Gość: Jaga
IP: 192.176.5.*
29.11.06, 15:45
Znacie, kobiety, taki problem, ze chcialybyscie zerwac sie ze smyczy i
pojechac samotnie rowerem gdzies w swiat, same sobie wymieniac szprychy i
likwidowac bicie na tylnym kole, same palic ognisko nad pustym brzegiem
jeziora, ogladac zachod slonca w gorach itd