alicja-wawrzynska
06.01.10, 00:02
Z Wołomina do centrum Warszawy jest około 25 km. W niedziele i święta autobusy do centrum Warszawy kursują co pół godziny. Bilet normalny kosztuje 3,50 zł.
Z Falent do centrum Warszawy jest 14 km. Autobus w niedziele i święta KURSUJE tylko raz na godzinę. Policzmy ile musi zapłacic mieszkaniec Falent za dojazd do centrum Warszawy:
Autobus 706 - 4,80 zł
Tramwaj - 2,20 zł
Razem - 7,00 zł
Jak z powyższego wynika każdy przejazd mieszkańca Falent i wogóle mieszkańca naszej gminy do stolicy, w porównaniu do mieszkanca Wołomina, jest dwa razy drozszy przy dwukrotnie krótszej trasie. Oprócz tego wójt naszej gminy każdego roku dokłada z budżetu gminy do komunikacji miejskiej. W roku 2009 dołożył 1,1 miliona zł nie żądając NIC wzamian. Czy i ile z tego wraca spowrotem, ale już do kieszeni wójta- nie wiem, ale nie zdziwiłabym się gdyby tak było, gdyż jak powszechnie wiadomo wójt naszej gminy bezinteresowny nie jest.
Dodajmy do tego, ze jesli chodzi o wsie Falenty, Falenty Nowe i Falenty Duże, to rozkład jazdy nie jest powiązany z interesem mieszkańców, lecz z interesem Centrum Handlowego w Jankach. O ile wygodniej byłoby dla mieszkańców tych wsi, gdyby autobus nie jechal najpierw do Centrum Handlowego w Jankach, a dopiero potem do Falent, lecz odwrotnie (jak kiedyś) przez Falenty do Janek i (koło stacji Orlenu w prawo) do Warszawy.
Kiedy na sesji rady radni podnosili rączki za dotacją dla MZK w wysokości 1,1 mln zł., zadałam pytanie: dlaczego autobus nie jeździ z Falent do Janek ulicą Falencką? Uzasadniłam, że mieszkańcy Falent mają obecnie więcej spraw do załatwienia w Jankach niż w Raszynie. W Jankach są wszystkie możliwe sklepy, banki, poczta, pralnia itp, a w Raszynie tylko płacimy podatki i to nie wiadomo dokładnie za co (za brak planu zagospodarowania mamy prawo odmówic płacenia podatków!!!). Do Janek mamy ponad 2 km, ale drogą bez poboczy i tak zatłoczoną, że przejście tej trasy pieszo to prawdziwy horror. Przewodniczący Rady pan Szwed obiecał odpowiedziec na moje uwagi w ciagu miesiąca, ale na obiecaniu się skończyło.
Samorząd gminny to urząd plus mieszkańcy, przy czym urząd ma obowiązek działac w interesie mieszkańców i tylko w interesie mieszkanców. Konia z rzędem temu kto wskaże chocby jednego radnego, czy pracownika Gminy w Raszynie, który w ten sposób pojmuje istotę samorządu. W Raszynie urząd wie wszystko najlepiej, a prawo to wójt (który pomimo sądowego zakazu realizuje gminną inwestycję na prywatnym polu).
Przy takim rozumieniu samorządu w tym roku może nas ponownie zaskoczyc ograniczenie ilości autobusów i, zwiększona w stosunku do roku poprzedniego, dotacja Gminy dla MZK.
Pozdrawiam wszystkich Alicja W.