Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    potrącenie rowerzysty

    17.09.14, 10:45
    Środa na ulicach Warszawy - wyborcza.pl
    .09:27
    - Potracenie rowerzysty na ulicy Domaniewskiej przed skrzyżowaniem z Puławską. Kierujący dostawczym fiatem cofnął przed skrzyżowaniem na stojącego za nim rowerzystę. Co prawda rowerzysta też nie powinien znajdować się w tym miejscu, gdyż obok ulicy znajduje się ścieżka dla rowerów. Po kolizji kierujący samochodem odjechał z miejsca nie udzielając pomocy kierującemu jednośladem. Ten, z podejrzeniem złamania nogi trafił do szpitala - relacjonuje nasz reporter Dariusz Borowicz

    Ku przestrodze wszystkim durniom, którzy łamią przepisy i jeżdżą jezdnią, gdy obok jest DDR. Ten człowiek z dostawczaka mógł w ogóle nie zauważyć, że kogoś potrącił, jeżeli rowerzysta był poza zasięgiem lusterek.
    Obserwuj wątek
      • gom1 Re: potrącenie rowerzysty 17.09.14, 11:11
        qulqa napisała:
        > Ku przestrodze wszystkim durniom, którzy łamią przepisy i jeżdżą jezdnią, gdy o
        > bok jest DDR. Ten człowiek z dostawczaka mógł w ogóle nie zauważyć, że kogoś po
        > trącił, jeżeli rowerzysta był poza zasięgiem lusterek.

        A gdyby zamiast rowerzysty był tam skuter albo pieszy, też byś wyzwał go (ich) od durniów?
        • qulqa Re: potrącenie rowerzysty 20.09.14, 14:09
          Gdyby na ulicy poza przejściem był pieszy - też wyzwałbym go od durniów.
          Gdyby był skuter - od durniów wyzwałbym kierowcę dostawczaka. Ale kierujący skuterami zwykle ustawiają się bardziej przewidywalnie.

          Moja prywatna krucjata to walka z idiotami na rowerach, którzy jeżdżą ulicą, gdy mają obok DDR. Sorry, jeżeli jest DDR to przewiduję, że rowerzysta ma być TAM, nie na jezdni.Krucjatę przecie durniom w autach też prowadzę, ale nie na tym forum.

          PS jestem pieszą, rowerzystką, czasem kieruję skuterem, czasem autem.
          • stefan4 Re: potrącenie rowerzysty 20.09.14, 15:09
            qulqa:
            > Sorry

            No problem, pani ministro.

            qulqa:
            > jeżeli jest DDR to przewiduję, że rowerzysta ma być TAM, nie na jezdni.

            Powodów, dla których rowerzyści czasami wolą jezdnnię od DDR-u, może być wiele. Najczęściej tak się dzieje dlatego, że nie da się po niej jechać. Na przykład dlatego, że jest zastawiona zaparkowanymi samochodami. Albo że obok jest plac targowy i połowa straganów stoi na DDR. Albo że śnieg z jezdni uprzątnięto akurat rowerom pod koła, bo tylko tam było wolne miejsce. Albo zbudowano ją bez głowy, aby tylko odfajkować obowiązek, bez którego UE nie wypłaci kolejnej transzy w ramach ,,przyjaznego miasta''.

            Przepis o obowiązkowości używania drogi dla rowerów powinno się jak najprędzej zlikwidować. Droga dla rowerów powinna być tak poprowadzona, żeby rowerzystom ułatwiała jazdę, wtedy nie trzeba będzie ich na nią wyganiać mandatami.

            qulqa:
            > Krucjatę przecie durniom w autach też prowadzę

            Składam Ci za nią wyrazy wdzięczności w imieniu Sprawy.

            qulqa:
            > PS jestem pieszą, rowerzystką, czasem kieruję skuterem, czasem autem.

            Ależ nie, prawdziwą rowerzystką nie jesteś. Bo gdybyś była, to rozumiałabyś, czym różni się sensowna droga dla rowerów od atrap, których pełne są nasze miasta.

            - Stefan
            • nn33 Re: potrącenie rowerzysty 24.09.14, 04:05
              Pochwalam , ciekawe czy w uni też mają taki durny przepis że nie można po szosie normalnie jechać. Niech no kto spróbuje kolarzówką pośmigać po tych naszych badziewiarskich ddr. Traci się całą przyjemność a kierowcy muszą uważać i tyle nie ma żadnego usprawiedliwienia , bo OBOWIĄZUJE zasada ograniczonego zaufania.
            • iffa4 Re: potrącenie rowerzysty 30.09.14, 21:43
              Panie Stefanie, widzę że pan nie zna tej DDR. Piękna nowa, asfalcik, przejazdy przez jezdnię ze światłami, sam miód.
              A i tak niektórzy pedałują jezdnią.
              • stefan4 Re: potrącenie rowerzysty 30.09.14, 23:19
                iffa4:
                > Panie Stefanie, widzę że pan nie zna tej DDR. Piękna nowa, asfalcik, przejazdy
                > przez jezdnię ze światłami, sam miód.
                > A i tak niektórzy pedałują jezdnią.

                No, nie znam, to w jakimś innym mieście...

                A dlaczego pedałują jezdnią? Musi być jakiś powód. Tylko proszę mi nie mówić, że narażają się na kontakt z nieprzyjemną częścią ruchu drogowego tylko przez wrodzoną złośliwość i pasję masochistyczno-samobójczą.

                - Stefan
          • stefan4 Re: potrącenie rowerzysty 20.09.14, 17:52
            Wypadki się zdarzają, nieostrożność też, ale najbardziej karygodne jest to:

            qulqa:
            > Po kolizji kierujący samochodem odjechał z miejsca nie udzielając pomocy
            > kierującemu jednośladem.

            Taka ucieczka zmienia wypadek w przestępstwo.

            Ja też kiedyś stałem na światłach za dostawczakiem, i on się cofnął na mnie, i mnie przewrócił (dla Twojej wiadomości: obok nie było żadnej DDR). Kierowca zaraz wyskoczył z szoferki, zaczął mnie przepraszać i pytać, czy nie potrzebna mi jest pomoc. Nie była potrzebna, bo nic się nie stało ani mnie ani rowerowi. Kierowca popełnił błąd, ale nie był przestępcą ani piratem. Ten, którego Ty opisałaś, jest przestępcą. A tamten rowerzysta jest ofiarą przestępstwa.

            Swoją drogą samochód, z którego nie da się zobaczyć, co się dzieje z tyłu, powinien mieć kategoryczny zakaz cofania w ruchu ulicznym.

            - Stefan
          • uthark Re: potrącenie rowerzysty 22.09.14, 13:46
            "Ale kierujący skuterami zwykle ustawiają się bardziej przewidywalnie."

            Dokadnie. Ustawiaja sie na skrzyzowaniach na srodku pasa ruchu. Kierowca dostawczaka na pewno by go nie widzial.

            Nie mozna cofac bez upewnienia sie, ze nie spowoduje to zagrozenia w ruchu drogowym. To elementarz, ale znajomosc przepisow ruchu drogowego u wielu kierowcow jest bardzo slaba.

            Nie znam tego terenu, ale czasami tak bywa, nie jedzie sie po ddr, gdyz nie prowadzi w kierunku, w ktorym jedzie sie rowerem. Wtedy jedzie sie po jezdni. Czesto ddr nie ma na skrzyzowaniach, wtedy zjezdza sie na jezdnie, pokonuje sie skrzyzowanie jezdnia, do czego rowerzysta wtedy ma prawo (nie ma obowiazku pokonania skrzyzowania pieszo), a potem ponownie wjezdza sie na ddr. Wielu kierowcow - ze wzgledu na slaba znajomosc przepisow ruchu drogowego - nie wie o tym.
            • stefan4 Re: potrącenie rowerzysty 22.09.14, 14:37
              uthark:
              > Nie mozna cofac bez upewnienia sie, ze nie spowoduje to zagrozenia
              > w ruchu drogowym. To elementarz, ale znajomosc przepisow ruchu
              > drogowego u wielu kierowcow jest bardzo slaba.

              Żeby to nie było gołosłowne z tymi przepisami
      • stefan4 Re: potrącenie rowerzysty 17.09.14, 22:17
        qulqa:
        > Ten człowiek z dostawczaka mógł w ogóle nie zauważyć, że kogoś potrącił, jeżeli
        > rowerzysta był poza zasięgiem lusterek.

        Gdyby potrącił TIRem lub autobusem, to mógłby nie zauważyć. Potrącił dostawczakiem i nie zauważył?
      • bill.cosby Re: potrącenie rowerzysty 17.09.14, 23:05
        Błyskotliwa logika - gość z dostawczaka na pewno sprawdził czy jest ścieżka i gdyby nie było to by nie cofał.
      • uthark Re: potrącenie rowerzysty 22.09.14, 13:59
        Na kierowcow dostawczakow i SUV-ow trzeba szczegolnie uwazac. To z ich strony widuje najwiecej drogowego chamstwa.
        • kleha Re: potrącenie rowerzysty 23.09.14, 16:14
          > Na kierowcow dostawczakow i SUV-ow trzeba szczegolnie uwazac. To z ich strony w
          > iduje najwiecej drogowego chamstwa.

          Swym chamstwem na drodze nie dorównują jednak rowerzystom.
          • uthark Re: potrącenie rowerzysty 23.09.14, 17:39
            > Swym chamstwem na drodze nie dorównują jednak rowerzystom.

            Oczywiście. Znacznie przewyższają chamstwo rowerzystów. Chamstwo kierowców powoduje corocznie śmierć tysięcy postronnych osób, a ile postronnych osób ginie w wyniku chamstwa rowerzystów?
          • nn33 Re: potrącenie rowerzysty 24.09.14, 04:08
            Odpitol się od rowerzystów ok?
      • trollbyd Re: potrącenie rowerzysty 24.09.14, 15:13
        "Co prawda rowerzysta też nie powinien znajdować się w tym miejscu, gdyż obok ulicy znajduje się ścieżka dla rowerów. "

        Nie można przejechac kogoś tylko dlatego, że nie przestrzega przepisów. Kierowca nie jest od karania innych użytkowników dróg, od tego jest policja.
        • urko70 Re: potrącenie rowerzysty 01.10.14, 09:33
          trollbyd napisał:

          > "Co prawda rowerzysta też nie powinien znajdować się w tym miejscu, gdyż obok u
          > licy znajduje się ścieżka dla rowerów. "
          >
          > Nie można przejechac kogoś tylko dlatego, że nie przestrzega przepisów. Kierowc
          > a nie jest od karania innych użytkowników dróg, od tego jest policja.

          Stwierdzenie, że rowerzysty nie powinno tam być, nie ma NIC wspólnego z tym czemu zaprzeczasz. To stwierdzenie w żadnym stopniu nie przyzwala na przejechanie kogoś.
          Kolejne zdanie, o karaniu, jest tak samo oczywiste jak i oderwane cytowanego przez Ciebie tekstu.
          • trollbyd Re: potrącenie rowerzysty 01.10.14, 16:00
            > Kolejne zdanie, o karaniu, jest tak samo oczywiste

            Nie dla wszystkich. Niektórzy kierowcy czasami karzą rowerzystów za nieprawidłowe zachowania, np. spychają rowerzystów z jezdni, bo obok jest ddr/ddrip. Mnie jeden ukarał trąbieniem, gdy jechałem zupełnie prawidłowo jezdnią ulicy, w ciągu której nie było ddr lub ddrip.
            • urko70 Re: potrącenie rowerzysty 01.10.14, 22:05
              trollbyd napisał:

              > > Kolejne zdanie, o karaniu, jest tak samo oczywiste
              >
              > Nie dla wszystkich. Niektórzy kierowcy czasami karzą rowerzystów za nieprawidło
              > we zachowania, np. spychają rowerzystów z jezdni, bo obok jest ddr/ddrip. Mnie
              > jeden ukarał trąbieniem, gdy jechałem zupełnie prawidłowo jezdnią ulicy, w ciąg
              > u której nie było ddr lub ddrip.

              Próbowałeś przekłamać czyjeś słowa, a teraz pomijasz to milczeniem. Tak się nie robi.

              Takie "niektórzy czasami" to zdarza się w każdej grupie, równie dobrze można by tu postawić kilku przechwalajacych się na forum rowerzystów, którzy kopią samochody specjalnymi butami czy próbują bić innych ludzi pompką rowerową.

              Mnie tez nie raz spychano, zajezdzano drogę etc.
              • nn33 Re: potrącenie rowerzysty 03.10.14, 10:04
                A mnie kiedyś też wytrąbiono choć jechałem prawidłowo , krzyczał jeszcze ,że nie można na tej drodze jechać rowerem ale zjazd na drogie rowerową był 200m. dalej ,więc niema się co przejmować niech trąbią jak nie znają przepisów
                • uthark Re: potrącenie rowerzysty 03.10.14, 12:58
                  Mojego ojca obtrabiono, gdy też jechał prawidłowo jezdnią. Kierowca kazał mu się wynosić na chodnik, ale gdyby ten sam kierowca wysiadł na chodnik i ojciec by koło niego przejechał na rowerze, to pewnie kazałby wynosić się ojcu na jezdnię.
              • trollbyd Re: potrącenie rowerzysty 10.10.14, 12:58
                Nie "przekłamywałem" niczyich słów. Poczytaj moją wypowiedź dobrze i ze zrozumieniem.
      • robertrobert1 Re: potrącenie rowerzysty 17.10.14, 09:45
        Durniem to ty jesteś! DDRy w Warszawie są tak projektowane, że można nimi dojechać do wszystkich miejsc podroży. DDRy to alejki dla bojażliwych panienek albo trzęsących się starców. Jeśli jadę z prędkością rowną prędkości samochodów to nie będę wjeżdeżał na DDR by bo chwila hamować przed każdym skrzyżowaniem. Ponadto na DDRerze parkują samochody, chodzą matki z wozkami, rozkładają się dostawcy a także są roboty drogowe więc chcąć nie chcąc DDR to nie jest zawsze najbezpieczniejsza opcja dla rowerzysty.
        • nn33 Re: potrącenie rowerzysty 17.10.14, 18:09
          Zgadzam się z tobą . Porobili w Polsce trochę tych dróg ale niestety jak ktoś lubi kolarką pojeździć to na tych drogach raczej se nie pośmiga
        • zambiba Re: potrącenie rowerzysty 21.10.14, 13:24
          zgadzam się ze stwierdzeniem, że
          "DDRy to alejki dla bojażliwych panienek albo
          > trzęsących się starców.... Ponad
          > to na DDRerze parkują samochody, chodzą matki z wozkami, rozkładają się dostawc
          > y a także są roboty drogowe więc chcąć nie chcąc DDR to nie jest zawsze najbezp
          > ieczniejsza opcja dla rowerzysty i jeżdżę DDRami, bo się boję jeździć po jezdni"

          ale nie zgadzam się z
          "DDRy w Warszawie są tak projektowane, że można nimi dojec
          > hać do wszystkich miejsc podroży"

          jako przykład podaję ten z Okopowej zaczyna się i kończy w środku chodnika
          • zbyfauch DDR 21.10.14, 13:27
            de.wikipedia.org/wiki/Deutsche_Demokratische_Republik
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka