Dodaj do ulubionych

Po godzinach: rowerem po Białołęce

16.01.06, 01:49
Wiem, że zima w pełni i Wasze rowery zapadły w sen zimowy. Ale wkrótce mrozy
się skończą i rozpocznie się kolejny sezon rowerowy. Może warto więc już
trochę pomarzyć o wiosennym słoneczku?
Jakie są Wasze ulubione trasy rowerowe w naszej okolicy? Podzielcie się
swoimi odkryciami z naszymi nowymi sąsiadami.

Może na początek cos oficjalnego, czyli 7 sposobów na Białołękę.
Na tej stronie dla rowerzystów, umieszczona jest także Rowerowa Mapa Warszawy, którą można ściągnąć w formacie
pdf.
Gdy ktoś ma trochę więcej czasu i siły, to niech wybierze się Trasą Bocianich Gniazd nad Zalew Zegrzyński.
Obserwuj wątek
    • qql Re: Po godzinach: rowerem po Białołęce 28.01.06, 19:57
      ja jeżdzę często trasą Ostródzka-Artyleryjska-Ojca Aniceta-Wielkiego Dębu-Echa
      Leśne-Juranda ze Spychowa-Białołęcka-<lokalnymi dróżkami do OStródzkiej>
    • antylogin Re: Po godzinach: rowerem po Białołęce 31.01.06, 16:01
      Witam,
      no proszę, zrobiłem trasę nad zalew nie wiedząc, że to ma coś wspólnego z
      bocianamiwink)
      Jest na prawdę świetna, a stare cementownie i jakieś inne hale fabryczne, dodają
      jej niezłego, z lekka surrealistycznego klimatu.
      Jeśli chodiz o zalew, to polecam też wariant zaczynający się z mehoffera. Jadąc
      od modlińskiej, przez całą długosć mehoffera aż do przejazdu kolejowego, dalej w
      lewo przez świetne sosnowe laski, zagajniki (sporo piachu). Trzeba się kierować
      tak mniej więcej na azymut.
      Z tarchomina mamy też swietne połączenie do...Kampinosu,
      nie to nie pomyłkawink)
      Wystarczy przepłynąć przez Wisłę uruchamianym na wiosne promem do łomianek (po
      tamtej stronie brzeg nadal wyglada tak, jak parę lat temu nasze nowodwory smile)
      ), na lewym brzegu skręcić w lewo, przejechać przez park i tam zaraz jest ulica
      dochodząca do cmentarza północnego. A z tamtad to juz rzut beretem do kampinosu
      i okolicznych lasków.
      Piszę z pamięci, więc mozę trochę chaotycznie, ale wystarczy spojrzeć na mapę i
      wszystko stanie się jasne. W jedną stronę, trasa zabiera nie wiecęj niż 1,5h
      spokojnym tempem.

      pozdrawiamsmile
    • compet_pl Czy już jeździcie na rowerach? 06.04.06, 16:00
      Wiosna przyszła, więc "wyciągam na górę" ten stary wątek. Słoneczko zaczyna
      grzać i niedługo błotko całkiem wyschnie. Czas więc odkurzyć rowery i ruszyć w
      trasy.

      Czy już jeździcie na wycieczki?


      Od czasu ostatniego postu w tym wątku, przybyło dużo nowych osób na forum. Może
      podzielą się one z nami swoimi odkryciami w zakresie najlepszych tras
      rowerowych w okolicy.
      • zaulczanin Re: Czy już jeździcie na rowerach? 12.04.06, 22:38
        Ja juz od jakis 2 tyg. Ale tylko wieczorami, po kapaniu syna. O jakiejs 21szej.
        Jeszcze zakutany w polary, goretexy i windstopery, ale swoje 15 km robie....
        Tak zmieklem przez ta dluga zime, ze naprawde dobrze mi to robi...
        Musze jednak zmienic trase, bo jazda Plochocinska to prawdziwe tetris.
        Jakies 3-4 dni temu, jakis dres malo mnie nie staranowal swoim "jumanym mesiem,
        na alusiach". I znowu wraca temat sciezek rowerowych
        Wojtek
    • compet_pl Puszczą Słupecką do Ryni nad Zalewem Zegrzyńskim 20.04.06, 15:13
      Trasa rowerowa Puszczą Słupecką do Ryni nad Zalewem Zegrzyńskim.


      Trasa biegnie południowo-wchodnimi okolicami Zalewu Zegrzyńskiego. Znaczna
      część drogi jest poprowadzona lasami i przechodzi przez rezerwat Puszcza
      Słupecka. Opis trasy jest bardzo szczegółowy. Całość okraszona zdjęciami i
      dodatkowymi notkami na temat przyrody.
    • compet_pl Do Serocka przez Nieporęt nad Zalewem Zegrzyńskim 20.04.06, 15:22
      Trasa rowerowa do Serocka przez Nieporęt nad Zalewem Zagrzyńskim.


      Szczegółowo opisana wycieczka rowerowa do Serocka przez Nieporęt, Zegrze i
      Zegrzynek. Nas oczywiście interesuje część trasy, która zaczyna się od
      Białołęki. Początek klasycznie - drogą rowerową wzdłuż Kanału Żerańskiego.

      Strona zawiera bardzo bogate opisy, rys historyczny i zdjęcia mijanych obiektów.
      Polecam!
    • compet_pl Wzdłuż północnego brzegu Bugu 20.04.06, 15:45
      Trasa rowerowa wytyczona wzdłuż północnego brzegu Bugu.


      Droga przechodzi przez Popowo, Barcice i Somiankę. Na pewno bardziej "dzika" i
      ciekawsza niż bliższe nam tereny. Całość drogi z Warszawy to niemało
      kilometrów, więc być może dobrym pomysłem byłoby dojechać samochodem do Serocka
      i dopiero tam wsiąść na rowery.

      Jak zwykle na tej stronie, znajdziecie tu opisy i małą mapkę ze szkicem trasy.
      • chaladia Re: Wzdłuż północnego brzegu Bugu 20.04.06, 19:26
        Proponuję pętlę ZB - Michałów-Grabina - Michałów-Reginów - Łajski - Wieliszew -
        Dębe - Topolina - Nowy Dwór Mazowiecki - Winnica - ZB. Czyli pętla po wałach
        przeciwpowodziowych i po drodze konserwacyjnej Wodociągu Północnego. Dziś to
        może nic nadzwyczajnego, ale jak łąki zaczną kwitnąć, a trawy urosną wyżej
        kierownicy od roweru...
    • kurka_wodna2 rowerem po Białołęce :)) 02.05.06, 15:15
    • compet_pl EB: Wycieczka za miedzę (powiat legionowski) 09.05.06, 11:47
      Znalazłem ciekawy artykuł w Echu. Nie opisuje żadnej nowej trasy rowerowej ale
      wskazuje pokazuje "skarby i perełki powiatu legionowskiego. Jak do Zegrza
      dojechać, to już wiemy dobrze. Wybierając się na wycieczkę w tamte okolice, wg
      tego artykułu warto zobaczyć także:
      * pałac w Jabłonnie,
      * obserwatorium astronomiczno-geodezyjne w Borowej Górze,
      * cmentarz wojskowy z końca XIX wieku,
      * ruiny pałacu nad Narwią we wsi Góra,
      * budynek poczty z początków XIX wieku,
      * wąwóz Szaniawskiego i ruiny dworku w Zegrzynku,
      * i inne...



      Echo Białołęckie, 2006-04-28
      Wycieczka za miedzę
      Krzysztof Madej


      Dzisiejszą Białołękę, Jabłonnę i Legionowo łączą nie tylko korki na
      Modlińskiej, lecz także wspólna historia. To z Jabłonny wypączkowało przed II
      wojną światową Legionowo jako osiedle wojskowe, zaś dzisiejsze północno-
      wschodnie tereny Białołęki (np. Białołęka Dworska, Choszczówka) stanowiły do
      początku lat pięćdziesiątych część gminy Jabłonna.

      Nie tylko jednak z tego powodu z przyjemnością przeczytałem pierwszy
      tom "Rocznika Legionow-skiego", wydany przed rokiem. Innym powodem, dla którego
      z ciekawością powitałem to wydawnictwo jest fakt, że tereny położone na północ
      od Białołęki są obszarem bardzo atrakcyjnym turystycznie i krajobrazowo, a nie
      jest to powszechnie znane. Dla-tego też można to wydawnictwo traktować jako swe-
      go rodzaju przewodnik turystyczny. Oprócz bowiem materiałów czysto
      historycznych, takich jak artykuł Arkadiusza Kołodziejczyka, omawiający
      ostatnie pięćdziesięciolecie Legionowa czy Jacka Szczepań-skiego, dotyczący
      genezy nazwy "Legionowo", spora część tekstów ma charakter krajoznawczy. Tomasz
      Chodorski opisuje skarby i perełki powiatu legio-nowskiego, Włodzimierz
      Bławdziewicz opowiada o obserwatorium astronomiczno-geodezyjnym w Boro-wej
      Górze, a Jacek Szczepański - o cmentarzu wojskowym z końca XIX wieku. Wyprawy
      turystyczne mają to do siebie, że im bardziej nieznane czy zapomniane szlaki,
      tym są ciekawsze. Pozwolę sobie więc w swoim autorskim rekonesansie po terenach
      powiatu legionowskiego pominąć to, co najbardziej znane, czyli np. pałac w
      Jabłonnie (warto jednak wspomnieć o znajdujących się kilkanaście kilometrów
      dalej ruinach pałacu nad Narwią we wsi Góra), a zwrócę uwagę na znajdujący się
      vis a vis budynek poczty z początków XIX wieku. Jadąc dalej w kierunku Zalewu
      Zegrzyńskiego mijamy charak-terystyczne budynki służące dawniej celom
      militarnym i powoli wjeżdżamy w krainy fortów. Po drodze do Serocka warto
      zwrócić uwagę na widok rozpościerający się z nowo wyremontowanego mostu. Chodzi
      mi tu nie tylko o piękno Zalewu, ale i o widoczne po lewej stronie filary
      starego mostu, który powstał podczas I wojny światowej po zajęciu tych terenów
      przez Niemców, a który miał służyć do transportu pomiędzy fortami, jeździła nim
      nawet wąskotorówka. Jednak już w II RP most był w złym stanie technicznym,
      wojsko wchodząc na niego musiało zmieniać krok z defiladowego na marszowy. Na
      początku lat trzydziestych zdecydowano się wybudować nowy obiekt, jednak tuż po
      wybuchu II wojny światowej został on wysadzony w powietrze. Dotychczas z
      Zegrzem miałem ten problem, iż choć Zalew okazale prezentował się z okien
      samochodu czy autobusu, to próba podejścia do wody kończyła się zawsze
      niepowodzeniem. A to natykałem się na płot z napisem "teren prywatny", albo
      znajdowałem wysypisko śmieci, albo zejście kończyło się plażą z piaskiem
      wymieszanym z petami, na którym siedzieli młodzieńcy z piwem. Było tak aż do
      ostatniego weekendu, kiedy zachęcony jednym z teksów postanowiłem pojechać do
      Zegrzynka, aby zobaczyć wąwóz Szaniawskiego i ruiny dworku, w którym
      zamieszkiwał autor takich sztuk jak "Most" czy "Dwa teatry", a także przygód
      profesora Tutki (nie przeczę, że te ostatnie są mi najlepiej znane). Jerzy
      Szaniawski związany był z Zegrzynkiem właściwie przez całe życie, poza okresem
      okupacji niemieckiej, kiedy został zeń wypędzony. Tu powstały jego największe
      przedwojenne sztuki, tu chronił się przed dyktatem socrealizmu na początku lat
      pięćdziesiątych, tu wreszcie, już u schyłku życia, dosięgnął go rodzinny
      dramat - zawarty w zaawansowanym już wieku przez pisarza związek małżeński
      okazał się gehenną ze względu na chorobę umysłową małżonki. Po jego śmierci na
      początku lat siedemdziesiątych dwór spłonął. Historia ta stała się zresztą
      kanwą jednej ze sztuk teatralnych granych obecnie w warszawskich teatrach.
      Tak czy inaczej, miejsce to tworzy niesamowite wrażenie: wąwóz, porośnięty
      lasem liściastym, schodzi łagodnie ku wodzie. Dno jest przejrzyste, spokojne,
      korony drzew schylają się ku niemu, w tle ruiny ponadstuletniego dworu. Miejsce
      to jest dla mnie nie tylko kwintesencją "zegrzyńskości", ale też jednym z
      najpiękniejszych zejść nad wodę, jakie kiedykolwiek widziałem. Z tego wniosek,
      że studiowanie historii może prowadzić również do przeżyć estetycznych.
    • compet_pl Szlaki rowerowe w Markach 11.05.06, 00:43
      Opis 3 szlaków rowerowych w okolicach Marek, a więc u naszych sąsiadów zza lasu. Na
      stronie krotki opis i mapka.

      Dodatkowo załącznik (plik pdf) z 3-stronicowym dokumentem z mapą
      oraz szczegółowym opisem technicznym tych szlaków.

