Dodaj do ulubionych

Evia- jak zamienić żółtodzioba w globtrotera

02.06.10, 20:53
Dzień dobry. Jestem barbelek i mam świra na punkcie Krety. W tym roku z przyczyn różnych na Kretę nie jadę, jadę natomiast na Evię (Eubeia). Po raz pierwszy w życiu jadę na wycieczkę z biurem podróży i nie wiem czego się spodziewać (ale sądzę, że sobie z tym poradzę).Pomimo, iż jadę z biurem mam zamiar wypożyczyć na miejscu samochód i zdecydowanie pojeździć po okolicy- tu sobie dam radę, choć wszelkie informacje o Evi będą od Szanownych Forumowiczów mile widziane (na forach naprawdę niewiele informacji- te wartościowe są sprzed kilku lat). Np. znalazłem informację o pięknej podobno plaży Chiliadou (nie mam pojęcia gdzie to jest- Bah o tym pisał dawno temu- może pomoże?, albo ktoś inny?).
Będę bardzo wdzięczny za informacje następujące:
- bardzo planuję wypad do Aten choć na dzień. I tu pytanko: czy lepiej publicznym transportem, czy własnym samochodem? Jeżeli własnym to gdzie go zostawić (nie chcę jeździć samodzielnie po Atenach- stary już jestem i się boję). Co MUSIMY w ten jeden dzień zobaczyć- no napewno akropol i może Muzeum Akropolu- czy starczy czasu na coś jeszcze? (na co?),
- żonka warunek postawiła, że MUSZĄ być Meteory- jak długo trzeba liczyć czas przejazdu z Chalkidy do Meteorów? Rozważam nocleg w tamtejszej okolicy (Bachulo odezwę się).
- Bartek postawił warunek, że Kanał Koryncki i Termopile zobaczyć musi,
- Igor ma to w d...użym poważaniu- ważne, że basen będziesmile
- ja wszystko chcę zobaczyć i myślę co by Amigo z Sounion pomachać, więc tam też bym chętnie pojechał- ale to już chyba za dużo.
Evia wygląda zachęcająco i jestem przekonany, że się nie zawiodę. Bardzo się cieszę, że jednak ta Grecja wyszła.
Kochani- pomożecie?
Jedyna okazja by pomóc w zmianie żółtodzioba w globtrotera. Nie wiem czy będę Wam za to dziękował, ale postaram się wszystko zrelacjonować po powrociesmile
Pozdrawiam i czekam na sugestie. barbelek

Obserwuj wątek
    • gacek95 nie na temat ale do Igora.. 02.06.10, 21:07
      sympatyzuję z Tobą chłopiesmile Ty zostań sobie na basenie a starzy niech się sami
      utechają a relację sobie po wakacjach przeczytasz na forum. Gites pomysł?
    • eridan Re: Evia- jak zamienić żółtodzioba w globtrotera 02.06.10, 21:09
      Witam. Nie na wszystkie pytania odpowiem, ale z Eubei do Aten jest
      na tyle blisko, że można dojechać samochodem do samego centrum Aten
      wygodną autostradą. Inaczej, trzeba korzystać z transportu
      publicznego KTEL, który ma określone godziny odjazdów, to wymaga
      dyscypliny. Dlatego wypożyczony samochód, według mnie, powinien być
      maksymalnie wykorzystany. Ateny to nie Kair i przy zachowaniu
      ostrożności można się samochodem poruszać bez problemu. Oczywiście
      koszt parkowania w centrum trzeba wziąć pod uwagę, ale może jest to
      cenowa alternatywa dla kosztów transportu publicznego. Sunion
      polecam bezwzględnie. Wystarczy wykroić sobie wolny czas po południu
      i jechać. Zdjęcia i krajobraz powinny dać niezapomniany, niemal
      kiczowaty wyraz. Kanał Koryncki będzie robił wrażenie a Termopile
      chyba nie, bo jest tam w tej chwili bardzo szeroko, i z przełęczą,
      czy wąwozem nie ma to wiele wspólnego. Do Meteorów trasa biegnie
      malowniczo przez wybrzeże, potem się wspina slalomami do góry, by w
      końcówce biec płasko aż do celu. Meteory to chyba na dwa dni. Ale
      naprawdę warto. Resztę powiedzą inni.
      Jacek
    • bebicka Re: Evia- jak zamienić żółtodzioba w globtrotera 02.06.10, 23:33
      Barbelku gratuluje po pierwszesmile
      Zas co do szczegolow...wiesz ja bym sie jednak autem do centrum Aten nie pchala.
      Bylam 3 razy, moze to niezbyt wiele ale szkoda nerwow i czasu, korki moga
      utrudnic zycie a po co? Owszem dojechalabym z Evii (jednak nie autobusem bo cena
      pewnie podobna jak za wynajem a jednak swoboda i wygoda wieksza- zawsze mozecie
      w Atenach zostac do pozna, widok podswietlonego Akropolu bezcennysmile i wrocic
      pozna noca na miejsce) do ktorejs ze stacji metra...mysle gdzie, ale kurcze moze
      tu ktos lepiej obeznany podpowie? Nizej napisalam o IRINIsmile
      potem wlasnie metrem ruszylabym na miasto...a co tam...?
      Koniecznie Akropol, warto bardzo!!! Za muzeami akurat nie przepadam kwestia
      gustusmile mi zazwyczaj szkoda czas, szczegolnie jak mam go malosmileAle sam Akropol
      jak najbardziej.
      Dalej to co mi sie bardzo podobalo to Starozytna Agora (ale nie Rzymska zebys
      nie pomylilsmile taka enklawa spokoju w samym centrum Aten zreszta pod Akropolem.
      Pod Akropolem takze chociaz troche z innej strony Anafiotika (kurcze chyba nie
      przekrecam nazwysmile malutkie cudenko, taka wioseczka grecka jakbysmile przyklejone
      do zbocza gory - wcale nie takie proste do znalezieniasmile
      dalej oczwysicie spacer ulicami Plaki, ja wybralabym ulice (spojrz na mape Aten
      - Adrianou, Pandrasou i Ermou i przejsc nimi pod Parlament, gdzie co godzina
      zmiana warty. Zobaczcie koniecznie!
      To dla mnie taki mus musowsmile Oczywiscie jeszcze Likavitos...ale to juz troche
      dalej, jeszcze kompleks stadionow olimpijskich, mozna podjechac metrem...hmmm
      moze wlasnie tam zosatwic samochod, to na polnocy obok stacji metra IRINI. Tam
      jeszcze dosc pustawo jest wiec miejsce chyba by sie znalazlo a przy okazji mozna
      zobaczyc caly kompleks.
      Na to wszystko powyzej powinno Wam starczyc czasu, ja dalam rade w 1 dziensmile
      Co do Meteorow nie wiem nie bylam wciaz na liscie marzensmile
      A co do baha...wlasnie dzisiaj wybyl na kolejna ze swoich wypraw wiec chyba nie
      pomozesad
      ale moze linki pomoga
      www.trivago.pl/steni-456363/plaza/---chiliadou-1267999/mapa
      wikimapia.org/5826775/Chiliadou-beach
      w ogole mozesz zajrzec na jego wycieczke po Grecji (pewnie juz zagladalessmile tam
      sporo zdjec z Evii takze.
      Wiesz ja nie wiem czemu ale jestem chyba wyjatkowym wyjatkiem bo mnie Sounio w
      ogole nie zachwycilo. Nic a nic. Zero. Kompletnie. Staram sie znalezc odpowiedz
      czemu ale nie wiem...moze dlatego, ze byl srodek dnia? Moze brzydka pogoda,
      padalo... a moj Mlody chory z goraczka... nie mam pojecia. Oczywicie nie
      rezygnuj z dojazdu tam, aczkolwiek dla mnie nic ciekawegosmile
      Kanal Koryncki owszem ale to tak za blisko to nie jest... wprawdzie autostrada
      ale jakby nie patrzec jednego dnia z Atenami nie dacie rady, musowo wtedy drugi
      dzien na Korynt...moze Akrokorynt, fajna twierdza, no i po poludniu Sounio.
      A ja to bym koniecznie z tej Evii to do Delf pojechala i do Arachowy i do Osios
      Loukas. Tez wycieczka na jeden dzien. Ale moim zdaniem warta bardzo...mzoe mnie
      inni poprasmile Ja bym sie pewnie do Meteorow nie pchala ale skoro Jagodka nalegasmile
      Zas co do Delf to w miare blisko, zawsze bralam je pod uwage myslac o pobycie na
      Evii. Popatrz na zdjecia, sa i baha i mcr'a piekne miejscasmile jeszcze tez nie
      bylam, ech ilez tego przede mnasmile
      Jakby co pytaj...
      i napawde super ze jednak do GR, bo potem jak zlot organizowac nie bedac TAMsmile
      hihihi
      pozdrawiam
      Maraska
      • bebicka a tak w ogole to chyba grekotrotera;-) 02.06.10, 23:34
        wink
        Maraska
        • tomaszkozlowski1 Re: a tak w ogole to chyba grekotrotera;-) 03.06.10, 11:48
          Barbelku, cieszę się ogromnie z Tobą, że podróż do Grecji już
          zaplanowana! Na Evii nie byłem nigdy ale też mam ją na kiedyś w
          planach. Z tego co wiem także od greckich znajomych, to bardzo
          normalne miejsce, mało komercyjne (z wyjątkiem tylko paru kurortów),
          z piękną przyrodą (pewnie zobaczysz ślady pożarów sprzed paru lat
          ale podobno na szczęście nie zniweczyły one uroku tej wyspy). Evia
          jest zielona, ma dużo pięknych lasów- m.in.w górach Dirfis i Kandili.
          Ja na tej wyspie chciałbym oczywiście zobaczyć Chalkidę, miasteczka
          Kimi i Karistos (z zamkiem), ponoć urokliwą wioskę Steni w cieniu
          gór Dirfis (i w ogóle całą tamtą okolicę), góry Kandili, znane wśród
          Greków uzdrowisko Lutra Edipsu, okolice Lichady. Wyspa duuuża i do
          odkrywania pewnie na długo.Będę szalenie ciekaw Twoich wrażeń z
          wyprawy na Evię smile

          Co do Aten- jeśli wypad jednodniowy to poza Akropolem i jego muzeum
          warto pospacerować po starej dzielnicy Plaka ale koniecznie zejść
          też z najbardziej zadeptanych uliczek, wspiąć się do mini-
          cykladzkiej wioseczki Anafiotika. W okolicy Akropolu bardzo polecam
          też spacer po zielonych wzgórzach Filopapu (ze starożytnym
          pomnikiem) i Pnyks (Pnika)- dociera tu znacznie mniej turystów, jest
          dość zacisznie i przyjemnie- a można stamtąd zrobić
          piękne "albumowe" fotki Akropolu.
          Samochodem do Aten jest szybciej, z drugiej strony jazda po mieście
          (plus parkowanie), zwłaszcza w centrum jest chyba sporym
          przeżyciem wink (ja jeszcze nie próbowałem i chyba nie zamierzam). Z
          tego co pamiętam, z Chalkidy do Aten (do dworca Larisis) jeżdżą też
          pociągi- ale to pewnie czasowo mniej korzystna opcja.
          Do Meteorów z Evii najlepiej samochodem- z Chalkidy do głównej
          autostrady a potem w Larisie w lewo przez Tesalię.
          smile
          • barbelek Evia- Ateny 03.06.10, 12:47
            Dobra- do Aten samochodem, ale tam już lokalnymi środkami (metro?). Bardzo
            proszę o poradę gdzie do Aten dojechać, by zostawić samochód i przesiąść się na
            metro? Maraska pisała o Irini- jak się domyślam to nazwa stacji metra jest? W
            jakim mniej więcej rejonie Aten się ona znajduje i jak daleko stamtąd do
            Akropolu? Czy akropol ma swoją stację metra? Tomek pisał o Place i Anafiotice-
            czy to w bliskości Akropolu jest, czy trzeba przemieścić się metrem? Ja zdaję
            sobie sprawę, że te pytania to zupełnie podstawowe są, ale prosze o wyrozumiałość.
            Następne: czy traska: Halkida-Termopile-Delfy-potem przez most i Patrę wzdłuż
            północy Peloponezu do Koryntu (kanał) i powrót do Halkidy jest do zrobienia w
            dzień, czy to już będzie jednak masakra?
            I - jak długo może trwać dojazd samochodem z Chalkidy do Meteorów?
            Tak sobie myślę że trzy w miarę dalekie wycieczki całodzienne:
            -Ateny,
            -Meteory (z możliwością przedłużenia o nocleg w okolicy)
            -Delfy/Korynt,
            (i gdzie ja mam Sounion "wepchnąć")
            a reszta po Evii- duża wyspa i oglądać jest co (choćby okolice Marmari czy
            Karistos).
            Oj- informacji zebrać trzeba troszkę, a wyjazd już niedługo (20.06).
    • bebiak O metrze w Atenach i nie tylko 03.06.10, 13:53
      Achhh Barbelku: fantastycznie! Mówiłam, żebyś myślał? Mówiłam! smile Pięknie! Aaa,
      przeoczyłam czyś nie napisał: kiedy jedziesz? Jak boom nie doczytałam jakoś, ale
      pewnie przeoczyłam..
      Ad rem!

