mykolina88
28.05.09, 20:20
Odejdź potrzebny
Niemożliwe, że zjadam Ciebie żywcem.
Przecież ja tylko smakuję kawałek po kawałku.
Nie gwałcę twoich zakazanych owoców,
tylko biorę podane wprost w usta.
Nie dzięki.
Jednak nie gustuję dziś w Tobie.
Inny smakołyk poproszę.
Najlepiej smakowałeś z winem,
ale teraz mam tylko wodę.
Przecież powiedziałam, że Ciebie chcę poczuć.
Abyś się wyeksponował, prosiłam.
Posłuchałeś i mogłam Cię tulić do mroku.
Czule i bezpruderyjnie.
Zaraz. To nie ty miałeś być obok.
Odsłoń wreszcie kochanka, go pragnę.
Zabierz swą postać, najdalej ode mnie,
Bo płaczę na twoją obecność niechętnie.
Obiecałam ci, że jesteś dla mnie ważny…
Tak bardzo chcialabym byc dla siebie kims tak bliskim, jak w moich fantazjach
inna osoba... Dlaczego nasze ramie nie moze otulic tak jakbysmy tego chcieli?