markko57
14.05.03, 18:05
Rower 4 lata ok. 2000km. Jeszcze nienaprawiany, lancuch smaruje co 2
tygodnie jakims czeskim psikaczem, ktory dostalem w sklepie. Od pewnego
czasu cos jakby mi przeskakiwalo, czy stukalo w jednym polozeniu korby. Z
poczatku myslalem, ze to cos w torpedzie, ale wystepuje tylko i wylacznie na
jednym trybie z tylu - najmniejszym, na ktorym najczesciej jezdze. Objaw
nasila sie przy silnym nacisku na pedal, a praktycznie zanika przy takim
jalowym pedalowaniu. Mnie to denerwuje i martwie sie ze moze mi rower sie
rozkraczyc gdzies w terenie , a jezdze dosc dlugie trasy. Moze mi ktos
pomoc? Rowerowe pozdrowionka