gusia18
28.02.07, 08:09
Czy udzielicie absolutorium firmie Ankra za pracę w roku 2006 na terenie
naszego osiedla?
Ja nie. Gdyż:
1. Nie pilnuja funcjonowania ochrony. Ochrona nie widzi, ze ktos komuś rysuje
samochód, ze ktos wynosi tapczan i stawia go przy śmietniku.
2. Administratora ciagle nie ma i w zwiazku z tym nie zauważa on tapczanu
który leży ponad dwa tygodnie. Wiedząc o szkodzie, tj. zarysowanym
samochodzie nie umie odzyskać nagrania od ochrony.
3. Administrator nie może dogadać sie z macierzysta firma np: odnośnie
uchwał. Nie umie wyegzekwować zapisów o które np prosi Rada i członkowie
Wspólnoty.
4. Administrator przyznaje że na sąsiednim osiedlu są problemy techniczne -
stad wniosujemy iż dla nas ma mniej czasu.
5. Ankra nie informuje o tym że Administrator idzie na urlop i nie daje
zastepstwa.
6. Nie załatwione naprawy gwarancyjne, nie wyegzekwowane do tej pory, np:
rdzewiejaca furtka, w klatce 4 w 2b leje sie woda w przedsionku. I co do
przedsionka która niedawno płynął łacznie z klatką to śmiem twierdzić, ze nie
zostało zgłoszone do Gazomontażu jako naprawa z tytułu rękojmi.
I po prostu moze czas pomyśleć o egzekwowaniu od ankry zapisów umowy. Moze w
zwiazku z tym powinien powstać zarząd.
Rada i tak działa w okrojonym składzie i z tego co wiem bedzie coraz gorzej.
Pozdrawiam