      Szlak rekreacyjny oznaczony kolorem niebieskim ma długość około 24,5 kilometra.
      Rozpoczyna swój bieg przy Urzędzie Miasta Marki i dalej przebiega w okolicach
      dawnej “zwałki”, lasem w stronę Czarnej Strugi, poprzez Lasy Drewnickie,
      Uroczysko Czarna Struga do Zamostków Wólczańskich, Rezerwat Puszcza Słupecka,
      Rezerwat Łęgi Czarnej Strugi; Bielówek i okolice cmentarza w Markach. Koniec
      szlaku znajduje się przy Urzędzie Miasta Marki.
      Drugi szlak oznaczony kolorem zielonym ma charakter przyrodniczy.
      Jego długość wynosi około 20,5 kilometra. Szlak zielony swój bieg rozpoczyna
      również przy Urzędzie Miasta Marki i przebiega wzdłuż rzeki Długiej, poprzez
      Kolonię Nowa Zielonka, Lasy Dwernickie, Uroczysko Horowa Góra, Sękowin,
      Jaworówkę, Czarną Strugę, w rejonie ul. Grunwaldziej i obok “zwałki”. Także
      szlak zielony kończy swój bieg przy Urzędzie Miasta Marki.
      Rowerowy „Szlak Pamięci Narodowej w Markach” oznaczony kolorem czarnym
      przebiega w okolicach jeziora “Kruczek”. Jego długość wynosi około 10
      kilometrów.
    • mieszbia Co dalej z ... 28.05.06, 09:54
      Protokół Nr XXVI
      z XXVI Sesji Rady Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy
      odbytej w dniu 24 listopada 2004 roku.

      ...Rekomendujšc Radzie projekt uchwały w sprawie wyrażenia opinii na temat
      inicjatywy Rady Dzielnicy Targówek m.st. Warszawy dotyczšcej ?cieżek rowerowych
      oraz dostosowania warszawskich mostów do ruchu rowerowego Pan Burmistrz Jerzy
      Smoczyński powiedział, że tereny po drugiej stronie Kanału Żerańskiego od
      wieków miały ?cišgoty? ku terenom zajmowanych przez obecnš Dzielnicę Targówek i
      wszystkie cišgi komunikacyjne tamtędy prowadziły. Trasa Toruńska oddzieliła od
      siebie te tereny. Inicjatywa Rady Dzielnicy Targówek dotyczy budowy ?cieżek
      rowerowych na istniejšcych już cišgach komunikacyjnych tj. ul. Głębokiej oraz
      planowanej Kowalskiego i Nowowincentego, które maja być połšczone przeprawš
      wiaduktowš, byłoby pożadane również połšczenie ?cieżkami rowerowymi służšcymi
      wygodzie mieszkańców obydwu dzielnic.
      Pan Burmistrz uważa, że inicjatywš jest słuszna i poprosił o jej wsparcie.

      Rada Dzielnicy jednogło?nie (15 głosów ?za?) przyjęła uchwałę.
    • gajowy771 Re: Warszawa na rowerze 22.06.06, 22:00
      jest także takie forum dla rowerzystów z wawy
    • compet_pl W środę w GW - Atlas wycieczek rowerowych W-wy 05.07.06, 09:20
      W środę (czyli dzisiaj!) w Gazecie Wyborczej ma się ukazać "Atlas wycieczek
      rowerowych Warszawy i okolic" z opisem 12 tras. Znajdziecie tam
      informację "Gdzie wystartować i którędy pojechać? Jakie atrakcje spotkasz pod
      drodze? Proponujemy 12 ciekawych tras."

      Zaraz wyjeżdżam "na miasto", więc sobie kupię gazetkę i zobaczę co ciekawego w
      tym atlasie.


      Gazeta Wyborcza, 2006-07-05
      Na rower - do lasu i nad wodę
      Krzysztof Śmietana

      Nie dostałeś urlopu i nie pojedziesz nad morze lub w góry? Na osłodę możesz
      sobie pojeździć na rowerze w okolicach Warszawy Tu także jest mnóstwo ciekawych
      miejsc

      Jeśli w mieście panuje skwar, najlepiej uciec do któregoś z lasów. Na szczęście
      wokół stolicy mamy ich dość dużo. Są to zarówno pozostałości starych
      mazowieckich puszcz ze starymi dębami i lipami, jak i młodsze
      kilkudziesięcioletnie. Na rowerze można bez problemu dojechać do Lasu
      Kabackiego czy Lasów Chojnowskich. Z północnej części Warszawy, przez Las
      Bielański i Młociński, dotrzemy

      do Puszczy Kampinoskiej. Na prawym brzegu Wisły mamy ogromny Mazowiecki Park
      Krajobrazowy, który ciągnie się wzdłuż kolejowej linii w kierunku Lublina od
      Wawra aż do Zabieżek za Celestynowem.

      W te rejony najwygodniej dojechać pociągiem podmiejskim. Rower można w nim
      przewieźć bez żadnych dopłat. W pobliżu Warszawy brakuje tylko miejsc, gdzie da
      się bezpiecznie kąpać. Oprócz basenów (polecamy m.in. przejażdżkę na odkrytą
      pływalnię na Wale Miedzeszyńskim) czystych rzek czy jezior jest jak na
      lekarstwo. Można się wprawdzie wybrać nad Świder, który malowniczo meandruje
      koło Otwocka, ale niestety, nie gwarantujemy, że woda jest w nim najczystsza.
      Wszelkie normy spełnia za to Zalew Zegrzyński. Tam też można dojechać na
      rowerze - albo pociągiem z Dworca Gdańskiego do Nieporętu, albo przez lasy
      wzdłuż Kanału Żerańskiego.

      Szczególnie polecam odwiedzenie Puszczy Słupeckiej, która graniczy od północy z
      dzielnicą Białołęka. To jest rzeczywiście prawdziwa puszcza z przepięknym
      starodrzewiem. W pobliżu Zalewu Zagrzyńskiego jest też wiele innych atrakcji -
      m.in. pozostałości carskich fortów.

      Gdzie wystartować i którędy pojechać? Jakie atrakcje spotkasz pod drodze? To
      wszystko znajdziesz w naszym "Atlasie wycieczek rowerowych Warszawy i okolic".
      Proponujemy 12 ciekawych tras.
    • waldek_roszak Wiosna! 14.03.07, 21:38
      Wiosna w pełni. Czas odkurzyć rowery i ruszać na wycieczki!

      Jest wiele nowych osób na forum, więc odgrzebuję ten stary wątek.
      • jogger007 Re: Wiosna! 15.03.07, 16:04
        Ja w ostatnią sobotę przejechałem sie do Nieporętu. Niestety zapowiada się
        ochłodzenie. Mam nadzieję, że jednak da się jeździć. Może jakaś wspólna
        wycieczka???
        • mpy007 Re: Wiosna! 15.03.07, 17:25
          myśl dobra, może rzeczywiście trzeba będzie odkurzyć rower smile
    • waldek_roszak Re: Po godzinach: rowerem po Białołęce 22.08.07, 12:07
      Sezon rowerowy wciąż "otwaty", więc pozwalam sobie przypomnieć ten
      stary wątek...
      • jogger007 Re: Po godzinach: rowerem po Białołęce 22.08.07, 14:45
        Na razie pełnia lata, więc ja raczej na szosowym daję ...
      • zaulczanin Re: Po godzinach: rowerem po Białołęce 25.08.07, 21:09
        Tak przy okazji.
        Wrocilismy wlasnie z Zakopanego. Oczywiscie przytargalismy tez ze soba nasze
        rowery. Duzo jezdzilem po samym miescie, po drodze pod Reglami, w Dolinie
        Chocholowskiej, no i oczywiscie obylismy zjazd z Gubalowki wsiami podhalanskimi.
        I wiecie Co sadze? Bialoleka, generalnie Warszawa i przylegle tereny (takie jak
        Zalew, KP, czy Puszcza Slupecka) w niczym nie ustepuje z Polskim Tatrom. Wrecz
        przeciwnie. Jest o wiele bardziej przyjazna rowerzystom. Mam tutaj na mysli
        ilosc szlakow, kulture kierowcow (NAPRAWDE!), bezpieczenstwo i roznorodnosc tras.
        A chyba wiem co pisze, poniewaz sporo pedaluje po Warszawie i okolicach.
        • sawicewa1 Re: Po godzinach: rowerem po Białołęce 26.08.07, 22:51
          tylko, ze niestety na naszym terenie Zielonaj białołeki jest własciwie tylko jeden szlak - wzdłóż Kanału Królewskiego. A np. w ościennych gminach są ślicznie wytyczone szlaki leśne, polne itd.
    • bibi_1 Re: Po godzinach: rowerem po Białołęce 22.12.15, 11:25
      Ja często teraz w Grudniu jadę < Skarbka do ścieżki Trasa Toruńska > Modlńska > Most Północny > potem wzdłuż Wisły do Siekierkowskiego > powrót do Skarbka Wałem > Narodowy > Zoo ... 50 km
      • bibi_1 Re: Po godzinach: rowerem po Białołęce 22.12.15, 11:29
        bibi_1 napisał:

        > Ja często teraz w Grudniu jadę < Skarbka do ścieżki Trasa Toruńska > Mo
        > dlińska > Most Północny > potem wzdłuż Wisły do Siekierkowskiego > p
        > owrót do Skarbka Wałem > Narodowy > Zoo ... 50 km ... Oczywiście to jest trasa oświetlona ale nie leśna ... Po prostu jeżdżę wieczorem ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka