpowiedz Link
kolejar Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 18.07.08, 18:51 napoj.chmielowy napisał: > Jako wiernemu uczniowi Bestii A.C. bardzo mi się to podoba, "Człowiek ma prawo zabić kogoś kto gwałci prawo gdzie i jak żyć...", a nie tylko dziękować za śmierć takiego Kogoś. Nie widzę, żeby Prof gwałcił czyjekolwiek prawa. Tego nie da się nijak dowieść, udowodnić. Paszporty odebrał? Pozbawił praw wyborczych? Owszem, nie każdemu się podobało, co i jak mówił, ale czy gadanie jest gwałceniem czyichkolwiek praw? Nie, tu można stawiać tylko bardzo karkołomne hipotezy w stylu Ryka i Jarka Kartofla (spisek masońsko-żydowski itp.). A od wyznawcy Bestii nie oczekuję i chyba nikt rozsądny nie oczekuje modlitw do Boga. napoj.chmielowy napisał: Na pewno nie jest to chrześcijaństwo, ale czy Kościół w ogóle jest wierny Nauce Chrystusa? Wątpię... A który Kościół masz na myśli? Bo jeśli chodzi o Katolicki, to w założeniu jest on chrześcijański, a więc chrystusowy. Duchowny (funkcjonariusz?) Rydzyk swoimi naukami i czynami jawnie chrześcijaństwu zaprzecza, a więc jest sługą Belzebuba, może rzeczywiście wcieleniem Belzebuba, jak zauważa absolwent KUL Palikot. Działania Rydzyka są oszustwem w rozumieniu KK (Kodeksu Karnego) + parę innych przestępstw. Ten typ powinien dawno odsiadywać wyrok, a nie oszukiwać starszych ludzi, dokonywać wyłudzeń, wzywać do nienawiści na tle rasowym, etnicznym, wyznaniowym - sporo więcej prorocy mogliby wyliczyć. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 18.07.08, 20:09 kolejar napisał: > Nie widzę, żeby Prof gwałcił czyjekolwiek prawa. Tego nie da się nijak dowieść, > udowodnić. "Człowiek ma prawo sam stwierdzić kto gwałci jego prawo gdzie i jak żyć." > A który Kościół masz na myśli? Katolicki. Jego słowa nie są "tak, tak, nie, nie". Jego słowa są jak brzęczenie much - poddanych Belzebuba. Odpowiedz Link
kolejar Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 19.07.08, 00:27 napoj.chmielowy napisał: > Katolicki. Jego słowa nie są "tak, tak, nie, nie". Jego słowa są jak brzęczenie much - poddanych Belzebuba. Wybacz, że nie odpowiadam na pierwszą część Twojego postu, ale po prostu boję się, że się wzajemnie pozapętlamy w górnolotnych wywodach, albo ktoś komuś wreszcie nabluzga niepotrzebnie w intencji szanowania czasu własnego - żeby przerwać dyskusję na etapie jeszcze odlegle prowadzącym do twórczej konkluzji. W drugiej części mogę coś stwierdzić. W Kościele Katolickim (o prawosławiu i protestantyzmie tu nie mówimy) mamy do czynienia ze wszelkimi odjazdami - mniej lub bardziej chorymi w różnych aspektach. Kościół to jest Ciało Chrystusa, który wcielił się w ten chłam ludzki przez Misterium Jezusa - to moje rozumienie dogmatu - chyba stosownie "kanoniczne"? Ale idźmy dalej. Więc w tym Kościele są różne modele (różni modele). Jest Pieronek, biedaczyna Życiński, emeryt Gocłowski, Generał Głódź, byli też tacy jak Tischner i Twardowski. I Teresa od Jezusa była, i Jan od Krzyża był, i Louis Thomas Merton był, i Teresa Benedykta od Krzyża (znana bardziej jako dr Edith Stein) była, i Maksymilian Maria Kolbe też był (Rydzyk dałby się zabić w Auschwitz?). Po prostu zdarzają się ludzie, którzy usiłują swoją religię brać NAPRAWDĘ poważnie, a oczywiście instytucja usiłuje ich wtedy swoją władzą poobalać. Z tego wzięła się Reformacja - Martin Luter. Ogólnie wiadomo, że, aby "dochrapać się" tytułu Doktora Kościoła, trzeba najpierw być wyklętym i jeszcze może wręcz przez instytucję świętą tego Kościoła zamęczonym na śmierć (najlepiej). Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 19.07.08, 09:02 Z Twojego wywodu wynika, że wspomniany przez Ciebie transparent był bardzo katolicki. Odpowiedz Link
najglupszy-nick Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 18.07.08, 08:23 Kolejarzu. Czy Twoje poczucie straty wzrosło czy też zmalało w ostatnim czasie? Ja nadal straty nie odczuwam. Odpowiedz Link
ryko Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 17.07.08, 12:30 2% może mieć (czyli żelazny elektrorat UW). Nie cierpiałem go tak jak i innych "mondrzejszych" ode mnie i lepiej wiedzących czego sam potrzebuje. Jak inni mi podobni pewnie nie dorosłem do demokracji... np. tak jak teraz Irlandczycy. Miał w dupie prostego człowieka to i lud ze wzajemnością też ma go w dupie. Odpowiedz Link
map4 Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 18.07.08, 08:12 ryko napisał: > Miał w dupie prostego człowieka to i lud ze wzajemnością też ma go w dupie. Temu twierdzeniu krańcowo przeczy post kolejara, który miał zaszczyt poznać Geremka osobiście. Nie mam powodu, aby kolejarowi nie wierzyć, mam wiele powodów, aby nie wierzyć Tobie. Czy masz jakieś dowody na obronę Twojego twierdzenia, jakoby Geremek miał w dupie prostego człowieka ? Po drugie: czy mógłbyś wyjaśnić mi jakim prawem wypowiadasz się w imieniu ludu ? Czy nie jest to przypadkiem prawo zwycięzcy ostatnich wyborów uzupełniających do senatu przy 12 procentowej frekwencji ? Odpowiedz Link
kolejar Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 18.07.08, 16:34 Mapie! A daj sobie spokój z dyskusjami z robotem. Tego Ryka w ogóle nie ma jako człowieka - to jest automat stworzony przez informatyków PiS i Radia "M". Z czymś takim nie da się rozmawiać. Widziałem ostatnio film o rewolucji kulturalnej w Chinach. Ryko jest jakby żywcem wzięty stamtąd. Powtarza do znudzenia slogany swojej frakcji i zieje nienawiścią do frakcji konkurencyjnych. Automat, płyta, katarynka. Zakręć korbką, a Ryko zaryczy. Odpowiedz Link
ryko Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 19.07.08, 03:39 map4 napisał: > Temu twierdzeniu krańcowo przeczy post kolejara, który miał zaszczyt poznać > Geremka osobiście. Nie mam powodu, aby kolejarowi nie wierzyć, mam wiele > powodów, aby nie wierzyć Tobie. Czy masz jakieś dowody na obronę Twojego > twierdzenia, jakoby Geremek miał w dupie prostego człowieka ? > > Po drugie: czy mógłbyś wyjaśnić mi jakim prawem wypowiadasz się w imieniu ludu > ? > Czy nie jest to przypadkiem prawo zwycięzcy ostatnich wyborów uzupełniających d > o > senatu przy 12 procentowej frekwencji ? mapie, Ja sklerozy nie mam i dobrze pamietam wypowiedź Geremka... że "Polacy nie dorośli do demokracji" bo w domyśle nie wybrali wszystkowiedzącej lepiej UW !!! Człowiek który pogardza innymi (w jego pojeciu maluczkimi) nie zasługuje na szacunek. Ja nie wypowiadam się w imieniu ludu. Ja tylko przypominam jego wybory I zupełnie nie rozumiem Twojego bełkotu nt. PRAWDZIWYCH wyborów gdzie kandydat PiS dosytał FAKTYCZNE 2x większe poparcie od PO... hehehe rządy "miłosci" plastikowego Tuska nie potrwaja długo - spox Odpowiedz Link
ryko Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 19.07.08, 03:44 Aaaaaa, I apropo odniesienia do opowiastki debila kolejowego to KAŻDY tak samo miło by zareagował na lizanie dupy na ulicy Wiarę sobie pozostaw dla rzeczy niepojętych - tu trzeba ruszyć szarymi komórkami, a może i goooooglem Odpowiedz Link
map4 Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 19.07.08, 10:11 ryko napisał: > Ja sklerozy nie mam i dobrze pamietam wypowiedź Geremka... że "Polacy nie > dorośli do demokracji" jak każde dzieło geniusza także i ta sentencja została zrozumiana dopiero po jego śmierci. Szkoda, głupi ten naród widocznie jakiś. Widzę przepaść pomiędzy kampanią wyborczą i rządzeniem. Przepaść ta występuje we wszystkich rządach III RP. I jakoś wyborcy nie potrafią wyciągnąć z tego faktu wniosków. O to chodziło - moim zdaniem - Geremkowi, kiedy objechał rodaków za niedorosłość do demokracji. > bo w domyśle nie wybrali wszystkowiedzącej lepiej UW !!! to Twój domysł. > Ja nie wypowiadam się w imieniu ludu. Ja tylko przypominam jego wybory Wyborem ludu prawie putinowskim jeśli o procenty chodzi było pozostanie w domach. I to odwrócenie się od demokracji jest dla niej bardzo groźne, jeśli nie zabójcze nawet. Przyrząd nie używany zanika bowiem. > I zupełnie nie rozumiem Twojego bełkotu nt. PRAWDZIWYCH wyborów gdzie kandydat > PiS dosytał FAKTYCZNE 2x większe poparcie od PO... hehehe rządy "miłosci" > plastikowego Tuska nie potrwaja długo - spox Obyś miał rację. Tyle, że następny rząd też nic nie zmieni. Polacy bowiem do demokracji nie dorośli, bo ciągle jeszcze dają omamiać się wartościami i szczerzącą się z plakatów trzypokoleniową rodziną kandydata zamiast wymagać od niego autostrad i działającej służby zdrowia. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 19.07.08, 10:32 map4 napisał: > jak każde dzieło geniusza także i ta sentencja została zrozumiana dopiero po > jego śmierci. Szkoda, głupi ten naród widocznie jakiś. Widzę przepaść pomiędzy > kampanią wyborczą i rządzeniem. Przepaść ta występuje we wszystkich rządach III > RP. I jakoś wyborcy nie potrafią wyciągnąć z tego faktu wniosków. O to chodziło > - moim zdaniem - Geremkowi, kiedy objechał rodaków za niedorosłość do demokracj > i. Mapie Ten chory system polityczny, w którym żyją Polacy jest dziełem Profesora. Miał On na jego powstanie wielki wpływ. Nazywanie tego przemądrzałego i pysznego człowieka geniuszem jest grubą przesadą. Odpowiedz Link
poloeschatolo filar geronto-eurobiurokracji 19.07.08, 11:56 napoj.chmielowy napisał: > Mapie > > Ten chory system polityczny, w którym żyją Polacy jest dziełem > Profesora. Miał On na jego powstanie wielki wpływ. Nazywanie tego > przemądrzałego i pysznego człowieka geniuszem jest grubą przesadą. zgoda, ale co z tego wynika dla ciebie, dla mnie, dla mapa? takie osoby jak profesor bronisław g. są psami łańcuchowymi rozpasanego biurokratycznego molocha tzw. demokracji w sosie sztrasburskim, z brukselką. więc nie ma się co dziwić, że irlandia odrzuciła w referendum traktat 2.0... gdzie w europie pana bronka jest kurwa miejsce dla mnie czy dla kolejara? raz na pięć lat przy urnie wyborczej, a potem róbta co chceta - najlepiej rozładujcie swoje frustracje na jakichś forach lub zalewajcie się najtańszym piwem? miejsce takich osób jak pan b.g. jest niestety na cmentarnych śmietnikach historii Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: filar geronto-eurobiurokracji 19.07.08, 12:25 poloeschatolo napisała: > zgoda, ale co z tego wynika dla ciebie, dla mnie, dla mapa? > Nie rozumiem pytania. Mój post był zwróceniem uwagi, że nazywanie Profesora Geniuszem jest przesadą. Odpowiedz Link
kolejar Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 20.07.08, 06:47 napoj.chmielowy napisał: > Ten chory system polityczny, w którym żyją Polacy jest dziełem Profesora. Miał On na jego powstanie wielki wpływ. Nazywanie tego przemądrzałego i pysznego człowieka geniuszem jest grubą przesadą. Ten chory system jest w tym samym, a nawet większym stopniu Twoim dziełem! Ty też na jego powstanie miałeś wielki wpływ. Nie wiem na jakiej podstawie nazywasz Profesora człowiekiem pysznym i przemądrzałym. Jeśli już o takie epitety chodzi, to dokładnie to pasuje do... tak, do Ciebie. Spójrz na siebie w lusterku i przestań robić projekcje swoich kompleksów na innych. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 20.07.08, 09:08 kolejar napisał: > > Ten chory system jest w tym samym, a nawet większym stopniu Twoim dziełem! Ty > też na jego powstanie miałeś wielki wpływ. Nie ja obradowałem w różnych gabinetach i kuluarach, salach sejmowych i konferencjach partyjnych. Nie ja wpływałem na kształt ustaw i uchwał. Wygłupiłeś się Kolejarzu. > Nie wiem na jakiej podstawie nazywas > z > Profesora człowiekiem pysznym i przemądrzałym. Mam takie prywatne nagranie video z końca lat osiędziesiątych na podstawie, którego tak twierdzę. > Jeśli już o takie epitety chodzi > , > to dokładnie to pasuje do... tak, do Ciebie. Spójrz na siebie w lusterku i > przestań robić projekcje swoich kompleksów na innych. Ja mogę być zakompleksionym pyszałkiem, nie reprezentuję zadnej władzy nie jestem w służbie publicznej. Odpowiedz Link
kolejar Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 21.07.08, 04:01 napoj.chmielowy napisał: > Nie ja obradowałem w różnych gabinetach i kuluarach, salach sejmowych i konferencjach partyjnych. Nie ja wpływałem na kształt ustaw i uchwał. Wygłupiłeś się Kolejarzu. Się nie wygłupiłem. 1. Byłeś w swoim czasie odpowiednio wpływową Osobą w SW, żeby rozsądnie wpłynąć na Szefa i całą organizację, która bez tego popadła w oszołomstwo gorsze od Twojego. 2. Jako Profesor Ultra-Akademii i Szef Katedry Magii Sytuacyjnej byłeś w stanie doprowadzić wraz z Asystentem Kozą do zawalenia się kamienicy w Szczecinie, tragicznych zderzeń tramwajów, jednostek EN57 i upadku samolotu Ił-62M w Wawie - wszystko w imię "żeby Legia mecz przegrała", potem z moją skromną pomocą doprowadziłeś do egzekucji niejakich Eleny i Nicolae C., i Ty o swojej niemocy teraz??? FACET!!! Obudź się Wielki Magu! Odpowiedz Link
skoonk poczucie straty? jeszcze jakie! 20.07.08, 11:24 Wieczorem 22.08 Geremek razem z Mazowieckim przybywa do stoczni. Walesa zlecil im sformowanie komisji ekspertow. Pomimo blokady telekomunikacyjnej Geremek telefonuje do kilku osob proponujac udzial w komisji. Kowalik wspomina, ze dzwonil do niego z gabinetu dyrektora stoczni Gniecha. Geremek z Mazowieckim mieli decydujacy wplyw na sklad tej komisji, wyjatkiem byla Jadwiga Staniszkis, ktora zostala zaproszona przez osobe ze stoczni. Geremek twierdzi, ze do stoczni ani przez chwile nie jechal z "nastawieniem, ze robotnikow trzeba uspokajac". Jednak po pierwszej rozmowie z tymi doradcami Andrzej Kolodziej, inicjator strajku w stoczni gdynskiej, wspomina, ze mial niesmak: "Usilowali nas przekonac, ze zadanie wolnych zwiazkow zawodowych jest absurdalne i nierealne. Uwazali, ze wladze nigdy nie zgodza sie na wolne zwiazki i jesli z tego postulatu nie zrezygnujemy dojdzie do interwencji sowieckiej." Kolodziej zwrocil rowniez uwage na fakt, ze starano sie zmienic nazwe zwiazkow zawodowych. Zamiast slowa "wolne" uzywano "samorzadne" zwiazki zawodowe. Po kilku dniach Jadwiga Staniszkis ostrzegla prezydium Miedzyzakladowego Komitetu Strajkowego, ze doradcy daza do przejecia kontroli nad strajkiem: "Przyjelismy informacje pani Staniszkis i ostrzezenie - wspomina Kolodziej - ze w postepowaniu pewnych osob, szczegolnie Geremka widzi usilowanie - jak to okreslila - manipulowania strajkujacymi i wykorzystania ich do jemu tylko znanych celow politycznych. Wtedy nie wiedzielismy, ze Geremek mial ponoc jakies kontakty z Gierkiem. Te rzeczy dotarly do nas pozniej". Rowniez Andrzej Gwiazda negatywnie wypowiada sie o roli Geremka i Mazowieckiego. Pierwsza ich propozycja byl postulat przeprowadzenia wyborow do rad zakladowych w CRZZ. Kiedy robotnicy odrzucili ich projekt, przedstawili nastepny: "mamy zalozyc niezalezny zwiazek - wspomina Gwiazda - i zarejestrowac sie w CRZZ. Spytalem czy sa przekonani, ze tak powinnismy postapic - odpowiedzieli, ze absolutnie tak. Podziekowalem im wiec za trud i dobre checi, ale damy sobie rade sami". Odpowiedz Link
censorship Spocznie w Alei Zasłużonych 20.07.08, 16:32 Jutro. Czy istnieje gdzieś spis Zasłużonych, którzy w tej alei spoczywają? Odpowiedz Link
poloeschatolo Re: Spocznie w Alei Zasłużonych 20.07.08, 17:00 censorship napisała: > Jutro. Czy istnieje gdzieś spis Zasłużonych, którzy w tej alei > spoczywają? drobny fragment jest tu: sowa.website.pl/cmentarium/Cmentarze/PowWojsk.html W czasach Polski Ludowej, a także i dziś, Powązki Wojskowe stały się konkurencyjnym dla Cmentarza Powązkowskiego panteonem narodowym, gromadzącym przedstawicieli różnych opcji politycznych i zawodów. Tu, obok żołnierzy Armii Krajowej i harcerzy poległych w powstaniu warszawskim, spoczęli wojacy z Armii Ludowej i Armii Czerwonej, prominenci partyjni (m.in. Bolesław Bierut, Julian Marchlewski, Władysław Gomółka) czy "bohater narodowy" Karol Świerczewski. Obok nich śpią snem wiecznym ofiary terroru hitlerowskiego i komunistycznego (m.in. na tzw. Łączce - kw. Ł - gdzie grzebano zamordowanych przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa), choć ci ostatni dopiero po 1989 r. doczekali się stosownych monumentów. Tu też spoczywa liczne grono ludzi literatury i sztuki m.in. Zofia Nałkowska, Tadeusz Borowski, Leon Schiller, Xawery Dunikowski, Leon Kruczkowski, Julian Tuwim, Konstanty Ildefons Gałczyński, Władysław Szpilman. Wśród nowych grobów znalazły się nazwiska m.in. Marka Kotańskiego, lecz również postaci budzących żywe kontrowersje jak Ryszard Kukliński czy Jacek Kuroń. Odpowiedz Link
kolejar Re: Spocznie w Alei Zasłużonych 20.07.08, 19:03 censorship napisała: > Jutro. Czy istnieje gdzieś spis Zasłużonych, którzy w tej alei spoczywają? Z pewnością w administracji Cmentarza Powązki. Powinien też być w necie. A to rzeczywiście "dobre pytanie". Bo jakież tam trupy spoczywają! Nie sądzę, żeby np. powykopywano tych wszystkich "czerwonych". Odpowiedz Link
map4 Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 21.07.08, 15:28 napoju, podobnie jak swego czasu z socjalizmem, tak i z demokracją jest teraz u nas źle. Już Stalin żalił się na polaków, podobno "wprowadzać w Polsce socjalizm to tak jakby siodłać krowę". Teraz okazuje się, że nie potrafimy poradzić sobie z wymogami demokracji. System demokracji nie jest zły, socjalizm też nie jest zły. Nawet monarchia elekcyjna nie jest systemem złym samym z siebie. Tylko za sanacji, czyli za dyktatury było w Polsce dobrze. Dochodzę do wniosku, że każdy system polityczny w Polsce, który mniej lub bardziej zależny jest od Polaków prowadzi w Polsce donikąd. Z wyjątkiem dyktatury, pod warunkiem trafienia na w miarę znośnego, ludzkiego a oświeconego dyktatora. Nie wiń proszę profesora za stworzenie takiego a nie innego systemu politycznego. Przypomnij sobie, że solidarność, ta pierwsza i prawdziwa również odrzucała kapitalizm, ona pragnęła wolności i socjalizmu z ludzką twarzą. Pragnęła reform w granicach ustroju. Oraz przywrócenia do pracy Anny Walentynowicz. A że wyszło, jak wyszło, to nie wina Geremka, tylko głosujących. To wyborcy tolerują w kolejnych wyborach złodziei, farbowańców i oszołomów, to wyborcy pozwalają się okłamywać. Stan polskiej demokracji a przede wszystkim jej odrzucenie przez większość Polaków to jest problem polaków a nie demokracji jako takiej. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 21.07.08, 18:12 Demokracja przeżywa kryzys na całym świecie i ten symptomy tego kryzysu były widoczne już w latach osiemdziesiątych. Konsekwentna rewolucja Solidarności miała szansę temu kryzysowi zaradzić - mogliśmy dać światu metodę przejścia do ustroju, który i tak współczesne technologie komunikacyjne wcześniej czy później na ludzkości wymuszą. Mogliśmy zaproponować coś nowego, było na końcu języka. Winię Profesora za to, że poprzez snobizm i kompleks Zachodu zniszczył myśl, która dopiero się rozwijała. Brylowanie na zachodnich salonach przedłożył nad uchwycenie tej myśli i jej zwerbalizowanie. Naśladopwnictwo i polityczne plagiaty zadusiły ten skarb polskiej rewolucji pozostawiając społeczeństwo z poszatkowanymi społecznymi więzami. Moje pokolenie już do końca swojego życia pozostanie przy wspominkach i poszukiwaniu winnych tego niespełnienia. Będzie żądać kary dla Bolka, odznaczeniami będzie się obdzielać nie przyznając się przed sobą, że szansa została zmarnowana. O zmarnowanie tej szansy obwiniam Profesora i niech mu ziemia wcale lekką nie będzie. Odpowiedz Link
map4 Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 21.07.08, 21:54 napoj.chmielowy napisał: > Demokracja przeżywa kryzys na całym świecie i ten symptomy tego kryzysu były > widoczne już w latach osiemdziesiątych. Prawie się zgadzam. Prawie, bowiem istnieją państwa, zgadzam się, że niewiele, które demokrację jednak kultywują i które zdały demokratyczny egzamin. Jak dla mnie są to na przykład: Dania, Szwecja, Estonia, czy też Szwajcaria. Dwupartyjny oligopol Wlk. Brytanii się załamał (to dobrze), choć z drugiej strony rząd wprowadził terror cyfrowej przezroczystości obywatela, aby walczyć z terrorem terrorystów (to źle). W USA demokracja już dawno umarła, myślę, że gdzieś tak od końca prezydentury Eisenhowera a zastąpiona została plebiscytem kandydatów przebijających się nawzajem włażeniem do tyłka przemysłowi energetyczno-kosmiczno-zbrojeniowemu w zamian za kasę na reklamy. Rosja to inna bajka - ich nie stać na demokrację, dość ciekawie za to rozwijają się Chiny z ich demokracją budowaną powoli i mozolnie od spodu. > Konsekwentna rewolucja Solidarności > miała szansę temu kryzysowi zaradzić - mogliśmy dać światu metodę przejścia do > ustroju, który i tak współczesne technologie komunikacyjne wcześniej czy później > na ludzkości wymuszą. Z informatycznego punktu widzenia Solidarność wypaliła jakieś 30 lat za wcześnie. Dopiero teraz mamy techniczne możliwości realizacji demokracji bezpośredniej. Wieczorkiem po powrocie z roboty można byłoby się zalogować, poczytać sobie jakieś forum a potem korzystając z własnego podpisu elektronicznego decydować. Bez udziału przekupnych polityków. Nieustanne referendum i cała władza w ręce ludu. > Moje pokolenie już do końca swojego życia > pozostanie przy wspominkach i poszukiwaniu winnych tego niespełnienia. Będzie > żądać kary dla Bolka, odznaczeniami będzie się obdzielać nie przyznając się > przed sobą, że szansa została zmarnowana. Nie powinieneś skreślać całego pokolenia. Nie wierzę, że politykę państwa kształtuje jedno pokolenie. W społeczeństwie aktywnym jest miejsce dla wszystkich chętnych, a nie tylko dla szczycących się odpowiednią metryką. A jeśli o Bolka chodzi: nie ma dowodów, nie ma sprawy. Oskarżenia formułowane w stronę Wałęsy są słabe dowodowo, moim skromnym zdaniem. Po drugie - sąd a nie ulica ma osądzić Bolka. A aktu oskarżenia jak nie było tak nie ma. To za co do jasnej cholery IPN kasuje rokrocznie ciężkie miliony złotych ? Oni powinni się aktami oskarżenia zająć, a nie biznesem wydawniczym. Od publicystyki są czasopisma, a nie IPN. Odpowiedz Link
kolejar Re: Czy ktoś ma poczucie straty? - a Bolek 22.07.08, 01:19 map4 napisał: A aktu oskarżenia jak nie było tak nie ma. To za co do jasnej cholery IPN kasuje rokrocznie ciężkie miliony złotych ? Oni powinni się aktami oskarżenia zająć, a nie biznesem wydawniczym. Od publicystyki są czasopisma, a nie IPN. I w tym problem, sprawa, cały sens sytuacji. Odpowiedz Link
zbyleon Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 22.07.08, 08:32 map4 napisal: > W USA demokracja juz dawno umarla, mysle, ze gdzies tak od > konca prezydentury Eisenhowera a zastapiona zostala plebiscytem kandydatów > przebijajacych sie nawzajem wlazeniem do tylka przemyslowi > energetyczno-kosmiczno-zbrojeniowemu w zamian za kase na reklamy. Stany to chyba pierwsza demokracja "MEDIALNA" a wręcz "telewizyjna" od czasów JFK. > Rosja to inna bajka - ich nie stac na demokracje, Skąd ta wyrozumiałość dla Rosji ? > dosc ciekawie za to rozwijaja sie Chiny z > ich demokracja budowana powoli i mozolnie od spodu. Chyba od góry!!! Jak narazie Chiny maja demokracje w "głebokim poważaniu" Oby ta nasza ciekawość nie została zbyt szybko zaspokojona. Odpowiedz Link
map4 Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 22.07.08, 21:49 zbyleon napisał: > > Rosja to inna bajka - ich nie stac na demokracje, > > Skąd ta wyrozumiałość dla Rosji ? Tylko i wyłącznie z osobistej sympatii odczuwanej do Rosjan. A teraz na poważnie: Rosja to wielki naród i żadne społeczeństwo. Ja wiem, że w oryginale Norwid mówił tak o Polsce, ale nawet zaprzężenie petro- i gazodolarów do utrzymania rosyjskiej demokracji nie wystarczy. Rosjanie się nie buntują, rosjanie pokornie zginają karki pod dowolnie przez władzę nakładanymi na nich obowiązkami. Demokracja żywi się niezgodą i aktywnością a także usankcjonowanym prawem do buntu jednostki przeciwko systemowi. W Rosji moim zdaniem nie wykształciła się masa krytyczna obywateli zainteresowanych trwaniem demokracji. Co innego polacy - tu wystarczyło swego czasu podnieść ceny kiełbasy a już się krew po ulicach lała. Dlatego rosjan nie stać na demokrację, demokracja skończyłaby się w Rosji rozpadem na poszczególne gubernie. > Chyba od góry!!! Jak narazie Chiny maja demokracje w "głebokim > poważaniu" nic bardziej mylnego, w Chinach już od dłuższego czasu odbywają się wolne wybory lokalne, po wioskach, które są typowo chińskim podejściem do idei demokracji. Powoli, pod nadzorem aparatu partii i państwa chińscy chłopi uczą się reguł demokracji. Do tego dochodzi ciągle jeszcze trwający eksperyment z Hongkongiem. To też jest poletko doświadczalne dla aparatu władzy. Chińscy już tylko z nazwy komuniści doskonale rozumieją, że aby władzę zachować muszą się nią podzielić. Teraz kombinują już tylko jak i ile jej oddać, żeby nie wyjść na tym handlu jak Jaruzelski. Odpowiedz Link
zbyleon Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 22.07.08, 23:31 Na szczęście nic nie jest wieczne. Czy nie zastanawia Cię lekka nuta pogardy w stosunku do mieszkańców Rosji? Świadomie lub nie podzielasz "pobożne życzenia" polityków szeroko rozumianego Zachodu, którzy są przerażeni ewentualnością rozpadu Rosji na kilka/kilkanaście lokalnych mocarstwek posiadających po cząstce jej arsenału. Jeśli zaś chodzi o Chiny to sparafrazuje siebie : obyśmy nie doczekali demokracji ala Chinese! Odpowiedz Link
map4 Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 23.07.08, 08:23 zbyleon napisał: > Na szczęście nic nie jest wieczne. > Czy nie zastanawia Cię lekka nuta pogardy w stosunku do mieszkańców > Rosji? to nie pogarda, to współczucie. Oni wiele wycierpieli, od carów a potem od komunistów. Wstać z kolan po tak długim okresie ucisku nie jest łatwo. Podobnie z Polską: najpierw zabory, potem junta dziadka, potem Niemcy, potem komuniści. > Świadomie lub nie podzielasz "pobożne życzenia" polityków szeroko > rozumianego Zachodu, którzy są przerażeni ewentualnością rozpadu > Rosji na kilka/kilkanaście lokalnych mocarstwek posiadających po > cząstce jej arsenału. tak i nie. Rosja jest tworem sztucznym, efektem podbojów. Na chwałę imperium pracują tereny i ludy podbite. To nie jest zdrowy fundament budowy nowoczesnego, demokratycznego państwa. Wprowadzenie demokracji zostałoby odczytane jako ruch zrobiony ze słabości. Putin dobrze wiedział co robi, kasując wybory niezależnych od kremla szefów regionów i zamieniając ich na system mianowania naczelników z Moskwy. > Jeśli zaś chodzi o Chiny to sparafrazuje siebie : obyśmy nie > doczekali demokracji ala Chinese! Żebyś się nie zdziwił. Ja odrzucam model kapitalizmu a'la USA, gdzie potężne banki znajdujące się w żydowskich rękach kasują miliardy dochodów w okresie hossy, aby straty w okresie bessy pod pręgierzem opinii publicznej zagrożonej wyrzuceniem na bruk przekazywać federalnemu budżetowi. Jaki wybór mają amerykanie, którzy mogą wybierać pomiędzy jednym a drugim kandydatem zaakceptowanym przez producentów broni ? Jeśli Chiny dalej będą podążać swoją drogą i w tym tempie, to za trzydzieści lat będą bardziej demokratyczne niż USA. W kontekście lepkich rąk polityków bardzo podoba mi się niedawno przegłosowana francuska ustawa ograniczająca dopływ pieniędzy z biznesu do polityki. Bardzo mądry, bardzo i w Polsce a nawet całej unii europejskiej potrzebny ruch, że o USA nie wspomnę. Odpowiedz Link
zbyleon Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 23.07.08, 13:41 map4 napisał: > W kontekście lepkich rąk polityków bardzo podoba mi się niedawno przegłosowana > francuska ustawa ograniczająca dopływ pieniędzy z biznesu do polityki. Bardzo > mądry, bardzo i w Polsce a nawet całej unii europejskiej potrzebny > To bezdyskusyjne. Ale co do Rosji,Chin i amerykańskiego kapitalizmu to się różnimy. Ale przez grzeczność dla tytułu tego wątku kończę. Odpowiedz Link
skoonk Re: Czy ktoś ma poczucie straty? 22.07.08, 12:29 map4 napisał: istnieją państwa, zgadzam się, że niewiele, > które demokrację jednak kultywują i które zdały demokratyczny egzamin. "społeczeństwo polskie nie dojrzało do demokracji(...)To w ogóle nie wchodzi w grę, proszę takich rzeczy nie mówić. To jest niemożliwe!" > IPN kasuje rokrocznie ciężkie miliony złotych? Oni powinni się >aktami oskarżenia zająć, a nie biznesem wydawniczym. Od publicystyki >są czasopisma... Kolejar napisał: > I w tym problem, sprawa, cały sens sytuacji. "Oddanie, zapał i ofiarność członka zapewniaja dalszy jego wzrost i przezwyciężenie błędów - ukształtowanie postawy na miarę czlonka"(WBC). Odpowiedz Link
poloeschatolo Re: Czy ktoś ma poczucie straty? wątek 2 23.07.08, 13:10 Dragan Dabić to jest gość: "miła osoba o szerokiej wiedzy, zwłaszcza z zakresu duchowości. – Przedstawił się jako psychiatra i znawca problematyki duchowości. Nie wzbudzał podejrzeń. Był szczególnie zainteresowany związkiem między modlitwą a medytacją" a teraz co go czeka? wszystko wskzazuje, że coś takiego: www.un.org/icty/cases-e/factsheets/duphotos/large/05%20Typical%20Cell.jpg www.un.org/icty/cases-e/factsheets/duphotos/large/07%20Communal%20Area.jpg www.un.org/icty/cases-e/factsheets/duphotos/large/16%20Art%20room.jpg www.un.org/icty/cases-e/factsheets/duphotos/large/10%20Medical%20Facilities.jpg www.un.org/icty/cases-e/factsheets/duphotos/large/13%20Gym.jpg www.un.org/icty/cases-e/factsheets/duphotos/large/17%20Spiritual%20room.jpg miła i zasłużona emerytura. pozazdrościć Odpowiedz Link
poloeschatolo Re: Czy ktoś ma poczucie straty? wątek 2 24.07.08, 13:04 Dragan Dabić to wyjątkowy gość. sympatyczny włochacz, a do tego: "był również częstym gościem pubu "Dom wariatów", gdzie lubił sączyć czerwone wino i słuchać ludowych piosenek. Ściany tego lokalu są udekorowane portretami Karadżicia i - tak jak on - oskarżonego o zbrodnie wojenne generała Ratko Mladicia" ah gdyby tak bahnszuc miał bujne owłosienie czaszki i do tego gdyby wychylał częściej nosa z ostatniego bunkra twierdzy b., można by go było pomylić z wielebnym draganem dragiciem. podobny poeta, miłośnik trunków, a do tego słońce pozainstytucjonalnej psychiatrii dolnego śląska. pod bokiem taki się nam talent marnuje p.s. czyż nie jest podobny dragandabic.com/ Odpowiedz Link
poloeschatolo leczę ciąże, krawaty wiążę 25.07.08, 12:26 dawno nie było takiego heppenera "Nazywano go "lekarzem cudotwórcą". Podobno leczył kobiety, które nie mogły zajść w ciążę" "Podczas aresztowania miał przy sobie dwa telefonu komórkowe, laptopa, 600 euro, kąpielówki i zapas czystych ubrań na dwa tygodnie" Odpowiedz Link