Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zapinka do łancucha

    IP: *.opoczno.mm.pl 12.05.10, 08:50

    a ja mam takie pytanie ,czy lepiej miec łancuch z zapinka czy jednak
    na stale skuty,wiem ze moze to byc bardziej pomocne przy czyszczeniu
    łancucha bo wtedy mozna zdjac i łatwiej wyczyscic,ale bylem w
    sklepie rowerowym i mi powiedzieli zebym lepiej zostawil łancuch na
    stale skuty ,bo jest lepiej ,jest ciszej podczas jazdy i nie slychac
    jak zapinka chrzęści czy jakos tak :),i jeszcze jedno ,jak juz ta
    zapinka by miala byc to nie zdarza sie ze czasami sie to rozpina
    gdzies podczas ostrej jazdy,

    dzieki za podpowiedzi
    Obserwuj wątek
      • Gość: Randolff Re: zapinka do łancucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 10:30
        Moim zdaniem zapinka ma więcej zalet niż wad. Na pewno nie jej nie
        słychać podczas jazdy - pierwszy raz słyszę taką opinię :) Szansa,
        że rozepnie się podczas jazdy też jest bliska zeru. Za to, jak
        napisałeś, ułatwia demontaż łańcucha do czyszenia, a także, w
        pewnych sytuacjach, może działać jak rodzaj bezpiecznika - przy
        ekstremalnych naprężeniach, jeśli łańcuch może gdzieś "puścić" zrobi
        to zapewne na spince. Wystarczy tylko w pół minuty zastąpić zerwaną
        spinkę nową i jedziemy dalej. Ale takie rzeczy to raczej zdarzają
        się w na trasie zawodów XC czy maratonów. Jedyna wada to to że sama
        spinka podraża koszt łańcucha, szczegołnie jeśli posiada sie łańcuch
        za np. 20 zł to koszt spinki to 50% ceny łańcucha. Przy droższych
        łańcuchach często spinkę dostajemy w komplecie.
      • jan-w Re: zapinka do łancucha 12.05.10, 10:34
        Nigdy mi się nie zdarzyło żeby się rozpięła i nie zauważam żadnych odgłosów. Co
        prawda ze szczytu Kasprowego prosto w dół nie zjeżdżam ;-)
        BTW: Myślę że ważniejsza jest klasa łańcucha.
        • trollik.morski Re: zapinka do łancucha 12.05.10, 19:02
          Ale przez Goryczkową to już próbowałeś?? :P
      • user0001 Re: zapinka do łancucha 12.05.10, 13:45
        Udało mi się kiedyś zerwać spinkę do łańcucha. Scenariusz następujący:

        - cisnę maksymalnie (start na światłach przez skrzyżowanie)
        - zrzucam z tyłu łańcuch na koronkę o mniejszej ilości zębów
        - spinka jest we fragmencie łańcucha uczestniczącym w tym zrzucie
        - koleina powoduje że zamiast stałego nacisku na łańcuch pojawia się nagłe
        szarpnięcie

        Jak widać z powyższego, nastąpił splot okoliczności, kŧóry może występować przy
        ostrej jeździe, ale przy rekreacyjnym wykorzystaniu roweru jest mało
        prawdopodobny (zwykle przy zmianie biegu kręcę tak aby nie cisnąć na pedały).

        Spinkę szczerze polecam, nie wyobrażam sobie bez niej utrzymania czystego
        napędu, czy jazdy na 3 łańcuchy.
        • Gość: gosc Re: zapinka do łancucha IP: *.opoczno.mm.pl 12.05.10, 15:42
          ja mam taki rower z takim łancuchem jak w specyfikacji:
          wwww.katalogrowerowy.pl/produkt.php?id_produktu=79
          poradzcie jaka zapinke kupic do niego,chodzi mi o dobra zapinke,a
          nie jakies byle co
          • Gość: Randolff Re: zapinka do łancucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 16:39
            Ja bym polecał spinki albo firmy SRAM
            www.sportset.pl/sklep/product_info.php?products_id=202&osCsid=cf

            albo CONNEX
            www.otb.pl/pl/connex-link-9rzed-6-2mm.html?soteshop=a5d3e67d29ddb14a1ca0488407a4e0c1

            Obie łatwe w użyciu i niezawodne
          • Gość: Silver Re: zapinka do łancucha IP: 20.142.116.* 12.05.10, 18:06
            Masz 9 rzędowy napęd więc musisz kupic spinkę kompatybilną z napędem
            9cio biegowym.
            Czyli np złotą spinkę srama
        • Gość: ja Re: zapinka do łancucha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.10, 15:32
          W takiej sytuacji również i ogniwo łańcucha mogła się urwać.

          Spinka rządzi!
      • Gość: b Re: zapinka do łancucha IP: *.net.autocom.pl 17.05.10, 06:49
        Tylko spinka, nic innego.
        Jeśli dbasz o sprzęt, czyścisz napęd, to nie ma nic lepszego niż spinka. Rozpinasz łańcuch, wrzucasz do benzyny, wieszasz by wysechł. W tym czasie czyścisz sobie zębatki bez przeszkadzającego łańcucha.
        Po wyschnięciu spinasz, smarujesz- jak nowy!
        • Gość: gosc Re: zapinka do łancucha IP: *.opoczno.mm.pl 17.05.10, 08:50
          a ja mam pytanie odnosnie smarowania wlasnie w tym przypadku,tzn
          smarujecie łancuch po calym procesie czyszczenia jak jeszcze nie
          jest zalozony na rower czy jak go wyczyscicie i po zalozeniu na
          rower smarujecie łancuch po kropelce?
          • user0001 Re: zapinka do łancucha 17.05.10, 09:03
            Smaruję zwykle przed założeniem na rower.

            Czyszczę wszystkie 5 łańcuchów jednego dnia (3 od trekkinga, 2 od
            górala), po wyczyszczeniu zakładam wszystkie 5 łańcuchów na rurkę
            (tak aby nie trzymać ich w ręku) i mając 5 łańcuchów obok siebie po
            kropelce na każdą tulejkę, dla mnie jest to szybsze niż smarowanie
            każdego łańcucha osobno. Potem zostawiam aby wisiały, a przed
            założeniem na rower dokładnie wycieram aby nie łapały pyłu w czasie
            jazdy.

            Po tygodniu jeżdżenia mierzę długość łańcucha znajdującego się na
            rowerze (przyrządem do mierzenia łańcucha), jeśli jest dłuższy od
            najkrótszego czystego łańcucha do tego roweru, to zmieniam.
            Jeśli nie jest krótszy i nie jest zasyfiony to smaruję, a jeśli jest
            zasyfiony, to czyszczę.
            • Gość: gosc Re: zapinka do łancucha IP: *.opoczno.mm.pl 17.05.10, 09:30
              ale jak na rurce,chodzi mi o to jak to zrobic zeby na powieszonym
              łancuchu tak go nasmarowac zeby nie skapywalo za duzo tylko
              pozostalo na łancuchu tego oleju,bo jak powiesze ten łancuch i
              bedzie gdzies wisiaj i jak bede po kropelce go smarowal to nie
              bedzie od razu skapywal w dol?
              • user0001 Re: zapinka do łancucha 17.05.10, 17:15
                Rurka, a w moim przypadku pałąk od ulocka jest mi potrzebny aby nie trzymać
                łańcuchów "na palcu" w trakcie smarowania. Po kropli na tulejki ogniw
                znajdujących się na górze rurki, przesuwam o pół ogniwa i tak w kółko. aby nie
                wiedzieć czy cały łańcuch przesmarowałem zaczynam i kończę na spince.
                Gdy mam smarować jeden łańcuch to smaruję go na rowerze, smaruję na noc, po
                smarowaniu na pedale zawieszam szmatkę, aby pamiętać że rano mam przetrzeć łańcuch.

                Do smarowania stosuję olej Rohloffa, jest on na tyle lepki, że nie kapie (w
                przeciwieństwie do na przykład czerwonego Finish Line), z tego co pamiętam, to
                zielony Finish Line też nie kapie.
                Poza tym smaruję na podwórku, więc nawet jeśli coś kapnie na trawę to nie ma
                tragedii.
      • Gość: GEAR Re: zapinka do łancucha IP: 83.1.123.* 17.05.10, 09:00
        www.aktywni.pl/?pwid=cfa8c35ce6bc43dfb96eec901ad3420d
      • Gość: Luki Re: zapinka do łancucha IP: 193.138.240.* 17.05.10, 11:25
        A moglibyscie doradzic, ktory z tych wybrac?
        dobryrower.pl/czesci-rowerowe/lancuchy.html
        Pozdrawiam i dziekuje.
        • jan-w Re: zapinka do łancucha 17.05.10, 11:42
          Najlepiej ten za 1100zł do roweru za 350zł ;-) Pytanie bez żadnych szczegółów
          nie daje możliwości odpowiedzenia z sensem.
      • spector1 chain never be removed from the bike for cleaning 19.05.10, 22:35
        bike.shimano.com/publish/content/global_cycle/en/sg/index/tech_support/tech_tips.download.
        -Par50lparsys-0004-downloadFile.html/10-speed%20Chain%
        20Installation.pdf

        6.Shimano recommends that a chain never be removed from the bike for
        cleaning.

        Shimano zaleca aby nigdy nie rozpinać łańcucha do czyszczenia.
        Żadne spinki nie są dozwolone, Każdy robi to na własne ryzyko.
        Tylko amatorzy rozpinają łańcuchy korzystając z "wynalazków" typu
        PowerLink czy WIPPERMANN Connex .
        Bezpieczeństo zawodnika jest najważniejsze. Przy max mocy 1200W,
        jest zawsze spore ryzyko,że łańcuch zamieni się w stalowy ogon a
        zawodnik wyląduje na asfalcie przy predkości 70 km/h.

        Zwolennicy spinek: Proszę podać choćby jeden przykład pro, który
        jeżdzi rowerem z okaleczonym łańcuchem poprzez implant np PowerLinka.

        Powyższy link Shimano dotyczy wprawdzie łańcuchów szosowych ale
        podobne zasady obowiązują
        w MTB.

        To,że ktoś rozpina łańcuch do czyszczenia i jeżdzi ze spinką to jego
        sprawa.

        Spector
        • Gość: burbon Re: chain never be removed from the bike for clea IP: 91.198.15.* 20.05.10, 07:51
          Łańcuchy Shimano standardowo łączone są na wymienne piny, dlatego nie jest
          zalecane zdejmowanie łańcucha do czyszczenia, bo wiązało by się to z częstym
          rozkuwaniem łańcucha, co doprowadziłoby do jego osłabienia.
          Dodam też, że shomanio produkuje spinkę dedykowaną do łańcuchów Dura Ace o
          symbolu SM-CN79.
          A czy można znaleźć informację, czy zawodnicy jeżdżący na np. Sram Red też nie
          używają spinek dedykowanych PowerLock?
        • Gość: obserwator Re: chain never be removed from the bike for clea IP: *.net.stream.pl 21.05.10, 11:12
          Jak zauważyłeś tylko amatorzy korzystają z tych wynalazków.
          No a kto powiedział że to dla zawodowców.
          Zawodowca nie interesuje za bardzo na czym jedzie.On ma mieć sprzęt sprawny i
          żeby go dowiózł w całości do celu.Zawodowiec nie płaci za rower i wszystko co z
          nim związane więc zawodowca nie interesuje nawet jego cena.Jego łańcuch nie
          potrzebuje spinki bo gdy jest przekroczona norma naciągu jest kasowany i możesz
          go jako amator kupić jeżeli wiesz gdzie.Mechanik zakłada nowy wartości nie
          jednego amatorskiego roweru.
          Amator kupując trzy łańcuchy i robiąc zmiany musi używać spinki bo szlak by go
          trafił (oczywiście łańcuch) a może i jego gdyby je miał rozkuwać do każdego
          pucowania.Amator pomyka na łańcuszku za parę dych i liczy na to że na trzech uda
          mu się z 20tyś wykręcić
          1200W - jaki procent z tych paru milionów (amatorów) jeżdżących na rowerze może
          wygenerować taka moc?
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka