Dodaj do ulubionych

Trochę o zwierzakach

17.02.13, 15:49
Wczoraj był dzień kota, a ponieważ w środę miałem przykre wydarzenie – śmierć suczki podczas zabiegu sterylizacyjnego, to akurat o zwierzętach uwag kilka.

Przede wszystkim, wraz z wiekiem, coraz bardziej widzę w zwierzętach naszych „braci mniejszych”. Braci bardzo od nas zależnych w obecnych warunkach, a bardzo pragnących współżycia z nami.
Nie znaczy, że jestem gotów do opieki nad wszystkimi pragnącymi pomocy zwierzakami; nie ma takiej opcji. Jednak o te zwierzęta, które biorę pod swoją opiekę chcę w miarę możliwości dbać – wypełniać moralne zobowiązania jakie na siebie przyjęliśmy.

Stratę przyjaciółki odczułem boleśnie jednak nie tylko z wymienionego powodu. Liczy się też wiek – mój. Kończę w tym roku 65 lat. Mogę założyć jeszcze około 15 lat życia. I to jest czas zbliżony do życia zwierzęcia.
Nie chciałbym, aby po moim odejściu zwierzę zostało bez opieki. Jeśli będę widział swój koniec, a nie da się mu zapewnić opieki, zdecyduję się na uśpienie. A nie chciałbym tego robić ze zwierzakiem w sile wieku.
Dlatego nie zdecyduję się wziąć szczeniaka za kilka lat. Moja sunia miała dwa lata – o tyle może być przesunięty czas utrzymania psiaka.

A wracając do obserwacji zwierząt. Codziennie rano biegam z towarzyszącym psiakiem. Bardzo interesujące są kontakty z innymi psami, zarówno za ogrodzeniami, jak i spotykanymi po drodze. Początki kontaktów to była uległość – przejawem jest oddanie moczu. Z czasem – próby zabawy.
Z niektórymi psami – nawiązywała się wielka przyjaźń – każdorazowo zaczynało się od polizania pyska. Z innymi – dystans. Tym agresywnym sunia pokazywała, że jest ponad takie stosunki. Podbiegała, ale chwytała smycz w pysk i pokazywała, że jest zajęta innymi sprawami.

I teraz sytuacja, gdy biegałem bez psa. Wszystkie sąsiadujące psy rozpoczynały typową reakcję szczekania na mój widok (należy jednak zaznaczyć, że to nie było kierowane do mnie, a do suni). Kiedy więc okazało się, że Viki (sunia) nie ma ze mną – następowała konsternacja.
I przyznam, że chyba najbardziej dotkliwa była reakcja tych zwierząt, gdy im mówiłem, że Vika nie żyje. Nie myślcie państwo, że nie rozumieją.
Dziś – żaden z psiaków nie szczekał na mój widok.

Zdecydowaliśmy się wziąć i kota i psa. Kot jest już dwa dni. Psiaka mają przywieźć właściciele jeszcze dziś. Może da się szybko zapomnieć. Tylko żal, że nie czuję porannego lizania jako pobudki.
Obserwuj wątek
    • b.brudny_motocykl Re: Trochę o zwierzakach 17.02.13, 19:26
      ktoś powiedział że temat się skończył... jednak nie jak widać... Panie Krzysiu przed panem jeszcze że tak się odważę powiedzieć nie jedno lizanie. A co do wieku to proszę się nie martwić psiak pana nie przeżyje... Jeżeli mogę zasugerować to może nazwie pan suczkę "celebrytka" ładnie by pasowało... No i chyba nie będzie pan już sterylizować... doczekanie się potomstwa będzie czymś miłym. A jak coś (szczepienia i inne sprawy związane z suczką) proponuje jednak u weterynarza znanego w ramach zadość uczynienia będzie GRATIS...
      a od jutra pewnie znów poranne lizanie... to jest miłe...
      • kjwojtas Re: Trochę o zwierzakach 17.02.13, 23:03
        Tym razem zwierzaki są płci męskiej. Szczeniak w zupełności, a kot już pozbawiony cech.
        Na razie są problemy z dogadywaniem się.

        PS. W sśrodę chcę pojechać poślizgać sie na Kasprową Górę. Na tydzień.
        Może ktoś chciałby się wybrać?
        • b.brudny_motocykl Re: Trochę o zwierzakach 18.02.13, 09:50
          panie Krzysiu a co to piesek płci męskiej nie może już lizać? Przecież lizanie nie jest tylko domeną suczek...
          Boże (???) jka to pozbawiony cech... (???) trzeba tylko pod tzw ogon zajrzeć... No i nie rozumiem co znaczy problemy z dogadywanie się jakby pan mógł coś bliżej bo znam dziewczynę co też ma suczkę (ale nie celebrytkę) i też bym chciał się z nią dogadać... może dzięki niej dogadałbym się szybciej z dziewczyną
          a co do ślizgania hmm może jakby pan mógł zabrać ze sobą na tydzień Wójta, vice, (niby) sekretarza nie wiem czy wójcina lubi się ślizgać... no i to chyba wszyscy a w Raszynie będzie inaczej.
          p.s. gdyby tak ślizg się nie udał i...
          rozumiem że jak pan mówi o ślizganiu to cała czwórka w bobsleju a pan jako trener... popychjący bobsleja wink
          • kjwojtas Re: Trochę o zwierzakach 18.02.13, 10:17
            Pies ma 4 miesiące i bedzie się wabił Nero. I nic mu nie bedę obcinał. Ot zwykły kundel. Ale takie są najsympatyczniejsze i najwierniejsze.
            To kociak został pozbawiony męskości. Ale i tak jest bardzo sympatyczny. Na razie wyżywa się na psach - musi sie u nas nauczyć żyć w przyjaźni.

            Co do nart; kiedyś Chmielewski ćwiczył, co zakończyło się złamaniem kciuka. Kasprowy jest teraz łatwy, ale i tak nie chcę pozbawiać Gminy zwierzchności. Przy pierwszych wyjazdach polecam mniej zaawansowane trasy.
            Natomiast mogę się poświęcić i pouczyć tę sympatczną oczywiście i niewątpliwie właścicielkę suczki nie-celebrytki.
            (Tylko proszę o tym nie donieść żonie)wink))
            • b.brudny_motocykl Re: Trochę o zwierzakach 18.02.13, 11:00
              wszystko w temacie
              wtymsek.blox.pl/2013/02/a-nie-mowilem-ze-kjwotas-powrocil-Pies-ma-4.html
            • patrzacy.z.boku Re: Trochę o zwierzakach 22.02.13, 20:40
              zglebia krzysztof psie zwyczaje,znac czulosci mu nie staje.
              wez akkara go w obroty,bo przerzuci sie na koty.
              obudz rano go calusem,bo odjedzie autobusem,
              i zostanie na giewoncie,a ty stracisz jego...wink
          • starix62 Re: Trochę o zwierzakach 18.02.13, 12:29
            Ślizgają się na krawędzi,po jednej stronie koryto, po drugiej CBA! Już niedługo!
            • kjwojtas Re: Trochę o zwierzakach 18.02.13, 17:11
              Na pewno nie podoba mi sie stosowanie "inwestora zastępczego". To wyraźnie narzucanie kosztów i mozliwość machlojek.
              Niemniej - ta ekipa jest "twarzą do ludzi".
              Fakt. W tak bogatej gminie - wszystko da się ukryć. Ale mimo wszystko nie oceniam ich źle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka