adamrac
15.07.05, 12:45
Witam,
Planujemy dwutygodniowa rowerowa wycieczke krajoznawczą po Bialorusi (5-19 sierpien).
Wyjazd jest calkowicie prywatna inicjatywa, szukamy sympatycznych i
wesolych osob do kompanii.
Szczegoly w skrocie:
Termin: 5- 18 (19) sierpnia.
Ilosc miejsc: 8
Ilość wolnych miejsc: 2
Wyjazd: 5 sierpnia rano, jedziemy pociagiem. Powrót do Warszawy 19 sierpnia (pociagiem).
Spanie: w namiotach (+ 1 platny noleg Grodno)
Jedzenie: we wlasnycm zakresie, gotujemy na camping-gazach
Przewidziany koszt: ok 300 - 400 zl (wyzywienie, nocleg w Grodnie, przejazdy, zwiedzanie)
Dystans dzienny: ok 70 km (+-30 km)
Narzedzia, detki itd. kazdy zaopatruje sie we wlasnym zakresie
Organizator: Adam Raczkowski (www.republika.pl/araczkowski)
Kontakt: adamrac@op.pl tel. 501033417
Wiecej szczegolow:
Dlaczego akurat Bialorus? Poniewaz jest niezwykle.
Niezwykla jest bialoruska przyroda (bynajmniej nie wybieramy sie w strefe skazona
czarnobylem, chociaz tam tez jest niezwykle): nieprzebyte puszcze, bagna, malownicze pagorki, czysta woda w jeziorach
i rzekach.
Niewielka gestosc zaludnienia tego kraju sprawia ze czuje sie swojska "dzicz" (58 os/km -
srednio, ale jedna piata mieszkancow mieszka w 2mln Minsku). Ogromne obszary lesne i bagna sprawiaja ze miejscami latwiej
spotkac zubra , dzika lub jelenia niz czlowieka ( :) )...
Niezwykly jest tez brak komercji, kolorowe drewniane wioski, sztuka ludowa,
serdeczni ludzie...
Ustroj. Niewiele sie zmienil od czasow Zwiazku Radzieckiego. Kolchozy pracuja,
propagandowe plakaty wisza, Leniny stoja na cokolach.
Drogi (jezeli sa) sa dobrej jakosci, a kierowcy (jezeli sa) nie jezdza jak wariaci.
Warunki do turystyki rowerowej sa wiec wymarzone.
W zeszlym roku bardzo podobala mi sie dolina Niemna.
Tegoroczny wyjazd jest zaplanowany w ten sposob aby moc sie nasycic
pieknymi widokami z wysokich brzegow tej rzeki i jej doplywow.
Po dojechaniu do Nieswieza zmienimy kierunek na polnocny
i pojedziemy przez Puszcze Nalibokska na Bialoruskie pojezierza,
zahaczajac o Narocz i jeziora Braslawskie.
Pozniej jezeli nam sie uda i starczy czasu pojedziemy kawalek przez
Lotwe: pojezierze Latgalskie i wzdluz Dzwiny.
Przekroczymy granice Lotwewsko-Litewska w Medumi i wyladujemy na Litwie w Turmantas,
gdzie czekac na nas bedzie pociag, ktory zawiezie nas az do polskiej granicy.
Miniemy najpiekniejszych zabytki Bialorusi.
Na szlaku podrozy znajduje sie Grodno wraz z piekna starowka, Bohatyrowicze
- jezeli ktos czytal 'Nad Niemnem', Nowogrodek - dom Adama Mickiewicza, ruiny zamku,
koscioly dominikanow, franciszkanow, farny, Mir - zamek Radziwillow
(znajduje sie na liscie zabytkow UNESCO), Nieswiez - "gniazdo Razdiwillow"
wraz ze wspaniale zachowanym zespolem parkowo-palacowym i licznymi kosciolami...
Oprocz tego mnostwo kosciolow, klasztorow, synagog, cmentarzy, szlacheckich dworow, palacow...
Kazdego dnia chcialbym przejechac okolo 70 kilometrow. Nie jest to dlugi dystans jak na caly dzien podrozy.
Trasa jest tak zaplanowana aby latwo bylo znalezc miejsce do biwaku blisko wody.
W razie upalow nie bedzie wiec problemow z kapielami w ciagu dnia.
Na ten wyjazd moga wiec pojechac osoby ktore, nigdy przedtem nie byly na wyprawie rowerowej.
Mimo to nie polecam tego wyjazdu osobom, ktore zupelnie nie czuja sie na silach.
Koszt niewielki: za zakwaterowanie nie placimy, bo spimy w namiotach, dochozi jedzenie (na Bialorusi nie jest drogie
i mozna wszystko kupic), bilet kolejowy (ok 90 zl z rowerem w obie strony) i wiza na Bialorus (zeszly rok 6 czy 7 dolarow). W zeszlym roku 2 tygodniowy wyjazd
na Bialorus i Litwe kosztowal mnie 300 zl.
Czy potrzeba wiecej zachety?
Jakies pytania?
POZDRAWIAM SERDECZNIE
Adam Raczkowski
PS: Ze wzgledu na tania dostepnosc, ostrzegam: alkoholu nie pijemy 'w czasie' jazdy