Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 10:11
    dawno temu.Kupiłem zimą pedały z koszyczkami i co miałem czekać do wiosny?
    Efekt końcowy wyjechałem(tzw.ślizg niekontrolowant) na środek skrzyżowania na
    mnie rower.Śnieg był to było miękko:).Ostatnio 5.30 rano jadę do pracy szaro,
    deszcz pada potwornie, ja skręcam(przyznaje zbyt szybko i gwałtownie jak na
    te warunki)na zjeżdzie trochę piasku i ... . Rower cały ja kolano,dwa
    tygodnie się goiło. Gdyby nie rękawiczki(gorąco polecam)to bym skóry na
    dłoniach nie miał.Teraz kask kupuję bo szkoda głowy.
    Obserwuj wątek
      • robertrobert1 Re: gleba 31.08.05, 10:18
        Nawet jakbys jezdzil w SPDach to przy bocznych poslizgach rowniez nie bedziesz
        wstanie sie wybronic. Tylko platformy daja te odrobine czasu.
      • Gość: KA Re: gleba IP: 217.153.16.* 31.08.05, 10:20
        Pare lat temu śpieszyłem się na Dworzec Gdański, ciołem równo i nie zauwarzyłem
        łańcucha przeciągniętego wpoprzek uliczki. W ostaniej chwili wybiłem się na
        pedałach i przeskoczyłem nad kierownicą, Rower cały ja cały ale adrenalina na
        tydzień gdy pomyślałem co by było gdybym jednak miał SPD-y czy noski.
        KA
        • Gość: ot Re: gleba IP: *.aster.pl 31.08.05, 11:02
          hehe, ladnie :) ja jezdze teraz w koszykach, moze sobie spdki kupie. W kazdym
          razie chyba jednak jest bezpieczniej jak cos cie trzyma, nie spadaja ci co
          chwile nogi z pedalow i nie ma tych wciec na lydkach :):) ja ostatnio jechalem
          sobie po sciezce rowerowej i babka psa wyprowadzala (sciezka przez taki lasek
          przechodzila) ja tak wolno nie jechalem (kolo 35 pewnie) i widze babke jak
          schodzi ze sciezki to fajnie, jade dalej. Okazalo sie ze jej pies jest po
          drugiej stronie i zaliczylem smycz. Smycz sie jakos zaczepila i poczulem
          szarpniecie ;) Naszczescie smycz sie urwala, mam tylko nadzieje ze pieskowi sie
          nic nie stalo :(
          • Gość: Roberto Re: gleba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 12:26
            No to miales szczescie, ze trafiles na slaba smycz gdyz ja w podobnej sytuacji
            zaliczylem dzwona gdyz wyprowadzany piesek byl wielkosci malego cielaka a smycz
            byla takze pokaznych rozmiarow. Cala sytuacja miala miejsce na chodniku przy
            wjezdzi na sciezke rowerowa i byc moze i bym te zapore zauwazyl ale byla noc a
            w nocy...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka