ogrodnik2
14.02.14, 18:03
... wszystko przegrywa
Analiza Transprojektu jest bezwartościowa, bo nie bierze zupełnie pod uwagę faktu, że stacja metra przy Trasie Toruńskiej byłaby wielkim węzłem przesiadkowym dla miejscowości podwarszawskich - Marek, Ząbek, Kobyłki, Radzymina, etc. W analizie jest wprost napisane, że analizują TYLKO "potencjał" wschodniej Białołęki. To kompletnie bez sensu. W analizie Transprojektu zinwentaryzowano drobiazgowo każdy krzaczek w potencjalnym korytarzu przebiegu metra, ale zignorowano kompletnie węzeł przy Toruńskiej jako węzeł przesiadkowy. Ta analiza jest tępą, bezsensowną, bez jakiejkolwiek większej wizji, papierkową robotą.
Szkoda.
Bo nie trzeba wielkiej wiedzy / wyobraźni, żeby zobaczyć jak mało ludzi mieszka w okolicy planowanej stacji Rembielińska. Stacja Toruńska wygenerowałaby radykalnie większy ruch. Kolejna stacja Derby co najmniej tyle, co Rembielińska.
No i jako mieszkaniec Białołęki muszę przyznać jedno - chcieliśmy (nie ja) za dużo. Metro do Kobiałki jest bez sensu - w porównaniu z takim na przykład Gocławiem. Jak się chce za dużo i bez sensu, to łatwo przegrać. Dlatego metro skończy się w bezsensownym miejscu, które ma na dodatek linię tramwajową - czyli przy Rembielińskiej. Namawiam naszego Radnego do zracjonalizowania oczekiwań, miast snucia wizji o metrze wśród pól. Może wtedy - nie tylko jako mieszkańcy Białołęki Wschodniej - ale także mieszkańcy północno wschodnich okolic Warszawy uzyskamy rozwiązanie radykalnie lepsze od obecnie przyjętego.