12.03.07, 15:57
czy ktos cos wie na temat mlodego szarego kociaka, ktory krazy po kaltce nr 9?
czy jest to zwierze w czyims posiadaniu czy tez taki nasz wspolny osiedlowy
kot?

ja bardzo lubie zwierzatka wszelkiej masci - ale nie o 5 rano na korytarzu z
wyraznym "MIAU"

K
Obserwuj wątek
    • lagier Re: kot 13.03.07, 11:45
      No coz...
      Juz pare razy tez przygarnialem ta biedna kocine - zywilem, poilem itp. Zrobilem
      rozeznanie u ochroniarzy i podobno ta kotka nalezy do kobiety z budynku 9, nr.
      mieszkania 11 albo 12. Jej wlascielka podobno pracuje w telewizji, ale jak to
      sie ma do opieki nad zwierzakiem nie mam pojecia?!
      Pukalem kilka razy do niej, ale bez odzewu...
      Ostatnio nie widzialem tej kotki u mnie pod drzwiami i to uratowalo nasza
      sasiadke od ostrego op..., bo w pewnym momencie "miau" slyszalem pare razy
      dziennie pod drzwiami!

      P.S. W budce ochrony powiedziano mi tez, ze jestem czwarta osoba w kolejnosci,
      ktora martwi sie o "szaraka"...
      • nilgau Re: kot 13.03.07, 13:23
        dobrze żeście go nakarmili lagier dobrze! nie wiadomo z jakiej to telewizji
        kot - może tej jedynie słusznej.społeczeństwo Wam pomnik wystawi na placu
        rembowskiego albo to już nie będzie plac rembowskiego tylko Wasz;)
    • patom1 Re: kot 13.03.07, 21:27
      Jeden kotek wiosny nie czyni :)) poczekajmy, aż znowu będą młode, które będą w
      kojcu na korytarzu jak było to praktykowane w zeszłym roku :), a poza tym nie
      było jeszcze gwoździa programu ... tchórzofretki ganiajacej po korytarzu, gdyż
      właściciele wyjechali na dłuższy czas i to było najlepsze rozwiązanie.
      • konradlewicki78 Re: kot 15.03.07, 08:45
        Pieknie pieknie ... Kiedys byl chyba taki program kabaretowy co sie zwal -
        polskie zoo...
    • cinga Re: kot 28.03.07, 14:26
      Przy dość uciążliwej dla wielu osób sytuacji z szarą kotką miło wiedzieć, że
      sporo osób się nią choć sporadycznie opiekuje. Do mnie też się dobija co jakiś
      czas i aby nie miauczła w nocy na klatce zatrzymuję ją czasami na noc. Jest
      grzeczna i.....nie odpowiada za głupotę i brak odpowiedzialności swoich byłych
      właścicieli (9/11). Nie ma co się z tymi ludźmi kontaktować i na siłę zwracać
      im kota, którego widać nie chcą. Poza tym kotka chyba będzie miała wkrótce małe
      więc problem się zwielokrotni. Jeżeli ktoś z Was mógłby pomóc w znalezieniu
      domu dla maluchów, to będzie mile widziane. Ja mogę się podjąć jej sterylizacji
      po tym, jak się okoci i oddamy maluchy w dobre ręce.
      • nilgau Re: kot 28.03.07, 16:27
        wspaniale
        teraz to kot
        a jak sami coś zmajstrują?
        to może od razu wydzielimy obok funduszu remontowego jakiś alimentacyjny;)
        • lagier Re: kot 30.03.07, 20:16
          K... mac jak to przestali sie interesowac swoim kotem?! Kilka razy bylem pod
          numerem 11, ale nikt nie otwiera... Czy tej babie na mozg padlo?
          Przeparaszam wszystkich za ostry ton, ale krew mnie zalewa!
          • patom1 Re: kot 30.03.07, 22:23
            Akurat jej padło ... i nic do niej nie dociera, jeżeli cokolwiek się mówi :(
            • lagier Re: kot 30.03.07, 23:33
              To niech sie to babsko modli, zebym jej nie trafil, bo to tak sie nie skonczy,
              ze olala kota i koniec, obiecuje.
              Myslalem, ze ta kotka jest najzwyczajniej "malym szwedaczem", ale z tego co
              piszecie jej wlascicielka chyba nie posiada "kregoslupa"...
    • konradlewicki78 Re: kot 02.04.07, 19:06
      A czemu by tego tematu nie poruszyć na spoktaniu 14 kwietnia :)
      Może Pani właścicielka pokaże "kręgosłup" na forum przed resztą mieszkanców...
      Ciekawe czy odwagi starczy... ponoć ludzie mało rozumni są często odważni...

      K
      • patom1 Re: kot 03.04.07, 11:38
        To się zdziwisz, gdyż odkąd pamiętam, a jestem na wszystkich spotkaniach, to
        tych mieszkańców nigdy nie było. Więc rozumu i odwagi ... brak, bo po co
        przychodzić jak i tak robi sie po swojemu ... na przekór innym
    • cinga Re: kot 03.04.07, 14:25
      Ja byłam już jakiś czas temu u właścicieli kotki akurat, gdy ta była u mnie w
      mieszkaniu. Rozmawiałam z tą kobietą i chciałam, aby ze mną poszła po kotkę,
      tym bardziej, że zarzekała się,że już od jakiegoś czasu jest umówiona z
      weterynarzem na sterylizację. Po kotkę jednak ze mną nie poszła, bo, jak mnie
      zapewniała, kotka przed nią ucieka i nie da jej się złapać i przenieść.
      • konradlewicki78 Re: kot 03.04.07, 15:18
        chyba tez bym spieprzal przed taka kobieta ;)
        Dzisiaj kotka podczas mycia okien - wyszła sobie na zadaszenie smietnika i...
        jak to kotek - pogrzebala lapka w kamyczkach, usiadla, zrobila swoje, znowu
        pogrzebala lapka i poszla dalej ... ciekawe kiedy zacznie mi ladnie pachniec w
        sypialni...

        Myslicie, ze oddanie tego zwierzecia do jakiegos schroniska bedzie
        barbarzynstwem? Moze tak niestety nalezy postapic?
        • nilgau ludzie 05.04.07, 20:17
          dziś ten kot jak wróciłam z pracy leżał w wózku mojego dziecka...
          bo w sumie gdzie miał leżeć?
          babki nie kojarzę, podobno mieszka z tym facetem co parkował mondeło w
          przejexdzie, faceta też nie kojarzę
          skąd ci ludzie się wzięli,co to za menele?
          • rocco_sinffredi Re: ludzie 05.04.07, 21:19
            helo,
            podobno wyrzucili ich z poprzedniej wspolnoty za grylowanie

            proponuje ich spalic na stosie

            Ps nilgau dobrze ze kot nie przespal sie w Twoich butach lub wystawionych
            smieciach, patrz na dobre strony i w sumie "kulture" kota

            kota tez spalmy na stosie

            wiele radosci przynosza mi Twoje komentarze

            pozdrawiam,
            piotr



            • nilgau Re: ludzie 06.04.07, 16:37
              ej nie rób ze mnie takiego złego babola bo ja tę kocinę też nakarmiłam.co
              prawda od razu syn mój chciał siedzieć cały czas na korytarzu i patrzeć jak
              kotek je.i potem wył pół wieczora, że on chce kotka...
    • cinga Re: kot 25.04.07, 10:14
      czy ktoś wie co się dzieje z naszym osiedlowym szarakiem? od tygodnia go nie
      widziałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka