09.08.09, 22:37

Za kilka dni wybieram sie ze znajomymi na Krete. Mamy zamiar wynajac samochod
i troche pozwiedzac na wlasna reke. Po przeczytaniu chyba calego forum o
Grecji, zainteresowalo mnie Balos. Bardzo prosze o pomoc i odp. wszystkie
osoby, ktore mialy okazje dotrzec w to przepiekne miejsce.

1.Czy dotarcie tam samochodem jest rzeczywiscie takie trudne? Czy zostawiajac
samochod na dole i piesza 'wycieczka' jest bardzo uciazliwa?

2.Czy jest mozliwosc nocowania w samej lagunie (namiot)

Znacie moze jakies inne rownie piekne miejsca jak Balos warte zobaczenia?
Zastanawiam sie rowniez nad Elafonisi...

Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • krainaksiazek.pl Re: Balos 09.08.09, 23:04
      Balos jest "na dole" i tam się samochodu nie zostawia. Samochód zostawia się na
      górze, a tam się dojeżdża z Kissamos drogą szutrowo-kamienistą, trzeba jechać
      dość wolno i trwa to koło 40 minut o ile pamiętam. W paru miejscach mogą być
      kłopoty z mijanką, ale rozbitych aut na urwisku nie ma tak dużo jak w paru
      innych miejscach, więc nie jest tak źle. Na końcu drogi jest parking z knajpą.
      Od parkingu jakieś 20 minut dość stromo w dół. Ale warto.
      A potem analogicznie tylko w drugą stronę (czyli stromo w górę i autem do Kissamos).
      Elafonisi mi się tak nie podobało. Za to ładne jest Frangokastello.
      A z bardzo ładnych plaż to oczywiście jeszcze Stavros koło Chanii, plaża, na
      której kręcono Greka Zorbę.
      tomek

      • jacek1f nocowałem kilka razy na Balos, ale BEZ namiotu 10.08.09, 10:46
        tylko kocyki i pszescieradla... i malutkie ognisko i duzo winasmile

        Teoretycznie z namiotem nie wolno raczej, ale nie ma nikogo kto by Ci zabronil
        chyba. Tylko po co ten namiot? smile))
        • jacek1f o Zeusie!!! sorry!!! pRZeścieradła - miało być! 10.08.09, 10:47
    • persnkp Re: Balos 28.08.09, 12:58
      Droga na Balos jest faktycznie trudna i ciężka. Jeżeli ktoś nie czuje
      się na siłach to niech da sobie spokój. Niektórzy odradzą jazdę małym
      autem, ja byłem Toyotą Aygo i trochę dostała kamieniami po podwoziu,
      lepiej jakimś Jeepem jechać. Auto zostawia się na parkingu i schodzi
      w dół z dwadzieścia minut do pół godziny, zależy kto jakie ma tempo.
      Wejście to już inna sprawa. Poza Balos Elafonisi i Falasarna. Jak
      ktoś jest w zachodniej części Krety to jazda na Vai nie ma sensu, za
      daleko a i żadna rewelacja. Osobiście się rozczarowałem. Palmy można
      zobaczyć w Preveli. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka