ann.k
19.03.03, 11:49
witam wszytskich
jak w temacie - mam rower kupiony w supermarkecie, na ktorym jezdze sporo,
ale tylko po miescie i po trasach "plaskich" - wielokrotnie wybieralam sie
nim w dalekie trasy, ale takie, gdzie jechalo sie po rownych drogach, lub
nawet szosach; problemow z nim zadnych nie mam (jak na razie), w trasie tez
mnie nie zawodzil;
pomijajac wasze zdanie na temat tego typu rowerow i powody, dla ktorych
zdecydowalam sie na zakup takiego, nie innego, mam pytanie:
czy spotkaliscie sie z jakimis konkretnymi przypadkami, ze faktycznie rowery
z supermarketow okazaly sie gniotami? chodzi mi o jakies szczegolne usterki,
o czesci, ktore zuzywaja sie szybciej i czesciej niz w rowerach markowych;
i jeszcze jedno: czy mozna na takim rowerze wybrac sie w jakas trudniejsza
trase? mysle tu o Bieszczadach lub Beskidach i o wytrzymalosci ramy i osi
kół;