Gość: perelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 23:02 Czy lepiej kupić dobre v-breaki(np. avid sd 7) czy jakieś tanie mechaniczne hamulce dyskowe? Link Zgłoś Obserwuj wątek
dr.krisk Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? 05.12.07, 23:22 Dobre v-ki: jak wieśc gminna niesie wyższość tarczówek przejawia się tylko w wersji hydraulicznej. Powtarzam com usłyszał. Link Zgłoś
maciux88 Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? 06.12.07, 00:05 Dobre V-breaki nie są złe. Pozatym jak cos sie dzieje to nie trzeba zbyt dużej wiedzy i umiejętności aby je naprawic/wyregulować/wymienić. Pozatym nie musiusz kupowac lub wymieniać piast:] Link Zgłoś
Gość: jantor Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 10:15 W temacie hamulców tarczowych licza sie wylacznie uklady hydrauliczne-wowczas ma to sens.Te dobre to glownie Magura i Hayes,masz na to 1000 do 1500 zl?No i do czego uzywasz rower?Jesli jezdzisz po prostu na wycieczki,to porzadne V-ki spokojnie zalatwiaja sprawe. Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.icpnet.pl 06.12.07, 16:52 Shimanowskie 525 są rewelacyjne - można kupić używane. (niestety nie są zbyt lekkie, ale w tej cenie to b.rozsądny wybór) Do tego doliczyć trzeba porządne piasty (jeśli Shimano to LX minimum). Poniżej tych kosztów nie ma sensu pakować się w tarcze - jeśli planujesz wymienić koła to warto przemyśleć... Link Zgłoś
Gość: Sławek Rz. Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.zeo.pl 07.12.07, 07:47 Gość portalu: jantor napisał(a): > W temacie hamulców tarczowych licza sie wylacznie uklady > hydrauliczne-wowczas ma to sens... Piszesz to na podstawie własnych doświadczeń, czy tez powtarzasz tylko obiegowe opinie??? Czy miałeś np. okazję wypróbować mechaniczne BB7 Avida? Link Zgłoś
Gość: Sławek Rz. Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 12:27 Jeszcze jeden argument za "tarczą" - ścieranie obręczy przez klocki hamulcowe v-ek. Podczas wczorajszej jazdy wyczułem dziwne bicie podczas hamowania tyłem. Dzisiaj - podczas dokładnych oględzin koła - okazało się, że obręcz została już tak przytarta, że zaczęła pękać! Koła złożone 3 lata temu na obręczach Mavic X317. Jeżdżone przez okrągły rok bez względu na pogodę. Przednie nie naruszone, bo tam "siedzi" BB7 Avida. Obręcz z tyłu do wyrzucenia. I znowu wydatek... :-(((( Link Zgłoś
voytexbezportek Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? 07.12.07, 05:09 mechaniczne avid BB7 sa bardzo dobre, lepsze od wielu hydraulicznych i duzo tansze www.jensonusa.com/store/product/BR306E00-Avid+Bb7+Disc+Brake+08.aspx Link Zgłoś
Gość: Mateusz z Warszawy Za tarczą IP: 217.98.12.* 19.12.07, 17:22 Tarczówki pozwalają na łatwy demontarz koła zero regulacji po zamontowaniu na szybko, przydatne przy szybkiej wymianie dętki, po za tym szybciej reagują mocno. Hayes i avid polecam. A i wkład żadziej idzie i tarcza niż klocki hamulcowe, a te klockowe to ciągle musiałem regulować. Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: Za tarczą IP: *.icpnet.pl 20.12.07, 01:07 Vki też pozwalają na błyskawiczny demontaż, regulacja klocków przy równoległym prowadzeniu (XT/XTR) polega na naciągnięciu linki śrubką przy klamce - 2sek podczas jazdy to żadna tragedia... Tarcze mają masę zalet, ale akurat tutaj Vki spisują się nieźle. Link Zgłoś
Gość: Mateusz z Warszawy Re: Za tarczą IP: 217.98.12.* 20.12.07, 15:34 Ale jednak tarcze stanowczo dynamiczniej reagują, i nie niszczą obręczy. Link Zgłoś
Gość: mikroos Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 16:14 Osobiście proponuję tarczówki. Dlaczego? 1. Nie niszczą obręczy 2. Wykrzywienie obręczy np. w czasie jazdy po terenie nie ogranicza Twoich możliwości hamowania, więc przynajmniej wrócisz bezpiecznie do domu. 3. NIE SĄ TAK PODATNE NA ZABRUDZENIE. Celowo piszę to dużymi literami: tarcza jest zawieszona znacznie wyżej, niż obręcz. Wyobraź sobie przebijanie się przez głębokie błoto (nawet przez moment, na trasie w jakimś zagłębieniu) i zaraz potem ostre hamowanie - przy V-kach w najlepszym wypadku masz porysowane od piachu obręcze, w najgorszym - porysowaną twarz w wyniku całkowitego braku siły hamowania. 4. Osobiście jeżdżę na BR-M475 Shimano, a więc jest to średniak, a mimo to tylne koło zawsze wprowadzę w blok na żądanie ( = mam nadmiar siły hamowania), a hamowanie przodem zawsze kończy się głębokim nurkowaniem amora przy 100 mm skoku. Kwestia regulacji, doboru odp. sztywnych linek i oczywiście dbania o sprzęt. Moim zdaniem gadanie o sensie kupowania wyłącznie systemów hydraulicznych to legenda, którą można by obalić prostą "ślepą próbą" w czasie jazdy, o ile nie jeździ się w naprawdę ekstremalnych warunkach (ale sądząc po Twoim pytaniu zakładam, że tak nie jest). A jeśli już czuje się aż tak ogromny niedosyt z powodu systemów mechanicznych, polecam klocki kauczukowe np. od Koolstopa zamiast produktów Shimano. Pozdrawiam! Link Zgłoś
Gość: mikroos Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 16:18 Aha, jeszcze jedna rzecz. Proszę zawsze brać poprawkę na to, że osoby, które kupują sprzęt tak drogi jak systemy hydrauliczne, mają już jakieś doświadczenie, nie jest to ich pierwszy ani drugi rower. W związku z tym mają bez porównania lepszą technikę hamowania - być może przez to powtaje złudzenie, że sprzęt hydrauliczny daje tak dużą poprawę. Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.icpnet.pl 11.01.08, 17:23 Zabrudzone ceramiczne obręcze działają całkiem nieźle - to jedyny system który można porównywać z tarczami. Blokowanie koła to nie oznaka nadmiaru siły hamowania tylko kiepskiej modulacji - innymi słowy braku kontroli nad siłą hamowania. To właśnie możliwość precyzyjnej kontroli siły jest zaletą hydrauliki. Kolejną zaletą jest bezobsługowość. Jak chcesz mieć potężne hamulce i mało kontroli nad nimi to zamontuj klamki canti do Vek - nie o to chodzi. W pewnym sensie masz racje - początkujący nie wykorzystają w pełni możliwości systemów hydraulicznych. Tylne koło zablokuje bylejaki hamulec - jak chcesz poczuć klasę hamulca spróbuj rozpędzić się do 40km/h i hamując jechać z uniesionym o 15cm nad ziemią tyłem ("endo"). Link Zgłoś
Gość: mikroos Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 18:13 > Zabrudzone ceramiczne obręcze działają całkiem nieźle - to jedyny > system który można porównywać z tarczami. Okej, ale autor wątku rozmawia z nami o zupełnie innej półce cenowej. > Blokowanie koła to nie oznaka nadmiaru siły hamowania tylko > kiepskiej modulacji - innymi słowy braku kontroli nad siłą > hamowania. Doskonale o tym wiem, tylko na tym banalnym przykładzie pokazuję, że hamulcom mechanicznym wcale nie brak siły hamowania, jak się to często postuluje. Zresztą napisałem wyraźnie słowo "nadmiar", a nie "optimum" i zrobiłem to w pełni świadomie. Modulacja? Prawdę mówiąc nigdy nie miałem problemów z kontrolą siły hamowania - i mówię tu o niemal każdych warunkach hamowania, różnych środowiskach (asfalt/bruk/las/whatever). Tam, gdzie tylko szło w ogóle złapać jakąkolwiek przyczepność, udawało mi się też bezpiecznie zahamować. Na dobrą sprawę jedyne kilka hamowań, które mi się przez ostanie parę lat nie udało, to próby hamowania w powietrzu, gdy lądowisko za hopą dopiero z powietrza wydawało się nieodpowiednie - niestety brak mi h. aerodynamicznego ;D Bezobsługowość... Tu się właściwie zgodzę, choć jeśli mamy rozpatrywać ten argument, to znacznie taniej jest kupić naprawdę dobre linki i osiągnąć niewiele gorsze rezultaty, niż wyłożyć o parę stówek więcej za hydraulikę tylko po to, by raz na miesiąc zaoszczędzić 20 minut na napięcie linek. Powtarzam znów jedno ze zdań, z którym się zresztą zgodziłeś: to przede wszystkim kwestia techniki. Amator (lub idiota) posadzony na rowerze z hydrauliką i tak się zabije (czy to z nieumiejętności hamowania, czy z brawury albo przecenienia sprzętu), a dobry rowerzysta nawet na przeciętnych hamulcach da sobie swobodnie radę, o ile nie będzie jechał naprawdę ostrego DH/FR. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.icpnet.pl 11.01.08, 19:42 > Prawdę mówiąc nigdy nie miałem problemów z kontrolą siły hamowania - i mówię tu o niemal każdych warunkach hamowania... No tak, tylko im gorsze hamulce tym "brak problemów" kończy się przy mniejszej sile hamowania... innymi słowy efekt działania lepszych i gorszych jest ten sam, tyle że manewr hamowania musisz zacząć nieco wcześniej... Jeździłem na różnych hamulcach, średniej klasy hamulce na felgę też da się wyczuć(z powyższym zastrzeżeniem). Wpływu na bezpieczeństwo w planowych hamowaniach bym się nie doszukiwał - po prostu naciska się klamkę odpowiednio później. Są też inne bardziej subtelne różnice, dzięki którym długotrwałe hamowanie drogimi hydraulikami jest mniej męczące. Złą sławę linkowe tarcze zawdzięczają głównie tandetnym atrapom montowanym dla bajeru w najtańszych rowerach... można kupić "niby dobre" tarcze na linke, tylko po co skoro w podobnej cenie są hydrauliczne... no chyba że ktoś ma klamkomanetki na linkę i bardzo nie chce ich zmienić. > niż wyłożyć o parę stówek więcej za hydraulikę To już nie te czasy kiedy hydrauliki są dużo droższe... BR-M485 (alivio) kosztuje 150pln (za koło bez tarczy) BR-M535 (deore) kosztuje 220pln BR-M775 (deore xt'08) kosztuje 320pln Jak ktoś chce wyciskać max ze sprzętu XC to wybór jest pomiędzy ceramiką a hydraulicznymi tarczami. We FR wybór ogranicza się do wielkości tarczy na przedzie. Jak ktoś chce po prostu jeździć to najlepiej kupić coś co nie zrujnuje nabywcy - emocje są te same, na tańszych jedzie się nieco dłużej... Link Zgłoś
Gość: mikroos Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 20:46 > Złą sławę linkowe tarcze zawdzięczają głównie tandetnym atrapom Oraz snobizmowi "true bikerów", dla których cena jest głównym, o ile nie jedynym wyznacznikiem jakości. Jasne, że poniżej pewnego pułapu nie sposób utrzymać jakość, ale w drugą stronę to już tak łatwo nie działa. I to chyba tyle w temacie opinii o hamulcach, skupmy się na faktach :) Za to musisz przyznać, że V-ki mają tę ogromną wadę, że działają optymalnie tylko na naprawdę prostej obręczy. Tarczę znacznie trudniej wygiąć (no, chyba że kupisz syf, który zagotujesz i wykrzywisz z braku odpowiedniego hartowania-ale obecnie to nie jest problem nawet w średniej klasie). Właśnie z tego powodu wybieram tarcze - nieraz już wracałem z kołem, które po powrocie trzeba bylo prostować. Przynajmniej dojechałem do końca trasy bezpiecznie, bo tarcza przez cały czas była w stanie optymalnym. Także jest znacznie bardziej niezawodna, o tym nie wolno zapominać. Powiem tak: nie uważam, żeby dobre V-ki były złymi hamulcami, ale też nie widzę żadnej ich przewagi nad tarczami, nawet mechanicznymi - za to jestem w stanie wskazać punkty, w których te drugie są lepsze. I to tyle z mojej strony. Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.icpnet.pl 11.01.08, 23:08 > Za to musisz przyznać... Ta, gdzieś wyżej sam o tym pisałem ;) Przewaga Vek jest jedna: dobre Vki są lżejsze od dobrych tarcz w rozsądnej cenie (pomijając carbonowe tarcze i inne tego typu wynalazki). Koła pod Vki są lżejsze, mają też mniejszy moment obrotowy. Ceramika na obręczach niweluje większość wad Vek. Żeby uniknąć przekonywania mnie o wyższości tarcz - mam tarcze ;) Link Zgłoś
palya Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? 11.01.08, 17:24 wlasnie skladamy moj rower i na przod idą tarcze (2 przdnie kola) a na tyl V. mysle ze to jt dobre rozwiazanie Link Zgłoś
Gość: mikroos Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 18:15 Popieram, to też jest niezłe rozwiązanie. Hamulec tylny nie musi być aż tak dobrej klasy, jak przedni (a do tego V-ka jest lżejsza), więc warto zaoszczędzone na tyle pieniądze przeznaczyć na dobry hamulec na przód. Życzę zadowolenia z nowej maszyny :) Link Zgłoś
Gość: bajbus Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 21:43 a wiecie, ze UCI zakazała dyskowych w cyklokrossie. Ciekawe czemu? Link Zgłoś
Gość: mikroos Re: Lepsze dobre V-ki czy tanie dyskowe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 22:16 Problem w tym, że nikt tego nie wie, a UCI uchyla się od jakiejkolwiek odpowiedzi - zabawne, prawda? Zresztą nie pierwszy raz UCI ucina rozwój technologii na zasadzie "nie, bo nie". Link Zgłoś
Gość: wwwwwwwwwww lepsze tanie V :P IP: *.nsm.pl 12.01.08, 19:59 Jesli nie wiesz czy tarcze sa Ci potrzebne to lepiej kup V. I to tanie. Kupowanie drogich V to kasa w błoto. Naprawde - kostrukcja hamulców V jest na tyle prosta, znormalizowana i oczywista iż róznica w dziłaniu drogich i tanich Vałek polega na redukowaniu dysonasu poznawczego :) Link Zgłoś
Gość: mikroos Re: lepsze tanie V :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.08, 21:31 Jeśli za drogi sprzętu uważasz np. Alivio, to faktycznie: możliwe, że nie dostrzegasz różnicy w budowie Link Zgłoś
Gość: wwwwwwwwww Re: lepsze tanie V :P IP: *.nsm.pl 13.01.08, 09:36 oczywiscie masz racje. Skoro kupiłeś coć za 150 zeta co warte jest 40 różnica móci być. W końcu nie jesteś frajerem prawda ? A teraz konkrety. Jakie widzisz różnice? Link Zgłoś
Gość: wwwwwwwww Re: lepsze tanie V :P IP: *.nsm.pl 13.01.08, 17:27 prawda w oczy kole ofiaro marketingu :P Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: lepsze tanie V :P IP: *.icpnet.pl 13.01.08, 22:19 Żaden z ciebie trol, po prostu żałosny jesteś głosicielu prawdy... Dla twojej informacji - marketing jest oficjalną dziedziną nauki, to że "odkryłeś" jego istnienie nie czyni z Ciebie lepszego od innych. Gratuluje samooceny, obawiam się jednak że Ty również jesteś "ofiarą" speców od promocji. Mnie spece od marketingu zapłacili za rower, stworzyłem wdrożyłem kilka narzędzi dla tych speców - więc nie bardzo czuje się krzywdzony przez ten system - współtworzę go ;) "Skoro nie widać różnicy to po co przepłacać" - pamiętasz gdzie słyszałeś pogląd który teraz "głosisz"? A teraz idź do Biedronki kupić Dosię. Link Zgłoś
Gość: markoss Re: lepsze tanie V :P IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.08, 15:29 Gość portalu: Jacu napisał(a): > promocji. Mnie spece od marketingu zapłacili za rower, stworzyłem wdrożyłem > kilka narzędzi dla tych speców - więc nie bardzo czuje się krzywdzony przez ten > system - współtworzę go ;) piszesz o narzędziach marketingowych czy stricte rowerowych? Link Zgłoś
Gość: wwwwwwwww Re: lepsze tanie V :P IP: 195.117.28.* 14.01.08, 16:02 zaczynam podejżewać iż kolega Jacu jest poprostu specjalistą od marketingu szeptanego pomagającym upłynniać niechodliwy towar i wkręcającym mniej śwadomych userów :) W końcu nie każdy może sie pochwalić iż "Mnie spece od marketingu zapłacili za rower" Link Zgłoś
Gość: bajbus Re: lepsze tanie V :P IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.08, 16:36 jakby ludzie kupowali tylko to co jest im naprawdę potrzebne (czyli także adekwatne do potrzeb) to by całą światową gospodarkę szlag trafił... Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: lepsze tanie V :P IP: *.icpnet.pl 14.01.08, 17:04 Nie bezpośrednio, to nie moja działka... ja bardziej tworze systemy informatyczne zwiększające efektywność marketingu. Z branżą rowerową mam niewiele wspólnego - popełniłem w ramach rozrywki 2 strony internetowe. Akurat mój aktualny rower kupiłem z pieniędzy od agencji reklamowej (takiej od konwencjonalnych kampanii w TV), tak mi się tylko skojarzyło z tą ofiarą marketingu ;) Tyle o mnie. Link Zgłoś
Gość: wwwwwwww Re: lepsze tanie V :P IP: *.net2u.pl 14.01.08, 15:45 Cieszę sie - po tym poscie widać iż w końcu coś do Ciebie dotarło. A to ze współtworzysz wcale nie oznacze ze jesteś ponad. Bierut też współtworzył a z moskwy w trumnie wrócił :P Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: lepsze tanie V :P IP: *.icpnet.pl 14.01.08, 17:18 Hmm, ale ja nie twierdzę że promocje na mnie nie działają. Problem w tym że działają na każdego kto ma prąd w domu, to co tobie wydaje się że rozumiesz też jest wykorzystywane. Akurat Dosia (Reckitt Benckiser) pierwsza w Polsce nawoływała do nie wierzenia reklamom - w formie reklamy ;) To właśnie reklama kierowana do takich cfaniaków jak ty. Jeśli chcesz mieć najnajnajlepszą biel to ten sam koncern ma dla ciebie różową siłę vanish'a - generalnie na każdego jest metoda ;) Taki Matrix, wirtualny wybór. Link Zgłoś
Gość: wwwwwwwwwww Re: lepsze tanie V :P IP: *.nsm.pl 14.01.08, 22:00 zrozum - ja nie pisze o teorii - pisze o praktyce - jezdzilem na róznym sprzecie i z gróbsza wiem w co warto inwestować a w co nie. Co daje odczuwalna dla mnie zmiane w jakosci działania a co takiej zmiany nie daje poza oczywistym podniesieniem samopoczucia posiadacza. Wadomo iż w jakiś spób droższa żecz jest "niby" lepsza. ALe co to za lepszość ? To iż V altusa na sróbkę do mocowania linki z boku ramienia a XT ma na szczycie? To ze piasta alivio różni sie od deore jedną podkładką? To iż piasta LX rózni sie od deore inną spręzynką w bębenku? To iż piasta XT od LX różni sie bieżniami polerowanymi w tajemniczym procesie borozon na którego temat milcza wszelkie podręczniki? Valki ze nieskiej/sredniej pólki IMO nie różnia sie w działaniu od vałek z wyższej. Piast toczą sie tak samo i w zasadzie maja podobną zywotność. Te tańsze sa niby gorzej uszczelnione ale można to nadrobić czestszą konserwacją. Podobnie jak elementy napędu czy przerzutki (niby deore od XT rózni sie trwałoscia ale zasadniczo nawet nie mialem tego możliwości sprawdzić - kazda z moich przerzutek gineła miedzy szprychami) W wyraznie lepszy sposób działają lepsze manetki (choć różnicy miedzu LX a XT już nie czuje), klamki (sa wygodniejsze) czy widelec. Nie jestem jakiś fanatykiem - ale poprostu warto sobie zdawać sprawe z pewnych zeczy i zastanowić sie czasem czy dodatkowa uszczlka, śrubka i 5 gramów mniej warta jest kasy którą kosztuje - tym bardziej iż nie przekłada sie to na w zasadzie żadną poprawe jakości dziłania. Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: lepsze tanie V :P IP: *.icpnet.pl 15.01.08, 01:11 No to jedziemy po konkretach... Co do piast - w deore pojawia się uszczelnienie (troche zamotali z nazwami, deore z 4xx nie są uszczelniane, straszny szmelc). Piasty XT są duuużo trwalsze od deore - bieżnie i stożki po ponad 2 latach są jak nowe. Deore poddały się po miesiącu(przód) i 5 miesiącach (tył). LX nie sprawdzałem. > można to nadrobić częstszą konserwacją... Jak dla mnie koszmar, do tego trzeba regularnie pakować w nie litowy smar. Wole zapłacić i nie ruszać latami - no może raz do roku kurtuazyjne otwarcie żeby zobaczyć czyściutki smar. Do tego piasty bardzo chudną ze wzrostem ceny. "Borozon" to nazwa zastrzeżona GE. Jak ciekawi cię o co chodzi to polecam lekturę patentów: www.freepatentsonline.com/EP0662025.html Nowe przerzutki z szerokimi sworzniami XT/R są trwałe - przynajmniej przód downswing dzielnie się trzyma już 2rok mimo intensywnej kuracji odchudzającej - jeszcze pożyje. Shimanowskie manetki RF różnią się ilością łożysk - tu dość wyraźnie czuć różnice w precyzji działania (zwłaszcza po czasie). Do tego dochodzą widoczne różnice w budowie i działaniu. > kazda z moich przerzutek gineła miedzy szprychami Może warto wyprostować hak / dokręcić ograniczającą śrubkę / zmniejszyć długość łańcucha / popracować nad nawykiem unikania używania "1" na płaskim i zjazdach? W tego typu kołach wózek jest dalej od szprych: centrumrowerowe.pl/index.php?s=71201&pid=341&did=78&l=pl (tak wiem, nowe modele są inne) Link Zgłoś
Gość: wwwwwww Re: lepsze tanie V :P IP: 195.117.28.* 15.01.08, 08:45 > Co do piast - w deore pojawia się uszczelnienie (troche zamotali z nazwami,deore z 4xx nie są uszczelniane, straszny szmelc). 4xx to okolice alivio - aktualny poziom wykonczenia odpowiada dawnym altusom. Deore to 5xx. > Piasty XT są duuużo trwalsze od deore - bieżnie i stożki po ponad 2 latach są jak nowe. Deore poddały się po miesiącu(przód) i 5 miesiącach (tył). LX nie sprawdzałem. kiedyś już chyba na ten temat Z Tobą gadałem. IMO ewdentnie uszkodone(zle nabite bieżnie - wady materiałowe) - może były też zle skręcone. Używałem kiedyś altusów (nie uszczelnione) przejechały ponad 8 kkm i ciągle są sprawne. Konusy w nich raz wymieniałem, serisowane były 3-4 razy w roku. Aktualnie z tyłu mam 526 - najprostsza, uszczelniona piasta pod tarcze. W kwietniu bedą dwa lata, do tej pory 12 kkm. Serwisowana 2 razy w roku (na jesieni i po zime) - bieżnie konusy kulki - wszystko OK. Takimi zeczami jak smar nie-litowy zupełnie sie nie przejmuje - smaruje ŁT-43 i jakoś nic sie nie dzieje. > Shimanowskie manetki RF różnią się ilością łożysk - tu dość wyraźnie czuć różnice w precyzji działania (zwłaszcza po czasie). Do tego dochodzą widoczne różnice w budowie i działaniu. teorie znam - mam XT mam LX jak na razie zadnej różnicy nie widze. Widać musze jeszcze poczekać :) > > kazda z moich przerzutek gineła miedzy szprychami > Może warto wyprostować hak / dokręcić ograniczającą śrubkę / zmniejszyć długość> łańcucha / popracować nad nawykiem unikania używania "1" na płaskim i zjazdach? albo "8" na podjazdach :) - nie chodzi o regulacje ale o patyki. Na to sie wiele nie poradzi Link Zgłoś
Gość: mikroos Re: lepsze tanie V :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.08, 17:52 No to konkrety: - sztywniejsza konstrukcja - bardziej symetryczna praca - system równoległego prowadzenia - wyższej klasy okładziny zamiast chińskiego gówna z makrokeszu Wystarczy? Link Zgłoś
Gość: wwwwwwwww Re: lepsze tanie V :P IP: *.nsm.pl 13.01.08, 20:56 > sztywniejsza konstrukcja wszystkie sie gną jak sie mocno nacisnie klamkę - ja osobiscie wiekszych różnic nie zauważam. > bardziej symetryczna praca to kwestia poprawnej regulacji - jak sie dobrze ustawi każde beda pracować symetrycznie >system równoległego prowadzenia taki znowu cud to chyba nie był skoro wszyscy sie w zasadzie z tego wycofali - avid już nie robi a w shimano zostały chyba(?) tylko w xtr - wyższej klasy okładziny zamiast chińskiego gówna z makrokeszu >to akurat część eksploatacyjna. Można założyć takie jakie sie chce. prawda jest taka ze to marketing tak naprawde "tworzy jakość" produktu sprzdając logo i odpowiedzią do tego cenę a ludzie własnie logo kupują. W swiecie rowerowym Vałki sa tekgo bardzo jaskrawym przykładem. Dobra praca hamulców w znacznie wiekszym stopniu zależy od klamek, kabli - ich długości i krzywizn, linek, klocków. Same ramiona (o ile oczywiscie nie sa to jakies plastiki) tak naprawde sa na tyle do siebie podobne zarówno materiałowo jak i konstrukcujne iż różnice w działaniu sa pomijalne. Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: lepsze tanie V :P IP: *.icpnet.pl 13.01.08, 21:38 >> avid już nie robi centrumrowerowe.pl/index.php?s=71201&pid=679&did=27&l=pl >> różnice w działaniu sa pomijalne Różne są masy, różne są fabryczne materiały okładzin. W droższych modelach masz regulacje naciągu sprężyny, szufladki do klocków. Szufladki i klocki można dokupić, ale to już takie tanie nie będzie. Równoległe prowadzenie wbrew temu co piszesz jest niezłym wynalazkiem. Nie namawiam do płacenia fortuny za Vki, ale akurat za równoległe prowadzenie warto dopłacić... Ważny jest też stalowy insert chroniący otwór na piwot - czasem pomijany. Link Zgłoś
Gość: wwwwwww Re: lepsze tanie V :P IP: *.ydp.com.pl 14.01.08, 09:15 > >> avid już nie robi > centrumrowerowe.pl/index.php?s=71201&pid=679&did=27&l=pl Nie robi i już. A to ze można kupić nie znaczy za sa produkowane. > Różne są masy, tu sie zgodze. Sa tacy którym 50 g robi różnce. Choć nie sadze aby przekładało sie to na lepsze/gorsze działanie. >różne są fabryczne materiały okładzin. w najtanszych shimano i avidach sa calkiem niezle a i tak sie je wymieni. > W droższych modelach masz regulacje naciągu sprężyny, Nie widzialem nigdy vałek bez takiej opcji > szufladki do klocków. Szufladki i klocki można dokupić, ale to już takie tanie nie będzie. kwestia preferencji. Ja osobicie mam chyba 2 komplety szyfladek co to leżały w szafie, bo i tak wolałem używać zwykłych. Wsówki sa drogie, z regóły twarde, a na dodatek mają mniej materiału niż zwykłe klocki (szybciej sie kończą). Dla mnie same wady. > Równoległe prowadzenie wbrew temu co piszesz jest niezłym wynalazkiem. Nie namawiam do płacenia fortuny za Vki, ale akurat za równoległe prowadzenie warto dopłacić... tyle ze jeż nie bardzo jest co kupować poza xtr. To co jest na rynku to zapasy magazynowe. Jakies przyczyny takiej decyzji producentów muszą być. Choć zgadzam sie iż niekoniecznie muszą to być prowody "racjonalne z punktu widzeniua użytkownika" :) Poza tym miały też swoje specyficzne wady. Link Zgłoś
Gość: mikroos Re: lepsze tanie V :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.08, 23:17 > wszystkie sie gną jak sie mocno nacisnie klamkę - ja osobiscie > wiekszych różnic nie zauważam. Jak używałeś samych naprawdę cienkich, to współczuję :) > to kwestia poprawnej regulacji - jak sie dobrze ustawi każde beda > pracować symetrycznie Ale tu dochodzi kwestia bezobsługowości i pewności, że nic Ci się nie rozreguluje w trasie. > taki znowu cud to chyba nie był skoro wszyscy sie w zasadzie z > tego wycofali - avid już nie robi a w shimano zostały chyba(?) > tylko w xtr Tu już mnie wyręczono z odpowiedzią ;) > - wyższej klasy okładziny zamiast chińskiego gówna z makrokeszu > >to akurat część eksploatacyjna. Można założyć takie jakie sie > chce. Ale w zestawie startowym dostajesz lepsze klocki, nie musisz ich wymieniać. Link Zgłoś
Gość: wwwwwwww Re: lepsze tanie V :P IP: *.ydp.com.pl 14.01.08, 08:59 > Jak używałeś samych naprawdę cienkich, to współczuję :) Nie musisz. To ja współczuje tym co płacą za logo myśląc ze kupują "jakość". > Ale tu dochodzi kwestia bezobsługowości i pewności, że nic Ci się > nie rozregulu je w trasie. każde trzeba co jakiś czas podregulować. Nie ma bata - choćby to iż trzeba kompensować zużywające sie klocki. A na trasie co sie ma samo rozregulować? Jak sie dobrze skręci z śrubki do do naciagu sprzęzyn zabezpieczy przed samoczynnym odkręcaniem (np posmaruje słabym klejem do gwintów) to nic nie ma prawa sie samoczynnie rozregulować. Dotyczy to z resztą tak samo zarówno tanich jak i drogich > > taki znowu cud to chyba nie był skoro wszyscy sie w zasadzie z > > tego wycofali - avid już nie robi a w shimano zostały chyba(?) > > tylko w xtr > Tu już mnie wyręczono z odpowiedzią ;) tzn jaką ? Sa jeszcze jakieś poza XTR? Bo faktem jest iż wszyscy praktycznie sie wyciofali z tego patentu. Widać były powody :P > Ale w zestawie startowym dostajesz lepsze klocki, nie musisz ich wymieniać. i tak sie je wymieni w zasadzie szybciej niż później. Poza tym fakbrycze w nawet najtańszych shimano czy avidach są całkiem dobre Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: lepsze tanie V :P IP: *.icpnet.pl 14.01.08, 13:01 > Bo faktem jest iż wszyscy praktycznie sie wyciofali z tego patentu. Widać były powody :P Użytkownicy topowych części jadą na ceramikach które zużywają się baardzo wolno, liczą każdy gram więc ten ruchomy kawałek bardzo im ciąży. Jak im nie ciąży to wybierają tarcze ;) Na zwykłych obręczach szufladki i równoległe prowadzenia jest przydatne (czasem trza wymieniac zajechane okladziny w trakcie maratonu, bez równoległego prowadzenia problem jest większy) - niemniej teraz lepiej wymienić na tarcze albo ceramiki. (kiedyś nie było alternatywy - tarcze były ciężkie a ceramiki drogie) Odpadł więc prestiżowy rynek ścigantów do którego kierowane są XT/XTR ;) W Polsce zakup ceramicznych obręczy czy tarcz nadal jest ekonomicznym wyzwaniem, niemniej mało kogo w shimano nasz rynek obchodzi - masz starsze roczniki, ktoś musi je wykupić. Nie ma sensu doszukiwać się sytuacji że ktoś przemyślał sprawę i stwierdził że równoległe prowadzenie było złe - po prostu pojawiły się na rynku rozwiązania problemów które równoległe prowadzenie jedynie zmniejszało. Na niższych segmentach równoległe prowadzenie nigdy nie było wprowadzane - tam ludzie jeżdżą rok na jednych klockach i raczej nic się nie zmienia, i tak większość ludzi jedzie na rozregulowanych. > Nie ma bata - choćby to iż trzeba kompensować zużywające sie klocki. No właśnie nie trzeba - jak masz równoległe prowadzenie to jedynie naciągasz linkę, nawet podczas jazdy. Mocowania klocka nie ruszasz. Klasyczne Vki po takim zabiegu tracą skuteczność (coraz większa część okładziny nie trafia w obręcz) > Poza tym fakbrycze w nawet najtańszych shimano czy avidach są całkiem dobre I ty twierdzisz że nie płacisz za logo a nabierasz się na proste sztuczki w cennikach ;) Tak właśnie podręcznikowo konstruuje się jednolitą ofertę do różnych segmentów rynku. Drogi i ekskluzywny XTR nakręca sprzedaż średniego segmentu (który generuje największe zyski). Tylko najdroższa grupa jest promowana - ty możesz kupić coś opisanego jako "najnowsze osiągnięcia konstrukcyjne zaczerpnięte z XTR", "wygląd jak XTR tylko tańsze" - tak jest tańsze, nie nie jest tanie (wydaje się w odniesieniu do). Genialne, ludzie nie kupują XTR, ale płacą jego producentowi za podobne produkty, co ciekawe wydaje im się że nie lecą na logo... Do tego XTR też się w swoim segmencie nieźle sprzedaje - głównie tym którzy jednak chcą to logo ;) Link Zgłoś
Gość: wwwwwwwww Re: lepsze tanie V :P IP: *.net2u.pl 14.01.08, 14:00 > > Poza tym fakbrycze w nawet najtańszych shimano czy avidach są całkiem dobre > I ty twierdzisz że nie płacisz za logo a nabierasz się na proste sztuczki w cennikach ;) Tak właśnie podręcznikowo konstruuje się jednolitą ofertę do różnych segmentów rynku. Chyba mylisz dwie sprawy. Czym innym jest to iż uważam shimano/srama za producentów naprawde dobrych częsci a czym innym to iż każą sobie słono dopłacać za kolejne magiczne literki w swoich hierachiach przy czym te liteki i kolejne dzisiatki/setki wydanych zlotówek nie musza sie wcale przekładać na lepszą prace. Twierdze tylko iż najtańsze shimano czy avidy sa na tyle dobrymi hamulcami ze nie ma praktycznie żadnego sensu inwestować w wyższe i droższe modele. Podobną opinie mam o wielu (choć nie wszystkich) elementach osprzętu roweru. Cały ten wykład o marketingu, ceramikach i vałkach ma sens ale nie wiem w zasadzie w jakim celu go wygłosiłeś i co chcialeś mi(?) przez to powiedzieć(udowodnić?) :P Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: lepsze tanie V :P IP: *.icpnet.pl 14.01.08, 17:39 > Czym innym jest to iż uważam shimano/srama za producentów naprawde dobrych częsci No to przekonanie właśnie jest celem wspomnianych speców. To czy kupisz b.drogi czy średnio drogi produkt to kwestia drugorzędna. Flagowe modele na masowych rynkach to manifestacja potęgi/nowoczesności/wartości producenta. Walczysz z systemem, widzisz jego ofiary, wydaje ci się że zwyciężasz a robisz dokładnie to czego system od ciebie oczekuje ;) Fajne co nie ;) Nic nie chce ci udowodnić, po prostu spróbuj dostrzec iluzoryczność twojego zwycięstwa nad systemem. Ale masz rację, literki nie przekładają się na lepszą pracę - ale masz "lepszy" kolor, anodowane wykończenie, błyszczące pudełko - tyle że nie jest to jakaś tajemnica. Jedni są zadowoleni z wyjątkowego, dopracowanego w każdym szczególe projektu, inni chcą mieć w miare dobre w miare tanio. XTR daje tylko kartonik i rozpoznawalne logo, zobacz jak pięknie sprzedaje SIDI - dostajesz dopieszczony but i książeczkę efektownie pokazującą jego wyjątkowość. Każdy szzcegół opakowania jest przemyślany, nawet papier w który zawinięte są buty. Do tego nalepki i inne drobiazgi - serio możesz poczuć się dumny że kupiłeś coś tak wspaniałego ;) Link Zgłoś
Gość: wwwwwwwwww Re: lepsze tanie V :P IP: *.nsm.pl 14.01.08, 21:38 > No to przekonanie właśnie jest celem wspomnianych speców. tyle ze to nie jest przekonanie ale praktyka. Taki author czy accent moze stawać na głowie i swoje gówienka pakawać w niewiem co ale nie zmieni to mojego mnimania o ichnich akcesoriach. Kupiłem spróbowałem wiem ile to jest warte. Link Zgłoś
Gość: mikroos Re: lepsze tanie V :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 17:33 > Nie musisz. To ja współczuje tym co płacą > za logo myśląc ze kupują "jakość". Dobrze, to kup sobie następnym razem rower w makrokeszu i szerokiej drogi :) > każde trzeba co jakiś czas podregulować. Nie ma bata - choćby to > iż trzeba kompensować zużywające sie klocki. Ale czym innym jest bieżąca konserwacja, a czym innym naprawianie lub poprawianie sprzętu w czasie wyprawy. Poza tym tu dochodzi kwestia bezpieczeństwa. Pytanie poboczne: w jaki sposób zweryfikujesz jakość nieznanego sobie elementu? Pamiętaj, że marka jest jednak jakimś wyznacznikiem jakości, ktoś się pod tym produktem podpisuje i kładzie swoją reputację na szali. kupując makrokesza nie możesz na ten luksus liczyć. Nie mówię tu o ślepej pogoni za marką, ale o zwykłym, przytomnym podejściu - tak samo nie złożysz pieniędzy na koncie w banku, którego nigdy dotąd nie widziałeś na oczy. > Jak sie dobrze skręci z śrubki do do naciagu sprzęzyn zabezpieczy > przed samoczynnym odkręcaniem (np posmaruje słabym klejem do > gwintów) to nic nie ma prawa sie samoczynnie rozregulować. Dotyczy > to z resztą tak samo zarówno tanich jak i drogich Nie do końca. Te lepsze będą miały śruby, które po pierwsze nie zapieką się ani nie zardzewieją, lekkie nie dają Ci nigdy tej gwarancji. > i tak sie je wymieni w zasadzie szybciej niż później. Poza tym > fakbrycze w nawet najtańszych shimano czy avidach są całkiem dobre Oj, Kolega chyba nigdy nie widział dobrych klocków :) Koolstopy polecam, Shimano się chowa ;) Inna rzecz, że w oryginalnych klockach Shimano do BR-M475 miałem kawałek metalu, który podarł mi powierzchnię tarczy na całym obwodzie - nadal twierdzisz, ze są takie dobre? Właśnie o to chodzi z doborem marki: Shimano nie jest zbyt dobrym producentem klocków, za to np. przerzutki robi całkiem niezłe. Kupując chińskiego krzaka w markecie nigdy nie wiesz, na co trafisz, a w związku z brakiem jakiejkolwiek odpowiedzialności producenta istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że kupisz chłam który nie byłby w stanie zahamować nawet wózka z zakupami. Link Zgłoś
Gość: burack Re: lepsze tanie V :P IP: 195.205.202.* 29.02.08, 09:57 roznice w dzialaniu??? a wez pod uwage roznice w regulacji porownujac Altusa z np deore trudno tego nie zalwazyc-w deore mozna regulowac napiecie sprezyn a w altusie to praktycznie niemozliwe!!! Link Zgłoś