      Nie napiszę Ci teraz do jakiej stacji metra dojechać autkiem, ale mogę to
      spróbować ustalić podpytując czy P_w_G czy znajomych w Atenach. Myślę, że się
      uda. Maraska wspomniała o stacji IRINI - to zielona nitka (zasadniczo to zielone
      to nie metro a kolejka ale zostańmy przy takiej polskiej nazwie).
      Gdybyś miał rzeczywiście jechać stamtąd to (w kierunku: Pireus) do stacji
      Monastiraki, tu popatrzeć na całkiem ładny plac (uwaga na kieszonkowców), na
      meczet, przejść uliczką przy Bibliotece Hadriana (jest po lewej stronie, pogapić
      się - widać bez wchodzenia do środka), dalej popatrzeć na Agorę Rzymską (też
      widać doskonale zza ogrodzenia kiedy się przechodzi - zdjęcie z wieżą Bogów
      Wiatrów), i dalej już przez Plakę: Anafiotika i Akropol.
      Ja bym tak przeszła, bo to niezbyt dużo czasu a bardzo pięknie przecież.
      Można też jadąc metrem zielonym od stacji IRINI na stacji OMONIA przesiąść się w
      metro czerwone i wysiąść na stacji AKROPOLI (przepiękna ta stacja - uczulam!)-
      to przy muzeum Akropolu (tym nowym) i stąd deptakiem Areopagitou na Akropol i
      dalej: Anafiotika.
      Mogę Ci to wszystko rozrysować i posłać - nie problem, podobnie jak mapkę
      wszystkich trzech linii metra.

      Póki co moje sugestie:
      - do Aten autem ale zostawić je przy stacji metra: mnie w Atenach przerażają
      wieczne korki i jak wspomniał Tomek - problemy z parkowaniem. Nie wiem czy
      wiesz, ale niektórzy Grecy kupują sobie dodatkowo mały samochodzik tylko po to
      aby nim jeździć do centrum, bo większa szansa na zaparkowanie a ponieważ
      zasadniczo nie jest to zazwyczaj autko drogie to i nie czują straty przy
      obtarciach przy próbach parkowania;
      - zrozumieć, że Ateny to w mojej opinii miasto piękne (ale uczulam: trzeba to
      piękno wyłuskać, poczuć bo na tzw pierwszy rzut oka to..koszmar!) ale i
      olbrzymie w rozumieniu: odkrywa się je latami. Podczytujesz pewnie to co Tomek
      pisze o Atenach a był tam kilkakrotnie, to co ja piszę a byłam tam... ach.. nie
      wiem ile razy - i wciąż nam miasta mało, wciąż coś nowego dostrzegamy. Ty
      będziesz miał gram czasu bo tak zaplanowałeś stąd i gram zobaczysz - nie ma się
      co Barbelku oszukiwać. Od Ciebie zależy czy chcesz ganiać jak dziki, czy chcesz
      ustalić sobie 2-3 miejsca, które "MUSZĘ", reszta nie istnieje, a jeśli spojrzę
      przechodząc to super;
      - mając taki czas zrezygnowałabym na Twoim miejscu z jakiegokolwiek muzeum.
      Jeden dzień i muzeum? Dla mnie szaleństwo ale de gustibus ... jak zawsze. Już
      samo przyjrzenie się wszystkim obiektom na Akropolu to z pewnością nie godzina -
      zapewniam, a jeśli jeszcze będziesz sycił oczy tym co wokół, wypatrywał z góry i
      dachy Anafiotki, i teatr Dionizosa, i Odeon Attycusa, i Łuk Hadriana, i
      Olimpieion, i pomnik Filopappossa, i część Agory Greckiej itp (wszystko Ci mogę
      pooznaczać a wszystko to można wypatrzeć z góry (i warto!) - to oczywiście
      dłużej.
      .... a Młodemu spodobałaby się zmiana warty evzonów na Syntagmie - jestem pewna!
      Tobie też! smile

      Rzuciłam do przemyślenia póki co - i ściskam podzielając Twą radość.
      B.
      • katinaki Plan metra w Atenach 03.06.10, 21:22
        www.ametro.gr/page/default.asp?la=1&id=48#
        pozdrawiam smile
        • barbelek Re: Plan metra w Atenach 03.06.10, 21:25
          Dziękujęsmile
    • bebiak Odnośnie Bartka: Kanał Koryncki i Termopile 03.06.10, 14:09
      Kanał Koryncki? Rozumiem jak najbardziej! Choć dawno skończyłam 10 lat i jestem
      starą babą, to za każdym razem jak tylko tam gdzieś krążę, o, jak w minionym
      grudniu: staję na tym starym, drewnianym, "zatapianym" moście i wpatruję się w
      kanał jak sroka w gnat, z pełnym zachwytem w oczach jakbym go pierwszy raz
      widziała he he, i ciągle mnie to qrczaki cieszy - co dopiero mówić o dziecku?
      To naprawdę wielkie wrażenie i tu nie ma nad czym wg mnie dyskutować.

      Natomiast Termopile..
      Czy ktoś był w Termopilach? Ktoś był ale nie pamiętam ktosad
      Ja nie byłam stąd własnego zdania nie mam, ale wiem, że są takie miejsca,
      których urok albo to COŚ sobie czasem PRZEobrażamy. Dla mnie takim przykładowym
      miejscem w okolicach Aten jest Marathon (inni mogą odebrać inaczej ofkors):
      tamtejszy kopiec wywarł na mnie średnie, powiedzmy sobie, wrażenie, a ciągnące
      się gdzie wzrok sięga pola, na których toczyła się bitwa ... w zasadzie żadnego.
      Ot, cały Marathon, gdzie oczekiwałam nie wiem czemu wielkich wrażeń, a tym
      czasem... Tamtejsze muzeum mi się bardzo podobało, szczególnie cmentarzysko, ale
      daję tu przykład tego miejsca dlatego, że Wy macie mało czasu a czasem nasze
      wyobrażenia o miejscu są zupełnie odmienne od tego co zastajemy na miejscu.
      Wydaje mi się, że przy napiętym czasie zwyczajnie warto z niektórych miejsc
      zrezygnować.
      Dlatego właśnie drążę temat o Termopilach, bo może mały Bartek ma inne
      wyobrażenie, a może można w to miejsce wybrać coś innego, daleko bardziej
      interesującego.

      Ja słyszałam o Termopilach co słyszałam, nie były to zachwycające opinie, ale
      nie chcę tu o tym pisać, bo osobiście nie doświadczyłam.
    • bebiak O Meteorach 03.06.10, 14:31
      A, dzielę to na takie jakby tematyczne części ufając, że coś z własnych
      doświadczeń popodpowiadacie naszemu Barbelkowi w danych tematachsmile

      Meteory - to wielki obszar, Barbelku.
      Z tego co pamiętam klasztorów można zwiedzić sześć - i znowu pytanie: jak
      widzisz to czasowo. Nie będę ukrywać, że kiedy po raz pierwszy zawitałam tam na
      jeden dzień - obejrzałam dwa klasztory i to wszystko.
      Czasowo - porażka kompletna a niedosyt czułam przez następne trzy lata, aż
      wybrałam się na dwa dni z noclegiem w Kalambace.
      Klasztory podzieliłam na pół:
      - jeden dzień: Wielki Meteoron, Agia Triada i Agios Stefanos;
      - drugi dzień: Varlaam, Agios Nikolaos i Roussanou.
      Już w tej chwili nie pamiętam dlaczego tak je podzieliłam (bo akurat tego nie
      zanotowałam wówczas) ale wydaje mi się, że spowodowały to godziny ich otwarcia.
      No i znowu: w klasztorach doprawdy jest co oglądać, widoki z wielu miejsc -
      porażają i nie sposób się nie gapić, cały ten tern jest tak piękny, że nie
      wierzę, iż tu czy tam się nie zatrzymacie.

      Pytanie do rozważenia przez Was bo to tylko Wasza decyzja przecież: ile czasu
      chcecie przeznaczyć na Meteory i co w tym czasie zamierzacie obejrzeć? Czy
      liznąć je jak ja za pierwszy razem i wyjechać z koszmarnym niedosytem i
      pragnieniem tkwiącym głęboko prawie obsesyjnie przez (u mnie) trzy lata, czy też
      pożegnać Meteory z poczuciem kompletnego nasycenia (mój drugi raz)- co wcale nie
      oznacza przecież, że już nigdy więcej tamsmile

      Podpowiadam od razu: w Meteorach można kupić książkę o klasztorach z wieloma
      fotografiami, wydaną przez greckie wydawnictwo Toubis również w języku polskim,
      co nieczęsto się zdarza.
      Mam jeszcze jedną tam kupioną, też w języku polskim: wydawca Georgios Tzioras,
      Kalambaka, ale chyba wskazywałabym na Toubis'a.
      • neronka Re: O Meteorach 03.06.10, 14:47
        po pierwsze: gratuluję decyzji!! jest Grecja i będziecie zadowoleni, trzeba w
        końcu zobaczyć coś oprócz Krety

        po drugie: żaden z Ciebie żółtodziób, ty tu jesteś jeden z większych greckich
        fachowców więc spoko sobie poradzisz

        po trzecie: tak jak wyżej napisano - samochodem do stacji metra koło Aten a po
        Atenach metrem, kupujesz bilet całodniowy i jeździcie do bólu a właściwie
        większość zobaczycie na piechotę
        Akropol wyrasta nad Plaką więc chodzić daleko nie musisz
        Likavitos - podjedziecie metrem, potem pod górkę na piechote +kolejka, ale
        warto-fajny widok na Akropol
        w Termopilach byłam- nic ciekawego, jesli nie będzie Wam po drodze to nie ma co
        jechać - tylko wielki pomnik na tle 2 okropnych słupów energetycznych...

        po czwarte: z samochodem - my nie mamy, ale coś popatrzę i podeślę na priv, ew.
        jak znajdziesz to przyslij linka, sprawdzimy ubezpieczenie
        • jacek1f Oj Barbelku... co Ci bede mowil:-) 03.06.10, 15:11
          Niby trzeba cos poza Kreta zobaczyc, trudno, ze musisz.
          Ja tez kiedys widzialem i co? I nicsmile)) Tylko chetniej pojedziesz potem na Krete!
          Patrz wkolo, bo pieknie jest jednak, ale zrozumiesz, ze Grecja to nie Kreta, bo Kreta nie byla Grecją i nie bedziesmile


          • barbelek Dzięki Jacku za wyrozumiałóść:) 03.06.10, 16:19
            Sam jestem strasznie ciekaw swoich wrażeń z Grecji- po Krecie. Ale i tak cieszę
            się okrutnie, że choć "kalimera" czy "yamas" usłyszęsmile
    • bebiak Re: Evia- jak zamienić żółtodzioba w globtrotera 03.06.10, 14:39
      Właśnie doczytałam, że wyjazd już tuż - tużsmile
      I czasu już niedużo...
      A nocleg w Atenach czy obok planujesz? Pytam, bom chyba znowu gdzieś czegoś nie
      doczytała...
      A bez noclegu to jak? Jeden dzień: Ateny plus Korynt plus Termopile plus
      ewentualnie Sounion?
      Nie, nie jest to możliwe.. musiałam się pogubićsad
      • barbelek Re: Evia- jak zamienić żółtodzioba w globtrotera 03.06.10, 16:26
        Beatko- Ateny planuje jako samodzielną wycieczkę. Wyjedziemy wcześnie rano z
        Eretrii i późnym wieczorem lub wczesną nocą powrót planuję (chciałbym ten
        sugerowany podświetlony Akropol zobaczyć- tak więc cały dzień w Atenach to jedna
        wycieczka.
        Druga to Meteory.
        A trzecia tosadew. Termopile), Delfy, przez most do Patry, i potem do Koryntu.
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Wdzięczny będę za wszelką pomoc w poruszaniu
        się po Atenach (w sensie rozrysowańsmile )Ale fajnie!!
    • bebiak O wycieczkach 03.06.10, 16:40
      Ha, niech się ktoś zmotoryzowany wypowie bo wie lepiej niż ja (ja nie jeżdżę
      autkiem), ale mnie się wydaje, że ta trzecia wycieczka jako samodzielna to
      trochę tak... do przemyślenia może jeszcze?

      Ja chyba na Twoim miejscu (nie upieram się przy wyłącznie swojej racji!)
      zrobiłabym tak, że świtem wyruszyła do Aten jak planujesz ale w tych Atenach
      zanocowała (czy gdzieś pod nawet), po czym rano z Aten przez Kanał Koryncki do
      mostu Rio-Antirio (spore wrażenie) i dalej spojrzenie na twierdzę w Nafpaktos
      (po trasie), dalej do Delf (tu gdzieś te Termopile jeśli pozostaną w planie) i
      na wyspę.

      Wg tego co napisałam mielibyście jakby dwie dwudniowe wycieczki: jedna to
      Meteory a druga to to kółeczko, o którym wyżej.
      Gdybym ja miała decydować to tak bym to sobie ułożyła, ale dopuszczam ofkors
      inne zdaniasmile
    • malgosia-t-13 Re: Evia- jak zamienić żółtodzioba w globtrotera 03.06.10, 18:14

      Niech mi będzie wolno dorzucić swoje trzy grosze.
      1.Jazda po centrum Aten to rzeczywiście sport ekstremalny. Ale
      jeżeli już decydujesz się na dojazd samochodem to właśnie Akropol,
      dobrze widoczny ze wszystkich stron, bez konieczności śledzenia
      mapki i odczytywania w pośpiechu słabo widocznych wśród reklam nazw
      ulic, jest najlepszym punktem orientacyjnym. Jadąc od północy z
      Chalkidy (fajny most)-wjedziesz do miasta wprost na Akropol. Nawet
      gdybyś miał zrobić wokół dwa okrążenia, znajdziesz parking
      (bezpłatny) od strony głównego wejścia, na którym parkują też
      autokary. Byłam tam wielokrotnie, także w szczycie sezonu w sierpniu
      i zawsze miejsce się znalazło. To co możesz obejrzeć w promieniu
      kilku km od tego miejsca wystarczy na cały dzień. Na Likavitos nie
      jest daleko, ale większość uliczek w tym rejonie jest
      jednokierunkowa co trochę komplikuje korektę toru jazdy. Chyba, że
      masz niezawodny GPS.
      W centrum jest dużo parkingów płatnych (od 8€ za 2h) między
      budynkami i podziemnych.Ale parkingowy żąda zostawienia kluczyków,
      bo sam upycha i przestawia auta na takim skrawku.
      2.Sounion jest piękny o świcie, kiedy wychodzące z morza słoneczko
      oświetla kolumny świątyni Posejdona. Niestety, moje już dorosłe
      dziewczyny, do dzisiaj wypominają mi, że kiedyś kazałam im całą noc
      czekać w samochodzie, a rano myć się wodą z węża do podlewania
      rododendronów, żeby zobaczyć „stertę kamieni”. A muzeum czynne było
      chyba dopiero od 10. Potem pojechaliśmy do Marathonu, ale tam było
      już tylko gorzej-kopiec i okolica nie zachwyciły nikogo.
      3.Evia to jedno z moich pierwszych doświadczeń i wspominam ją z
      sentymentem, chciaż nie ma tam wg mnie widoków zapierających dech w
      piersiach ani nic szczególnie charakterystycznego. Wyróżnia się
      miejscowość Loutra Aedipso, uzdrowisko słynące z najlepszych w
      Grecji kąpieli leczniczych. Chyba rzeczywiście skutecznych, bo
      moczące się od wczesnych godzin rannych, mocno starszawe
      towarzystwo, wieczorem zapełnia parkiety licznych knajp z muzyką na
      żywo. Po kolacji obowiązkowy spacer główną ulicą, zamykaną o tej
      porze dla ruchu samochodowego, albo głośne publiczne dysputy w parku.
      Ponieważ moczenie zadka to dla mnie warunek udanego wypoczynku,
      morze podgrzewane (46-48) bardzo mi pasowało.
      Jedno jest pewne: gdzie byś nie pojechał, każde greckie wakacje będą
      udane!
    • super.dora Re: Evia- jak zamienić żółtodzioba w globtrotera 05.06.10, 11:29
      Hmmm, jeden dzień w Atenach.
      Prawdą jest, że ja nie poruszałam się samochodem po mieście, więc nie wypowiadam
      się w tym temacie w 100%, ale myślę, że wszystko zależy od tego, ile chcecie
      tego dnia zobaczyć. W jeden dzień, to chyba wystarczy kręcić się w okolicach
      jednego punktu. Tzn. jeśli dojechalibyście samochodem pod Akropol, to spokojnie
      jeden dzień zejdzie Wam na Akropol, Starożytną Agorę, na przykład bibliotekę
      Hadriana i okolice (na pewno jeszcze jakiś czas zejdzie Wam na posiłek/ki w
      ciągu dnia. Później wieczorem powrót, żeby zobaczyć Akropol nocą. Polecam tak,
      jak ktoś wcześniej, niezapomniany widok.

      Z kolei jeśli chcielibyście jeszcze zobaczyć na przykład Parlament i tą zmianę
      warty pod Grobem Nieznanego Żołnierza (stacja Syntagma), lub inne miejsca, to
      poruszania się samochodem raczej nie polecam. To ogromne miasto, widzieliśmy
      wieczne korki na ulicach i pamiętam, że co chwilę ktoś z nas się śmiał, że
      dobrze, że nie jesteśmy teraz w samochodzie. wtedy rewelacyjne jest metro.
      Naprawdę szybkie. Byłam w szoku, bo nieraz jeździłam metrem w Londynie i nie
      jest one tak szybkie jak to w Atenach. Wszystko zależy od tego, z której strony
      miasta dojedziecie, ale wtedy wystarczy się zatrzymać przy pierwszej-lepszej
      stacji metra i wszędzie stamtąd dojedziecie. Niezależnie od linii, bo one i tak
      wszystkie zbiegają się praktycznie w jednym miejscu (mapki są w Internecie),
      najwyżej będziecie się musieli przesiąść.
      I tak, jak ktoś wspomniał wcześniej nawet jeśli zdecydujecie się dojechać autem
      pod sam Akropol, to widać go zewsząd smile Nie da się go nie widzieć i nie
      dojechać. Jak jest z parkingami, to nie wiem, musiałby ktoś faktycznie
      zmotoryzowany napisać. Ale chyba już ktoś to zrobił. Fakt, że też zwróciliśmy
      uwagę na wielość jednokierunkowych uliczek, nie wiem, czy to pomaga kierowcom.
      Jeśli mielibyście gdzieś dojechać tramwajem (głównie prowadzi na wybrzeże), to
      nie polecam dla tych, którzy mają mało czasu.
      Co do reszty się nie wypowiadam, bo jeszcze nie byłam. Z podkreśleniem na
      jeszcze smile Pozdrawiam
      • ewa.mila Re: Evia- jak zamienić żółtodzioba w globtrotera 08.06.10, 14:45
        Barbelku - gratuluję !!! już czekam na relacje i zdjęcia
        Nie podpowiem nic, bo to ja żółtodziób jestem ... ale mam PIĘKNY
        albym ze zdjęciami Aten i ... mam nadzieję, że też tam keidyś będę
    • simon_r Samochód w Atenach. 08.06.10, 15:00
      Ponieważ trochę się po Atenach samochodem najeździłem więc powiem tak:
      1. jazda po Atenach samochodem wcale sportem ekstremalnym nie jest.. jeździ sę
      tak samo jak w każdym innym mieście greckim
      2. istotnie trudno znaleźć w centrum miejsce do parkowania
      3. najlepiej zaparkować gdzieś koło plaży między Glyfadą a Paleo Faliru. Jest
      tam dużo miejsc gdzie bez problemu znajdzie się bezpłatny parking a do centrum
      dojedzie szybkim tramwajem. Tramwaj jest o tyle fajny, że w przeciwieństwie do
      metra można podziwiać widoki.
      4. żeby dojechać do Glyfady nie trzeba jechać przez centrum ale skręcić na
      National Road 1 do lotniska i przed lotniskiem na Voula. Tam nie ma korków i
      jedzie się łatwo.
      • amigo50 Re: Samochód w Atenach. 09.06.10, 09:55
        Jeszcze z gorącą od greckiego słońca głową podrzucam garstkę
        refleksji, które mi się nasuwają tak na pierwszy rzut kotwicą smile
        1. Termopile rzeczywiście podarowałbym sobie chociażby dlatego, aby
        pozostawić sobie wrażenie o tym miejscu, które jest o niebo lepsze
        od rzeczywistości.
        2. Pole bitwy maratońskiej udało mi się odwiedzić raz, strasznie
        dawno temu. Było to dla mnie szalenie ekscytujące, ale z powodów
        osobistych i tego co się na tym polu zaczynało a w Atenach na starym
        Stadionie Olimpijskim kończyło. Poza tym innych wrażeń jakoś nie
        kojarzę.
        3. Sounion. Dla mnie wrażenia to magia miejsca, jednego z
        najważniejszych w starożytnej Grecji ze względu na świątynię
        Posejdona. Podzielam poglądy i tych, którzy mówią, że tu
        najpiękniejsze zachody, i tych którzy mówią o najpiękniejszych
        wschodach. W moim przypadku pominięcie tego miejsca nie wchodzi w
        rachubę - chociażby ze względu na grożącą zemstę Posejdona (jak
        choćby ta w maju 2008). Podczas pobytu staram się wydedukować, które
        urwisko na Sounion było miejscem śmierci Egeusza (może warto namówić
        chłopaków aby przeprowadzili historyczne dochodzenie - jaka piękna
        podróż po greckiej mitologii!). Miejsce warte odwiedzenia.
        4. Gdybym miał na już, tak bez przygotowania pojechać samochodem do
        Aten, to wybrałbym rozwiązania już sprawdzone - choć może
        niekoniecznie całkiem efektywne.
        - samochód zostawiłbym na terenie Mariny Alimous (miejsc
        parkingowych dużo i postój bezpłatny) i z mariny tramwajem (nie
        pamiętam 3 lub 5) dojechałbym do samej Syntagmy - do budynku
        Parlamentu gdzie zmiany wart. Dwa krótkie przystanki wcześniej stary
        stadion olimpijski, tuż za nim świątynia Zeusa, Zappeion, łuk
        Hadriana i rzymska Agora i cały czas widok na Akropol - więc zero
        problemów z "namierzeniem się". Z Syntagmy rzut beretem na Akropol,
        Muzeum Akropolu, grecką agorę, Wieża Wiatrów, Hefajstejon, Plaka. Z
        Syntagmy także całkiem blisko do Muzeum Narodowego, które
        zdecydowanie warto... i tylko Lykavitos trochę dalej smile
        5. Cały czas wydawało mi się, że Evia jest wystarczająco dużo i
        ciekawa a jak to było z tymi wycieczkami z Krety na kilka godzin na
        Santorini, bo coś jakby mi pamięć szwankuje ...? wink
        • barbelek Re: Samochód w Atenach. 09.06.10, 15:54
          Ad. pkt. 5
          Im więcej czytam i oglądam Eubei tym bardziej przychylam sie do tego, że być
          może z niej nie wyjadę. I faktycznie tak sobie już wczesniej uzmysłowiłem, że
          jak byłem na Krecie to tylko Spinalongę "poza nią" zobaczyłemsmile
          • neronka Re: Samochód w Atenach. 09.06.10, 18:26
            wyjedziesz, wyjedziesz. Ateny, Meteory i Delfy to musisz zobaczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka