Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Zimą się nie jeździ?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 12:17
    Co Was zniechęca do wsiadania na siodełko? Dlaczego tak niewielu cyklistów jeżdzi na rowerze tej zimy, która zimą jest tylko z nazwy. Zastanawiam sie nad tym zjawiskiem codziennie gdy wracam rowerem do domu a na trasie spotykam max. 5 rowerzystów. Na czyn polega fenomen tej zimy?
      • gom1 Re: Zimą się nie jeździ? 27.12.11, 13:18
        Nie wszystkich kręci jazda po ciemku.
        • Gość: ksenon Re: Zimą się nie jeździ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 15:42
          Jazda po ciemku to słaba wymówka, bo mamy sporo oświetlonych dróg i nie widzę przezkód by nie jechać rowerem po zmroku. Wycieczek do lasu nie polecam, bo jest bardzo mokro i są miejsca gdzie koła roweru zapdają się co ogromnie utrudnia jazdę nawet "góralem". Ale jazda po drogach utwardzonych to prawdziwa rozkosz, bo np. ścieżki rowerowe są puste a na chodnikach prawie pustki i można sobie "poszaleć".
          • 3czy Re: Zimą się nie jeździ? 27.12.11, 20:15
            Wszystko ładnie i pęknie, ale przeważnie jest mokro i cały człowiek uchlapany błotem nie dość że ze swoich kół to i przejeżdżających blaszaków
            • jureek Re: Zimą się nie jeździ? 27.12.11, 20:29
              3czy napisał:

              > Wszystko ładnie i pęknie, ale przeważnie jest mokro i cały człowiek uchlapany b
              > łotem nie dość że ze swoich kół

              Błotniki są obciachowe?
              J.

            • Gość: ksenon Re: Zimą się nie jeździ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.11, 07:46
              Jeśli chodzi o "blaszaki" to widzę, że kierowcy starają się jak mogą by nie chlapać. Zawsze jestem trochę uchlapany od swojego tylnego kóła, ale przyjemność z jazdy rowerem jest tak duża, że to całe chlapanie to pikuś... mały pikuś :)
              Zachęcam do wsiadania na rowery dla zdrowia i dla przyjemności. Jeżdżąc rowerem można uniknąć przeziębień i grypy.
              • gom1 Re: Zimą się nie jeździ? 28.12.11, 08:11
                Gość portalu: ksenon napisał(a):
                > Zachęcam do wsiadania na rowery dla zdrowia i dla przyjemności. Jeżdżąc rowerem
                > można uniknąć przeziębień i grypy.

                Za to można zostać rozjechanym przez nieuważnego kierowcę, który w zimie rowerzysty się nie spodziewa.. bo przecież zimą nie jeździ się rowerem.
                • Gość: ksenon Re: Zimą się nie jeździ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.11, 08:22
                  Na nieuważych kierowców można podziałać jedynie zakładając kamizelkę ostrzegawczą lub ubierająć jakąś "oczojebną" kurtkę-wiatrówkę. Ja osobiście jestem ubrany na czarno czego nie polecam, bo czarny jest słabo widoczny dla kierowców.
                  • gom1 Re: Zimą się nie jeździ? 28.12.11, 08:37
                    Gość portalu: ksenon napisał(a):
                    > Na nieuważych kierowców można podziałać jedynie zakładając kamizelkę ostrzegawczą
                    > lub ubierająć jakąś "oczojebną" kurtkę-wiatrówkę.

                    To nic nie da. Jak kierowca nie chce, to nie zauważy. Ślepy, zaspany kierownik, z zamrożoną przednią szybą nie zobaczy pieszego, a co dopiero rowerzysty - którego się nie spodziewa, bo przecież zimą rowerem się nie jeździ.

                    BTW.. kurtki czy kamizelki to się zakłada, a nie ubiera ;-)
        • wojtus1286 Re: Zimą się nie jeździ? 23.02.12, 13:26
          Jazda po ciemku nie jest problemem. Mi jest po prostu zimno i już jestem sparaliżowany jak mam przejść do tramwaju, a co dopiero jechać rowerem. Poza tym cieknie z nosa, a w grubych rękawicach raczej nie jest łatwo poradzić sobie z chusteczką.
          • Gość: zalogowany Gdy się patrzę ... IP: *.ztpnet.pl 24.02.12, 13:45
            ... na swoje buty, na których widać wykwity solne po wczorajszej jeździe po śniegu, to myślę, że one cierpią bardziej, niż nasze ciało zimą w jeździe rowerem.
            O nadżerkach solnych na farbie roweru nie wspominam, bo już o tym zapominam po wielu latach codziennej własciwie jazdy rowerem. Zapobieganie im zimą zmywaniem woda nie działa.

            Że nie można wysiąkać nosa zimą raz na lewo, zmienić chwyt ręką - i znów na prawo? A kto tego zabroni, jacyś obrońcy moralności? Ci, co nie reagują jak to robią piłkarze na boisku?
            Można tym sposobem ozdobić szybę auta, co za blisko nas mknie zimą, jakby co :-)
            Że zimno i mokro? Jest sposób ubierania się na cebulkę, suwaki do rozpinania się z kolejnych warstw, tkaniny oddychające - oraz wolniejsza z zasaday zima jaza, mniej przegrzewająca.
            Sople u wąsów łatwo jest odłamać - po to człeka w nie [wąsy] natura wyposażyła, by ich kominiarkami nie zastępować i nie słuchac płci krąglejszej, byśmy ich się [wąsów] pozbywali [zimą] ;-)

            Tramwaj?
            A co to jest?
      • jureek Re: Zimą się nie jeździ? 27.12.11, 13:34
        Martwi Cię to? Bo mnie wcale. Przynajmniej bez problemów znajdę w pracy miejsce pod dachem do przypięcia roweru. W kolejce też więcej miejsca na postawienie roweru. Mniejsze korki na światłach. Same plusy.
        Jura
        • gom1 Re: Zimą się nie jeździ? 27.12.11, 13:49
          jureek napisał:
          > Martwi Cię to? Bo mnie wcale.

          Trochę martwi. Bo pokazuje jak sezonowym "sportem" jest jazda na rowerze. I utrwalają się stereotypy, że rower to tylko do lasu.
      • dar61 Zimą się jeździ 27.12.11, 14:02
        Chyba źle zaadresowane pytanko.

        Ale:
        - nie wsiądę na rower z flakiem w dętce;
        - ...
        - nie wsiądę na rower bez kolcowanej opony od kiedy w drugim rowerze taka wstawiłem :-)
        - ...
        - ...
        - nie wsiądę na rower zimą, kiedy mam być za kilka godzin w miejscu odległym o 700 km.
        Wtedy - wezmę rower na hak mego samochodu.
        • jureek Re: Zimą się jeździ 27.12.11, 14:55
          dar61 napisał:

          > - nie wsiądę na rower zimą, kiedy mam być za kilka godzin w miejscu odległym o
          > 700 km.
          > Wtedy - wezmę rower na hak mego samochodu.

          A latem wsiadłbyś w tej sytuacji? :P
          Jura
      • mruwa9 Re: Zimą się nie jeździ? 27.12.11, 20:47
        ja zima nie jezdze. Bo slisko, a mam za duzo stromych gorek do pokonania po wyjezdzie z domu. Po prostu boje sie.
        • gom1 Re: Zimą się nie jeździ? 27.12.11, 21:57
          mruwa9 napisała:
          > ja zima nie jezdze. Bo slisko, a mam za duzo stromych gorek do pokonania
          > po wyjezdzie z domu. Po prostu boje sie.

          Autorowi wątku chodziło o tegoroczną zimę. Oblodzenia nie są nagminne ;-)
          • mruwa9 Re: Zimą się nie jeździ? 28.12.11, 16:26
            No ale pogody nie przewidzisz. Wyjezdzajac rano do pracy moze byc w okolicach zera, wystarczy, zeby bylo naprawde slisko,w ciagu dnia moze byc i +5 stopni, a wieczorem moze sie okazac, ze trzeba sie przedzierac przez zaspy sniegu. Nie, dziekuje.
      • phantome Re: Zimą się nie jeździ? 28.12.11, 15:46
        Bardziej niż kierowcy i krótki dzień zniechęcają mnie: 1) zamarznięte plamy wody i kałuże na chodnikach oraz udeptany świeży śnieg, którego jeszcze nie zdążyli posypać piaskiem (łatwo o poślizg) 2) ubranie - nigdy nie wiem jak się ubrać bo albo się spocę albo zmarznę :-/
        • gom1 Re: Zimą się nie jeździ? 28.12.11, 17:58
          phantome napisała:
          > zamarznięte plamy wody i kałuże na chodnikach oraz udeptany świeży śnieg

          TEJ zimy?
          • phantome Re: Zimą się nie jeździ? 30.12.11, 15:12
            Tak. Przed świętami padał śnieg w Krakowie. Kila dni, ale napadało tyle, żeby uniemożliwić mi jazdę na moich miejskich, nieco łysych oponach. A zamarznięte kałuże to nic dziwnego. Jeżdżę rano do pracy i przed godz. 8 to normalka.
        • wloczy.kijek Re: Zimą się nie jeździ? 30.12.11, 19:31
          > 2) ubranie - nigdy nie wiem jak się ubrać
          > bo albo się spocę albo zmarznę :-/

          Spróbuj zestawu koszulka termoaktywna + kurtka z membraną albo chociaż wywietrznikami pod pachami. Przyjeżdżasz do pracy, zmieniasz koszulkę na normalny ciuch i nie ma problemu. Poszukaj sobie, są specjalne modele na zimę które odprowadzają pot i trzymają ciepło. Wydatek też nie jakiś wielki. Ja za swoją koszulkę Hi-Tec dałem coś koło 70 zł, więc da się przeżyć, a różnica jest odczuwalna.
      • efka1968 Re: Zimą się nie jeździ? 02.01.12, 16:44
        Prawdopodobnie fenomenem tej zimy jest to, że jest jak każda inna zima - zimna i ciemna. Jak wychodzi się z domu to jest jeszcze ciemno a jak się wraca już ciemno. Widoczność rowerzysty na drodze jest zerowa a nie każdy ma ochotę nosić zółte odblaskowe wdzianko! Poza tym ciężko się ubrać odpowiednio.
        O i pojawia się tzw. zimowy leń objawiającym się brakiem ochoty na cokolwiek. Nie miewasz tego problemu?
        • klemenko Re: Zimą się nie jeździ? 03.01.12, 14:48
          Dało się jeździć przez poprzednie dwie zimy, to tym bardziej da się teraz.
          • Gość: eventhorizon Re: Zimą się nie jeździ? IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.12, 19:15
            lemenko napisał:
            > Dało się jeździć przez poprzednie dwie zimy, to tym bardziej da się teraz.

            czy ja wiem... mrozik (nawet taki do -20) jest na rower całkiem fajny, a taki deszcz i kałuże to mnie zniechęca :D
            poprzednie dwie zimy jeździłem codziennie do pracy (ok.20km tam i z powrotem) teraz niby też jak nie pada.. .ale to juz nie jest taka frajda....
      • boruta_wwa Re: Zimą się nie jeździ? 06.01.12, 12:15
        a w Warszawie jeździ sporo cyklistów i bardzo mnie to cieszy ;-)

        B.
        • flying.rositta Re: Zimą się nie jeździ? 12.01.12, 18:35
          Mnie też to cieszy:) Szkoda tylko, że większość to mężczyźni..
          Dla mnie to pierwsza zima na rowerze i przekonałam się, że wolę już śnieg niż deszcz:)
          • Gość: master Re: Zimą się nie jeździ? IP: *.play-internet.pl 23.01.12, 18:03
            Ja przyznam szczerze ,że chyba tylko kilka razy w życiu jeździłem zimą na rowerze.

            -----
            Grzejniki
      • jureek Re: Zimą się nie jeździ? 03.02.12, 11:01
        Jeździ się. Dzisiaj rano było -12 stopni, a jadąc do pracy spotkałem bardzo wielu rowerzystów. Kobiety, mężczyźni, młodzi, starzy, rowery nowe i stare graty - jest ich teraz zimą trochę mniej na ulicach, ale nie można powiedzieć, że się nie jeździ.
        Chyba wielu ludzi pozbyło się już samochodów i pozostał im tylko rower. W kręgu moich znajomych znam kilku takich.
        Jura
        • jan-w Re: Zimą się nie jeździ? 03.02.12, 15:07
          U nas było odczuwalne -17 dzięki wiatrowi wschodniemu. W Lesie Kabackim wszędzie lód. Spotkałem:
          Rowerzystów - 0
          Spacerowiczów - 2
          Narciarza biegowego - 1
          Trzeba było mocno uważać aby się nie wywrócić. Oczywiście okolcowana przednia opona.
      • adam81w Re: Zimą się nie jeździ? 26.02.12, 20:53
        Ja jeżdżę.
      • bastianq Re: Zimą się nie jeździ? 30.03.12, 17:20
        Jezdzilem cala zime. Snieg w niczym nie przeszkadza.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja