jacek-wisniewski
10.11.13, 07:11
Własnie próbowałem rano "zaliczyc" naszą pływalnię. Nie da się. Zawieszone komputery od rana, brak kontaktu z kadrą kierowniczą, nie można sprzedać biletu. Czyli d.... Widać w Gminie Raszyn mamy taki "nibybasen". Tak jak w kawale, "a jak jesteśmy grzeczni to dyrektor wpuszcza do basenu wodę". Pomimo miłej obsługi, która próbowała coś zrobić raczej nie jestem od rana zadowolonym mieszkańcem naszej gminy. Gdybym miał do pływalni kilka kilometrów dalej to chyba juz nigdy bym tam nie podjechał. Ale ten nasz "nibybasen" wpisuje się w rzeczywistość tej kadencji. Mamy "nibyrozbudowaną szkołę w Sękocinie", "nibyprzedszkole 5 - cio oddziałowe na Lotniczej", "nibyprojekt rozbudowy szkoły w ładach", "nibycentrum Medyczne w Raszynie", "nibyśrodki unijne". Gdyby to "niby" dotyczyło wszystkiego w tej kadencji samorządu, to niech tam. Jednak nie dotyczy to "niby" pensji dyrektorów, wójtów, pracowników. Tu "nibylandia w naszej nibygminie" się kończy.
P.S. Sprawdziłem okoliczne baseny. Jadę do Ursusa.