miziakizia 24.01.08, 18:37 witam , jestem tu nowachce spytac czy ktoś z Was był na Amorgos? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bebiak Re: amorgos 24.01.08, 19:10 Cześć, byłam na Amorgos - spędziłam tam pierwszy tydzień września 2005 roku. Coś swego czasu wyskrobałam na mojej amatorskiej betaki.freehost.pl [pod opisem wakacji - spora galeria]. Jak tam wejdziesz - musisz znaleźć sobie tę właśnie podróż, bo podróży do Grecji tam sporo (choć ostatniej jak dotąd - brak bo i czasu brak). Kilka osób z tego forum na Amorgos dotarło i pewnie nawet ich takie bardziej praktyczne informacje będą przydatniejsze, bo skoro byli w 2007 roku na przykład... Aaaa, i moja stronka nie jest przewodnikiem ani innym informatorem ale ponoć inspiruje i to nader często - nie zdziw się strasznie jej charakter, bo taki miał być z założenia Pytaj - pewnie kolektywnie pogadamy na tematy tej boskiej - dla mnie od 2 lat nr 1 - wysepce Pozdrawiam. B. Odpowiedz Link
miziakizia Re: amorgos 24.01.08, 23:18 bardzo Ci dziekuje....za te informacje ...twoja strona jest świetna z przyjemnościa sobie po niej pobiegałam , mam jeszcze pytanie czy miałas jakies mapy, jeśli tak to jak je zdobyć..np. takie ze szlakami gorskimi...a co do ,,big blue,, widzielismy juz ten film chyba z 10 razy i to ON właśnie zainspirował nas do podróży na Amorgos wiesz ..przeraza mnie jeszcze 9 godzin na promiepozdrawiam słonecznie Odpowiedz Link
bebiak Re: amorgos 25.01.08, 00:02 miziakizia napisała: > bardzo Ci dziekuje....za te informacje ...twoja strona jest > świetna z przyjemnościa sobie po niej pobiegałam , Cieszę się, żeś coś tam dla siebie znalazła)) > mam jeszcze pytanie czy miałas jakies mapy, jeśli tak to jak >je zdobyć..np. takie ze szlakami gorskimi... Kupiłam na wyspie, nawet dwie: jedną tańsza, jedną droższą - każda ścieżka była dokładnie zaznaczona. Dla mnie najbardziej urocze na Amorgos są te właśnie ścieżki górskie, po których nawet taki amator jak ja (uczciwie mówię: o kiepskiej kondycji - hmmm... do niedawna 40 papierosów dziennie i tak od lat + litry kawy) swobodnie sobie wędruje i wędruje wśród fantastycnzych widoków, kóz, drzew figowych obsypanych owocami, spotykając osiołki, czasem jakiegoś tambylca... Na tych ścieżkach było mi doprawdy cudownie Uczulam na buty: to kamieniste ścieżki, czasem (w pewnych partiach) "ścieżka" to tyko umowna nazwa i idzie się stąpając po normalnych ostrawych miejscami kamieniach. Nie trzeba jakichś specjalistycznych ofkors butów (choć ja polecam kryte), ale na Boga niech to nie będą klapki [a mnie się raz zdarzyło bo nagła zmiana planów na skutek odwołania łódki na Nikourię i lenistwo .. szkoda czasu na powrót do hoteliku, żeby zmieniać....] >a co do ,,big blue,, widzielismy juz ten film chyba z 10 >razy i to ON właśnie zainspirował nas do podróży na >Amorgos A ja bym go tak chętnie teraz ponownie obejrzała - wieki temu ostatni raz miałam tę przyjemność a teraz z taką chęcią... ale niestety niedostępny póki co. Wciąż wierzę, ze jeszcze gdzieś i kiedyś.. >wiesz ..przeraza mnie jeszcze 9 godzin na promie Nie wiem jak wszystkie inne promy, ale ja płynęłam z Pireusu promem Blue Star 2 linii Blue Star Ferries i mój rejs trwał niecałe 6 godzin co mnie kosmicznie zaskoczyło, bo nastawiałam się - podobnie jak i Ty - na minimum 9 godzin (plus spóżnienia wszelakie). Katapola byla pierwszym portem, do którego ten prom zawijał, płynął znacznie szybciej niż stareńkie promy typu sypiąca się Romilda, był bardzo przyzwoity i z tych nowych. Nim też wracałam z wyspy - pierwszym portem od Katapoli był Pireus (czas rejsu taki sam). >pozdrawiam słonecznie Ja również - i dzięki za link Zajrzę z pewnością. B. Odpowiedz Link
miziakizia Re: amorgos 25.01.08, 17:21 dzięki Beato za wskazówki różniste bedę Cię czasem zaczepiać pytaniami jeśli pozwolisz rzecz jasna....p.s czy tam wieje jak na Rodos? pozdrawiam błękitnie.... Odpowiedz Link
agacik10 Re: amorgos 28.01.08, 13:40 Witaj miziakizia ja troszkę powtórzę pewnie po Bebiaku Byliśmy na Amorgos w ubiegłym roku - cudna wyspa, zakochałam się w niej przeokropnie Mapę kupowaliśmy na miejscu w porcie w Katapoli. Była dosyć dokładna, a wyglądała jak rysowana od ręki. Dodatkowo miała zaznaczone różne fajne miejsca i opisane np. plaże. Jak napisała Bebiak - wędruje się po Amorgos cudownie! Jeśli dotrzecie do klasztoru Hozoviotissa (podejrzewam, że na pewno), pamietaj o zabraniu spódnicy - nawet długie spodnie u kobiety nie przejdą (ja za spódnicę miałam długie pareo - wystraczyło). Ależ Wam zazdroszczę pozdrawiam Odpowiedz Link
bebiak Re: amorgos 28.01.08, 14:17 agacik10 napisała: > Jeśli dotrzecie do klasztoru Hozoviotissa (podejrzewam, że na > pewno), pamietaj o zabraniu spódnicy - nawet długie spodnie u > kobiety nie przejdą (ja za spódnicę miałam długie pareo - > wystraczyło). Tak, tak - o tym trzeba koniecznie pamiętać: mnie też pareo wystarczyło. A, i bluzka z krótkim rękawkiem (nie na ramiączka). I jeszcze odnośnie klasztoru - wywiedz się w jakich godzinach jest otwarty bo nie cały czas (jest przerwa w ciagu dnia - była w 2005 roku) - ja przez gapiostwo dwa razy podejście robiłam > Ależ Wam zazdroszczę Ochhhh, ja teżżżżż - tam spędziłam najwspanialsze wakacje mego życia... Szkoda, że cic dwa razy się nie zdarza Pozdrawiam. B. Odpowiedz Link
miziakizia Re: amorgos 28.01.08, 20:17 agacik10 ...witam ładnienie zazdrość nie zazdrość tylko smigaj znów.......dzieki za to co napisałaś ....jak mniemam płynęłaś promem na Amorgos ...ale skąd ? bo my będziemy płynąc z Pireusu i nie cholerki nie kumam tych klas na promie...wiesz nie chcemy wylądowac na 9 h na twardych dechach pokładu jesli coś byłabyś uprzejma rozjaśnic mi w tej kwestii będę wdzięczna niezmierniepozdrawiam błękitnie Odpowiedz Link
agacik10 Re: amorgos 29.01.08, 13:13 Płynęliśmy jakimś seajet'em tyle, że z Naxos (Amorgos była naszą drugą wyspą, którą odwiedzaliśmy i na Naxos mieliśmy przesiadkę). Ale pamiętam, że kupując bilety na "normalne" promy, prosiliśmy o economy class, siedzisz wtedy albo na pokładzie na zewnątrz (uwaga na wiatr) albo w barze wewnątrz, tyle, że w klasie ekonomicznej - nam nikt nie robił wyrzutów że nic tam nie kupowaliśmy i mieliśmy swoje jedzenie, spokojnie tez można było się przespać na ławce przy stoliku Bilety kupowaliśmy w Pireusie, na prom weszliśmy jako jedni z pierwszych - więc też mieliśmy w miarę dobre miejsca mam nadzieję, że ciut rozjaśniłam pozdrawiam Odpowiedz Link
agacik10 Re: amorgos 29.01.08, 13:23 Miziakizia, tu, w porcie, kupowaliśmy mapę (nawet widać ją na zdjęciu) i bilety na prom powrotny. Widziałam też, że na ladzie leżą karteczki z noclegami. Nas 'zwinęła' pani na promie - od razu zabrała nas do Chory fotoforum.gazeta.pl/3,0,1050725,2,1.html Odpowiedz Link
miziakizia Re: amorgos 24.01.08, 23:24 aha link za linkwww.kubanek.jo.pl....to zdjecia z naszych podróży Odpowiedz Link
ewa.mila Re: amorgos 25.01.08, 20:01 Bebiaczku nie znalam Twojej strony, jak dobrze, ze tu zerknelam. Teraz mam super lekture!!! Odpowiedz Link
gacek95 link 25.01.08, 20:05 Mizia ta strona ze zdjęciami fantastyczna, jessu (a właściwie jassu) jak się zachwyciłam no i coś co mnie zawsze rozczula - ten dziadek ze skrzypeczkami na Rodos.. dzięki, już mam ją w ulubionych a dziadeczek gra mi na desktopie ok? Odpowiedz Link
miziakizia Re: link 25.01.08, 21:43 zdjecia autorstwa mojego mężczyzny .....ciesze sie ze ci sie podobaja...a dziadkowi trzeba było za fote zapłacic a co nic za friko pozdrawiam błekitnie Odpowiedz Link
ewa.mila Re: link 26.01.08, 19:55 Zdjecia na www.kubanek sliczne!! ach! Miziakizia czy moge na priva napisac? mam pytanie Odpowiedz Link
miziakizia Re: link 26.01.08, 22:09 ewa.mila- nie mam prywatnego forum .....to pytanie jest aż tak zawoalowane , że nie mozna tu??...pozdrawiam błękitnie Odpowiedz Link
ewa.mila Re: link 28.01.08, 14:20 Nie mialam na mysli prywatnego forum tylko maila!! czy konto miziakizia na gazecie jest przez Ciebie odwiedzane Pozdrawiam również Odpowiedz Link
miziakizia Re: link 28.01.08, 20:10 ewa.mila ....tak juz aktywowałam to konto ..zakręciłam się jak bąk w tulipanie a powinnam być czujna jak ważka w trzcinie-(blondynka-wybacz)...będzie mi miło gościć Twoje literki na mojej poczcie...pozdrawiam błękitnie Odpowiedz Link