Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zarypali mi rower..:(((

    07.09.06, 08:27
    wczoraj wieczorem, w wiezowcu spod moich drzwi...
    nagraly 2 debili kamery, sasiad ktory ich minal na dole mowi, ze rozmawiali
    po polsku lub rosyjsku. Prowadzili rower..dopiero jak wyszli z klatki pedem
    jeden wskoczyl i odjechal...
    Obserwuj wątek
      • mitrof Re: zarypali mi rower..:((( 07.09.06, 11:37
        sąsiad widzia ze ktos dziwnie rozmawiajacy prowadzil Twoj rower i nic nie
        zrobil?
        • camel_3d Re: zarypali mi rower..:((( 08.09.06, 13:18
          nie, bo nie wiedzial, ze to moj rower. Wybiegli z windy i malo go nie
          potracili.. Stad pamieta ich..:(
      • Gość: pitubi Re: zarypali mi rower..:((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 19:20
        szczerze współczuję; mnie też to spotkało jakieś trzy tygodnie temu; to jest
        jakaś plaga, jak morowe powietrze; gdzie te gnoje znajdują popyt na te
        wszystkie rowery; z drugiej strony dziwię się też ludziom, którzy kupują takie
        rowery, na placach itp; przecież do końca nie wiadomo czy są kradzione czy nie;
        byle do wiosny; pozdrawiam
        • Gość: m-kow Re: zarypali mi rower..:((( IP: *.chello.pl 10.09.06, 16:29
          Oni wiedża co kupują, i to jest największy problem, nie tylko rowerowy z resztą.
          Jeżeli gość kupuje za 300 zł rower w dobrym stanie, o którym wie że w sklepie
          musi kosztować 1099 albo 1399, od faceta, po którym na pierwszy rzut oka widać,
          że z rowerem ma tyle wspólnego co z mydłem, mówi że to jego, jeżeli chodzi
          rachunek i gwarancje no to gdzieś tam ma i żeby mu dać nr. komórki to jak
          znajdzie to oczywiście zadzwoni, TO SPRAWA JEST jasna !!! Kupuje się od j.....
          złodzieja podtrzymując zaklęty krąg złodziejstwa. To samo dotyczy zresztą
          samochodowych odtwarzaczy, kół z felgami i wielu innych rzeczy. Ten nabywca, jak
          mu ten sam rower zasuną z piwnicy albo z pod sklepu, jak mu wyciągną odtwarzacz
          z auta anihilując przy okazji szybę, jest pełen oburzenia "co to za złodziejski
          kraj". A sprawa jest prosta,
          Jak napisał artysta Kazik na swojej płycie "Kto kupuje od złodzieja jest kutasem
          niech spie.."
          • Gość: micha Re: zarypali mi rower..:((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 09:43
            Kiedyś mój (na szczęście były)szef kupił śWIADOMIE rower "z wędki". Zapłacił za
            prawie nówkę gianta 2 stówki.Potem pracowicie rozebrał na czynniki
            pierwsze,przelakierował ramę,złożył do kupy ,poobklejał nalepkami scott i
            jeżdził dumny z siebie.Gdy ja , zarabiający znacznie mniej niż on ,kupiłem sobie
            rower za prawie 1000 pln (8lat temu) to wyśmiał mnie ,że jestem frajer.
            Ot . polska klasa średnia rodzi się w bólach....
            Przez 8 lat jeżdzenia RAZ jedyny policjanci sprawdzali mój rower czy nie jest
            kradziony.Na odnalezienie skradzionego roweru przez policję nie ma co nawet liczyć.
            • Gość: m-kow Re: zarypali mi rower..:((( IP: *.crowley.pl 11.09.06, 12:22
              Teraz podobno przynajmniej nie świrują tak przy przyjmowaniu zgłoszeń.
              Kiedy 5 lat temu jakiś ..... uwolnił mnie od roweru odpiłowując go przez
              godzinę ( tak to oceniam po ilość petów po "fajrantach", które leżały na
              podłodze ) to największy cyrk był z tym żeby Pan Policjant spisał te wszystkie
              rzeczy na papierkach ( był zestaw tradycyjny " może będziemy musieli wezwać,
              trzeba będzie przyjść do nas, może zwolnić się z pracy, szczerze Państwu powiem
              że szanse są bardzo małe ". Przez pół roku wyznawałem potem teorię, że z tym
              obcinaniem złodzejowi dłoni to może i nie jest taki zły obyczaj...
            • skuter70 Re: zarypali mi rower..:((( 11.09.06, 13:16
              Gość portalu: micha napisał(a):

              > Przez 8 lat jeżdzenia RAZ jedyny policjanci sprawdzali mój rower czy nie jest
              > kradziony.

              przez 20 lat mojego jezdzenia nie sprawdzal mnie nikt nigdy

              ale powiem , ze moj brat odzyskal resztki roweru gdy policja
              zlikwidowala "dziuple"
              • Gość: Jacu Re: zarypali mi rower..:((( IP: *.icpnet.pl 11.09.06, 13:53
                Też nigdy żaden policeman nie szukał żandych numerów czy czegokolwiek na moich rowerach i rowerach znajomych - co innego sprawdzanie imei'a komórki.

                • jacektatarek Re: zarypali mi rower..:((( 12.09.06, 08:29
                  W takim razie zapraszam do Poznania.Tutaj rowerzyści są pod specjalną opieką
                  policji.Wszystko Wam sprawdzą a zwłaszcza stan trzeźwości.
      • Gość: rowerzysta papiery... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.06, 21:39
        A aukcje internetowe? Ktoś może przecież powiedzieć, że kupił sobie nowy rower, a ten sprzedaje tanio, bo jest używany... Papiery?! Gdzieś zgubił... Ciekaw jestem ilu ludzi kupiłoby droższy rower (np. +200zł) tylko dlatego, że jest z papierami.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka