perfekcjonizm
10.05.12, 21:55
W przyszłą środę wychodzę ze szpitala. Trochę zwolniłam, odpoczęłam. Tylko bulimia wróciła, ale to dlatego, że spokój we mnie urósł do takich rozmiarów, że zaczęło mnie to przerastać. Wywołałam bulimię objadaniem się na siłę i prowokowaniem wymiotów, aż wreszcie uruchomiłam w sobie napady i teraz znów mam jakiś problem. Lepszy taki niż inne, te prawdziwe.
Ale nie o tym chciałam. Jeśli czujecie, że życie Was przerasta, że nie dajecie sobie rady z tym co Was otacza, spróbujcie zwolnić bieg w takim miejscu jak szpital. Dzisiaj wiem, że było warto. Cieszę się, że tu trafiłam. To był mój najlepszy pobyt jak dotąd.
Przemyśleń jakichś szczególnych nie mam. Planów też nie. Tylko więcej spokoju a może nawet zamknięcia się w sobie. Ciekawa jestem czy wypis potwierdzi diagnozę BPD. Jak dotąd tylko takie rozpoznania mi dawali.
Dostałam nowy lek, Solian, brał ktoś z Was może? To neuroleptyk. Jest ok, to chyba on mnie tak wyhamował. Teraz tylko trzeba uporządkować sprawy z bulimią i stawić czoła rzeczywistym problemom.
Pozdrawiam.