Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rowerem ze stoku, zamiast nart

    IP: *.gprspla.plusgsm.pl 01.12.06, 13:03
    Tak sobie siedzę w domu i wpadłem na pomysł że tej zimy pojade w gory na stok
    narciarski i bede zjeżdżał rowerem. I teraz kilka pytań, czy da się zapakować
    z rowerem na wyciąg?czy zjeżdżać na kolach 26?kierownica wysoko czy nisko i
    czy takie cos jak to się do tego nadaje:
    rowery-happy.pl/product_info.php?manufacturers_id=33&products_id=666&osCsid=4021e310c24604b7bb66ecf59a23e616
    Mam ramę 21, rower ma nowe w miarę dobre koła
    A pozatym do ilu można się rozpędzić na stoku przy w miare dobrze ubitym śniegu?
    Obserwuj wątek
      • sharleena Re: Rowerem ze stoku, zamiast nart 01.12.06, 14:57
        w mojej rodzinie jest osoiba, która czeka na nerkę. napisz kiedy i gdzie
        będziesz zjeżdżał, bo czas transportu ma tu istotne znaczenie.
        • Gość: kondor Re: Rowerem ze stoku, zamiast nart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 17:07
          sharleena - nerki szukaj gdzie indziej.Wątpię aby narciarze wpuścili go na
          trasę.Nerka jak i serce może być kijkiem przebite.
          Na super przygotowanej śnieżnej trasie to i ponad 200km/h "poleci"
          kraiczek - dobrze radzę nie próbuj tego pobijać.
        • drogibronislaw Dobre!!!!!! 02.12.06, 00:56
          Dobre!!!!!!
      • Gość: yu Re: Rowerem ze stoku, zamiast nart IP: *.icpnet.pl 01.12.06, 17:28
        Alex Krycek z The X Files skonczyl bez lewej reki...
        • Gość: mtbmaniak Re: Rowerem ze stoku, zamiast nart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 20:04
          z tego co wiem to na stokach jest zabronione jezdzenie :P bo nawet jak jest
          ubity to sie prawdopodobnie zakopiesz, a 2 to v- brake sa do bani na zime sam
          jezdzilem z gorek i wogole i wiem ze sie zapychaja
          lepiej sobie gdzies indziej pojezdzij :P
      • jarod17 Re: Rowerem ze stoku, zamiast nart 01.12.06, 20:25
        Jezdzilem kiedys po stoku w Rzeczce, nic specjalnego
        Nawet na ubitym sniegu kola sie zapadaja, nie da sie nawet tylnego kola
        zarzucic, mozna tylko zjezdzac prosto i zatrzymywac sie na muldach ehh.
        Probowalem sprowokowac upadek nadrzucajac tyl - bardzo trudne.
        A na pewno zaden rowerzesyta nie bedzie na stokach mile widziany
      • Gość: Sławek Rz. Re: Rowerem ze stoku, zamiast nart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 23:16
        video.google.com/videoplay?docid=-105753439841136570
      • Gość: bassPL Chopok-opcja letnia IP: *.aster.pl 02.12.06, 01:03
        www.jasna.sk/page01.php?id=141
        wygląda ciekawie
        • Gość: lukasz Re: Chopok-opcja letnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 21:51
          w tamtym roku padl nieoficjalny rekord na Czarnej Gorze - 115km/h
          Ale na sztywniaku i to jeszcze z Vkami nie radze nawet probowac pobic tego
          rekordu...

          A ta jasna chyba przyatakuje w przyszlym roku - jak cos podziele sie wrazeniami.

          W tym roku z czeskim gor, to bylem na szpindlerowym - karnet 35zl na caly dzien
          - maksymalnie chyba 16 wjazdow,(wjazd co 30minut) zrobilem z 10 zjazdow i mialem
          dosc. Trasa zjazdu ma ok 6km. Super techniczna traska, pare miejsc z szybkimi
          partiami.
          • Gość: lukasz Re: zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 23:16
            tnij.com/dh241
            skocznia garmisch-partenkirchen
            zawodnik jakis z niemcow ;)
            z przodu boxxer rok 99 150mm skoku, dee maxy, magura gustaw, a ramka to jakas
            niemiecka produkcja (chyba jednozawias jak dobrze widze)...

            Pierdykniecie przy ladowaniu mial zarabiscie duze, ledwo to utrzymal, predkosc
            na najezdzie, mysle ze cos kolo 80km/h a odleglosc, trudno mi powiedziec
      • piusss lol 03.12.06, 14:41
        człeku jeśli już chcesz się zabić, to choć zrób to w dobrym stylu - kup sobie
        rower dh tudziez do FR i kolcowane opony. Chociaż może nie - wtedy jeszcze
        skończysz z dziurami w ciele.
        Jezdziłam po śniegu i lodzie. Doprawdy nie potrzeba dużych wysokości, żeby
        stracić panowanie nad rowerem.
        • Gość: kraiczek Re: lol IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.12.06, 19:37
          Widzę że mój pomysł wydaje się wszystkim desperacki, to może jednak pozjeżdżam
          ze stoku narciarskiego na nartach...:) Jak rower się zakopuje to nie ma sensu,
          dokładnie to sobie wyobrażałem to tak że rozpędzam się do 30-40km/h i wtedy
          wywrotka w puch śniegowy, ale na puchu to się pewnie do 10 rozpędze:(
      • Gość: gosc Re: Rowerem ze stoku, zamiast nart IP: *.crowley.pl 08.12.06, 08:54
        Mnie też to jara. Na razie teoretycznie, bo śniegu nie ma i nie w wysokich
        górach, takich raczej drobniejszych. Tak czy inaczej ja zanabyłem łilera pro 39
        bo ma tarcze. Z fałkami to raczej bez sensu
      • Gość: kashiash Re: Rowerem ze stoku, zamiast nart IP: 62.233.164.* 08.12.06, 16:05
        Z autopsji wiem ze jazda po sniegu z góry np po nartostradzie jest
        bezpieczniejsza od jazdy z gory bez sniegu! A bez sniegu jeżdzą setki ludzi.
        Niestety Twoj rower nie bardzo sie do tego nadaje. Szczegolnie hamulce - jak
        sie mocniej rozpedzisz nie beda w s stanie cie zatrymac np przed grupką dzieci
        ze szkólki narciarkiej ;).
        Siodelko im nizej tym bezpieczniej, kierownica na odwrót.
        Moj rower juz czeka na snieg, obony z kolcami tez. Tylko złamane ramie sie zbyt
        wolno zrasta po ostatnim OTB :(
        • piusss Re: Rowerem ze stoku, zamiast nart 08.12.06, 22:49
          Nie chodzi tylko o sam upadek, ale o fakt, że to nie takie proste po śniegu
          jeżdzić. A w puchu człowiek się zagrzebuje.
          Zresztą wszyscy chyba wiemy jak jest na stokach - jak sie trafi kawałek
          oblodzony to szczerze współczuje jak nei będzież miał opon z kolcami. Ja kiedyś
          na prostej drodze z praktycznei żadną prędkością wywróciłam się z całym
          rowerem. Krwiaka na tyłku miałam przez chyba bity miesiąc
          • Gość: kashiash Re: Rowerem ze stoku, zamiast nart IP: 62.233.164.* 09.12.06, 08:30
            na stoku gdzie snieg jest ubity to rower sie nie zapada w sniegu. A newet jesli
            gdzies kola wejda glebiej w snieg to tylko lekko przyhamuje rower... co dodatni
            wplywa na bezpiecenstwo jazdy.
            Opony z kolcami sa wskazane. Wywrocic sie mozna takze latem a krwiaki wtedy sa
            wieksze o zdarciach tylka czy lokci na asfalcie nie wspomne.
          • piusss Re: Rowerem ze stoku, zamiast nart 11.12.06, 20:50
            *będziesz
            jeja jaka gafa...
      • Gość: Sławek Rz. A może sprawisz sobie coś takiego?: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 21:26
        www.ktrakcycle.com/
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka