iuo
12.04.10, 23:22
ostatni rok sie strasznie hamowalem, chcialem zmienic.z psychiatra tez gadalem
o swojej nimfomanii.
teraz nie daje rady.
tak strasznie chce sie z kims kochac a najgorsze ze wszystko mi jedno z kim.
ktos tak ma?
da sie to w sobie zabic?/jednoczesnie nie chce/sam niewiem/gubie sie. ciagnie
mnie cos.
biore lamitrin.nic to nie zmienia.