Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    maly apel w kwestii kultury

    02.06.03, 13:54
    proponuje, aby piszac, zarowno na to forum, jak i w
    xiedze gosci, unikac stosowania silnie nacechowanych
    wyrazow typu "zajebiscie", "gowniarstwo", "holota" - o
    tym, ze nie konczy sie to najlepiej, mozna sie
    przekonac np. na preclu.
    Obserwuj wątek
      • roweroraffi Re: maly apel w kwestii kultury 02.06.03, 15:06
        olecky napisał:

        > proponuje, aby piszac, zarowno na to forum, jak i w
        > xiedze gosci, unikac stosowania silnie nacechowanych
        > wyrazow typu "zajebiscie", "gowniarstwo", "holota" - o
        > tym, ze nie konczy sie to najlepiej, mozna sie
        > przekonac np. na preclu.

        Fakt, ale jak się widzi kilku ludkó, którzy psują swoim żenującym zachowaniem
        piękną ideę Masy, to aż się scyzoryk w kieszeni otwiera i niestety nawet mi
        nerwy puszczają!!! Sorry jeżeli uraziłem kogoś zupełnie niewinnego natomiast
        jezeli chodzi o Masowych zadymiarzy, to dla mnie Oni zawsze będą (CENZURA).
      • gotox Re: maly apel w kwestii kultury 04.06.03, 14:40
        olecky napisał:

        > proponuje, aby piszac, zarowno na to forum, jak i w
        > xiedze gosci, unikac stosowania silnie nacechowanych
        > wyrazow typu "zajebiscie", "gowniarstwo", "holota" - o
        > tym, ze nie konczy sie to najlepiej, mozna sie
        > przekonac np. na preclu.

        Zajebiście – owszem zgadzam się.
        Ale hołota i gówniarstwo?
        Zastanówmy się:
        Młodzieniec jadący na rowerze, plujący na samochód i sporadycznie go kopiący –
        młody buntownik, dziecko z problemami, rozbójnik, margines społeczny
        (niestety wyjątkowo szeroki)...
        Czy wg Kolegi słowa: złodziej, gwałciciel, chuligan, wandal, romantyk,
        miłośnik są także silnie nacechowane?
        Czy Kolega twierdzi, że nazywanie oczywistych rzeczy po imieniu to brak
        kultury?
        • olecky Re: maly apel w kwestii kultury 04.06.03, 16:45
          zalezy co chcesz osiagnac.

          jesli chcesz cos odreagowac, czujesz sie czyms
          sfrustrowany (np. tym ze nie zareagowales wtedy kiedy
          bylo trzeba), to dalej, go on, na pewno poczujesz sie lepiej.

          jesli chcesz podkreslic swoja odrebnosc, fakt ze nie
          identyfikujesz sie z takimi zachowaniami, to sukces
          bedzie co najwyzej polowiczny - Ty poczujesz sie lepiej,
          ale wiekszosc obserwatorow skojarzy jedynie ze sie zarli,
          a nie dlaczego, o co, i kto mial racje

          jesli natomiast chcialbys, zeby nastepna masa obyla sie
          bez takich zachowan, to zdecydowanie nie tedy droga.

          jeszcze raz polecam lekture precla z ostatniego miesiaca,
          a szczegolnie tych watkow w ktorych udzielal sie poczciwy
          skadinad rafal ewertowski.
      • gotox Re: maly apel w kwestii kultury 04.06.03, 18:26
        Pozwolę sobie zacytować kolegę Olecky:

        Re: rispekt dla policji, joby dla gowniarstwa
        Autor: olecky@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 02-06-2003 10:21

        „(...)
        ci rozsadniejsi musza troche
        pilnowac porzadku i upominac glabow.

        mysle tez, ze spora czesc "bydla" wynika nie ze zlej
        woli, ale z niskiego poziomu kult.
        (...)”

        Rozumiem, Kolego Olecky, że Kolega zmienił zdanie jeżeli chodzi o stosowania
        silnie nacechowanych
        wyrazów w ciągu 2,5 godzin.

        (maly apel w kwestii kultury
        Autor: olecky@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 02-06-2003 13:54)

        Nie życzę sobie być pouczany przez osobę która nie stanowi żadnego autorytetu
        w dziedzinie na temat której się wypowiada.

        Sądzę, że nie uraziłem nikogo nazywając mój wątek „Co zrobić z hołotą na
        masie”.
        Kolega Olecky próbował wytłumaczyć mnie co chciałem osiągnąć używając
        słowa „hołota”.
        Obawiam się, że Koledze się to nie udało.
        Słowo „hołota” (także i „bydło”) najdobitniej opisuje pewną grupę ludzi
        biorących udział w masie. Dzięki temu słowu nikt nie powinien mieć wątpliwości
        o kim jest mowa – czyli chciałem jedynie osiągnąć pełne zrozumienie wśród
        czytelników.

        A tak z innej beczki, kim są „Strzelcy” jeżdżący po Warszawie? Czy to jest
        patrol? Mają godło Ursynowa na ramieniu i krótkofalówki – mijałem ich dzisiaj
        na rowerze.

        Pozdrawiam.
        • roweroraffi Re: maly apel w kwestii kultury 05.06.03, 06:48
          gotox napisał:

          > Sądzę, że nie uraziłem nikogo nazywając mój wątek „Co zrobić z hołotą na
          > masie”.
          > Kolega Olecky próbował wytłumaczyć mnie co chciałem osiągnąć używając
          > słowa „hołota”.
          > Obawiam się, że Koledze się to nie udało.
          > Słowo „hołota” (także i „bydło”) najdobitniej opisuje p
          > ewną grupę ludzi
          > biorących udział w masie. Dzięki temu słowu nikt nie powinien mieć
          wątpliwości
          > o kim jest mowa – czyli chciałem jedynie osiągnąć pełne zrozumienie wśród
          > czytelników.

          Bardziej się pokłóćcie jakby to cokolwiek dawało... trzeba reagować na
          zadymiarzy a nie kłócić się czy są hołotą, bydłem, plepsem itp czy nie. Olecky
          cokolwiek by o Nim nie powiedzieć czyni to już od dawna zwracając uwagę,
          tłumacząc itp (bo nie używamy przemocy na Masie-choć czasem chyba by się
          przydało) a o to chyba nam chodzi. Gdyby każdy, któremu choć tropchę zależy na
          tym by Masa wypadła dobrze wyszedł z szarego tłumu i zwrócił uwagę takim
          osobom, to Masa w mig by się pozbyła jednego bardzo dużego problemu - tylko ot
          muszą robić wszyscy, albo większość! Niech tacy delikwenci czują, że nie są
          mocni w tłumie, bo jak spowodują zadymę to tłum im nie pomoże!!!

          >
          > A tak z innej beczki, kim są „Strzelcy” jeżdżący po Warszawie? Czy
          > to jest
          > patrol? Mają godło Ursynowa na ramieniu i krótkofalówki – mijałem ich dzi
          > siaj
          > na rowerze.

          Strzelcy... ja nie znam... może jakaś nieformalna grupa, czy firma kurierska,
          albo Ochrona (agencja Strzelec istnieje i pilnuje o ile pamiętam w Łazienkach-
          takie dziadki co by Ich objechał 15-latek na BMX-ie :-))) ). W każdym razie nie
          jest to Patrol... powiem nawet że na żadnym z trzech moich Patroli nie
          widziałem gości z krótkofalówkami i godłem Ursynowa.
          • olecky Re: maly apel w kwestii kultury 05.06.03, 10:03
            roweroraffi napisała:

            > Bardziej się pokłóćcie jakby to cokolwiek dawało...

            no, przynajmniej jest jakas dyskusja ;-)

            > trzeba reagować na zadymiarzy

            ano trzeba. a dwakroc reaguje, kto w pore reaguje.

            > agencja Strzelec istnieje i pilnuje o ile pamiętam w
            Łazienkach-
            > takie dziadki co by Ich objechał 15-latek na BMX-ie
            :-))) ).

            ale zuze kiedys dogonili ;-)
        • olecky Re: maly apel w kwestii kultury 05.06.03, 09:59
          gotox napisał:

          > Rozumiem, Kolego Olecky, że Kolega zmienił zdanie
          jeżeli chodzi o stosowania
          > silnie nacechowanych
          > wyrazów w ciągu 2,5 godzin.

          no coz, nikt nie jest doskonaly, skladam wyrazy samokrytyki.

          a zdanie mozna zmienic w czasie nawet krotszym, jak sie
          przeczyta n+1 podobnych wypowiedzi, a nastepnie sie
          zacznie zastanawiac gdzie ci wszyscy przyzwoici byli
          podczas samej masy.

          > Nie życzę sobie być pouczany

          zapewne goscie, ktorzy przejezdzali na czerwonym,
          skracali po chodniku itp. tez sobie nie zycza byc
          pouczani. zreszta ja rowniez nie lubie byc pouczany,
          takie zycie.

          sprobujmy z innej strony - jesli zostaniesz zatrzymany
          przez policje za jakies wykroczenie drogowe, to jak
          myslisz, w jakim wypadku bedzie wieksza szansa na skruche
          i poprawe - czy wtedy kiedy policjant zacznie pouczanie
          od "dzien dobry, dokumenty poprosze", czy wtedy gdy
          zacznie od "wyskakuj smieciu z dokumentow"?
          • gotox Re: maly apel w kwestii kultury 05.06.03, 13:49
            > agencja Strzelec istnieje i pilnuje o ile pamiętam w
            > Łazienkach-
            > takie dziadki co by Ich objechał 15-latek na BMX-ie

            Dziadki to nie były, to byli kolesie tak na oko 18 – 23 lata. Było ich pięciu
            i zwrócili uwagę straganiarzom na rogu Chełmskiej i Sobieskiego żeby się nie
            rozstawiali przy drogach rowerowych. Trochę wyglądali jak straż miejska na
            rowerach...

            > sprobujmy z innej strony - jesli zostaniesz zatrzymany
            > przez policje za jakies wykroczenie drogowe, to jak
            > myslisz, w jakim wypadku bedzie wieksza szansa na skruche
            > i poprawe - czy wtedy kiedy policjant zacznie pouczanie
            > od "dzien dobry, dokumenty poprosze", czy wtedy gdy
            > zacznie od "wyskakuj smieciu z dokumentow"?


            Najpierw trzeba mieć tworzywo, żeby w nim rzeźbić – a nie każdy rozumie co się
            do niego mówi.

            A tak z innej beczki, to ja trochę inaczej podchodzę do sprawy policji i
            łamania przepisów. Dosyć dobrze się orientuję w przepisach i wiem co mi wolno
            a co nie i przede wszystkim wiem co wolno policjantom. Podstawowa sprawa to
            nie być zatrzymanym – czyli po prostu nie łamać prawa. Jeżeli już jestem
            zatrzymany to albo za to, że złamałem przepis (a jeżeli już tak jest – to
            zrobiłem to świadomie), albo w ramach rutynowej kontroli.
            Już raz dostałem mandat. Nie zgadniecie za co. Uwaga! Za jazdę na rowerze.....
            po Nowym Świecie i...... po pasie dla Autobusów!!! Nie żartuję. Doskonale
            wiem, że rowerzyści nie mogą jeździć po Nowym a szczególnie po pasach dla
            autobusów... Dostałem 100. I oczywiście przyjąłem mandat ponieważ zatrzymały
            mnie szczeniaki z prewencji, które, co tu dużo mówiąc, miały ubaw po pachy i
            musiały mi wlepić coś – a to było najlepsze. (nie wspomnę, że kazali mi
            pokazać kartę rowerową po tym jak pokazałem im dowód...). Złożyłem odwołanie
            na kolegium i dostałem listem odpowiedź, że zgadzają się ze mną i już.
            Od tamtego momentu nie szanuję policji, bo na taki szacunek nie zasługują (no,
            nie wszyscy oczywiście, ale większość i z wyjątkiem kolesi na motocyklach –
            oni są jacyś inni). Mógłbym jeszcze kilka sytuacji opisać ale mi się trochę
            nie chce. :)
            I szczerze mówiąc ich pouczenia nie są dla mnie nic warte, bo znam przepisy –
            jeżeli je złamię – ponoszę za to odpowiedzialność i już. A jak policjant mi
            wyskoczy z „wyskakuj śmieciu z dokumentów” to zgłosi się skargę, a świadek
            zawsze się znajdzie. I wbrew pozorom – załatwienie takiej sprawy w „legalny”
            sposób jest baardzo łatwy, o ile jest się pewnym tego, co się zrobiło.

            A tak przy okazji, ja też zwracałem uwagę na masie pewnym typkom, ale często
            ja byłem jeden a ich kilkunastu...
            A poza tym ile można gadać.... Tylko raz wtórowała mi jakaś dziewczyna.
            Tych ludków jest naprawdę dosyć dużo na masie i zdaję sobie sprawę, że to jest
            naprawdę duży problem co z tym zrobić...

            I fajnie by było gdyby na forum było więcej uczestników :) a nie jak dotąd –
            kilku :)

            I jeszcze mam pytanko. Gdzie można dostać teraz gaz do trąbki, bo mi się
            skończył – kupowałem kiedyś na Legii, potem w pasażu przy remoncie a teraz nie
            wiem..... :(

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka