Dodaj do ulubionych

O Matko! Chyba bedzie kanalizacja

23.06.08, 23:37
Nie wierzę w to szczęście (bo na gminnych stronach nie ma mojej
ulicy), ale dziś przyszedł facet zagladać prze ogrodzenie na nasza
działkę.

Mąż pyta się w czym pomóc - a facet mówi, że jest kierownikiem
budowy kanalizacji i że 2 lipca zaczyna kopac na naszej działcesmile

No i informuje nas, ze cały nasz żywopłot wykopie.

Trochę to wkurzające, bo działka ma jakieś 1500 metrów trawnika i
sto krzaczków a oni celują akurat w te krzaczki. Teściowie mówili,
żeby przekonać projektanta (jak go znaleźć?), zeby przesunął rurę w
głab działki. Ktos może robił u nas coś podobnego?

Zastanawiam się nad tym, ze gmina zamierza poprowadzić kanalizację
do sąsiedniej ulicy przez moja działkę. Czyli juz zawsze będę miała
rurę pod ziemią. Zazwyczaj jest to w pasie drogowym, u nas się nie
da.

Ale skoro jak gaz mi biegnie w pasie drogowym to gmina za to wzięła
pieniądze (plus domagała się co roku, ale teraz rura jest gazowni a
nie nasza) to czy mnie się coś nie należy od gminy? Np. jakies
zwolnienie z części oplaty za podłaczenie? Wie ktoś cos o tym?

G
Obserwuj wątek
    • j.aranowski Re: O Matko! Chyba bedzie kanalizacja 24.06.08, 00:01
      Po pierwsze, tak mi się wydaje, Gmina musi uzyskać twoją zgodę na
      przeprowadzenie "rury" kanalizacyjnej po terenie twojej działki. To jeszcze nie
      wszystko. Proponuję się zorientować, czy przypadkiem nie wpiszą ci w hipotekę
      tej rury. Przez moją działkę biegnie (pod ziemią) przyłącze energetyczne do domu
      sąsiadów. Musiałem na to wydać notarialną zgodę. Wpisano mi to też do hipoteki.
      Mam również obowiązek udostępnić teren w przypadku awarii. Moja konkluzja jest
      następująca. Zanim zaczniesz się cieszyć z kanalizacji, sprawdź, czy nie jest to
      przypadkiem tylko kolektor przechodzący przez twoją działkę w celu podłączenia
      jakiejś innej ulicy czy grupy mieszkańców. O ile w przypadku awarii linii
      elektrycznej, są metody pozwalające na namierzenie jej miejsca z dokładnością do
      około 20 cm i wykopanie stosunkowo niewielkiej dziury, to jakoś w przypadku np.
      pęknięcia rury kanalizacyjnej trudno wyobrazić sobie naprawę bez koparki. Nie
      chcę psuć wam radości, przeciwnie. Uważam jednak, że obecna władza już tyle
      napsuła przy okazji poprawiania nam bytu (np. zwężenie o metr w niektórych
      odcinkach ulicy Starzyńskiego przy okazji budowy chodnika, co skutkuje
      pogorszeniem bezpieczeństwa kierowców samochodów osobowych mijających się ze
      złośliwymi kierowcami autobusów ZTM jeżdżących "środkiem jezdni"), że lepiej
      sprawdzić wszystko dokładnie, przed wpuszczeniem robotników na swój teren.
    • j.aranowski Re: O Matko! Chyba bedzie kanalizacja 24.06.08, 00:07
      W świetle ostatnio uchwalonych opłat adiacenckich, trudno liczyć na jakiekolwiek
      zwroty. Bardziej prawdopodobne wydaje się pobieranie w majestacie prawa opłat za
      udział w budowie i wliczanie ich na poczet tych opłat. Ba, legalne będzie
      również pobranie kwoty, wyższej od późniejszej opłaty adiacenckiej i nie
      zwrócenie ewentualnej różnicy. Tak mówi ustawa.
      • grocholica Re: O Matko! Chyba bedzie kanalizacja 30.06.08, 21:28
        Trochę nie rozumiem tego zaliczania na poczet opłat adiacenckich.
        2400 to konkretna kwota a nie procent czyli wszystkich działki
        wzrosną o tyle samo. Przecież to nieprawda!
        • j.aranowski Re: O Matko! Chyba bedzie kanalizacja 30.06.08, 23:40
          Zgadza się. Te 2400 zostanie zaliczone na poczet opłaty adiacenckiej. Wójt, aby wyjść z twarzą z całej sytuacji, musi tak obliczyć ów procent, aby najniższa możliwa opłata wyniosła właśnie tyle. A więc, ci co mają najmniejsze działki zapłacą właśnie 2400. No, ale żeby dalej być O.K. posiadacze większych działek powinni zapłacić tyle samo procent. Czyli ci co mają np. dwukrotnie większe działki zapłacą dwa razy więcej, czyli będą musieli dopłacić. Możliwe jest też takie skalkulowanie opłaty, aby najwyższa stawka wyniosła 2400. Wówczas posiadacze mniejszych działek aby było sprawiedliwie powinni zapłacić mniej. I zapewne takie będzie naliczenie. Jednak zgodnie z ustawą, mimo, że wartość opłaty będzie niższa od wartości udziału w budowie, zwrot nam się nie należy! Dodatkowo, wartości procentowej opłaty nie można naliczać różnej dla działek położonych w tym samym rejonie o podobnej wycenie za metr kwadratowy. Zaczęły by się odwołania, protesty i sądy. Trzeba jeszcze tu dodać, że opłacie adiacenckiej będą również podlegać ci, co się do kanalizacji nie przyłączą. Wartość ich nieruchomości, przy jej budowie również wzrośnie z tytułu samej możliwości podłączenia. Dodatkowo jest jeszcze jeden kruczek w tej całej zagmatwanej sprawie. Jak twierdzą niektórzy starzy samorządowcy, procentową wartość opłaty ustala Rada Gminy w uchwale. U nas jest to 30%. Wójt może opłatę nałożyć lub nie. I tylko tyle. Nie może więc zmienić jej procentowej wysokości. Czyli jeśli pokusi się o pobieranie zaliczek w postaci tzw. udziału w budowie, nie będzie miał innego wyjścia, jak nałożyć na nas 30 % haraczu. Może ktoś z forumowiczów już to sprawdził w stosownych przepisach?
          Podsumowując, nie jest to, jak twierdzi Pan Wójt, bat na niepokornych, tylko kolejny haracz, który będziemy musieli płacić, no, chyba, że wójt w ogóle zrezygnuje z jego pobierania. Tylko wówczas, nie może też pobierać opłat za udział w budowie np. kanalizacji. Wygląda na to, że nasza władza znowu podrzuciła sobie kukułcze jajo. To, że żaden z radnych koalicyjnych nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji podjętych uchwał, można śmiało obstawiać w ciemno. Jednak co na to cała rzesza "naszych gminnych" prawników? Szczerze mówiąc, nie podejrzewam Wójta o tak wyrafinowanie działanie w celu ściągnięcia od nas pieniędzy. Chęci może były nawet dobre, ale jak zwykle efekt opłakany. Co by teraz nie zrobić, opłaty, jeśli będą egzekwowane, znowu wprowadzą podział wśród mieszkańców, na tych, bardziej pokrzywdzonych i tych mniej.
        • jacek-wisniewski Re: O Matko! Chyba bedzie kanalizacja 30.06.08, 23:41
          Radni chyba też nie rozumieli. Nam - mieszkańcom wolno "trochę nie
          rozumieć". Ale jako radny każdy powinien przed podniesieniem ręki
          mieć wiedzę za czym głosuje. "Na poczet" było już ćwiczone w innych
          gminach. Po wzięciu tej wpłaty trzeba ( są już wyroki w innych
          gminach ) wyliczyć opłatę adiacencką. I to zgodnie z przepisami:
          wycena, decyzja itd... Te "2400" może wzrosnąć. Ale nie zmaleje.
          Takie śmieszne przepisy mamy. Nadpłaty wójt nie odda. A jeżeli Wójt
          tego nie zrobi to będzie musiał zwrócić "na poczet" wpłacającym. Z
          jednego durnego zapisu o "udziale w budowie sieci" wchodzimy w coś
          co spowoduje kolejne awantury z mieszkańcami. Ale ... tym
          naszym "nic nie robiącym" się nie da kompletnie nic wytłumaczyć.
    • kalin_a Re: O Matko! Chyba bedzie kanalizacja 01.07.08, 11:34
      Podobno radni zatwierdzili plany kanalizaji Grocholic w 2009r.Czy to
      prawda?
      • jacek-wisniewski Re: O Matko! Chyba bedzie kanalizacja 01.07.08, 11:59
        Realizacja kanalizacji wynika z przygotowywanego mniosku o środki z
        funduszu spójności. Jest on ciągle modyfikowany. Pierwsza transza
        środków ma być przygotowana dla nas już w listopadzie 2008. Ale....
      • ziggyksiazek Re: O Matko! Chyba bedzie kanalizacja 01.07.08, 20:43
        Czemu to zaczęli kanalizować jakby od środka Grocholic, czyżby tam
        ktoś z wadzy działkę był nabył i posiada?
        • jankes007 Re: O Matko! Chyba bedzie kanalizacja 01.07.08, 21:00
          A może ktoś wie, jakie są plany w stosunku do Traktu Grocholickiego.
          Jakoś nie mogę uzyskać nigdzie informacji zwrotnej. Od władzy -
          również.
    • empile Re: O Matko! Chyba bedzie kanalizacja 01.07.08, 21:17
      II.1.3) Określenie przedmiotu zamówienia: ul. Waryńskiego: - przepompownia P 1 -
      1 szt. wraz z przewodem tłocznym fi 180 mm z rur PE, w ul. Zacisze i Wodnej, z
      włączeniem do istniejącej na kanale w ul. Wysokiej studni rozprężnej, L=655,0 m,
      w tym L=15,0 m - przewiertem w rurze osłonowej fi 323,9x8,0 mm, - kanał fi 400
      mm - L=1,5 m, - kanał fi 250 mm - L=544,6 m, - kanał fi 200 mm - L=196,0 m -
      przyłącza fi 160 mm - 70 szt., L=476,0 m ul. Stawowa : - kanał fi200 mm -
      L=581,5 m, - przyłącza fi160 mm - 39 szt., L=236,0 m ul. Zacisze, Jeziorna,
      Łączna, Dzika, Trakt Grocholicki (część wschodnia): - kanał - fi200 mm, L=771,8
      m, w tym L=30,0 m - przewiertem w rurze osłonowej fi323,9x8,0 mm, - przyłącza
      fi160 mm - 54 szt., L=377,5 m ul. Kopernika, Sikorskiego, Trakt Grocholicki
      (część zachodnia): - kanał fi200 mm, L=675,0 m; - przyłącza fi160 mm - 48 szt.,
      L=434,8 m Łączna długość kanałów : fi400 mm, L=1,5 m, fi250 mm, L= 544,6 m,
      fi200 mm, L= 2224,3 m; przyłączy kanalizacyjnych fi160 mm - 211 szt., L= 1524,3
      m oraz przepompownia - 1 szt. wraz z przewodem tłocznym fi180 mm, L= 655,0
      • kalin_a Re: O Matko! Chyba bedzie kanalizacja 02.07.08, 10:00
        matko..... a "po ludzku" nie można tego napisać?
        • hauptmannad Re: O Matko! Chyba bedzie kanalizacja 02.07.08, 16:59
          Misię zdaje, że ten kawałek po ludzku wygląda tak:

          Na ul. Waryńskiego będzie jedna przepompownia, a na ulicach przyłacza kanalizacyjne, łącznie 211 szt:

          ul. Zacisze i Wodnej: 70 szt.,
          ul. Stawowa: 39 szt.,
          ul. Zacisze, Jeziorna, Łączna, Dzika, Trakt Grocholicki (część wschodnia): 54 szt.,
          ul. Kopernika, Sikorskiego, Trakt Grocholicki (część zachodnia): 48 szt.
          • grocholica Wszyscy do kanalizacji! 03.07.08, 12:42
            Qrczę to mogliby poinformować ludzi o tych opłatach raz jeszcze i o
            tym, że czy się przyłączą czy nie to będą musieli zapłacić. Bo
            przeraża mnie, że niektórzy co "biedniejsi" się nie podłączą i dalej
            będzie śmierdzieć!

            A czy to jest tak budowane, że potem da się w miarę łatwo podłączyć
            czy umarł w butach a raczej w szambie?

            A wykonawca ma termin zakończenia budowy koniec listopada.
            Podłaczenia w kwietniu przyszłego roku.

            Ziggy jedyna znana mi ważna osoba na tych ulicach to pani
            Grocholica! Myslisz, że sie ktoś mną przejąłsmile?

            A tak poważnie to moim zdaniem to nie środek, a początek Grocholic
            biorąc pod uwagę perspektywę Stawu i rowu opaczewskiego.

            PS Trochę krzaków uratowałam!!!Dziękujęsmile
            • grocholica Z pola bitwy czyli budowy 04.07.08, 23:04
              Mówiliśmy, że im nie wyjdzie tak szybko jak myślą - zaczęli tuż nad
              stawem i rowem i dziwią się, że jest woda. Podobno napływa szybciej
              niz ja wypompowują, więc na razie nie wykopuja moich roślinek
              • jankes007 Re: Z pola bitwy czyli budowy 06.07.08, 11:33
                Będąc mocno zaintersowany kanalizacją na Trakcie Grocholickim,
                zadzwoniłem do gminy, z zapytaniem czy cała ulica będzie miała
                kanalizację. W poprzednim przetargu na chodniki, mój odcinek został
                pominięty sad
                Kurcze... chyba jednak będe miał kanalizację. Pierwszy kontakt -
                nikt nie wiedział. Drugi. TAK. 3xTAK. A może potem drogę, chodnik i
                zaje... opłatę adiacencką. Ciekawe.
                Zastanawiam się tylko - czy w aspekcie podłączenia ktoś się pojawia,
                ktoś rozmawia - ustala szczegóły podłączenia. Nie chce się obudzić z
                ręką w nocniku - a przecież sezony urlopowy itd.
                • grocholica Re: Z pola bitwy czyli budowy 06.07.08, 20:03
                  Wiesz, na razie to oni kopią w ulicy. W przyszłym roku będą
                  podłączać.

                  Z tym, że być może oni już wiedzą kto chce się podłaczyć, bo to
                  pewnie było ustalane na etapie projektu (nasz projekt z 2005 roku).

                  Ja zapytałam się dlaczego mnie nie poinformowali, że wejdą na
                  działkę w lipcu - jakieś pismo czy coś. Pan , który zajmuje się tą
                  budową z ramienia gminy powiedział, że w końcu mamy radnego i to on
                  powinien do nas przyjść w tej sprawie. Trochę mi się to absurdalne
                  wydaje, ale pan tak uważał i uważał, że go to zwalnia z wysyłania do
                  nas jakichkolwiek pism.

                  A tak na marginesie to bardzo się cieszę, że piszesz, że nie masz
                  chodnika, bo zawsze się bałam co by było jakby się okazało, że Twój
                  dom to ten najbardziej żółty (ja go w pewnym wątku o raszyńskim
                  stylu architektury chciałam opisac, ale się bałamsmile

                  Może i ja kiedyś będę miała drogę i chodnik...

                  Rozmarzyłam się
                  • jankes007 Re: Z pola bitwy czyli budowy 06.07.08, 22:04
                    No cóż. Chyba nie posiadam najbardziej żółtego domku. Ale może za
                    jakis czas będzie. Zbyt intensywne kolory mają to do siebie iż z
                    czasem bladną. A wtedy ... who knows.
                    Ja swoją drogą zamierzam jutro odwiedzić Naszą gminę. Porozmawiać.
                    Zabaczyć plany, terminy itd. Dam znać o wynikach.
                    • grocholica Z pola bitwy czyli budowy 08.07.08, 19:34
                      no dziś było super! O mało nie złamali mi drzewka, otworzyli bramę
                      na ościerz i jakieś węże położyli i wtedy... listonosz wjechał na
                      działkę i bardziej stwierdzajac niz pytając powiedział, że nie da
                      się ścieżką przejechać (robotnicy ja rozkopali) i czy się da (na
                      końcu była rozpięta siatka, więc się dało) .

                      No, al ja nie chcę, żeby jeszcze przechodnie chodzili mi przez
                      środek podwórkasad!!!

                      Szczerze mówiąc to uważam, że to nie w porządku, że bedę musiała
                      zapłacić za kanalizację tyle co inni, bo kłopotów co nie miara (a
                      jeszcze nie wykopali nawet jednej łopaty na samej działce - juz
                      kilka dni się szykują)
                    • mizin Re: Z pola bitwy czyli budowy 10.07.08, 22:54
                      Witam,
                      i jak wizyta w gminie? Udało się dowiedzie jak ma przebiega harmonogram prac?
                      • jankes007 Re: Z pola bitwy czyli budowy 15.07.08, 22:00
                        Niestety nie dałem rady. Praca,praca i jeszcze raz praca. Ciągle
                        planuje wizytę, ale nie mam kiedy. A może ktoś wie jakie są plany w
                        stosunku do Traktu Grocholickiego?
                        • grocholica Re: Z pola bitwy czyli budowy 20.07.08, 21:16
                          Po tym co sie okazało w zeszłym tygodniu (jakoś przeorganizowano
                          harmonogram prac i nie zostana teraz zakończone tylko za 2 miesiące,
                          bo tak będzie taniej dla wyknawcy) i tym jak wygląda moja działka
                          ŻAłUJĘ, ŻE BĘDĘ MIAŁA TĘ KANALIZACJĘ. GDYBYM MOGŁA COFNĄĆ CZAS
                          WYBRAŁABYM SZAMBO, ALE NIE POZWOLIŁABYM NA ZNISZCZENIE MOJEJ DZIAŁKI
                          I JESZCZE TAKIE ORGANIZOWANIE SPRAW, BY BYŁY TYLKO KORZYSTNE DLA
                          WYKONAWCY

                          jESLI KOMUŚ MOGĘ COKOLWIEK RADZIĆ, TO NIGDY NIE ZGADZAJCIE SIĘ NA
                          NIC NA WASZEJ WŁASNOŚCI W TEJ GMINIE - TU NIKT SIĘ NIE LICZY Z TA
                          WŁASNOŚCIĄ OD CHWILI ZŁOŻENIA PODPISU NA ZGODZIE

                          ja nie zapomniałąm wyłączyć capslocka ja naprawdę krzyczę
                          • kalin_a Re: Z pola bitwy czyli budowy 22.07.08, 14:03
                            A co zulicami SIenkiewicza, Partyzantów ? Też odchodzą od T.
                            Grocholickiego?
                            • grocholica Re: Z pola bitwy czyli budowy 24.07.08, 21:10
                              Jak kiedyś wyjdą z mojej działki to może coś dalej pójdziesmile

                              Niestety Grocholice to wielka niespodzianka dla wykonanwców; nie
                              spodziewali się tyle wody, więc nie wiem jak im pójdzie z realizacją
                              planów
                              • forumraszyn.pl Re: Z pola bitwy czyli budowy 28.07.08, 10:40
                                grocholica napisała:

                                > Jak kiedyś wyjdą z mojej działki to może coś dalej pójdziesmile
                                >
                                > Niestety Grocholice to wielka niespodzianka dla wykonanwców; nie
                                > spodziewali się tyle wody, więc nie wiem jak im pójdzie z realizacją
                                > planów

                                Jechalem tam wczoraj w nocy rowerem, nie przeszkadza Wam ta pompa ktora pracuje
                                (chyba) cala dobe?

                                Pozdrawiam
                                T
                                • grocholica Re: Z pola bitwy czyli budowy 31.07.08, 00:22
                                  Teraz to nic, bo mają prąd, przedtem mieli generator!

                                  To była masakra!

                                  Ale dzisiaj powiedzieliśmy, ze skoro juz w zasadzie nie pracują na
                                  naszej działce to niech zabiorą swoje rzeczy, bo wygląda jakby sobie
                                  zapewnili darmową, ogrodzoną bazę dla sprzętu i okazuje się, że
                                  pompę też juz mogą zabrać.

                                  Fajny mam krajbraz księżycowy, co nie?
                                  • kalin_a Re: Z pola bitwy czyli budowy 28.08.08, 14:11
                                    Ponawiam pytanie - DO ZORIENTOWANYCH w temacie - co z kanalizacją na
                                    ul. Partyzantów i Sienkiewicza, w powyższej wypowiedzi nie znalazłam
                                    tych ulic a przecież "odchodzą" o d Traktu Grocholickiego?
                                    • grocholica Re: Z pola bitwy czyli budowy 28.08.08, 23:42
                                      kalina,

                                      nie wiem
                                      2 pomysły
                                      zadzwoń do gminy do wydziału inwestycji
                                      przejdź się kiedys na spacer nabudowę i zapytaj jakie maja plany,
                                      gdzie jeszcze bedą budować - jakby był ich kierownik to powinien
                                      wiedzieć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka