Dodaj do ulubionych

Do radnego Iwickiego

28.07.09, 22:13
Szanowny panie radny Piotrze Iwicki odnosząc się do wpisu zamieszczonego na
stronach internetowych pańskiego bloga pragnę wyjaśnić kwestie ,które pan na
nim zamieścił. W temacie zatrudnienia Mojego szwagra w spółce EKO-Raszyn,
wielokrotnie udzielałem panu odpowiedzi twierdzącej ,że pan Grzegorz T.
pracownikiem wyżej wymienionej spółki na stanowisku monter instalacji
hydraulicznej(potocznie hydraulik). W dalszej części pańskiej wypowiedzi
dokonuje pan obrażania mojej rodziny ,która z Raszynem związana jest od blisko
czterdziestu lat .I nie pozwolę na to aby taka osoba jak pan szargała nasze
nazwisko .Szanowny panie pochodzę z rodziny wielodzietnej. Mam pięciu braci i
dwie siostry ,podaję panu ich imiona według kolejności narodzin Henia, Waldek,
Marek, Bogdan, Kasia, Robert, Tomek. Szanowny panie niech pan znajdzie choć
jedną osobę z wyżej wymienionych z wiązanych z jednostkami podległymi lub
związanymi z Urzędem Gminy Raszyn. Powiem więcej ,każdy z nas ma dzieci w
sumie będzie tego siedemnaścioro z czego jedenaścioro jest pełnoletnie
.Wszyscy jesteśmy związani z ta gminą żyjemy w niej. Jestem dumny z nazwiska
jakie noszę jeszcze raz panu powtórzę rodzina to rzecz święta i wara panu od
niej.
Ps. Odnoszę się do wpisu dokonanego w niedziele godz. 01.41 a następnie
zmienionego tego samego dnia około godz.13 . 26 lipca 2009 r.

List przesyłam na pańską skrzynkę pocztową jak również zamieszczę go na
stronach forum gazety wyborczej.
Pozdrawiam Dariusz Marcinkowski
Obserwuj wątek
    • jacek-wisniewski do radnych 28.07.09, 23:43
      Gmina Raszyn, sposób jej zarządzania i sprawowania władzy przez
      obecnego wójta ma uboczny skutek w tym, że to co być moze gdzie
      indziej, tj. praca osoby z rodziny radnego w strukturach urzędu czy
      jednostek mu podległych, jest normalnościa, u nas traktuje się jako
      naganne. W normalnej gminie jedynym kryterium zatrudnienia powinno
      być posiadanie wiedzy i umiejętności. U nas niestety posiadanie
      takich przymiotów jest niewystarczające. Dlatego każdy etat dla
      rodziny radnych czy politycznych przyjaciół wójta jest postrzegany
      jako mozliwość kontrolowania sposobu głosowania w radzie czy
      zapewnienia sobie politycznego poparcia. Darku, w takiej opinii (
      wierzę, że błędnej ) niestety sam możesz osoby nawet ci przychylne
      utwierdzać. Pamiętasz głosowanie o sprzedaży domu komunalnego?
      Jeszcze przed wejściem na salę mówiłeś, że jesteś przeciw. A w
      trakcie głosowania jakoś byłeś za. Nie pochwalam awantur, bo do
      niczego nie prowadzą. Wolę z Tobą rozmawiać z przeświadczeniem, że
      kierujesz się wyłacznie dobrem Gminy Raszyn i Rybia. Ale moja żona
      pracowała w gimnazjum za czasów wójta Iwickiego i pracuje obecnie.
      Czy mając przekonanie o błędach w sprawowaniu władzy przez wójtów
      powinienem z tego powodu siedzieć cicho? W normalnej gminie nie
      powinno mieć to żadnego znaczenia. Ja za taką NORMALNĄ gminą jestem.
      Widziałem w trakcie dobrej pracy twojego szwagra, znam zdanie
      uczniów i pracowników gimnazjum o pracy mojej żony. Ale czy to samo
      dobre zdanie można mieć o ok. 20 - 30 osobach zatrudnianych w tej
      kadencji? Tych co potrafią i chcą można wyliczyć do pięciu. A
      reszta? Pytałeś sie wójta co robią oni w urzędzie i za co im płacimy
      jako samorząd?
      Nie cieszę się ze sposobu poruszenia tego tematu przez Ciebie i
      radnych PiS - u. Ale jako samorządowcy, mieszkańcy Gminy Raszyn
      powinniśmy przed kolejnymi wyborami wypracować mechanizmy
      funkcjonowania dla tej gminy, które z jednej strony nie
      będą "eliminowały" z życia gminy fachowców noszących nazwiska
      podobne do radnych ale z drugiej strony uchronią radnych od
      zastanawiania się czy mogą być przeciw wójtowi w trakcie głosowania.
      Dlatego zwracam się do Ciebie i do Piotra Iwickiego z prośbą aby
      zamiast ewentualnego eskalowania wzajemnej niechęci poświęcić tę
      dyskusję na szukanie dobrych rozwiązań na przyszłość.
      • mieszkaniec.raszyna Re: do radnych 29.07.09, 00:06
        Akurat bo to coś da. Dopóki można kogoś trzymać w szachu, dopóty ma się jego głos. Tak było i jest. A czy będzie? Jak wygra Rajkowski lub Iwicki - Tak. Jeśli ktoś trzeci, jeśli nie odetnie się całkowicie od obecnych radnych i wójtów, nadal będzie szachowany. Tylko naprawdę z nikim nie związana ekipa jest w stanie to zmienić. Tylko czy tacy ludzie są jeszcze w tej gminie?
        • jacek-wisniewski Re: do radnych 29.07.09, 08:25
          Gminą rządzą ci, których wybierają mieszkańcy. Tego nauczyłem się
          przegrywając wybory na radnego. Z 5 ciu kadencji radnym byłem dwa
          razy. Cieszę się, że były to dobre kadencje. Gdybym miał być w
          obecnej to musiałbym, zgodnie z moimi przekonaniami zdać mandat.
          Jeżeli uda nam się wypracować jakiś mechanizm chroniący nasz
          samorząd przed ewentualnymi patologiami, to będzie większy sukces
          niż kogokolwiek odsuwać od wpływu na przyszłość gminy. Nawet po
          wyborach wygranych przez jakąś trzecią siłę w naszej gminie będą
          mieszkać i Pan Iwicki i Pan Marcinkowski i Pani Koper i Pan
          Pawlikowski i Pan Wiśniewski i Pan Aranowski. No raczej nie będzie
          mieszkał Pan Rajkowski. Myślmy teraz o gminie nas wszystkich.
          Spróbujmy zaproponować mieszkańcom takiego kandydata na wójta i
          kandydatów na radnych, o których będziemy mieli pewność, żę
          tę "naszą" lepszą gminę stworzą.
          Ale spróbujmy dziś wymusić ( lub przekonać ) na innych, których nie
          będziemy mieć w swoich szeregach aby i oni akceptowali to co naszym
          zdaniem będzie lepsze dla Gminy Raszyn.
          • grocholica Re: do radnych 29.07.09, 08:58
            No, ale kogo zaproponujecie? Pana Chmielewskiego?

            Nie potrafiłam i nie potrafię się do niego przekonać i od początku
            byłam pewna, że będzie takim wójtem jakim jest. Jakim jest? Choc nic
            nie robi i nic nie moze w gminie to jest w niej i myslę, że od
            początku to było jego celem nadrzednym posadka i pensja.

            Marzy mi się wójt, który jest w jakiś sposób spoza Raszyna.
            Niekoniecznie terytorialnie, ale mentalnie. Który zyje w aglomeracji
            warszawskiej a nie w raszyńskiej wiosce, w której można załatwiać
            sprawy sposobami nie do zaakceptowania gdzie indziej. Mam czasem
            wrażenie, że mieszkańcy Raszyna czują się tu szczęśliwi z tym, że
            moga się jakby "schować" ze swoimi mniejszymi lub większymi
            grzeszkami. Jedni mogą wybudowac piątą komórkę na działce i wyrzucić
            smieci nad staw, inni załatwić posadkę znajomemu lub wyremontować
            nawierzchnię tylko na swojej ulicy (patrz Wysoka i Ogrodowa
            ostatnio).

            Nikt im na ręce nie patrzy, a nawet jak to pokrzyczy sobie na wiosce
            i tyle. I tu niestety wrócę do swojego konika - jednak warszawski
            radny i jego sprawki budziłyby wieksze emocje np. mediów.

            Panie Aranowski - czy Wasze środowisko jest w stanie nam coś takiego
            zaproponować - jakieś wyjście z zaścianka, zza hałdy śmieci, że się
            tak wyrażę.

            I szukanie elektoratu nie wśród zaprzyjaźnionych pijaczków, ale
            wśród choćby mieszkańców nowych domów przy "rynku", którzy pewnie
            biorą kredyty życia i myslą, że będą mieszkać w swoim domku na
            przedmieściach stolicy zupełnie jak jakaś amerykańska klasa średniasmile

            Oj coś mi się marzy...
            • jacek-wisniewski Re: do radnych 29.07.09, 09:46
              Pana Chmielewskiego, z pewnością NIE.
              Dziś jeszcze jest czas na szukanie kandydatów. A może Pani nam
              zaproponuje?
              Zaproponować lepszą Gminę Raszyn możemy z pewnością tak. Co nie
              znaczy, że każdego głosu innego od nszych nie będziemy rozważać.
              Kandydata lepszego niż my szukamy. Ale jedno jest pewne; jesteśmy
              zdeterminowani aby po tej kadencji naszą wspólną gminę naprawić.
              Jednak bez udziału większej grupy osób nic się nie uda. Nie każdy ma
              czas i chęć bycia radnym czy wójtem. Każdy powinien poczuwać się do
              tego aby tych, którzy są wybrani inspirować pomysłami, współpracą w
              miarę mozliwości i kontrolować.
              Jak Pani da przyzwolenie na "jedną komórkę" to tak jakby dawała Pani
              zgodę na każdą komórkę w Gminie Raszyn.
              Mozemy być lepsi niż aglomeracja warszawska. Musimy sami sobie dać
              na to szansę.
              Zna Pani ten żart, który kończy się słowami; "Mosze, ty daj mi
              szansę. Ty kup sobie los na ta loteria"?
            • hauptmannad Re: do radnych 29.07.09, 09:52
              Proszę zwrócić uwagę, że zastrzeżenia mamy głównie do panów.

              Proponuję na nowych radnych i wójta wybrać panie.

              Możemy wskazać panie radne i sołtyski, ich wady i zalety, ale do
              nowego składu samorządu potrzeba ich więcej. Szukajmy więc!
            • j.aranowski Re: do radnych 31.07.09, 14:38
              Pani Agnieszko, to kogo zaproponujemy zależy nie tylko ode mnie czy osób z którymi staram się coś robić. Zależy od Pani, wymienionych przez Panią mieszkańców, nas wszystkich. Dopóki wszyscy nowi mieszkańcy nie zaangażują się w życie samorządowe czy społeczne na terenie naszej gminy, dopóty kisić się będziemy w tym samym sosie od lat. Osobiście zrobiłem naprawdę wiele, aby w mojej okolicy uaktywnić nowych mieszkańców. W dużej mierze mi się to udało. Niestety w pojedynkę, czy nawet w kilka osób nie zrobimy tego samego w całej gminie. Każda miejscowość a nawet każde osiedle powinno mieć swojego Aranowskiego, Wiśniewskiego czy Zubko. Dopiero wówczas możemy myśleć o sensie startowania w wyborach i proponować dobre rozwiązania dla naszej gminy z szansą na ich realizację. Przekonywanie mieszkańców do naszych pomysłów wcale nie jest łatwe. Obecne władze jak tylko mogą, starają się udowadniać naszą niewiarygodność. Niestety, nowi mieszkańcy, niezorientowani w naszych realiach często dają się na to nabrać. Wie Pani, co mi przyniosło największa satysfakcję w ostatnich 3 latach działalności na forum społecznym naszej gminy? Wcale nie to, że udało się wymusić chodnik na Starzyńskiego czy bardziej ludzkie kursowanie autobusów. Nawet nie to, że z moim UKS-em awansowaliśmy do IV Ligi. Największą satysfakcję przyniosło mi to, jak mieszkańcy mojej okolicy stanęli w mojej obronie, kiedy Poseł Janusz Piechociński zarzucił Mi, że jedynym moim celem jest dowalić wójtowi. Naprawdę, dla takich chwil warto strzępić sobie nerwy.
              Co do kandydata na wójta, to Pan Chmielewski już dawno stracił zaufanie moich sąsiadów. Osobiście, po doświadczeniach ostatnich 3 lat, dziś uważam, że nie jest to osoba godna naszego zaufania. O p. Rajkowskim nawet nie zamierzam się rozpisywać. Największe rozczarowanie w mojej działalności społecznej. Zdecydowanie gorszy nawet od nie mającego najlepszych notowań swojego poprzednika. Więc kto? No właśnie. Zapraszam do wspólnego wyboru kandydata i wspólnej walki o lepsze jutro naszej gminy.

              PS
              Mam wrażenie, że przez wiele osób nadal kojarzony jestem z p. Chmielewskim. Nasze drogi rozeszły się definitywnie w pół roku po wyborach a praktycznie nawet wcześniej, kiedy okazało się, że co niektórym wydawało się iż cały nasz komitet był po to, aby ugrać coś dla siebie. Oczywiście, ekipa p. Chmielewskiego uzurpuje sobie prawo do dziedzictwa po KWW Gmina Raszyn Razem. Stworzyli nawet papierowe stowarzyszenie o tej nazwie a dziś pukają do SD. No cóż. Co wybory, to zmiana frontu. Najpierw było stowarzyszenie Pani Wawrzyńskiej, potem Życie Raszyńskie, Gmina Raszyn Razem a teraz kto wie może będzie SD. Szkoda tylko, ze ludzie ci, tak bardzo zajęci samymi sobą zapomnieli o programie który w zdecydowanej większości tworzyły osoby związane dziś ze mną i Jackiem Wiśniewskim, zapomniały, kto wymyślił nazwę komitetu i czyim pomysłem było przekształcenie go w stowarzyszenie o tej samej nazwie. Ale to nie jest istotne. Dla mnie istotne jest to, że Ja, Jacek Wiśniewski, Andrzej Zygmuntowicz, Grażyna Gałązka, Jola Gotowicz i wiele innych osób z tamtego okresu oraz wiele nowych jak Konrad Zubko, Piotrek Weryński i wielu innych nowych mieszkańców gminy przypomina ten nasz program i gotowa jest podjąć się jego realizacji. Czy się podejmiemy? Jeśli uda się przekonać do niego wystarczająco szerokie grono mieszkańców gwarantujące jego realizację - zapewne tak.
              • grocholica Re: do radnych 31.07.09, 15:31
                nawet w wyborach prezydenckich w USA lepiej czasem nie zgłaszać
                swojej kandydatury przedwcześnie. Można sobie tylko wrogów narobićsad

                Dlatego może nawet lepiej tutaj nawet nie pisać o tym kogo byśmy
                widzieli, ale ja naprawdę liczę na to "pańskie" środowisko.

                powodzeniasmile
            • bohemias Re: do radnych 09.08.09, 21:42
              W Raszynie amerykańska klasa średnia? Marzenia raczej utopijne.
    • stoper57 Re: Do radnego Iwickiego 29.07.09, 12:32
      ale żeś pan, panie Iwicki przysrał Marcinkowskiemu. Hydraulik alias
      monter instalacji sanitarnych, w gminnym przesiębiorstwie to bardzo
      wpływowa( i wypływowa) posada. Myślę, że można niezłą "kasiorę" na
      takiej zarabiać. A lobbing (i poprawianie wizerunku) na rzecz gminy,
      jaki przy okazji można uprawiać, może znacznie ograniczyć szanse
      wyborcze przeciwników aktualnego wójta i "jego dworu".
      pozdrawiam
      Ps. - nie wierzę, że był pan wójtem, jakoś mi nie pasuje....
    • d.marcinkowski Re: Do radnego Iwickiego 30.07.09, 10:13
      Radny Marcinkowski - czyli jak pogłębić dno
      Jakoś, gdy byłem wójtem, nie zatrudniłem szwagra, ciotki, syna, matki, żony...
      Nie przyszło mi do głowy aby stanowisko samorządowe wykorzystać do zatrudniania
      rodziny (bliższej czy dalszej). To kwestia standardów. w dalszej części wpisu
      kompromitujące (jeszcze bardziej) detale z niezależnej działalności radnego
      Marcinkowskiego. O ile do ostatniej sesji przed tygodnie ktoś miał złudzenia, że
      radny działa dla dobra mieszkańców gminy Raszyn, teraz te złudzenia stracił.
      Ciekawe jakie jeszcze sensacje wyjdą "w praniu"
      Panie Iwicki jakim trzeba być złym człowiekiem aby mieszać w tą dyskusję moją
      mamę.Drogi panie mama zmarła 10 maja 1985 roku.
      • grocholica Re: Do radnego Iwickiego 31.07.09, 08:57
        No to to tylko taka figura stylistyczna, zresztą będącdrobiazgowym
        to on pisze o swoje matcesmile

        Tez myslę, że to żaden nepotyzm. jakby ten pan został dyrektorem Eko
        to mozna by się czepiać.

        Zresztą mieszkamy rzeczywiśie w małej gminie. Jeśli ktoś np. jest
        nauczycielem to nie ma szans musi się zatrudnić w samorządowej
        szkole, nawet jakby był rodziną wójta. Gorzej już z obejmowaniem
        jakiś stanowisk; chyba nawet jeśli jest najlepszy powinien się
        wstrzymać.

        A co do pań.

        Nie mamy do nich zastrzeżeń, bo jest ich o wiele mniej. Może i
        najczęściej są "lepsze" od panów, bo jednak kobieta, żeby coś
        osiągnąć musi być wyjątkowa, a facet niekoniecznie. Choćby patrząc
        na ostatnie Eurowybory.

        Ale akurat o raszyńskich paniach - kopacz i słynnej pani Herowej to
        funkcjonują nietylko pochlebne opiniesad
    • d.marcinkowski Re: Do radnego Iwickiego 31.07.09, 20:15
      cytat radnego Iwickiego:
      Cóż, istotnie jak mówi sam radny Marcinkowski, nie wszyscy muszą być
      inteligentni i wykształceni. Rada na przyszłość panie radny, wykorzystać szansę
      na "niecniepisanie" i "niecniemówienie".

      Cóż panie radny kultury to się nie nabywa tylko się ma.Szkoła tu nie pomoże.
      Pytanie do szanownych forumowiczów co znaczy słowo nachapać?
      Wyjaśnienie póżniej.

      • jolka_g Re: Do radnego Iwickiego 04.08.09, 21:48
        Panu Radnemu Iwickiemu dziękuje za podjęcie próby spełnienia punktu
        3 z moich marzeń.
    • d.marcinkowski Re: Do radnego Iwickiego 04.08.09, 22:26
      Panie radny Iwicki może poniosły Mnie emocje w tym co pisałem na forum ale w
      przeciwieństwie do pana nikogo nie obrażałem.
      Więcej na pana wpisy nie będę reagował .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka