Dodaj do ulubionych

Tomek pisze do nas z Hellady :-)

27.09.08, 11:56
Pomyslalam, ze moze od czasu do czasu Tomek sie do kogos z nas
odezwie, stad ten wateksmile

I sms, ktory Tomek przyslal dzis o godz. 10.19 napisal tak:

"Kalimera apo tin Athina! Calkiem ladny tutaj dzisiaj dzien:
niepogoda przechodzi. Prowadze lotniskowe zyciew oczekiwaniu na lot
do Mitilini. Filia."

Echhh....zazdroscimy pozytywnie? Jasne, ze taksmile

Obserwuj wątek
    • bebiak Tomek pisze do nas z wyspy Lesbos:-) 28.09.08, 14:24
      Dziś, w niedzielę, o godz. 11.16 - napisał tak:

      "Mitilini to miasto zjawiskowo piękne. Amfiteatralnie rozłożone
      wokół okrągłego, ślicznego portu; miasto na wyspie, takie jakie
      kocham. Pozdrawiam znad karydopity"

      smile



    • hania_404 Re: Tomek pisze do nas z Hellady :-) 29.09.08, 14:40
      właśnie nadszedł kolejny sms od Tomka:
      "Pozdrowienia z deszczowej Lesvos. Dziś jestem w ślicznym Molivos.
      Grecja w chmurach inna i także piękna. Słonko chyba od jutra. Wyspa
      zachwyca. Tomek"

      a mnie dzis taka nostalgia dopadła... buuusad
      • tomaszkozlowski1 Re: Tomek pisze do nas z Hellady :-) 30.09.08, 20:12
        Dziekuje, ze wrzucilyscie smsiki smile
        Pisze do Was z kawiarenki internetowej w Mitilini.To dobrze
        zorganizowane miasto pod tym wzgledem- jest tu siedziba Uniwersytetu
        Egejskiego i wiele jego wydzialow jest wlasnie na Lesbos. Duzo
        studentow,mlodziezowe bary zyjace noca, internet tez braci
        studenckiej jest potrzebny.
        Dzis na prawie calej wyspie swiecilo slonce- prawie, bo tam gdzie
        pojechalem- do przepieknego Plomari (slynnego z najlepszego w calej
        Grecji uzo)- akurat zeszly chmur z tutejszego Olimpu. Tak, Lesvos
        takze ma swoja gore Olimbos! Ale polowalem az na chwile wyjdzie
        slonece zeby sfotografowac cudna panorame miasta z molo i sie
        udalo smile Pogoda zrobila prezent.
        Po powrocie postaram sie dzielic szczegolami-teraz napisze, ze wyspa
        Mitilini (Grecy czesciej nazywaja ja Mitilini-od stolicy-niz Lesvos)
        jest przepiekna!!! Na razie kraze po jej wschodniej polowie, ktora
        jest bardzo zielona- miliony drzew oliwnych (na calej wyspie jest
        ich 11 milionow!) i rozlegle sosnowe lasy (a srodziemnomorskie sosny
        sa zywozielone, wiec porosniete nimi gory wygladaja wspaniale).
        Zachodnia polowa jest zaprzeczeniem wschodniej- jest wulkanicznie
        ksiezycowa, praktycznie polpustynna- zachodu tym razem nie zdaze
        raczej zeksplorowac.Wioski tej wyspy wszystkie urocze, bialo-
        czerwone (domy kryte dachowka).
        Miasto Mitilini spelnilo wszelkie moje o nim wyobrazenia- moglbym tu
        mieszkac.Bez watpienia jeden z najpiekniejszych portow Grecji (a ja
        kocham porty! smile), molo ktore mnie wprost olsnilo (napisze o tym
        wiecej), setki starych eleganckich i pieknych domow (miasto ma
        niewiele wspolczesnej zabudowy, pod tym wzgledem jest na tle wielu
        innych greckich miast naprawde wyjatkowe).Za morzem widok na Azje
        Mniejsza.
        Komunikacja autobusowa miedzy wazniejszymi miejscowosciami
        stosunkowo dobra. Te podroze - autobusami pelnymi greckich babc i
        dziadkow- sa bardzo urokliwe i maja duzo lokalnego kolorytu smile))
        Nawet sobie nie wyobrazacie jak tutejsze babcie przestrzegaja
        numeracji miejsc w autobusie!- i jak pilnuja zeby kazdy siedzial na
        swoim smile)
        Drogi maja calkiem niezla nawierzchnie ale sa- jak to w Grecji-
        krete (momentami bardzo krete!..)-i waskie. Moje doswiadczenie
        kierowcy jest zbyt male zebym sie nie bal tu jezdzic- pokornie bede
        zdobywal dalsze doswiadczenie (moze gdzies w nasze gory najpierw
        pojade?)
        Mieszkam sobie w przemilym hoteliku Orfeas w jednej z najstarszych
        dzielnic Mitilini-Kioski (pod zamkiem).Hotel jest odrestaurowana
        neoklasycystyczna willa a mimo to niedrogi.Pasuje mi jeszcze jednym
        szczegolem- pokoje nie maja numerow ale nazwy kwiatow-np. Hiacynt,
        Hibiskus..To piekny pomysl! Wchodzac do recepcji i odbierajac klucz-
        zamiast bezdusznego cztery trzy osiem, mowicie Tulipan albo Narcyz!
        Jakby ktos wlasnie przejezdzal przez Mitilini to macie juz namiary-
        zapraszam na granaty (te jadalne smile)- drzewa nimi teraz obsypane) i
        slodkie winogrona smile A potem szklaneczka uzo -ja go nie lubie, ale
        lokalow z uzo tu w brod. Na niektorych uliczkach zapach anyzku czuc
        bardzo wyraznie. Tutejsi dziadkowie nie przesiaduja za bardzo w
        kafenionach- juz od rana ciagnie ich do lokalikow zwanych uzeri.
        Lesvos ma podobno najwiecej pijaczkow w Grecji, juz paru widzialem.
        Koncze bo jutro dosc wczesna pobudka na kolejny autobus smile

        Pozdrawiam Was serdecznie i wysylam troche promykow slonca smile
        • grecja-ellada Re: Tomek pisze do nas z Hellady :-) 30.09.08, 21:19
          Dziękuje w imieniu swoim jak i myślę, że wielu z czytających forumowiczów podobnie myśli.

          Piękny opis wyspy i wrażeń jakie na Tobie zrobiła i nadal wywiera Mitilini ! Jest to jedna z wysp, która jest od dłuższego czasu na początku listy pod względem chęci jej obejrzenia, pospacerowania po niej i poznania jej zakątków... obok Amorgos, Karpathos i jeszcze kilku.
          U nas w Warszawie chłodno choć i kilka promyków słońca dziś widziałam, mam nadzieję że to te z Hellady zawitały smile
    • bebiak Re: Tomek pisze do nas z Hellady :-) 30.09.08, 22:46

      I juz mi sie tak cieplo zrobilo, tak blogo...smile
      Ale wpadniesz jeszcze do kafejki, prawda?
      Kala: zeby nie bylo, ze do zlego namawiam - smsiki tez przyjmujesmile
      I straszliwie sie ciesze, ze Ci zwyczajnie dobrze na tej wysnionej,
      na tej jedynej - tak trzymac, bo pieknie jest realizowac nasze
      marzeniasmile
      Filakia. B.
    • bebiak Tomek pisze do nas z Lesbos :-) 01.10.08, 10:45
      Dziś o godz. 10.32 napisał tak:

      "Dziś spełniłem swoje wielkie marzenie - jestem w Skala Sikamias na
      samej północy gdzie nad morzem stoi kościółek Panagia Gorgona z
      powieści Miriwilisa. Pozdrawiam!"

      smile)) Ależ pięknie tak spełniać swe marzenia!
      • hania_404 troszke info o Mirivilisie- z netu;-) 01.10.08, 18:27
        ...Do powieściopisarzy, którzy wydźwignęli prozę nowogrecką na poziom europejski
        należy urodzony w Skamnia na Lesbos Stratis Mirivilis[44] (1892-1969).
        Mirivilis był członkiem Akademii Ateńskiej i prezesem Narodowego Związku Pisarzy
        Greckich, powrócił jednak na swoją ukochaną wyspę Lesbos. W swoich powieściach i
        opowiadaniach chętnie poruszał tematykę marynistyczną i obyczajową - np.
        tłumaczona na język polski Madonna- syrena czy powieść pamiętnik wojenny Życie w
        mogile.
        A Panagia Gorgona to niewatpliwie swiątynia w jego rodzinnej wioscesmile



        Ideą pisarstwa Mirivilisa jest pochwała życia doczesnego, krótkiej i niepewnej
        okazji, której nie należy zmarnować w imię abstrakcyjnych ideałów głoszonych
        przez ludzi z miasta i dotkniętych „chorobą cywilizacji”. Najlepiej korzysta z
        życia ten, kto czerpie z niego zachłannie i bez niepotrzebnych skrupułów. W
        twórczości Mirivilisa odnajdujemy ideał greckiego klefty, hiszpańskiego pirata,
        góralskich zbójników czy wreszcie słynnego Aleksego Zorby Kazantzakisa...
        ___________________
    • bebiak Kościółek Panagia Gorgona w Skala Sykamias 01.10.08, 18:08

      Znalazłam ten kościółek, o którym Tomek napisał - zobaczcie, jest
      tutaj:

      www.picturenation.co.uk/catalogue/image.aspx?imageid=6064&q=
      Pamiętam jak kiedyś.. sto lat temu.. kto to? Chyba Bah na starym
      jeszcze forum wklejał takie obrazki pod moimi sms-kamismile A może
      Jacek1F?
      Jessssuuuu, jaka skleroza obrzydliwasad
    • katinaki Re: Tomek pisze do nas z Hellady :-) 02.10.08, 16:11
      2 października 2008r., godz. 16.00
      "Pozdrowienia z pięknej Mitilini! Dziś odwiedziłem muzeum malarza -
      prymitywisty Theofilosa (uwielbiam go) w miłej wiosce Varia pod
      miastem. Śliczny gorący dzień..."

      Pięknie!... Tomku, kolejnych wspaniałych wrażeń życzę!... smile)
      • bebiak O muzeum w wiosce Varia... 02.10.08, 17:10
        tak wyczytałam w internecie:

        Jeśli zdecydujemy się pojechać do miejscowości Varia, położonej
        około 4 kilometry na południe od stolicy możemy zwiedzić muzeum
        najsłynniejszego greckiego malarza prymitywisty – Theofilosa
        Chatzimichalisa (1868–1934). W czterech salach prezentowane są
        piękne i mało znane kompozycje, najsłynniejsza z nich
        to „Erotokritos i Aretuza”, inspirowana dramatem Kornarosa [4] .
        Jednak Theofilos zbił majątek na przedstawieniach mieszkańców Lesbos
        w strojach ludowych, których chętnie malował w sielankowych scenach,
        jak zbiory oliwek czy pieczenie chleba.

        To z tej strony:

        www.vafidis.pl/webpages.php?action=cGFnZT13ZWJfdmlld3B1YmxpY2F0aW9uI3Bvcz0jaWQ9MjIjZGlyZWN0b3J5PX
        ZpZXdwdWJsaWNhdGlvbg==

        gdzie niżej jedna z prac artysty.
        • hania_404 Re: O muzeum w wiosce Varia... 02.10.08, 17:25
          przegladając wczoraj strone Vafidisa trafilam na ten obraz ale podpisany byl:
          tradycyjne stroje ludowe z Lesvos - nie wnikalam za bardzo ale bylam niemal
          pewna ze to Erotokritos i Aretusa - moi ulubieni bohaterowiewink (przez poemat
          brne od ponad roku, kurcze to ichni Pan Tadeusz, ale kiedys przebrne...smile
          dzieki bebiaku za info, rozwijamy sie pod nieobecność Tomkasmile))))
          • matheos2 Re: O muzeum w wiosce Varia... 04.10.08, 00:15
            Tomek napisał o 13.51:
            Pozdrowienia z gorącej Lesvos. Ślicznie to dziś np.byłem w górskiej osadzie
            Ajasos-cudnie położona (pod tutejsza góra Olimp) wieś o wielu tradycjach. Tomek
            Trzymam kciuki, żeby zobaczył to co wymarzył!
    • tomaszkozlowski1 Po raz ostatni z Mitilini 04.10.08, 14:32
      Dzis po raz ostatni odzywam sie do Was z Mitilini...Jutro raniutko
      wracam do Aten ale na szczescie jeszcze nie do Polski smile))
      Majac za soba przepiekny tydzien na wyspie, mam nadzieje na rownie
      mily w Atenach smile W greckiej stolicy czuje sie juz troche jak u
      siebie smile Ale Mitilini tez juz jest moje! Bardzo bede chcial tu
      wrocic...
      Dziekuje Wam za wpisy i merytoryczne uzupelnienia! Lesvos jest
      bardzo ciekawa kulturowo, lezy tuz naprzeciw Azji Mniejszej. Wielu
      tutejszych mieszkancow ma zreszta korzenie na przeciwleglym brzegu,
      w Aivali czy Fokei.Zostali wysiedleni przez Turkow juz na poczatku
      XX w.co ostatecznie dopelnilo sie w 1922 r. wraz z "katastrofa
      malozajatycka" (tak to okreslaja Grecy).O przybyciu Grekow z
      wybrzezy Azji Mniejszej mowi m.i. ksiazka Stratisa
      Mirivlisa "Madonna Syrena" (Panajia Gorgona), ktora zostala chyba w
      latach 60. przetlumaczona na polski ale nie udalo mi sie jej nigdzie
      dostac(nawet w oryginale). Zakupilem ja wiec tu po grecku smile
      Kosciolek w Skala Sikamias - nazywany wlasie Panajia Gorgona, jest
      takze jednym z "bohaterow" tej ksiazki (ktora zapowiada sie na
      bardzo piekna). Mieszkajacy przy nim (a wlasciwie w nim) w
      poczatkach XX w. kapitan-Lias (ekscentryk, ktory potem przepadl bez
      wiesci), namalowal na jego murach niezwykla ikone- Maryja jest na
      niej do polowy gorgona-syrena (z rybim ogonem i luskami), dzierzaca
      w reku trojzab tak jak Posejdon. Wedlug greckiej legendy, bardzo
      zakorzenionej i znanej do dzis, Gorgona pyta na morzach rybakow czy
      jej brat- Aleksander Wielki (!) zyje.Jesli uslyszy odpowiedz
      twierdzaca, statek plynie dalej w spokoju i opiece, jesli rybacy
      zaprzecza- zrywa sie burza i statek zostaje zatopiony. Dla rybakow
      gorgona jest wiec opiekunka. Ikona kapetana-Liasa jest wiec ciekawym
      uosobieniem ludowych wierzen. Do dzissie nie zachowala, ale
      kosciolek dalej nazywa sie Panajia Gorgona...To unikalne i urokliwe
      miejsce. Miejsce, do ktorego bardzo chcialem dotrzec...I udalo sie,
      choc musialem sie uciec do pomocy milego taksowkarza z Mandamados.

      Pogoda niezla, wczoraj dosc czesto przelotnie padalo ale to mily
      cieply deszczyk, po ktorym wychodzi slonce. Wieje bardzo cieply
      wiatr z poludnia (notias) wiec i temperatura teraz wysoka.
      Prawie wyleczylem juz katar, ktory spowodowal z kolei zimny wiatr z
      polnocy (vorias)- wial tuz po moim przyjezdzie na wyspe.

      Musze sprostowac troche moje dwa wczesniejsze stwierdzenia-
      dzidkowie z wyspy jednak zaczynaja dzien glownie od kawki ale na uzo
      tez przychodzi potem pora smile
      I drugie- wioski sa nawet nie tyle bialo-czerwone co czerwono-
      kolorowe smile Dachy czerwone ale sciany czesto pastelowe,
      blekitne...Sliczna tu architektura.
      Wyspa jest do tego tania.Jedzonko pyszne i znacznie tansze niz na
      przyklad na Rodos.
      Zegnam Was z Mitilini, majac nadzieje odezwac sie z greckiej
      stolicy smile
      Przesylam slonko.
      Papa.Tomek smile
    • bebiak Tomek pisze do nas z Aten :-) 05.10.08, 17:27
      Dziś, w niedzielę, o 17.23 naszego czasu - ot, przed chwilką,
      napisał tak:

      "Ach Athina moy glikia... Dziś już podziwiałem szpitalik dla
      morskich żółwi karetta w Glifadzie a teraz ponad dwugodzinny pokaz
      tańców greckich w Moschato. Pozdrowienia! "


      Ochhh... ależ zazdroszczę tego pokazu - to musi być coś wspaniałego!
      • tomaszkozlowski1 Re: Tomek pisze do nas z Aten :-) 09.10.08, 13:15
        Kochani,
        dni mijaja bardzo szybko sad
        W sobote rano niestety powrot...
        Moj atenski czas tez mija blyskawicznie- spotykam przyjaciol,
        spaceruje po miescie, ktore tak bardzo lubie.Wczoraj ponad siedem
        godzin spedzilem na fantastycznym warsztacie tanca greckiego, ktory
        prowadzil nasz Savas (rewelacyjny i przesympatyczny tancerz, ktory
        juz dwa razy goscil w Warszawie smile- w tym niedawno).
        Pare dni temu udalo mi sie tez trafic na koncert Chainides- byli
        niesamowici! Publicznosc (mnostwo mlodych ludzi) bawila sie
        wspaniale, pod scena odtanczono nawet kretenskie tance chaniotis i
        pendozalis smile
        Wczoraj nadrabiajac muzealne zaleglosci, zwiedzilem Muzeum Benakisa,
        ktore bardzo polecam tym, ktorzy jeszcze go nie widzieli (eksponaty
        od czasow neolitu po XIX w.), w tym ciekawa sztuka koptyjska,
        bizantyjska, wnetrza (zapierajace dwch w piersiach finezja) dwoch
        starych willi (tzw.archondika) w Kozani (poludniowa Macedonia, na pd-
        zach.od Salonik-rejon znany kiedys z tradycji handlowych).
        *
        Pogoda przepiekna- goraco (okolo 27 stopni) i caly czas slonce.Lato
        normalnie.Nie moge sie nacieszyc bogactwem owocow o tej porze-
        przeslodkie winogrona odmiany sultanina, brzoskwinie, pozne figi,
        granaty, swieze pieczone kasztany...
        *
        Wczoraj wielkim wydarzeniem na miescie byla premiera musicalu-
        tanecznego performance-u "Medea" w rezyserii Dimitrisa Papaioanu,
        ktory zaslynal wspanialymi ceremoniami otwarcia i zamkniecia igrzysk
        olimpijskich w Atenach.Pare dni temu widzialem wielka kolejke po
        bilety.Na premierze pojawila sie atenska smietanka- malzenstwa
        Dalarasow, Savopulosow, Marinela, Jana Angielopulu (szefowa igrzysk
        w 2004 r), Agapi Vardinojani ze slynnej armatorskiej rodziny
        Vardinojanis (ktora jest tez wlascielem Panathinaikosu)itd.
        W tytulowej roli Medei podobno znakomita Evangielija Randu.

        Pozdrawiam goraco!
        Tomek smile

    • bebiak Tomek pisze do nas z Aten :-) 10.10.08, 00:00
      Dzis o 17-tej napisal tak:

      "Pozdrawiam z magicznego Likavitosu!
      Kolekcjonuje wrazenia ostatnich atenskich dni"

      Tomek na Likavitos....achhh... napisalam Mu, ze i ja tam na murku
      siedze - toz moje najwspanialsze miejsce w Atenach, miejsce gdzie od
      19 juz lat (wow!!!) dokonuje rozliczen, podsumowan, analiz... Takie
      to szczegolne dla mnie miejsce, "swiatynia dumania"smile
    • bebiak Ostatnia noc Tomka w Atenach 10.10.08, 22:14
      Tak teraz, o godz. 22.03 Tomek napisal z Aten:

      "Pozdrawiam z klubu Hamam, gdzie niedlugo zaspiewa Jota Nega. Klub
      niesamowity - bardzo kameralny, we wnetrzu starego prawdziwego
      hamamu. Ostatnia atenska nocy - trwaj!smile "

      Trwaj! Trwaj! Trwaj ... moze chcialoby sie w nieskonczonosc?

      Nie bede Tomkowi zaklocala koncertu i basniowej atmosfery ostatniej
      atenskiej nocy stad tutaj a niw sms-em napisze Mu: kalo taxidi...
      Wszak w te strone to tez podroz, choc my wolimy w tamta... czyz
      nie?

      • tomaszkozlowski1 już z kraju 11.10.08, 19:39
        I tak oto minęły moje dwa naprawde magiczne tygodnie w Helladzie.
        Dziś rano gdy wszedłem do ateńskiego terminalu, powitała mnie
        sącząca się z głośników melodia z filmu "Politiki kuzina"- ze sceny
        pożegnania na dworcu...-kto oglądał film wie, że to jeden z
        najbardziej ściskających gardło momentów..O mało mnie to nie
        doprowadziło do głębokiej melancholii wink
        Na lotnisko jechałem dziś metrem razem ze spotkanym przypadkowo na
        stacji Ambelokipi dziadkiem z Naksos, który od ponad 50 lat mieszka
        w Kanadzie a teraz przyjechał do Grecji w odwiedziny. Fajny taki
        dziadek, Janis, trochę zagubiony w tym metrze ale ogólnie dość
        dobrze osadzony w sprawach współczesnego świata smile Mówił trochę po
        grecku a trochę po angielsku bo nie pamiętał już części słów.

        Wczorajsza noc rzeczywiście była długa- koncert zaczął się o wpół do
        dwunastej a skończył o trzeciej w nocy. Oprócz Joty śpiewał
        sympatyczny zespół 'Anichta Parathira' z Kavali, który znam z ich
        jednej płyty i ucieszyłem się, że ich spotkałem (mam dodatkowo duży
        sentyment do Kavali smile). Wieczór poświęcony był piosenkom, do
        których teksty napisał wybitny Manos Elefteriju (pisarz i tekściarz
        cały czas obecny w muzyce greckiej)- a piosenek tych jest naprawdę
        wiele...Jota Nega oddelegowana była oczywiście do tych
        najtrudniejszych, takich jak "Gramata sto pelagos" czy "Markiza".I
        oczywiście była fenomenalna- to zdecydowanie jedno z największych
        odkryć piosenki greckiej ostatnich lat (mały pod-wątek poświęcony
        Jocie znajdziecie w wątku Youtubowym smile)
        Z klubu wyszedłem bardzo szczęśliwy i wrażenia te osłodziły nieco
        myśl o powrocie.
        Klub Hamam znajduje się w dzielnicy Ano Petralona-to tylko jedna
        stacja kolejki za Thisijo (Tezejon) a więc blisko centrum.Klub w
        sezonie (październik-maj) proponuje znakomity program koncertów
        bardzo dobrej greckiej muzyki.Jego stare oryginalne i wręcz
        ascetyczne wnętrza robią naprawdę duże wrażenie! Warto tam się
        wybrać! Do tego panuje tam fajna atmosfera- artystów i widownię
        (jakieś 30 stolików) łączy prawdziwa więź i rozmowa- w tak małym
        klubie nie da się inaczej smile Dlatego też muzyczna noc ateńska coraz
        bardziej stawia na małe kameralne kluby a gigantyczne fabryki
        rozrywki (niektóre mieszczą i 2000 osób przy stolikach), tak
        popularne po 2000 r, z roku na rok coraz bardziej tracą na
        atrakcyjności.

        Ech, to był bardzo piękny pobyt...
        Jak się wyśpię, wypakuję itp., postaram się zacząć opisywać niektóre
        wrażenia bardziej szczegółowo smile
        • tomaszkozlowski1 Re: już z kraju 11.10.08, 19:44
          Dziękuję za wszystkie miłe smsy, które odbierałem w Helladzie.
          Starałem się odpowiadać, wybaczcie jeśli czasem nie odpowiedziałem-
          mój rachunek telefoniczny za ten pobyt będzie jednak bardzo ale to
          bardzo słony i musiałem choć trochę trzymać się w ryzach.
          Pozdrawiam smile
    • bebiak Achhh, niechże Cię powitam :-) 12.10.08, 02:16
      Wiem, jak lubisz TAM być, wiem, jak Ci tam dobrze, ale... w swoim
      wielkim egoiźmie napiszę, że cieszę się, iż już tu jesteśsmile)
      Powoli, bardzo powoli wracaj do rzeczywistości, ba takie wakacje TAM
      winny mieć i to do siebie, że jeszcze długo długo PO w zasadzie
      jesteśmy TAMsmile


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka