ocenzurowany_raszyniak1
30.10.08, 20:49
Ostatnio trochę dyskutowałem na tym forum. Głównie przekomarzałem się z osobą podpisującą się jako "raszyniak". Sam podpisywałem się "raszyniak1". Fora mają to do siebie, że można, przynajmniej w teorii być anonimowym i jako taki wymieniać poglądy. Nie wydaje mi się, żebym przekroczył w jakimś punkcie regulamin. Nigdy nie używałem niecenzuralnych słów, nie wydaje mi się, abym nie pisał też na temat. Pod nikogo również się nie podszywałem. Co prawda "raszyniak" przypisywał mi różne "nazwiska", jednak ja dementowałem te rewelacje (choć ostatnio znudziło mi się pisać o tym w każdym poście). Wielkie więc dziś było ,moje zdziwienie, kiedy po zalogowaniu się i próbie odpowiedzenia mojemu "ulubionemu" raszyniakowi zobaczyłem komunikat:
" Komunikat forum Nie możesz pisać na tym forum - jego założyciel to uniemożliwił."
Postanowiłem napisać następujące zapytanie do założyciela na mail figurijący na forum: " Czemu zabronił mi Pan/Pani pisać na forum? Jak w temacie. Proszę przedstawić w którym punkcie nie przestrzegam regulaminu? Jeśli Pan/Pani nie założy wątku i nie poinformuje o tym innych forumowiczów, zrobię to ja po założeniu innego Nicka." Niestety, otrzymałem zwrotkę, że na koncie adresata brak miejsca (to chyba świadczy o tym, jak interesuje go to forum):
"For <raszyn_raszyn@gazeta.pl>, Site (xmail6/xmail6) said: 550 5.1.1 mail.google.com/support/bin/answer.py?answer=6596 h20si3214610wxd.25 550-5.1.1 or unnecessary spaces. Learn more at". iekawe, czy teraz założyciel forum zabroni pisać na nim wszystkim którzy mają odmienne zdanie od mocno agitującego za obecną władzą "raszyniaka".
Pani/Panie "raszyn_raszyn", założycielu forum. Więcej na nim nie napiszę i zachęcam do tego wszystkich pozostałych mających podobne do mnie zdanie. Niechaj "raszyniak" i jemu podobni dyskutuja sami ze sobą. Wtedy powstanie obraz idealnej gminy. Dowidzenia.
To mój ostatni post na tym forum.
raszyniak1
PS
Do raszyniaka: Myliłeś się za każdym razem kiedy przypisywałeś mi osobowość. Nie nazywam się ani Andrzej Zygmintowicz, ani Ireneusz Kwieciński. Ciesz się. Zapewne dzięki interwencji twojej lub twoich idoli zostałem wyrzucony z tego forum.