Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zakup siodełka - dylemat

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 19:14
    witam,
    stoje przed dylematem wyboru siodełka do roweru miejsko-trekingowego. Dylemat:
    kupić zwyklą szeroka kanapę na spreżynach czy wąskie siodło żelowe? OPtuję za
    kanapą ale gdzieś wyczytałem że nie nadaje się na długie wypady za miasto.
    będą to wycieczki kilkudziesięciokilometrowe, w wakacje możliwe codziennie.
    jakie są minusy kanap oprócz tego że wyglądają cokolwiek archaicznie? niestety
    musze kupić na allegro bo nie mam w pobliżu sklepu z wyborem siodełek. Może
    ktoś juz dokonywał takiego zakupu?
    Obserwuj wątek
      • Gość: drobo Re: zakup siodełka - dylemat IP: *.petrus.pl 03.05.07, 22:42
        kilka uwag choćby tu:

        www.wrower.pl/sprzet/siodelko/siodelko.php
        • Gość: Gonzo Re: zakup siodełka - dylemat IP: *.ztpnet.pl 03.05.07, 22:47
          Osobiście używam siodełka Brooks i jestem superzadowolony.
          • Gość: drobo Re: zakup siodełka - dylemat IP: *.petrus.pl 03.05.07, 23:43
            cena jednak odstrasza, choć niewątpliwie mają renomę...
            • Gość: Slav4 Re: zakup siodełka - dylemat IP: *.zicom.pl 04.05.07, 08:43
              Na bolący tyłek recepta jest jedna: jeździć aż przestanie :o)
              To co boli to tak naprawdę słabe mięśnie pośladkowe, nieużywane
              przy "normalnym" siedzeniu na fotelu czy kanapie. Do tego dochodzi zmęczenie
              nóg po kilku/kilkunastu kilometrach i coraz większa częśc ciężaru ciała siada
              na "piątym punkcie podparcia" z wiadomym skutkiem :o)
              Siodło ma podpierać kości kulszowe (dlatego damskie są szersze) a to czy jest
              to kanapa, czy "ceratka na desce" to naprawdę bardzo indywidualna sprawa.
              Oczywiście do wyczynu tylko długie i wąskie, umożliwiające balans na
              podjazdach, ale nie o tym chyba piszemy.
              Jeśli optujesz za kanapami, to np. tu masz taką fajną "usportowioną" kanapę.

              www.rower.com.pl/rowery-akceroria/5234siod%C5%82o-velo-plush.html
              Żona zeszły sezon przejeździła na bardzo podobnym i ani razu przez 4000 km się
              nie skarżyła na obtarcia. Być może to sprawa anatomii. Zresztą jeśli planujesz
              dłuższą jazdę w upale, to prewencyjnie możesz zastosować Sudokrem albo zasypkę
              Alantan (z zasypką są pewne kłopoty przy aplikacji :o))) - kto z Panów używa
              ten wie o czym pisze :o)
              • Gość: Super Zgred Re: zakup siodełka - dylemat IP: *.dream.net.pl 05.05.07, 07:52
                Witam ! Jeżeli jeszcze nie dokonałaś zakupu,to polecam również,to co proponuje
                Slav.Sam eksploatuję takie dwa siodełka (w dwóch rowerach).Sprawują się
                wspaniale.Bywa,że spędzm na rowerze do kilkunastu godzin,bez zadnych
                sensacji.Nie bez znaczenia jest też cena.A gdy trafi się już sensacja to
                polecam maść TRAVOCORT (wydaje się z przepisu lekarza-dermatologa).Pozdrawiam !
              • Gość: sychu Re: zakup siodełka - dylemat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 15:07
                "Jeździć, aż przestanie" -> to masochizm. Ja tam wole pastować swoje siodełko
                niż tyłek ;-). Czynnie uprawiam turystykę rowerową i wiem, że gdy spędza się "w
                siodle" większą część doby przez 2 tygodnie to nie wystarczą półśrodki. W takich
                wypadkach nawet jeśli ktoś nigdy nie miał problemów z "siedzeniem" może się
                rozczarować. W moim przypadku brooks jest optymalnym rozwiązaniem.
                Co do siodła "Velo Plush" to miałem nieszczęście na nim jeździć. Bardzo
                nietrwałe, wykonane z bardzo słabego materiału. Nie przetrwało nawet sezonu. Mój
                brooks to standardowa (wielgachna) B17 i rzeczywiście przy karkołomnych zjazdach
                się nie sprawdza... mam za to komfort, trwałość i jakość wykonania.
            • Gość: sychu Re: zakup siodełka - dylemat IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.07, 16:55
              Brooks wart jest każdej ceny! Gdy już się "złamie" (dostosuje profil do anatomii
              właściciela) pozostaje niczym nie ograniczona przyjemność z jazdy.
              • user0001 Skórzane siodełko a klimat. 05.05.07, 08:07
                Roweru używam przez cały rok. Rower stoi po 8 godzin pod gołym niebem, zarówno w
                upale, deszczu jak i w siarczystym mrozie.
                Jak siodełko skórzane reaguje na takie traktowanie?
                • Gość: Gonzo Re: Skórzane siodełko a klimat. IP: *.ztpnet.pl 05.05.07, 12:08
                  Jak inwestuję w porządne siodełko, to juz o nie dbam (np specjalna pasta brooks
                  do siodełek), w wypadku deszczu pokrowiec Sigma (przeznaczony do ochrony
                  siodełek w czasie transportu na bagażniku samochodowym).
                • Gość: sychu Re: Skórzane siodełko a klimat. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 14:39
                  Niestety skórzane siodełka nie są "bez obsługowe" trzeba je regularnie
                  konserwować. Do swojego używam pasty brooks, przetrwało bez problemowo już
                  niejedną błotno-śnieżną wyprawę, ale nie oszukujmy się jest dużo mniej odporne
                  na wilgoć niż "plastikowe" siodełka. Wystarczy jednak dobry pokrowiec i po
                  problemie.
      • uruk-hai Re: zakup siodełka - dylemat 04.05.07, 23:40
        www.brookssaddles.com/
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka