Orea Flora !!!
A było to tak: łaziłam sobie po starówce w Chani. Uliczki znam już na pamięć
więc tak snułam się rozglądając dookoła, żeby kolejny raz przywitać się z
miastem. No i na jednej z tych uliczek między sklepikiem z pamiątkami a jakąś
knajpką siedziała sobie na krzesełkach przed wejściem do swojego mieszkanka
starsza para: pan i pani. A u stup pani leżał sobie na ziemi piesek, no
właściwie taki nibypiesek biorąc pod uwagę jak wyglądają potwory z Chalidonu

Ponieważ mam deficyt pieska w swoim życiu natychmiast padłam przed państwem na
kolana pytając gestem czy mogę pogłaskać ich cudeńko. Piesek się szybko
zgodził nie czekając na ich pozwolenie i zaczęło się lizanie, głaskanie,
brzuszki, plecki, stójki i inne formy wzajemnego przepływu uczuć. Pani z
uśmiechem przyglądała się tym karesom i powtarzała: Flora, Flora. I tak
głaskając pieska i widząc aprobatę w oczach właścicieli przypomniałam sobie
,że na naszym sąsiednim forum ktoś kiedyś zapytał co to znaczy "...." i że to
znaczyło "wspaniała". No i głaszcząc tę psinę rozpaczliwie usiłowałam
przypomnieć sobie to słowo, żeby sprawić państwu przyjemność nazywając tak ich
pieska, już mi nogi zdrętwiały od tego kucania ale myślę sobie :”o w życiu,
nie wstanę póki sobie nie przypomnę jak jest „wspaniała” (Flora była bardzo
zadowolona z mojej amnezji). I wreszcie jest!!!! OREA !!

) OREA FLORA !!
mówię do nich no i jak się rozpromienili, ach mówię Wam jaka to była dla nich
radość

powtarzali na zmianę: orea Flora, orea. No to podziękowałam im,
pożegnałam się z Florą i poszłam hen. Za kilka dni, znów łażąc po starówce
specjalnie poszłam do Flory i ku uciesze mojej, jej i jej właścicieli znów
rozegrał się spektakl pod tytułem OREA FLORA

)) I tak jeszcze ze trzy
razy

. Ostatniego wieczora przed odlotem tradycyjne pożegnanie z Chanią i
koniecznie wizyta u Flory (kurcze jednak chyba jestem wariatką) a tam
niespodzianka- nie było co prawda pani ale za to była wnuczka a Flora na moje
pożegnanie była ubrana w….. no sami zobaczcie czyż nie odświętnie?
fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,55880705,85951710.html