air191
04.08.06, 14:17
Witam, śledze od niedawna to forum, często śmigam na rowerze, a i owa
tematyka mnie interesuje. Ostatnio będąc we wrocławskim sklepie go-sport
zauwazyłem coś niezwyklego. Rower Kellysa ( www.kellys-
bicycles.com/index.php?module=catalog&cPath=1_71_81&pID=9112 ) przeceniony z
7 tyś zł na 3,5. Pytam w obsłudze skąd taka różnica cen, czy jest wadliwy czy
coś, ze teraz mozna kupić dwa w cenie jednego niemal, tym bardziej mnie to
zdziwiło, bo przeciez ceny rowerów nie ulegają tak driamtralnym zmianą, nawet
sprawdziłem w katalogu rowerowym cena jak przed "promocją". Śmieszyły mnie
troszke odpowiedzi w sklepie na moje pytania, usłyszałem min, że jest to
rower przygotowywany do maratonów a te juz w większosci minęły w Polsce, że
taka miła niespodzianka od sklpeu, pierdoły, babka się nawet wtrąciła i
dodała ze sklep ma taką marże ze sobie moze pozwolić na takie coś, zastanawia
mnie co na to poducent, i co na to osoby które kupiły rower przed zniżka. Bo
przeciez nie jest to ani trick marketingowy, bo co, tylko jakis paradoks,
powiedzcie co o tym myślicie, moze ktoś będzie wiedział coś na ten temat,
było to ok 2 tyg temu, pozdr