joanmarie
03.01.06, 01:11
czego ja oczekuje od dietetyka, zaraz Wam wyjasnie. Interesuje sie
odchudzaniem, zdrowa dieta, znam rozne diety, z sukcesem stosowalam diete 1000
kcal pod kontrola dietetyka. Uprawialam intensywnie aerobic i biegalam, wiem
wiec, jaki to ma wplyw na sylwetke( Bez stosowanie rownolegle diety nie
chudlam ). Mam kilka wlasnych spostrzezen, ale wciaz licze na cud?! Cudem
byloby dla mnie wazyc 55 kg, na razie po wielu probach moja waga waha sie od
59-64, obecnie 63 (wzrost 160 cm). Nie jest to malo, ale przyznam, ze w ciazy
moja waga doszla do 95, przed ciaza wazylam ok. 72. Tak wiec i tak jest to dla
mnie sukces, zwlaszcza , ze od schudniecia mija drugi rok bez efektu jo-jo.
Niestety ta waga wciaz mnie nie zadowala, chociaz usiluje ja zrzucic.
Chcialabym udac sie do dietetyka, ktory jest naprawde madry. Chodzi mi tu o
wiedze nabyta, ale i intuicje, i talent, bo chyba w kazdej dziedzinie mozna
byc utalentowanym... Ja juz korzystalam z porad dwoch dietetykow, jednakze
wydaje mi sie, ze ich porady wcale nie byly indywidualnie ustawione do mnie.
Byla to typowa dieta 1000 kcal(odbita na ksero), eliminacja pewnych produktów(
ale nie nieskoweglowodanowa), kontrole co miesiac, i badanie procentowe tkanki
tluszczowej
, ktore raczej nic nie wnosilo( tkanka zmniejszala sie proporcjonalnie z
ubytkiem kilogramow) - wizyty kosztowne.
A wydaje mi sie , ze dietetyk z prawdziwego zdarzenia przede wszystkim
powiniem pacjenta wypytac, co lubi jadac, jaki ma temperament. Oczywiscie
pewne produkty moga byc zabronione, ale powinien brac pod uwage preferencje
pacjenta, ukladajac mu diete. Poza tym jezeli pacjent odchudza sie juz nie
pierwszy raz, a wiele osob trafia do dietetyka dopiero po kolejnej probie
odchudzania, dietetyk powinien wypytac, jak sie odchudzaly, co dawalo
rezultaty, co nie. Noi na pewno dietetyk nie powinien zalecac diety 1000 kcal
matkom karmiacym, jak to bylo w moim przypadku. Dopiero pozniej sie
dowiedzialam, ze karmiace nie moga sie odchudzac!!! Slyszalam tez o tym, ze
diete mozna ukladac biorac pod uwage temperament pacjenta. Dietetykowi powinny
byc znane mechanizmy psychiczne. Mysle, ze oprocz naglosnionych problemow z
anoreksja i bulimia, sa tez inne (byc moze mniej szkodliwe, ale uciazliwe)
psychiczne dolegliwosci zwiazane z odchudzaniem i niezadowoleniem z sylwetki.
Czytalam o tym na forum, niektore dziewczyny maja podobnie jak ja, jak sie
odchudzaja, mysla wciaz o jedzeniu, i na odwrot, gdy daja sobie luz, mysla
wciaz o odchudzaniu, kazdy kes okupiony jest wyrzutami sumienia. Oczekuje od
dietetyka rad, jak sobie z tym radzic, ale tez ustawienia tak diety, by nie
wywolywala we mnie jakiejs wielkiej tesknoty, za tym, co lubie jesc, gdy
skoncze odchudzanie, nagle rzuce sie na zakazane smakolyki.
Znam kilka pradw. Nie nalezy pomijac sniadan, bo inaczej spada przemiana
materii(sniadanie "programuje" organizm na caly dzien). Nie nalezy uprawiac
wysilkowego sportu, bo wyciencza( bieganie odpada), wskazane jest spacerownie,
jazda na rowerze, plywanie. Ale w miare odchudzinia nalezy zwiekszac ilosc
kalorii w diecie, aby organizm sie do nich przyzwyczajal. Bo gdy w diecie jest
malo kalorii, organizm obniza przemiane materii. I gdy juz sie schudnie
troszke, powoli nalezy zwiekszac ilosc ruchu. Gdy juz sie schudznie duzo i
dochodzi sie do celu, mozna zaczac biegac, chodzic na aerobic, uprawiac
intensywniejszy sport.To pomoze w utrzymaniu wagi. Ozcywiscie nalezy sobie tez
wyrobic nowe nawyki zywieniowe. Niektore rzeczy na stale powinny byc wycofane
z codziennej diety).
Slyszalam o diecie dostosowanej do grupy krwi, o diecie optymalnej (diety
tluszczowej boje sie zastosowac), o diecie Montignaca, Ale tez o diecie
kopenhaskiej, ktora na pewno nie jest zbyt rozsadna. Moze istnieje dieta,
ktora laczy cos z nich wszystkich. A moze madry dietetyk umie z nich wybrac to
, co dla indywidualnego pacjenta jest najlepsze.
Aha i jeszcze jedno. Odchudzanie zawsze odbija sie na wygladzie mojej cery, a
ona jest odbiciem ogolnego stanu organizmu. Jak cos sie dzieje z cera, to
mozna sie domyslic, ze czegos brakuje, jakis witamin, mikroelementow.
Chcialabym, by dieta nie tylko odejmowala kilogramy, ale wciaz byla zdrowa dla
mnie w calosci.
Nie wierze w herbalife . Tez dawno temu probowalam, podczas miesiecznej
kuracji ubyl mi zaledwie jeden kilogram.
Czekam na Wasze posty, czy znacie takiego idealnego dietetyka, czy moze ktos z
Was za takiego sie uwaza,
czekam tez na komentarze jaki powinien byc dobry dietetyk i co od takiego
oczekujecie!
Pozdrawiam!