Dodaj do ulubionych

Pomocy w sprawie promu Ateny Kreta

13.01.07, 01:55
Kochani pomóżcie proszę. Zastanawiam sie mocno na kupnem biletu lotniczego do
Aten, a potem na Kretę. Ale z uwagi na brak jakiegokolwiek doświadczenia
prosze o pomoc. Opcja jest taka:
w dniu 30.06.07 o godz.10.15 jestem w Atenach- i stamtąd jak i o której na
Kretę (to jeszcze mniejszy problem), najgorzej to powrót: w dniu 30.06.07r.
wylot z Aten o godz.10.45. Wiem, że nie ma jeszcze rozkładu promów. Ale czy
ktoś wie jak to było w poprzednich latach. Szczególnie chodzi o powrót: czy
był jakiś taki poranny prom z Krety do Aten, żeby była szansa zdążyć na 8 na
lotnisko w Atenach? czy też trzeba wypłynąć z Kret dzień wcześniej
Obserwuj wątek
    • aska2000 Re: Pomocy w sprawie promu Ateny Kreta 13.01.07, 09:06
      barbelek napisał:

      > Kochani pomóżcie proszę. Zastanawiam sie mocno na kupnem biletu lotniczego do
      > Aten, a potem na Kretę.


      Hmmm, do Aten rozumiem z PL, a na Kretę liniami krajowymi, greckimi, tak?
      (dopiero co wstałam, stad może wolno myślę, wybacz wink

      > Ale z uwagi na brak jakiegokolwiek doświadczenia
      > prosze o pomoc. Opcja jest taka:
      > w dniu 30.06.07 o godz.10.15 jestem w Atenach- i stamtąd jak i o której na
      > Kretę (to jeszcze mniejszy problem), najgorzej to powrót: w dniu 30.06.07r.
      > wylot z Aten o godz.10.45.

      ?????????
      Tu to już chyba strzeliłeś byka - nie chcesz chyba wracać TEGO SAMEGO DNIA,
      prawda??


      Wiem, że nie ma jeszcze rozkładu promów. Ale czy
      > ktoś wie jak to było w poprzednich latach. Szczególnie chodzi o powrót: czy
      > był jakiś taki poranny prom z Krety do Aten, żeby była szansa zdążyć na 8 na
      > lotnisko w Atenach? czy też trzeba wypłynąć z Kret dzień wcześniej


      Nooooo, moze ktoś nam podpowie, że się tak zgrabnie podepnę ;P
      Bo w sumie interesowało by mnie podobne zagadnienie tj. prom z Santorini (zatem
      chiiiba taki płynący z Krety, w sumie, prawda?) do Aten, moze ze 3-4 dni
      później, tj w okolicach 3-4 lipca.

      ...albo, w sumie powrót promem z Santorini na Kretę (chyba też wykonalna
      opcja, czyż nie, tyle że...coś mi się kołacze, że gdzieś, kiedyś, u kogoś
      czytałam,że promy Sant-Kreta są mniej pewne niż Sant-Ateny...Ale w sumie-
      WHY?!?!?!)

      Ok- no to Barbelku: krzyczymy, krzyczymy głoooośno, co dwa gardła to nie jedno,
      ostatecznie ;P

      Heeeeelp, heeeeelp - anybody, pleeeease...?

      smile)
      • amigo50 Re: Pomocy w sprawie promu Ateny Kreta 13.01.07, 09:24
        >...coś mi się kołacze, że gdzieś, kiedyś, u kogoś
        > czytałam,że promy Sant-Kreta są mniej pewne niż Sant-Ateny...Ale w sumie-
        > WHY?!?!?!)

        Przyczyna jest taka, że ta część morza, na północ od Krety, znana jako Morze
        Kreteńskie, jest całkowicie odkryta i przy wiatrach wiejących w tym czasie w 95
        procentach z kierunku północnego z niewielkimi odchyłkami ku NE lub NW, bywa
        bardziej rozchwiana (niektórzy nazywają to sztormem).
        Promy z Santorini pływają praktycznie "skokami" pomiędzy wyspami i tam woda
        bywa spokojniejsza (szczególnie pod osłoną wysp). To też nie jest tak do końca,
        bo kanały Tinos-Mykonos i Kea-Siros też mają swoją specyfikę.

        Oczywiście, jest to wyjaśnienie bardzo uproszczone, wyjaśniające tylko
        przyczynę "niepewności" promów, ale jeśli temat Was interesuje głębiej, to
        możemy go podrążyć wink)
        • aska2000 Re: Pomocy w sprawie promu Ateny Kreta 13.01.07, 09:26
          Temat BARDZO nas (...a przynajmniej MNIE wink interesuje, więc jeśli mógłbyś...
    • amigo50 Re: Pomocy w sprawie promu Ateny Kreta 13.01.07, 09:10
      Chyba Ci się troszeczkę pokręciło. Pół godziny na to żeby wylądować w Atenach,
      dostać się na Kretę i wrócić do Aten na lotnisko?
      Nieeeee, to się nie uda!
      A tak na serio?

      Zakładam, że przestawiły Ci się daty.
      O 10.15 lądujesz, to znaczy, że w najlepszym ukladzie około godziny 12.00
      możesz być w Pireusie.
      W ubiegłym (2006) roku najbliższy prom był o godzinie 16.30. Był to HS4, który
      do Chanii miał płynąć 4 godziny a płynął 4 i pół. Krócej promem chyba się nie
      da, bo to najszybszy prom na tamtych wodach.
      A powrót? Zeby odlecieć o 10.45, to na lotnisku trzebaby być krótko po 9.00
      (zależy jakie linie), co oznacza, że z Pireusu należałoby wyjechać nie później
      niż o 8.00.
      Tak kalkulując należałoby wypłynąć z Krety nie później niż o 4 rano. Mi takiego
      promu nie udało się znaleźć. Wypłynąłem więc z Iraklionu o 21.30 promem, który
      teoretycznie miał płynąć 6 godzin - płynął 7.
      W rachunkach można próbować skrócić czas na lotnisku, założyć, że prom się nie
      spóźni, że autobus nie trafi na korki, ale można przjechać się na tym mocno.
      Rozważ to.

      • aska2000 ...Amigo.... - timing, ehhh..?:)) 13.01.07, 09:24
        • jacek1f weźże przestań kombinować lewą ręką za prawe 13.01.07, 09:27
          ucho... to najdroższy i najdłuższy wariant, nie potrzebny zupelnie jako podroz
          na Krete!!!!

          Powtarzam raz jeszcze - od lutego bedzie normalnie do wyboru czartery. 3
          godziny lotu bezposredniego i juz.
          • aska2000 Re: weźże przestań kombinować lewą ręką za prawe 13.01.07, 09:32
            Jackuuuu...smile
            To było do mnie, czy jeszcze nie całkiem się obudziłam ?
            wink

            Czartery na...?
            Kretę..?

            Ale jak się to ma do mojego wyjściowego pytania?
            Bo plan podróży (póki co "z głowy", czyli z niczego ;P) jest taki już pisałam
            parę dni temu na wątku o wakacjach, czyli mój dylemat polega tylko na tym czy z
            Santorini wracać do Aten (dokąd i tak lecę z KTW, I hope...wink)czy może lepiej
            kupić powrotny z Krety.
            Ot co!

            A zatem...?
            smile
          • amigo50 Re: weźże przestań kombinować lewą ręką za prawe 13.01.07, 09:49
            > ucho... to najdroższy i najdłuższy wariant, nie potrzebny zupelnie jako
            podroz na Krete!!!!

            Masz rację, ale pytanie padło i wydaje mi się, że moja odpowiedź może być
            przyczynkiem do zmiany decyzji o sposobie dostania się na Kretę i wydostania
            się z niej. Zakładam również, że może być przydatna dla tych, którzy oprócz
            Krety chcieliby zobaczyć Ateny.
            ...ale może się mylę.

            W sprawie warunków wietrznych i rozkołysanej wody napiszę odrębne wypracowanie.
            • ela06 Re: weźże przestań kombinować lewą ręką za prawe 13.01.07, 10:07
              Ja tez uważam ,ze podróż na Kretę przez Ateny to zły pomysł i drogi.Ja w tamtym
              roku kupiła ze względu na promocje bilet na Krete. Jak sie okazało zlikwidowali
              połączenia duzych promów do Salonik przez Tinos i Paros.I na Fourni musiałam
              płynąć przez Ateny. Podróż powrotna z Fourni przez Samos i Ateny trwała wiec od
              wtorku do piatku kiedy ostatecznie przyjechałam do domu - z noclegiem na ławkach
              na promie.Nie mówiąc juz o kosztach. To był bardzo głupi pomysł.Zwłaszcza,ze
              byłam w Atenach o 5 rano a prom na Krete miałam o 21.Cały dzień na Samos, cały
              dzień w Atenach i cały dzień na Krecie.Nigdy więcej.Oczywiście jechałam z
              dzieciakami i wszystkie wyglądałysmy jak uchodzcy z Sudanu.
              • aska2000 Re: weźże przestań kombinować lewą ręką za prawe 13.01.07, 10:37
                ela06 napisała:

                > Ja tez uważam ,ze podróż na Kretę przez Ateny to zły pomysł i drogi.


                Elu... z całą pewnością zły, ale ja przynajmniej nie to mam na myśli/planuję -
                że to jeszcze raz wyjaśnię wink

                JA (sorki za duże litery, ale chcę podkreślić, że to MOJE plany, nie wiem, jak
                inni ...;P) myślę o locie KTW - Ateny , potem prom(y) na wyspy, czyli Naxos,
                Paros(w trakcie 'tripy' na Mykonos i Delos) a 'wielki finał' na Santorini, uffff

                I mój dylemat polega (w tym temacie, ofkors ;P) na sposobie powrotu - z
                Santorini promem do Aten (taniej ??? licząc 'return' z Aten + prom x 3)i
                stamtąd do Polszy, czy może jednak z Santorini na Kretę i stamtąd.........wink)

                ...jeja, dla mnie czytelne, a dla Was?
                Mam nadzieję,że TEŻ.......

                smile

                P.S. ....a swoją drogą, straaaaaaaaaszny tu dzis ruch i to z samego rana,
                nieprawdaż?
                smile)

                • ewamalgorzata Re: weźże przestań kombinować lewą ręką za prawe 13.01.07, 10:49
                  aska2000 napisała:

                  >> I mój dylemat polega (w tym temacie, ofkors ;P) na sposobie powrotu - z
                  > Santorini promem do Aten (taniej ??? licząc 'return' z Aten + prom x 3)i
                  > stamtąd do Polszy, czy może jednak z Santorini na Kretę i stamtąd.........wink)
                  >
                  Jasne jak greckie słońce.

                  Wariant Santorini - ateny bedzie dłuższy. I chyba tańszy. Nie wiem, po ile
                  kupujesz bilety, i na ile strategicznym cczynnikiem jest kasa - bilet powrotny
                  z Krety to 300 zł/osobę, w promocji oczywiście. I do tego - niestety, nie mają -
                  ani central, ani promy - letniego rozkładu. W tamtym roku było tak, że trzeba
                  byłoby z santorini wrócic dzień wcześniej i przespac jedna nockę na Krecie -
                  samolt mimo, że odlatywał o jakiejs w ludzkiej porze to i tak wczesniej sporo,
                  niz cokolwiek w tym dniu przypływało z Santorini. Natomiast, jeśli dobrze
                  pamietam samolot wizza z aten odlatuje jakos ciemna nocą, więc powinno się(?_
                  jest szansa, że prom z Santorini przypływa wcześniej?
                  • aska2000 Do EwyM :) 13.01.07, 11:05
                    Dzięki Ci, Dobra Kobieto, za radę/info i zrozumienie, ofkors smile)

                    W skrócie (czas by się jednak było zbierać sprzed tego kompa, ehhh, mam w
                    soboty przeważnie parę spraw do załatwienia, ;P) odpowiem tak:

                    - kasa- no ważna, jasne, tyle,że....przemyśliwuję (wciąż!!) jeszcze nad
                    wakacjacmi na ...Azorach, zatem.... ujmijmy to tak- nie chcę wydać w czerwcu za
                    dużo(więcej niż trzeba koniecznie, przynajmniej na transport wink, by móc jeszcze
                    TAMTO moje marzenie zrealizować , heh

                    - rozkłady (..jazdy nie, no to może 'pływów', ha!) promów - z Waszych
                    doświadczeń to kiedy się te PEWNE pojawiają, hę??

                    ...bo może ja sobie jednak od razu tą Grecję daruję, cooo?
                    PT lepsza organizacyjnie jednak bywa....

                    ....znowu- kiddding wink)
                    Chociaż...żal mi,no!

                    <chlip, chllip>
                    • ewamalgorzata Re: Do EwyM :) 13.01.07, 11:07
                      Na Azory to w listopadzie bodajsmile Wtedy się wieloryby ogląda. Mam to w planach
                      na "kiedyś"

                      smile))
                      • aska2000 Re: Do EwyM :) 13.01.07, 11:09
                        A ja - jak to ja- ja bym chciała JUŻ , ZARAZ, NATYCHMIAST, heh


                        (...znacie mnie już troszkę, no nie ? ;P)
                        • aska2000 Re: Do EwyM :) - BIS 13.01.07, 11:13
                          Ewcia, że se tak pozwolę ;PP

                          Odnieś się jeszcze do tych promów i ich "pływów", ok???

                          ...poczekam jeszcze chwilkę na Twoją odp, a potem trza się będzie zbierać...
                          Chociaż ze mną, jak to TM mawia, "od kierownicy i kompa to JĄ trzeba by
                          odstrzelić"

                          ;P

                          Święte słowa BTW....
                          smile
                          • ewamalgorzata Re: Do EwyM :) - BIS 13.01.07, 11:43
                            > Chociaż ze mną, jak to TM mawia, "od kierownicy i kompa to JĄ trzeba by
                            > odstrzelić"

                            Witaj Siostrosmile To mnie się udało własciwie nie oddac kierownicy na trasie
                            Łódź - Rzym czy kilku innych tej długości - tez jej nie lubie wypuszczac z
                            rąk..co do kompa - podobnie, na szczęście u mnei w domu każdy ma swójsmile
                            Co do promów ich godzin - bo o pływach i sztormach to raczej amigosmile

                            W tamtym roku miałam ochotę wyskoczyć na Santorini podczas pobytu na Krecie -
                            albo od razu po przylocie, albo na koniec. Niestety,nie podobały mi się
                            godzinysmile Jak lądowałam w Heraklionie - to było jakos przed południem - ale
                            prom "tam" już odpłynął. Wylatywałam z Iraklionu - tez koło południa - i nie
                            znalazłam nic, co by przypływało na Kretę z Santorini od rana - implikowało to
                            powrotem dzień wcześniej i jedym noclegiem w iraklionie. A jak ma się na cały
                            wyjazd osiem sni, to człowiek strasznie liczy każda godzinę. I wieczór w
                            Iraklionie nie wydał mi się wcale atrakcyjny. Żeby to chociaz Chania była...
                            Ale loty z i do Chani były droższe o 100 zł (co dawało przy dwóch osobach 400
                            zł różnicy) - a poza tym: dwa lata temu central odwołał w IIpoł. sezonu loty do
                            Chani - bałam się, bezpodstawnie jak się okazało, że w tym roku zrobią to samosmile
                            • aska2000 Re: Do EwyM :) - cd(n ?) 13.01.07, 12:15
                              ewamalgorzata napisała:

                              > > Chociaż ze mną, jak to TM mawia, "od kierownicy i kompa to JĄ trzeba by
                              > > odstrzelić"
                              >
                              > Witaj Siostrosmile

                              smile))
                              Jako,że rodzonej nie posiadam, miło będzie net'ową posiadać big_grin

                              >To mnie się udało własciwie nie oddac kierownicy na trasie
                              > Łódź - Rzym czy kilku innych tej długości - tez jej nie lubie wypuszczac z
                              > rąk..

                              Heh - rozpędzać się w tym temacie nie będę, za duuużo by tego było, w każdym
                              bądź razie do Tyrolu (okolice Kaunertala) też sama prowadziłam,no a już
                              rent'a'car'y wszelakie co do zasady sama prowadzę, wykorzystując bezczelnie
                              fakt, że jako załatwiająca autko w 'zagramanicznej' wypożyczalni robię to sama
                              (choć raz wygodnie 'niemowę'w domu mieć ;P) i tym samym figuruję jako 'sole
                              driver' (....money, money, tongue_out - za dodatkowego tzreba wszak zapłacić, a tu mój
                              TM oszczędny- choć już nie musiałby, no ale... czym skorupka..wink

                              >co do kompa - podobnie, na szczęście u mnei w domu każdy ma swójsmile

                              Mój ma 'swój' w pracy, na 'moim' tylko serwisy sportowe i ....rachunek ;P ogląda
                              heh

                              > Co do promów ich godzin - bo o pływach i sztormach to raczej amigosmile

                              Liczę na to, i na Niego, ofkors big_grin

                              >
                              > W tamtym roku miałam ochotę wyskoczyć na Santorini podczas pobytu na Krecie -
                              > albo od razu po przylocie, albo na koniec. Niestety,nie podobały mi się
                              > godzinysmile Jak lądowałam w Heraklionie - to było jakos przed południem - ale
                              > prom "tam" już odpłynął. Wylatywałam z Iraklionu - tez koło południa - i nie
                              > znalazłam nic, co by przypływało na Kretę z Santorini od rana - implikowało
                              to
                              > powrotem dzień wcześniej i jedym noclegiem w iraklionie. A jak ma się na cały
                              > wyjazd osiem sni, to człowiek strasznie liczy każda godzinę. I wieczór w
                              > Iraklionie nie wydał mi się wcale atrakcyjny. Żeby to chociaz Chania była...
                              > Ale loty z i do Chani były droższe o 100 zł (co dawało przy dwóch osobach 400
                              > zł różnicy) - a poza tym: dwa lata temu central odwołał w IIpoł. sezonu loty
                              do
                              >
                              > Chani - bałam się, bezpodstawnie jak się okazało, że w tym roku zrobią to
                              samo:
                              > )

                              smile

                              Pozdrawiam Siostro smile)

                              P.S. ...zwłoka w odpowiedzi (zwykłam odpowiadać ASAP, jak może
                              zaobserwowałaś ;P) spowodowana prysznicem...wybacz wink
              • ewamalgorzata Re: weźże przestań kombinować lewą ręką za prawe 13.01.07, 10:51
                ela06 napisała:

                > Ja tez uważam ,ze podróż na Kretę przez Ateny to zły pomysł i drogi.
                > Podróż powrotna z Fourni przez Samos i Ateny trwała wiec od
                > wtorku do piatku
                Elu, ale on tylko na Kretęsmile
            • aska2000 Do Amigo w sprawie 'wypracowań' :)) 13.01.07, 10:23
              Dzięki, A. - jakoś (dziwnie ?) wiedziałam/czułam,że na Ciebie jednak (...Ty
              wiesz skąd to 'jednak'.. wink ZAWSZE mogę liczyć...


              (...czyli , qde, wybacz-cie wyrażanie się, które niewieście ponoć nie
              przystoi ;P - jednak intuicja mnie nie zawodzi, no!!... albo przynajmniej w
              granicach 'błędu statystycznego ;P)


              Ale do rzeczy - radzicie zatem wariant z lotem KTW-Ateny (skrótu nie znam,
              heh) w wersji 'two-way', tak?
              No, z pewnością bardziej opłacalny ekonomicznie, tiaaaaa...

              ...a w temacie 'wypracowań'(see the topic wink) to mam wyrzuty sumienia...
              Sobota, rano - czy Wy, ludzie nie macie nic lepszego do roboty, hęęęę?

              Just kidding, you know wink)

              Pozdrawiam tych co to "rano wstają" smile)
          • ewamalgorzata Re: weźże przestań kombinować lewą ręką za prawe 13.01.07, 10:43
            > to najdroższy i najdłuższy wariant, nie potrzebny zupelnie jako podroz
            > na Krete!!!!

            Etam, z tym najdroższym to mocno przesadziłeś, podam Ci kilka drożoszychwink)

            Poza tym - może Krzysztof, tak jak ja - lubi miec jednak plan "B" w kieszeni?
            No, ja zawsze mam plan B, moi pracownicy tez się z tego podsmiewają - zawsze,
            jka coś wyjaśniam, tłumaczę, jka coś robimy - pytaja na koniec o plan B.
            Dobrze, że nie widzą, że mam też od czasu do czasu "c"smile No, coż, nie moja
            wina, że jestem Koziorożcemsmile))


            > Powtarzam raz jeszcze - od lutego bedzie normalnie do wyboru czartery. 3
            > godziny lotu bezposredniego i juz.

            Tak,ale chciałam jeszcze zwrócić uwagę, - od razu, żeby się potem kolega nowysmile
            nie martwił: w tamtym roku może i rzeczywiście w lutym się pojawił letni
            rozkład, natomiast pierwsze promocje pojawiły się dopiero w kwietniu. Na
            początku bilety były tylko w regularnych - bodaj koło 900 zł - cenach.
            Sprawdziłam - ja kupowałam - no, płaciłam - 11.04, 1197 zł za dwa biletysmile
    • barbelek faktycznie pomyłka w dacie nastapiła- 13.01.07, 10:22
      w Atenach 17.06 o godz. 10.15(a nie 30.06). Reszta bez zmian (powrót- wylot z
      Aten 30.06 o 10.45). Poza tym na razie zastanawiam się tylko nad tą opcją,
      Chodzi właśnie o koszty (lot z W-awy do Aten i z powrotem dla 4 osób ok.
      1.800zł, prom w obie strony ok. 1.000zł- razem z kosztami dodatkowymi ok. 3.000zł)
    • ewamalgorzata Re: Pomocy w sprawie promu Ateny Kreta 13.01.07, 11:06
      barbelek napisał:

      > Kochani pomóżcie proszę. Zastanawiam sie mocno na kupnem biletu lotniczego do
      > Aten, a potem na Kretę. Ale z uwagi na brak jakiegokolwiek doświadczenia
      > prosze o pomoc. Opcja jest taka:

      No własnie, ja tez wiem, że prom na Kretę był w tamtym roku koło godz. 21 - co
      Ci daje nawet możliwość zapakowania bagaży do jakiejs przechowalni i możliwość
      rzutu oka na Ateny. Nie pamiętam, czy równie wygodnie będzie z powrotnym - no,
      zastrzel mnie, nie pamiętam. Sprawdzałam ten wariant w tamtym roku -
      zdesperowana własnie poczatkowymi ofertami centrala po 900 zł. Wydaje mi się,
      że kosztował 28E.Albo 21. Ale chyba 28smile

      Ponieważ, ja też dosyć mocno licze pieniądze - przy cenie biletów 900 zł dawało
      mi to cokolwiek niższa kwotę za podróż. ALe może uzbrój się w cierpliwość
      jednak? Bilet za 600 zł to na pewno, tak jak napisał Jacek najwygodniejsza i
      najszybsza opcja dotarcia na Kretę. Były w tamtym roku, duża szansa, że będa
      teraz - pilnuj tylko dat (i nawet godzin)promocji, nie zniechęcaj się
      trudnościami, że Ci się strony centrala nie chca otwieraćsmile - tak było, tak
      było smile

      No i tak jak ci już pisałam..jedziesz - wylatujesz - w tzw. dość martwym
      sezonie. Zawsze istnieje szansa na jakiegoś "trafa" czy "mega hita" -co jest
      tak zwaną ostatnia deska ratunku, ale finansowo potrafi wyjść nieźle, patrzysz,
      dokąd Cię zawieźli, przesypiasz tam noc albo dwie, pakujesz się w auto i
      zmiataszsmile Możesz tam potem wrócić na ostatnią noc i jak król, autokarem z cała
      wycieczka pojechac na lotniskosmile
      Bebiakowa kiedys kupiła "trafa" na Rodos i nawet wyspę zmieniła pow ylądowaniu -
      taki miała plan, że na Karpathos popłynie i właśnie "traf" się okazał
      najlepszym rozwiązaniem, tym bardziej, że też wykorzystałą pierwszy i ostatni
      noclegsmile

      Krzysztof, moim zdaniem bardzo dobrze robisz rozważając różne plany i
      zbierając informacjesmile To Ci się przyda nie tylko przy tym wyjeździe, ale
      równiez przy następnych. Boo będą następne, zobaczyszsmile Grecja ma tą zaletę, że
      jest duża i dość różnorodna. Krajobrazowo i architektonicznie. To widac nawet
      tutaj, na tym forum: ma swoich miłośników Kreta, mają swoich wielbicieli
      Cyklady..czy nie bywał tutaj ktoś z fanów Zante? Wyspy (no, może
      bardziej "grupami: cyklady, dodekanez, jońskie..) - ale jednak - róznią się
      między sobą krajobrazami, architekturą... Korfu mi się mocno z Italią kjarzy,
      słusznie chyba. Osobny temat to Grecja lądowa.. Rozpisałam się, kończę i tak
      nie na temat smile

      -
    • bob75rob1 Re: Pomocy w sprawie promu Ateny Kreta 14.01.07, 12:44
      MOżesz skorzystać z greckich linii Aegean, które prawie codziennie mają
      połaczenie o 7 rano do Aten. Bilet w jedną stronę to 19 EUR + podatki, razem 34
      EUR. Leciałam z nimi kilkakrotnie bez żadnych kłopotów. Prom kosztuje 30 lub 35
      EUR i płynie całą noc, ponadto z Pireusu będziesz musiała się z powrotem dostać
      na lotnisko, co również kosztuje czas i pieniądze.

      W chwili obecnej dostanie sie na Kretę kosztuje czasem mniej niż w sezonie.
      Trasa Ateny - Warszawa (w obie strony) ok. 250zł, a Ateny - Chania 68 EUR w
      obie strony, co razem daje ok. 500 zł.
      • jacek1f mmmm, moze bytak Wielkanoc na Krecie..? nmmmm? 14.01.07, 14:29

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka