w_dolku
22.09.08, 21:17
Moim marzeniem jest aby ludzie mnie lubili to juz jakas mania
caly czas wydaje mi sie ze wszyscy sie spotykaja i robia cos wpolnie oprocz
mnie, caly czas czekam az ktos sie do mnie odezwie na jakims komunikatorze, a
kiedy napisze za chwile czuje ze rozmowa nam sie nie klei i to jest moja wina
Nie radze sobie w dluzszych zwiazkach po 3 dniach spedzonych z dziewczyna chce
jak najszybciej zostac sam a jednak po 2h samemu juz brakuje mi tej 2 osoby,
chwilowe zwiazki sa juz poza moim zasiegiem jestem porpostu zbyt zalamany aby
wyjsc gdzies i kogos poznac
strasznie na mnie wplywaja informacje o jakiejs imprezie na ktorej byli moi
znajomi od rauz mysle ze nie zaprosili mnie bo nie jestem ciekawa osoba a
jednoczesie czasami dostaje duzo zaproszen i wtedy odmawiam bo wole np
posiedziec przy jakiejs ksiazce
Bardzo mi zalezy na czyms tkaim jak zainteresowanie innych osob moja osoba aby
chcieli porozmawiac i sie spotkac a jednoczensie nie zalezy mi na samych
spotkaniach
czy to jest borderline czy poprostu prboje zrzucic wine na jakas chorobe ?