Powódź odeszła,a Raszyn sam się podtapia

31.05.10, 13:40
- Po każdym deszczu mamy zalane posesje i piwnice - alarmują
mieszkańcy Raszyna. Wójt tłumaczy, że to wina zasypanych rowów
melioracyjnych. - Woda z nich mogłaby zalać małe miasteczko -
przyznaje w rozmowie z tvnwarszawa.pl.
Tekst linka
    • hauptmannad Re: Powódź odeszła,a Raszyn sam się podtapia 31.05.10, 19:03
      Według mnie sprawa jest szersza niż zatykanie rowów przez
      mieszkańców.
      Raszyn leży na terenach, które nie przyjmą dużej ilości wody. Przed
      wjazdem do garażu mam kanał chłonny. W połowie maja, gdy wyglądało,
      że będzie już suszej, postanowiłem go opróżnić. Po co mam mieć pod
      domem kałużę? W trakcie wybierania wody stwierdziłem, że z dna kanału
      bije źródełko. To efekt ciśnienia wód podskórnych! Aby nie potęgować
      podmywania domu musiałem zaprzestać wybierania wody z tego kanału.

      Ze względu na duże obszary utwardzonego podłoża Raszynowi potrzeba
      kanalizacji wód opadowych prowadzonej w drogach i ich oczyszczania,
      rozprowadzania wód opadowych na terenach posesji, terenów zieleni
      gminnej jako miejsca wsiąkania wód opadowych, rowów melioracyjnych.
      Dopiero pełne spojrzenie na to ile wody i którędy spływa może
      ograniczyć podtopienia.

      Północnym skrajem gminy będzie biegła Południowa Obwodnica Warszawy.
      Czy jej budowa nie zmieni stosunków wodnych w okolicy?
      Czy nie przetnie istniejących rowów?
      • andrzej_zygmuntowicz Re: Powódź odeszła,a Raszyn sam się podtapia 31.05.10, 19:47
        hauptmannad napisał:

        > Według mnie sprawa jest szersza niż zatykanie rowów przez
        > mieszkańców.
        > Raszyn leży na terenach, które nie przyjmą dużej ilości wody.
        Przed
        > wjazdem do garażu mam kanał chłonny. W połowie maja, gdy
        wyglądało,
        > że będzie już suszej, postanowiłem go opróżnić. Po co mam mieć pod
        > domem kałużę? W trakcie wybierania wody stwierdziłem, że z dna
        kanału
        > bije źródełko. To efekt ciśnienia wód podskórnych! Aby nie
        potęgować
        > podmywania domu musiałem zaprzestać wybierania wody z tego kanału.
        >
        > Ze względu na duże obszary utwardzonego podłoża Raszynowi potrzeba
        > kanalizacji wód opadowych prowadzonej w drogach i ich
        oczyszczania,
        > rozprowadzania wód opadowych na terenach posesji, terenów zieleni
        > gminnej jako miejsca wsiąkania wód opadowych, rowów
        melioracyjnych.
        > Dopiero pełne spojrzenie na to ile wody i którędy spływa może
        > ograniczyć podtopienia.
        >
        > Północnym skrajem gminy będzie biegła Południowa Obwodnica
        Warszawy.
        > Czy jej budowa nie zmieni stosunków wodnych w okolicy?
        > Czy nie przetnie istniejących rowów?


        Jest to temat wyjatkowo bolesny dla mieszkańców i powinien spędzać
        sen z powiek wójtowi.
        Przytoczę przykład z mojej ulicy.
        Wieki temu mieszkańcy ulicy przy której mieszkam sami, własnymi
        rekami i za własne pieniądze wybudowali kanał burzowy.
        Długo było dobrze ale od ładnych kilku lat jest tragedia.
        Ktoś ( władze wiedza kto ) zawalił kanał burzowy który przechodził
        przez jego działkę...
        Policja nie może lub nie chce wejść na teren z przedstawicielem
        gminy... itd. Kółko sie zamyka.
        Jakakolwiek burza z większym opadem kończy się zalaniem garażu ( tak
        jak wczoraj).
        Dziś zawarłem umowę ubezpieczenia od zalania na właśnie taką
        ewentualność.
        Co będzie w przyszłości ?? ? ?? ??
        GMINA BĘDZIE PŁACIĆ...

        Ot taki przypadek
Pełna wersja