Dodaj do ulubionych

puszczamy latawce i pieczemy arni:-)

01.06.07, 18:19
Tomek skromnie w zbiorowym watku, A trzeba po całości zaprosicsmile)
Serdecznie zapraszamy na greckie święto latawca.
Plenerowe spotkanie odbędzie się 10 czerwca (niedziela) od godziny 15.30 na
górce Kazury
(Ursynów-Natolin – przystanek autobusowy Os.Wyżyny; należy zejść za górkę).
Proponujemy przynieść latawce, picie i jedzenie (możliwość skorzystania z
grilla)
oraz dobry humor!
Będziemy wspólnie biesiadować, puszczać latawce, bawić się i tańczyć przy
greckiej
muzyce.
Znajomi i przyjaciele mile widziani!

Jak
trafić:
Górka Kazury- ul. Moczydłowska (róg Stryjeńskich), metro Natolin.
Autobusy numer 504, 505, 166

Święto latawca obchodzi się w Grecji w pierwszy poniedziałek Wielkiego Postu
(tzw. Kathari Deftera). Jest to święto radosne i wiosenne, podczas którego
Grecy bawią się i biesiadują
wspólnie na świeżym powietrzu, a w niebo szybują tysiące latawców.
W Warszawie spotkanie takie organizujemy już po raz trzeci, przenosząc je
jednak zawsze na miesiąc o sprzyjającej aurze 

Do
zobaczenia!

Zarząd TPG
Warszawa, czerwiec 2007 r.
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: puszczamy latawce i pieczemy arni:-) 09.06.07, 01:56
      Mam latawce, mam latawce, mam DWA latawcesmile)))
      Nabyłam dziś w "SMYK-u" drogą kupna dwa ostatnie: jeden z księżniczkami dla
      siebie (he he) a drugi caaaały żółty dla mojej drogiej A., która ofkors bardzo
      się ucieszyła z zakupusmile

      Jeśli nie będzie padać ofkors wpadamy na górkę z naszymi wspaniałymi latawcami -
      ja nie na bardzo długo, bo na 19-tą muszę zdążyć do opery (cholercia - nie
      mogłam niestety inaczej tego zorganizować).
    • tomaszkozlowski1 Re: puszczamy latawce i pieczemy arni:-) 10.06.07, 23:45
      Spotkanie latawcowe było w tym roku wyjątkowe w swoim rodzaju! I chyba jeszcze
      nigdy wcześniej nie było na nim tyle śmiechu co dziś smile))) Marto, też masz
      takie wrażenia?
      Pozdrawiam smile
      • grecja-ellada Re: puszczamy latawce i pieczemy arni:-) 11.06.07, 00:23
        smile puszczanie latawców było przeurocze smile śmiech do tej pory na myśl tego
        popołudnia nie znika mi z twarzy.
        Tomku a może za rok wybierzemy się na latawce (puszczanie) do Grecji smile ? T
        • tomaszkozlowski1 Re: puszczamy latawce i pieczemy arni:-) 11.06.07, 01:35
          grecja-ellada napisała:


          > Tomku a może za rok wybierzemy się na latawce (puszczanie) do Grecji smile ? T

          Ech, to byłaby rewelacja...
          Ale kto wie? Czasem spełniają się najbardziej niezwykłe scenariusze smile
      • tomaszkozlowski1 Jacku 11.06.07, 01:34
        Jacku, już Ci pisałem mailem- ale jeszcze raz napiszę- dziękujemy smile)) (wiesz
        za co smile)
        Pozdrawiam! smile Tomek
    • q3a1 Re: puszczamy latawce i pieczemy arni:-) 11.06.07, 08:47
      Niestety nie udało mi się dotrzeć na górkę Kazury, ale latawce w niedzielę
      puszczałem smile. Może w przyszłym roku uda mi się do was dołączyć z mym wiatrołapem.
      Pozdrawiam,
      q3a
      • jacek1f wodoodporne latawce i grille:-))) Nie ma za co! 11.06.07, 11:25
        ściskam wszystkich.
        • q3a1 Re: wodoodporne latawce i grille:-))) Nie ma za c 11.06.07, 12:06
          uuu...czyżbyście "latali" podczas tej popołudniowej ogromnej burzy z gradobiciem
          nad W-wą??? ajajaj nie zazdroszczę big_grin
          q3a
          • bebiak Re: wodoodporne latawce i grille:-))) 11.06.07, 13:04
            My się poddaliśmy: zakupioną na Mokotowie z myślą o grillu białą kiełbasę
            usmażyliśmy w chatce w trójkę na patelni (na patelni - bo tak nam przyszło do
            głowy a czy to właściwe... nie wiem) i zeżarliśmy z ogórkami konserwowymi +
            sałatka grecka popijając winem białym.
            Aaaa, i słuchaliśmy z płyty Alexandry w pieśniach Chadzitakisasmile
            Za oknem [na Mokotowie] lało tak, że hej, a grzmiało.... Trzęsłam się jak
            osika - burzy się niestety boję sad

            W związku z powyższym stwierdzam, że i mój śliczny latawiec i równie śliczny
            latawiec mojej drogiej A. - pozostały nienaruszone i może za rok je
            wykorzystamy? O, ja jeszcze zapakowałam sobie taką dmuchaną piłkę biało -
            niebieską: dostałam od kogoś i pomyślałam, że pogramysmile

            I dziś myślę, że rok temu też z moją drogą A. nie poszłyśmy na latawce bo było
            zimno - i może to oznacza, że powinnam się przestać z moją drogą A. prowadzać
            bo mi pecha przynosi???????
















            ....... a A. mnie zabije przy najbliższej sposobności surprised
          • tomaszkozlowski1 Re: wodoodporne latawce i grille:-))) Nie ma za c 11.06.07, 15:32
            Emocji nie brakowalo smile Ale gradu nad Ursynowem nie bylo. Wczorajsze latawcowe
            spotkanie bylo tak niepowtarzalne, że aż trudno je opisać.Slowa nie oddalyby
            tych przygód smile
            Najważniejsze- bylo bardzo wesolo!!! smile))

            P.S. Piszę z takiego dziwnego komputera, który nie ma jednej polskiej literki-
            tej co następuje po "l" wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka