waszec
23.09.09, 19:39
nie nadążam za wszystkimi odezwami, tą przeczytałem teraz:
"Wielu z nas pamięta jeszcze osobników, którzy zajmowali się wymianą
walut pod PEWEX-ami wykorzystujących różnicę pomiędzy oficjalnym
kursem dolara a tym „rynkowym”. Zapewne wielu z nas korzystało z
usług tych panów, co nie oznacza, że jako społeczność darzyliśmy ich
zaufaniem i szacunkiem. Jeżeli traktować to ich zajęcie jako zawód,
to należy stwierdzić, że był to zawód wysokiego ryzyka."
autor wypisz wymaluj napisał o sobie, kim cinkciarze byli,
nieprzywiązamymi do waluty handlarzami, autor paszkwila równie mało
przywiązany jest do opcji politycznej, z Rajkowskim, bez
Rajkowskiego, z Chmielewskim, przeciw Chmielewskiemu, przeciw
Iwickiemu z Iwickim, typowy handel tanio kupię drożej sprzedam
jest co prawda jedna różnica, jego zawód jest zawodem niskiego
ryzyka, to Rajkowski, Chmielewski, Iwicki są be (lub byli), zero
odpowiedzialności
może czegoś nie rozumiem w postępowaniu dawnego kolegi, weź chłopie
raz zrób to co napisałeś, pod czym się podpisałeś i do czego
namawiałeś innych
łatwo jest uciekać przy pierwszej okazji pozostawiając innych przy
pracy, jakkolwiek umiejętnie by ją wykonywali
co o tym myślicie?