Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    02.07.07, 08:57
    czy ktoś z forumowiczów jeździ na czymś takim?

    www.rower.com.pl/index.php?main_page=product_info&cPath=6_698_542_549&products_id=6698

    planuję zakup roweru, właśnie w podobnej cenie, i ten mi się podoba. co o nim
    sądzice lub jaki w podobnej cenie polecacie?

    a dla żony:

    www.rower.com.pl/index.php?main_page=product_info&cPath=6_698_542_549&products_id=6699

    bedziemy uprawiać rekraacyjną turystykę ale bezdroży nie będziemy omijać :-)
    Obserwuj wątek
      • new_machine Re: pytanie 02.07.07, 10:09
        Nie jestem fachowce, ale duzo z mezem jezdzimy na rowerach, on ma podobny do
        tego "twojego" a ja bardzo podobna damke, jest ok ale polecalabym rower z
        blotnikami (przydaja sie i za taka cene powinny byc w komplecie) i swiatlami
        (chyba nawet wg przepisow, sprzedawca nie moze sprzedawac roweru bez swiatel
        dzwonka), dodatkowo polecam opony kierunkowe polterenowe, sprawdzaja sie na
        szosie i gdy zjezdza sie w boczne trasy, polne i lesne drogi. Jesli bedziecie
        jezdzic po wertepach, to chyba trzeba inna kierownice, na tych jest napisane, ze
        sie nie nadaja do offroadowego jezdzenia.
      • Gość: Jacu Re: pytanie IP: *.icpnet.pl 02.07.07, 10:57
        W lekkim plaskim terenie takie rowery spisuja sie niezle, ale piaski, strome
        szutrowe podjazdy i inne trudniejsze fragmenty beda bardzo mczace.

        Do jazdy po szlakach rowerowych bez problemu, z niektorymi szlakami pieszymi
        moga byc problemy, ale skoro oboje bedziecie mieli podobny sprzet to latwo sie
        dogadacie...
      • Gość: cykloza Re: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 11:11
        jeśli będziecie państwo uprawiać cykloturystykę to te dwa rowery raczej nie bedą
        dobrym wyborem. Chyba wszyscy zgodzimy się że rowery jaki i samochody mają
        własne przeznaczenie. I tak do ślubu nie pojedziemy furgonetką a na leśne
        bezdroża nie wjedziemy sportowym wozem.
        Rowery z tych linków to rowery crossowe. One raczej są konstruowane z myślą o
        jeździ sportowej a nie rekreacyjnej(choć i tak osprzęt jest słaby po prostu).
        Owszem - można na nich miło spedzać czas ale na wycieczki polecam zwykły miejski
        rower z bagażnikiem, błotnikami, zapewniający bardziej wyprostowaną sylwetkę.
        Wystarczy w takim rowerze zmienić opony na ciut masywniejsze a z pewnością
        posłuży jako rower off-roadowy. Czyli będzie nim można jechać po lasach i
        polach. Naprawdę, dźwiganie wszystkiego na plecach, pasie, po kieszeniach nie
        jest wygodną sprawa i dla cykloturysty idealna jest sakwa na bagazniku, dobre
        siodło, błotniki i to w zasadzie wszystko.
        Ja osobiście gdy nie jeżdżę rowerem szosowym to do turystyki z rodzina używam
        zwykłego starego Batavusa którego trochę przerobiłem na rower trekingowy.
        Wystarcza mi te 7 przełożeń które ma, błotniki, uchwyty na sakwy, ochraniacze
        szprych, gięta kierownica (ulga dla dłoni - też polecam bo proste są wg mnie
        mało wygodne). I to jest super wygodny rower którym wszyscy sie zachwycają. W
        zyciu nie kupiłbym tego roweru Authora bo po prostu to taki rower ni w pieć ni w
        dziesięć - ni sportowy ni turystyczny i generalnie beznadziejny jeśli chodzi o
        rowijanie go (nie założy się bagaznika, sakw itd).
        Dlatego tez polecam wyszukanie roweru bardziej praktycznego bo ten może okazać
        się rozczarowaniem
        • new_machine Re: pytanie 02.07.07, 11:54
          O dokladnie bagaznik tez przydatny :)), a jesli chodzi o pozycje wyprostowana,
          to ta damka wydaje mi sie, ze wlasnie pozwala tak jezdzic. Polecam jeszcze
          koszyczek z przodu, choc pewnie znawcy uznaja to za przeszkadzajke, ale na
          wycieczki fajna sprawa :))), chyba, ze sie chce bic rekordy szybkosci :DDD.
        • mkosit Re: pytanie 02.07.07, 15:35
          W poscie, na ktory odpowiadasz, jest tez mowa o jezdzie po bezdrozach, wiec
          bardziej agresywna geometria wydaje sie pozadana, zwlaszcza ze ta na asfalcie
          nie przeszkadza znowu az tak bardzo. Z kolei jezdzenie miejskim rowerem po
          piachach, a te na polskich bezdrozach sa czeste, chyba mija sie z celem.
          Czy rowery crossowe sa konstruowane z mysla o sporcie? Nie widzialem zadnych
          zawodow specjalnie dla tej kategorii organizowanych, ale moze tez specjalnie sie
          za nimi nie rozgladalem.
          Mostek ma regulowany kat nachylenia, wiec mozna tak ustawic kierownice, by -
          wedle potrzeb - bylo sie bardziej lub mniej wyprostowanym (zreszta przy dluzszej
          jezdzie poza miastem pozycja wyprostowana nie wydaje mi sie zbyt sensowna).
          Osprzet jest dla tej kategorii cenowej chyba standardowy i nie ma co tu narzekac
          (zreszta przy zakupie mozna to i owo wymienic na lepsze, doplacajac tylko
          roznice w cenie miedzy sprzetem nizszej a wyzszej klasy). Sakwy, przynajmniej w
          tym meskim modelu, da sie zalozyc, bo widac do nich mocowania na tylnym
          trojkacie. Blotniki tez, wiec rozwijac ten rower mozna, tylko trzeba pamietac,
          ze oznacza to dodatkowe koszty.
          O tym konkretnym modelu nie bede sie szczegolowo wypowiadal, bo nie mam z nim
          zadnych doswiadczen. Moze odezwie sie ktos, kto na nim jezdzi?
          • Gość: Jacu Re: pytanie IP: *.icpnet.pl 02.07.07, 16:12
            rower z lekka przypomina sprzęt do cyklokrosu/przełajów - tak rozumiany nadaje
            się do przemieszczania sie nawet w trudnym terenie - czytaj raz jedziesz raz
            niesiesz... (oczywiście nie na zawodniczym poziomie)

            Na 100% nie nadaje się toto na wyścigi szosowe... niemniej po asfalcie jedzie
            całkiem sympatycznie

            Do kategorii "bezdroża" większość ludzi zalicza nawet szutrowe dukty - na takie
            "bezdroża" się toto nada... ale na leśny rajd w Bieszczady czy nieprzetarte
            ścieżki kiepski pomysł.

            Praktycznie rzecz biorąc wytrenowany rowerzysta na ukrainie pojedzie w terenie
            sprawniej niż niedzielny rowerzysta na kosztownym MTB - fakt że tym rowerem nie
            podjedzie się na strome terenowe 25% zbocze, tyle że na innym też nie jest to
            proste.

            Rower taki nie będzie ograniczał możliwości przeciętnego rowerzysty o ile omija
            błotniste/piaszczyste drogi które MTB przejechałby z pewnym trudem - większość
            rowerzystów nie przepada za taką nawierzchnią. Dla osób lubiących trudne trasy
            stanowczo zły wybór.
            • Gość: jerzymann Re: pytanie IP: *.lhsystems.pl 02.07.07, 17:13
              przez bezdroża miałem na mysli zwykłą polną drogę, a nie leśne błota. czyli
              raczej jazdy po utwardzonym i szutry. raczej trasy łatwiejsze i spokojniejsze
              zdecydowanie na amatorskim poziomie.
              • Gość: Jacu Re: pytanie IP: *.icpnet.pl 02.07.07, 17:54
                Czy to najwłaściwszy wybór to nie wiem, niemniej przejedziesz po szutrach bez
                większego problemu.

                Sprzęt dobry do pomykania po szosach rozmaitej jakości i ubitych leśnych duktach.

                Dość ciekawa maszyna dla niezdecydowanych, którzy chcą sobie kilka godzin
                pojeździć rowerem a nie planują wielodniowych eskapad z ciężkimi bagażami czy
                ciężkich przepraw w nieznanym terenie.

                Jeśli jednak zasmakujecie w jakiejś konkretnej rowerowej dyscyplinie może okazać
                się nieodpowiedni ani na trudniejszy teren ani na dłuższe wyprawy (co dość
                typowe w przypadku rozwiązań "pomiędzy") - wtedy konieczne mogą okazać się pewne
                przeróbki...

                Innymi słowy wyjazd z miasta drogą, pętelka po lesie i powrót... do wyjazdów w
                słoneczne dni we dwoje najpewniej będzie spoko.
                Rower na dość niskiej klasie osprzętu - typowej dla rowerów w tej cenie (ani nie
                odstaje, ani nie okazja).
                • Gość: jerzymann Re: pytanie IP: *.lhsystems.pl 02.07.07, 18:10
                  zależy mi na tym, żeby rama była porządna, żeby mozna było ewentualnie póżniej
                  rozbudować. ta mi sie podoba, ale nie wiem czy jest ok. jeżeli chodzi o osprzet
                  to nie znam się za bardzo ale jak na początek chyba powinien być ok...
                • mkosit Re: pytanie 02.07.07, 18:17
                  Ja po dodaniu bagaznika i sakw bym sie na tym rowerze spokojnie wypuscil w
                  trzytygodniowy wyjazd np. po krajach osciennych (lub dalej), i to niekoniecznie
                  po samych asfaltowkach. Oczywiscie, po odbyciu paru jedno- i dwudniowych
                  wycieczek w celu objezdzenia sprzetu i wyeliminowania tego, co z pewnoscia sie
                  rozreguluje, poluzuje, etc.
                  Odnosnie osprzetu, to nie do wszystkiego sa od razu potrzebne xtr-y. Jak
                  pisalem, mozna by przy kupnie zupgrade'owac pare elementow, bo to sie moze na
                  dluzsza mete oplacic, ale jesli ktos zalozyl sobie dac tyle i nie wiecej za
                  rower, to pewnie z tego zrezygnuje.
                  Troche akademicka nam sie tu dyskusja wywiazala, bo chyba nikt z nas na tym
                  rowerze nie przejechal ni kilometra, wiec co tak naprawde mozemy o nim wiedziec...
                  • Gość: jerzymann Re: pytanie IP: *.lhsystems.pl 02.07.07, 18:34
                    szkoda, że nikt go nie zna... a na jakich teraz jeździcie, albo jakie znacie i
                    polecacie???
                    • Gość: Jacu Re: pytanie IP: *.icpnet.pl 02.07.07, 19:11
                      Ważne abyście mieli podobne rowery - wtedy nie będzie problemu z wyborem
                      odpowiedniej trasy.

                      Te co wybrałeś mają kilka istotnych zalet:
                      - podobają się (bardzo ważne)
                      - nadają się na oznakowane szlaki turystyczne dla rowerów
                      - mają regulowany mostek więc znajdziesz dogodną pozycję
                      - mają dość uniwersalny charakter

                      te 2 ostatnie cechy dla osoby o sprecyzowanych upodobaniach traktowane byłyby
                      raczej jako wada, ale skoro nie potrafisz określić gdzie dany rower miałby się
                      najlepiej sprawdzać, a pojęcie "wygodnej pozycji" z biegiem kilometrów
                      najpewniej sie zmieni - to do zastosowań o których piszesz wybrałeś odpowiedni
                      sprzęt.

                      Gdybanie na temat przyszłych upodobań i dobór sprzętu który tym domniemanym
                      potrzebom sprosta jest wg mnie nieracjonalne - po co błotniki skoro złe warunki
                      was zniechęcą, dobre lampy w środku dnia itd. Kupując "golasa" z czasem dokupisz
                      to co rzeczywiście będzie potrzebne, odkręcenie zbędnych dodatków zwykle nigdy
                      nie następuje "bo może kiedyś" i potem latami wozisz niepotrzebny złom...
                    • mkosit Re: pytanie 02.07.07, 19:11
                      Ja mam Authora (ale nie dlatego dosc pozytywnie sie wypowiadam o Twoim typie,
                      nie czuje wiekszego przywiazania do marki) - model Horizon kupiony w 2004 roku
                      (zastapil mi skradzionego Scotta). To prosta stalowa rama - mam do tych ram
                      jakas atawistyczna sympatie. Przy zakupie wymienilem hamulce (oba), tylna
                      przerzutke, suport i bodaj jeszcze kasete - wszystko na Deore. Przez te 3 lata
                      przejechalem na tym rowerze wiecej niz 10 tys. kilometrow (w roznych warunkach)
                      i w sumie jestem dosc zadowolony. Mam pewne klopoty ze sterami, ktore sa
                      klasyczne i latwo lapia luzy - jesli w kupowanym rowerze beda takie wlasnie
                      stery (klasyczne) i jest mozliwosc ich wymiany na a-heady (nie wiem, czy z
                      technicznego punktu widzenia jest), to warto to zrobic.
                      Po roku wysiadla mi amortyzowana sztyca - przegapilem ja przy kupnie, bo bym z
                      miejsca zamienil na sztywna (to tez bylaby drobna osczednosc). Z przerzutki
                      przedniej (lichy Tourney) zostal sam szkielet konstrukcyjny, ale dziala.
                      Rozwalila mi sie manetka, ale to moja wina, bo oddalem rower do samolotu niczym
                      nie opakowany. A, wymienilem jeszcze opony i raczki, ale to absolutnie normalne.
                      Reszta dziala elegancko. Fakt, ze dbam o rower, ale gdybym nie lubil w nim
                      grzebac, to pewnie wystarczyloby regularne serwisowanie.
                    • dr.krisk Może Kellys? 02.07.07, 23:59
                      Od pewnego czasu serwisuję pewnej pani Kellysa Axis (no i jeżdże też):
                      www.kellys-bicycles.com/index.php?module=catalog&cPath=1_189_196&pID=11765

                      Podobny do twojego Authora: no może na lepszym osprzęcie, ale "zasada ta sama".
                      Bardzo przyjemnie na asfalcie, nieco mniej na szutrze (ale też bez problemu).
                      Sądzę, że to dobry wybór dla kogoś kto chce po prostu robić wycieczki rowerowe,
                      a przy tym nie chce umęczyć się do nieprzytomności na city-bajku.
      • ariston1 Re: pytanie 03.07.07, 10:54
        Na początek do rekreacyjnaj a nawet zaawansowanej turystyki powinny być
        odpowiednie łacznie z jazdą po szutrowych i po nie do końca utwardzonych polnych
        drogach. Tego typu rowery mają chrakter uniewersalny. Można powiedzieć, że nie
        jest to rower ani górski ani szosowy ale na asfalt nadaje sie lepiej niż górski
        a na polne drogi lepiej niz szosowy. Jeżeli będziesz użytkował intensywnie to
        wyjdą jakieś mankamenty ale trudno wymagać wysokiej niezawodności za taka cenę,
        która wydaje się być atrakcyjna aczkolwiek zawsze mogłaby byc niższa. Jeżeli
        będziesz kupował dwa rowery na raz to może wytargujesz jakiś rabat albo
        doposażenie rowerów w akcesoria turystyczne typu bagażnik, oświetlenie, błotniki.

        • laenia Re: pytanie 03.07.07, 23:04
          Mam podobny crossik (troszkę droższy i brzydszy :) - Scott Sportster P3 - i
          jeździ się na nim rewelacyjnie, bo jest bardzo lekki (12,5 kg). Pomykam na nim
          na dłuższe wycieczki po drogach i lasach. Ale do jazdy po mieście, do sklepu,
          gdy pada itd. mam mieszczucha - Jantara Krossa, z błotnikami, bagażnikiem,
          koszem. Jeśli więc planujesz zakup tylko jednego roweru, to może rzeczywiście
          zdecyduj się na trekkingowy, bo cross jest mniej praktyczny.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka